Dodaj do ulubionych

Adoptowana

IP: 193.188.198.* 07.06.14, 22:48
Urodziłam się 18.03.1979 w Warszawie gdzie zostałam oddana do adopcji jestem ciekawa korzeni....
Obserwuj wątek
    • maria88 Re: Adoptowana 08.06.14, 13:49
      Nie wiem jak sobie wyobrażasz szukanie rodziny biologicznej bez podania danych osobowych i formacji jakie posiadasz
      na otwartym forum. Data to stanowczo za mało. Dzieci urodzonych w tej dacie jest na pewno multum. Jeśli powaznie do tego
      podchodzisz to najpierw idź do USC i poproś o odpis zupełny swojego aktu urodzenia. Jesli adopcja nie była
      anonimowa to taki dokument otrzymasz bo jesteś już osoba pełnoletnią. Dalej mogę udzielić Ci porady tylko
      na mojej poczcie, żadnych opłat nie pobieram.
      • Gość: kasia Re: Adoptowana IP: 193.188.198.* 08.06.14, 22:18
        niestesty z aktu urodzenia nie dowiedziałam sie tego....moja mam twierdzi że ta pani która mnie urodziła była sytuowana osobą.....danych nie ma na pierwszym akcie urodzenia.....:( raczej mnie też nie szuka.....ale zawsze jest jeszcze słowo-może?-jesli więc szukałaby...to może szukałaby tu....masz rację że dzieci urodzonych z ta data jest dużo....ale czy wszystkie one trafiły do adopcji...?poza tym mam coś czym mogę potwierdzić że jestem TYM dzieckiem....
        • maria88 Re: Adoptowana 09.06.14, 21:01
          Jeżeli uważasz że sama dasz radę to życzę powodzenia.
          Gdy będzie Ci zależało aby ją odszukać to możesz liczyć na moja pomoc.
          • Gość: malvina Re: Adoptowana IP: 217.96.23.* 12.06.14, 14:57
            kasiu czy jesteś szczęśliwa w swojej rodzinie? w jakim wieku adoptowano Ciebie, pamiętasz coś z przed adopcji? jaki9ch rad byś udzieliła małżeństwu chcącemu adoptować dziecko lub dzieci
            kiedy powiedzieć że są adoptowane
            czy czułaś się kochana?
            • Gość: kasia Re: Adoptowana IP: 193.188.198.* 12.06.14, 15:24
              Tak czuła i nadal czuję sie kochana nie tylko przez tych najblizszych...rodzina mojej mamy bez zajaknięcia to przyjeła...i zaakceptowała rodzina taty troche gorzej...oboje z bratem zostaliśmy zaadoptowani w wieku kilku miesięcy...ja miałam pół roku....o fakcie adopcji dowiedziałam się zanim poszłam do szkoły,brat zreszta też,mieszkaliśmy w małej miejscowości gdzie wszyscy wszystko o wszystkich wiedzą.....więc żeby uchronić nas przed docinkami kolegów.....i to była mądra decyzja ...wiedzieliśmy od dziecka więc...moi znajomi od zawsze mówili swojej córce że bardzo jej pragneli a że nie mogli mieć własnych dzieci poszukali dziecka które nie miało rodziców.....czyli ja i pokochali nad życie.....ona też o tym wiedziała od dziecka nikt nie robił z tego tajemnicy dzieki temu nie ma problemów w szkole że jest adoptowana....docinki czasami się zdarzały...gdy byłam wieksza radziłam sobie z tym tak że mówiłam dręczacej mnie osobie że (w sumie jestem z tego dumna bo ja miałam szczęście i mnie wybrano...a ty dostałes rodziców z przydziału i nie miałeś wyboru jacy oni są.......)wierz mi że to działało...jesli jedno z was ma watpliwoscoi do tego czy adoptowac nie róbcie tego...adopcja wymaga wielkiej odwagi bo to ani kośc ztwojej kosci ani krew z twojej krwi ale będzie twoje własne....i pokochać tak by urosło nie pod twoim sercemale w nim miłoscia piękna i bezwarunkowa...wiem ze nie każdego na taka miłośc stac......gdy dziecko jest małe... słodkie kazdy takie kocha,ale czy będziesz równoe mocno i ezgranicznie kochac gdy zacznie dorastac,buntowac się,czy nie wyrwie ci sie wtedy po co cie wzielismy.....niestety znam i taki przypadek,póki dzieci były małe było ok jakzaczęły dorastać same wystapiły do kuratora be zabrac je od adopcyjnych rodziców bo sie tak nie da żyć,bo ciagłe wymówki taty że to nie jego syn,nie jego córka,nie jego krew....pełna adopcja wymaga pełna miłości....powodzenia jesli zamierzacie pokochac takie dziecko
              • Gość: malvina Re: Adoptowana IP: 217.96.23.* 12.06.14, 16:31
                Dziękuję Kasiu:D wspaniale napisałaś, my nie mamy wątpliwości że pokochamy,
                to dla nas bardzo ważne,żeby czuły się kochane i żeby pokochały nas
                jeszcze raz dziękuję
                nie wiem jakie dziecko adoptujemy, bo jesteśmy na początku tej drogi
                dużo czytamy, radzimy się osób które adoptowały i osób adoptowanych
                wiem że nie uda się wyeliminować problemów,ale choć trochę złagodzić


                • Gość: kasia Re: Adoptowana IP: 193.188.198.* 12.06.14, 19:54
                  Najłatwiej pokochac dziecko które nie ma przeszłości tak powiedziała mi mam gdy zapytałam czy nie chciał starszego dziecka...pewnie miała racje..im starsze dziecko tym trudniejsza miłość
        • maria88 Re: Adoptowana 26.01.15, 19:14
          Do adoptowanej KASI.
          Kasiu napisz do mnie na priv może uda mi się pomóc o ile jesteś już osobą pełnoletnią.
          maria88@gazeta.pl
    • znajda86 Re: Adoptowana 02.01.15, 19:45
      Witam i zapraszam do społeczności, chętnie pomogę w każdy możliwy sposób. Zapraszam każdą osobę, która poszukuje swojej biologicznej rodziny
      adopcyjni.streemo.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka