Dodaj do ulubionych

Felieton: Precz z telefonotelewizoroupiorem

IP: 194.181.127.* 17.03.03, 15:40
autor przesadza i demonizuje. pewnie 100 i kilka lat temu na
widok swiecacej zarowki zegnalby sie i biegl po egzorcyste!
rozwoj elektroniki spowodowany jest jej nieograniczonymi
mozliwosciami a wszelakie gadzety sa odpowiedzia na
zapotrzebowanie uzytkownikow.
Obserwuj wątek
    • Gość: wacek Re: Felieton: Precz z telefonotelewizoroupiorem IP: *.di.beeck / 172.20.6.* 17.03.03, 15:44
      Gość portalu: T napisał(a):

      > autor przesadza i demonizuje. pewnie 100 i kilka lat temu na
      > widok swiecacej zarowki zegnalby sie i biegl po egzorcyste!
      > rozwoj elektroniki spowodowany jest jej nieograniczonymi
      > mozliwosciami a wszelakie gadzety sa odpowiedzia na
      > zapotrzebowanie uzytkownikow.

      to prawda ale (pisal o tym szerzej J. Badurek w Computerworld)
      juz w latach 70-tych psychologiczne problemy
      przeszkodzily w rozpowszechnieniu
      wideotelefonow w Japonii (tej pierwszej ;)).
      jak bedzie teraz zobaczymy, dla mnie na razie
      za drogie :(
    • alex2000 (...)ogarnął wszystkich ??? NIe prawda 17.03.03, 15:45
      eeeee upraszcza Pan
      Ped ogarnal dostawcow i prowiderow, a tak na prawde to nie "ped"
      tylko biznesplan ktory polega na sprzedaniu produktu i
      przekonaniu klienta ze on go potrzebuje
      Pozdrawiam
      teleSmsoChatoAudioVideo alus
    • Gość: kkw Komórka musi odejść! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 19:22
    • Gość: Piotras Guziczek IP: *.mad.wroc.pl 18.03.03, 09:18
      Autor tekstu zapomniał o jednym - o tym, jak będą wyglądały
      telefony decudująklienci (bo oni kupują to czego potrzebują). I
      że kazdy telefon ma taki czerwony przycisk, który można
      wyłączyć. I identyfikację numeru od szefa (w końcu jak
      jesteśmy "u lekarza" to nie pogadamy nawet z prezesem). I na
      targach każda firma miała szeroką ofertę telefonów bez kamery...
      Ale może Auotr nie za bardzo ruszał się po stoiksach i targi
      zwiedził za pomocą mało doskonałej, bezprzewodowej kamery.... :)
    • Gość: Uof T Re: Horrendalne ceny naleza do przeszlosci .. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.03.03, 03:17
      Nawet w Ameryce polnocnej praktyki monopolistyczne trudno
      zneutralizowac. Ostatnio przez nieuwage zadzwonilem do Polski
      wprost przez Bell. Zaplacilem pelna cene, ktora jest okolo 10
      razy wyzsza od konkurencji. Uzywajac tzw, calling card mozna
      dzwonic jeszcze taniej (okolo 0.05US$ za minute do Polski)
    • Gość: marcin Re: Felieton: Precz z telefonotelewizoroupiorem IP: *.beaches.com.au / 192.168.186.* 19.03.03, 04:03
      W wiekszosci przypadkow to brak wiedzy i doswiadczenia wsrod
      pracownikow "Urzedow antymonopolowych" w naszym kraju byl
      przyczyna przegrywania z TPSA. Jescze raz polityczne obsadzanie
      urzedow odbilo sie niekorzystanie na stanie naszej gospodarki.
    • Gość: Walek Re: Felieton: Precz z telefonotelewizoroupiorem IP: *.bedzin.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 07:36
      Naliczanie sekundowe. Czyż to nie ten pakiet DOM czy jakoś tak?
      A liczyliście ile by Was kosztowało połączenie z internetem po
      godz. 18.00. Bo Wg moich obliczeń, mogę się mylić wychodzi 10 gr
      za min a więc 60 gr za 6 min. Co przy dotychczasowym pakiecie
      nie opłaca mi się gdyż płacę 35 gr
    • Gość: dodo Jaka jest rola Urzedu Antymonopolowego??? IP: *.acn.pl 19.03.03, 08:05
    • Gość: Kilt Przykłady z życie wzięte TPsowej ignorancji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.03, 09:37
      Okej chcecie przykładu - dostaniecie miła/y pani/e:

      W roku 2001 w listopadzie wystąpiłem o założenie mi SDI.
      Złożyłem zamówienie jak pan Bóg przykazał i poczekałem ustawowe
      2 tygodnie. Ha ! Ale nic z tego! Powiedziano mi, że nie ma
      urządzęeń na centrali, a że oni w ogóle nie wiedzą czy można mi
      podłączyć (ze względów technicznych), a że może sprowadzą
      oprzyrządowanie z bodajże Australii (ale nie dam sobie
      oberżnąć). Okej pomimo tego, że zdążyłem już wykonać połączenia
      kablowe w swoim domu (parter +2 piętra więc było co robić, a
      zaznaczam że komputer jest na samej górze - kto zna zasadę
      działania SDI wie co to oznacza.) okazuje się, że mój wysiłek
      poszedł na marne. Trudno. Dałem sobie spokój. Mijają 3
      miesiące !!! I nagle dzwoni do mnie rozpromieniona pani z TPsy
      z jakże radosną informacją, że TPsa w łaskawości swojej zniży
      się do mojego jakże marnego poziomu wiernego (przymusowo)
      abonenta i założy mi SDI. Za coś takiego normalna firma
      przepraszałaby co 2 dzień, że nawala z dostawą czegoś na co ma
      2 tygodnie, ale nie TPsa.

      2 przykład, tym razem postanowiliśmy założyć w pracy Neostradę.
      W grudniu 2002. Znowu się nie dało: ich tłumaczenie "a bo tym
      panie Warszawa steruje, my nic tu nie możemy. Jak oni powiedzą,
      że mają oprzyrządowanie i zgadzają się nam dać to (może) pan
      dostanie. W skrócie: poczekaliśmy sobie do 10 marca. Znowu 3
      miesiące.

      Niby pomiędzy obu tymi wydarzeniami minął cały rok. Ala TPsa
      nic się nie nauczyła. Powiem więcej - w moich oczach zgłupiała.
      Wspomnę ostatni "brand new" super idiotyczny pomysł kontaktów z
      klientami biznesowymi. Pewnie myślicie że dzwonią do nas co 2
      dzień z nowymi ofertami a my oddzwaniamy że mamy ich .... Ha! A
      takiego. Otóż najnowszy pomysł opiera się na powrocie do
      starych dobrych czasów. Nie można zadzwonić do Tpsy do
      człowieka, któy obsługuje naszą firmę! Nie wiem jak jest w
      innych miastach ale z tego co mi łaskawie i chyba ze wstydem i
      zażenowaniem (sądząc po głosie) tłumaczyła nasza "opiekunka" w
      Tpsie wymyślono że od chyba stycznia 2003 klienci biznesowi nie
      mogą dzwonić do swoich opiekunów! A wiecie dlaczego?! Ha..jak
      to zgrabnie wyjaśniła mi owa pani: "żeby nie zawracać głowy tym
      co TPsie nie wychodzi" A, że im nie wychodzi na okrągło (patrz
      powyższe przykłady) to wszyscy wiemy. Zatem: Niech nam
      żyje...oby jak najkrócej.
    • Gość: Hubi Re: Felieton: Precz z telefonotelewizoroupiorem IP: 126.65.15.* 19.03.03, 09:38
      Dlaczego GW posługuje się sloganem reklamowym Netii w tytule
      artykułu?!!! I ciszej nad tą trumną, poważnie traktując biznes
      nie można mieć pretensji do jakiejś firmy tylko dlatego, że
      chroni interesy swoich właścicieli. A jeżeli prawo
      telekomunikacyjne jest takie, jakie uchwalili posłowie, to może
      by tak pretensje skierować do posłów? A może to zbyt oryginalne?
      Czyba że to TP jest winna niemocy legislacyjnej Sejmu i RM.
    • Gość: boss telekomuna!! IP: 81.210.9.* 25.03.03, 12:10
      Z monopolem trzeba walczyć bo to zle wpłyawa na kształt
      gospodarki a szczególnie z monopolem
      telekomunikacyjnym.Cyniczne podchodzenie do klienta a jedyne
      prawo to prawo buszu i jeszcze te zajebiście wiarygodne reklamy
      z Czubówną -warjatkowo!!!
    • Gość: albatros "żadnych złudzeń, panowie" IP: 150.254.111.* 25.03.03, 19:01
      TP SA nie ma żadnych zasług. No bo jakie? Za najdroższe rozmowy
      na świecie pociągnąć druty i kupić za granicą trochę sprzętu?
      Kiedy w 1998 r. przejmowałem nr telefoniczny po poprzednim
      właścicielu mieszkania, to przez kilka miesięcy później nie mogli
      się połapać, do kogo przysyłać rachunki. A byliśmy w TP SA obaj -
      stary i nowy abonent linii. Mogli o wszystko wypytać, wszystko
      zapisać itd. Potem usłyszałem tłumaczenie, że "widocznie
      informacja nie dotarła na pierwsze piętro". Rzecz działa się na
      parterze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka