Gość: ERA=SYF
IP: *.chello.pl
16.02.09, 10:23
tak się składa, że od 2 lat mam problemy z reklamacjami Ery, zasadnymi
zaznaczam od razu, które Era nigdy nie chce uznawać, wypisując kompletne
bzdury, lub odsyłając do sądu (co oczywiście normalnemu człowiekowi z małymi
roszczeniami kompletnie się nie opłaca)
tak się składa, że od mniej więcej takiego samego czasu mam komórkę w PLAY,
który w 99% załatwia podobne sprawy na korzyść klienta
nie raz tu opisywałem idiotyczne tłumaczenia lub kompletną gumową ścianę od
której klient ERY odbija się i pozostaje bezradny (mogę sobie pisać skargi do
UKE, tyle że to niczego nie zmienia)
tak się składa, że ostatnio miałem praktycznie identyczną reklamację do PLAY i
do ERY - wynik?
PLAY przyznał mi rację i zaproponował rekompensatę.
ERA napisała list na 2 strony, gdzie wykłada jak to oni wszystko mają pod
kontrolą i jest to niemożliwe, by coś 'takiego' się stało.. co tam fakty.
Radzę szczerze - przenoście się z ERY do innego operatora, niekoniecznie Play,
bo ERA to banda niekompetentnych ludzi, którzy w bezczelny sposób kłamią lub
zbywają klientów.