Gość: miasio IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.01.02, 00:49 Klasa a, 1959-1964, od.Zdzisia P. Jest ktos? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 04.02.02, 14:36 Klasa B 1960-65,moze tutaj ktos jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 05.02.02, 00:27 Przepraszam,poprawka-Klasa "D"(najlepsza)u wczesnego prof.Butryma,a pozniej Szczepanskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 06.02.02, 13:35 No co?nikogo juz nie ma z naszej klasy?Gdzie sie podziali wszyscy,przeciez to byla jedyna taka klasa w calej historii Kasprzaka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.02.02, 02:57 Gość portalu: kangur napisał(a): > No co?nikogo juz nie ma z naszej klasy?Gdzie sie podziali wszyscy,przeciez to > byla jedyna taka klasa w calej historii Kasprzaka!!! Eeeee-tam, byłeś klasę niżej, a nasza klasa "A" od Pośnika, to było coś! Czy w Twojej klasie była Ela Bolmińska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 24.02.02, 13:25 Gość portalu: miasio napisał(a): > Gość portalu: kangur napisał(a): > > > No co?nikogo juz nie ma z naszej klasy?Gdzie sie podziali wszyscy,przeciez > to > > byla jedyna taka klasa w calej historii Kasprzaka!!! > > > Eeeee-tam, byłeś klasę niżej, a nasza klasa "A" od Pośnika, to było coś! > Czy w Twojej klasie była Ela Bolmińska? Niestety nie,ja sie pozniej poprawilem.Nie bylem w klasie B tylko w D,czyli tylko chlopskiej.Przy Posniku nie mogliscie za bardzo podskoczyc czyli czyli nasz rocznik a w nim "D" naprawde weszla do historii, juz nawet w klasie 1 przejechalismy nielegalnie samochodem(darem dle harcerzy) ze Swierczewskiego do szkoly za co byly zawieszenia i odpowiednie stopnie ze sprawowania. Wciaz czekam na odpowiedz z rocznika 1960-65 klasa"D" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.02.02, 17:08 Nie bylem w klasie B tylko w D,czyli > tylko chlopskiej.Przy Posniku nie mogliscie za bardzo podskoczyc czyli czyli na > sz > rocznik a w nim "D" naprawde weszla do historii, juz nawet w klasie 1 > przejechalismy nielegalnie samochodem(darem dle harcerzy) ze Swierczewskiego do > > szkoly za co byly zawieszenia i odpowiednie stopnie ze sprawowania. > Wciaz czekam na odpowiedz z rocznika 1960-65 klasa"D" > Taa, tylko, ze w naszej klasie byl chyba jedyny przypadek, ze pewna grupka przychodzila do klasy z bronia za paskiem, pod marynarka, za co nasza trojka zostala z wielkim hukiem wywalona z budy, a sam Nasiadko mial mowe do ludu przy tej okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 25.02.02, 13:53 Tak,masz racje,przypominam sobie cos na ten temat ale my za to mielismy ladniejsz psorke od polskiego.Ale ogolnie to byly fajne lata,przez jakis czas nawet co roku robilismy sobie spotkana w jakiejs knajpi z wyczytywaniem listy obecnosci wlacznie ale oczywiscie po malu kontakty sie pourywaly.Bedac ostatnio w Polsce(wrzesien 2001)slyszalem o jakiej rocznicy i spotkaniu absolwentow.Moze wiesz cos na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.02.02, 17:51 Gość portalu: kangur napisał(a): > Tak,masz racje,przypominam sobie cos na ten temat ale my za to mielismy > ladniejsz psorke od polskiego.Ale ogolnie to byly fajne lata,przez jakis czas > nawet co roku robilismy sobie spotkana w jakiejs knajpi z wyczytywaniem listy > obecnosci wlacznie ale oczywiscie po malu kontakty sie pourywaly.Bedac ostatnio > > w Polsce(wrzesien 2001)slyszalem o jakiej rocznicy i spotkaniu absolwentow.Moze > > wiesz cos na ten temat? Psorke od polskiego mielismy te sama (tylko w pierwszej klasie byla Telimena), stoi obok Zdzicha na zdjeciu grupowym naszej klasy w 1962(rozdanie swiadectw). Jak mnie w czwartej klasie z budy za te bron za pazucha wywalili, to konczylem na wieczorowce. Nic nie wiem o spotkaniach absolwentow - jestem od przeszlo 20 lat poza krajem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.02.02, 17:57 Gość portalu: miasio napisał(a): > Psorke od polskiego mielismy te sama (tylko w pierwszej > klasie byla Telimena), stoi obok Zdzicha na zdjeciu > grupowym naszej klasy w 1962(rozdanie swiadectw). > Jak mnie w czwartej klasie z budy za te bron za pazucha > wywalili, to konczylem na wieczorowce. Nic nie wiem o > spotkaniach absolwentow - jestem od przeszlo 20 lat poza > krajem. > Przepraszam, poprawiam sie od razu - blad. "Telimena" nauczala historii. A polonistka w pierwszej klasie, to starsza dama o ksywie "Lalka". Natomiast "Perla" byl chyba dla wszystkich klas jeden i ten sam, niesmiertelny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 26.02.02, 11:54 Nasza od polaka chyba zaczela tez w roku 60-tym i nazywala sie Regina Zaworska (sliczna),oblala mnie zreszta na maturze ale pozniej byla sympatyczna na poprawce,wszystkim chlopakom sie podobala.Oczywiscie,ze Perla byl wspanialy,on byl dla wszystkich klas i pamiec mial wspaniala bo operowal przeciez przezwiskami przez siebie wymyslonymi dla kazdego z osobna.No to miales niezle numery z tymi giwerami.Ja tez jestem juz 20 lat poza i z nicka latwo sie domyslic gdzie a z twojego IP wynika,ze w Danii?Dlaczego nie ma wiecej bylych kasprzakowcow?Jak bedziemy cos tu wspominali moze ktos sie podlaczy? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aska Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 195.136.95.* 27.02.02, 08:07 Gość portalu: kangur napisał(a): >Dlaczego nie ma wiecej bylych > kasprzakowcow?Jak bedziemy cos tu wspominali moze ktos sie podlaczy? > Pozdrowienia Podłączy ale trochę z boku. Mój ojciec kończył Kasprzaka (mam wrażenie, że w latach 1966-1971) i jego opowieści o szkole zawsze powodowały u mnie szalone objawy radości dlatego pozwalam sobie wtrącić się w tę dyskusję. Najweselej wspominaną postacią był pan od PO. Niestety, nie pamiętam nazwiska, był to lekko sepleniący pan major (prawdopodobnie emerytowany), który to wesołe towarzystwo usiłował wyszkolić wojskowo. Zanim zaczęli ustawiać się w dwuszeregu przed lekcją potrwało kilka miesięcy. A odpowiedź na jego okrzyk "Czołem klasa" brzmiała "Scęść Boze Panie Majoze". Może też go czule wspominacie?! Musiała to być naprawdę wesolutka szkółka. Inna sprawa, że rocznik mojego ojca też porozjeżdżał sie po świecie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 27.02.02, 12:08 Gość portalu: aska napisał(a): > Gość portalu: kangur napisał(a): > >Dlaczego nie ma wiecej bylych > > kasprzakowcow?Jak bedziemy cos tu wspominali moze ktos sie podlaczy? > > Pozdrowienia > Podłączy ale trochę z boku. Mój ojciec kończył Kasprzaka (mam wrażenie, że w > latach 1966-1971) i jego opowieści o szkole zawsze powodowały u mnie szalone > objawy radości dlatego pozwalam sobie wtrącić się w tę dyskusję. Najweselej > wspominaną postacią był pan od PO. Niestety, nie pamiętam nazwiska, był to lek > ko > sepleniący pan major (prawdopodobnie emerytowany), który to wesołe towarzystwo > usiłował wyszkolić wojskowo. Zanim zaczęli ustawiać się w dwuszeregu przed lekc > ją > potrwało kilka miesięcy. A odpowiedź na jego okrzyk "Czołem klasa" > brzmiała "Scęść Boze Panie Majoze". > Może też go czule wspominacie?! > Musiała to być naprawdę wesolutka szkółka. Inna sprawa, że rocznik mojego ojca > też porozjeżdżał sie po świecie.... Tak,to byl smieszny facet bioracy cale to PW bardzo na serio.Nie pamietam jak sie nazywal ale pseudo mial Cyzyk(chyba nazywal sie Czyzyk).Bardzo czesto robil nam ankiety z jego ulubionym tematem:Psycyny chuliganskiego zachowania sie m l o d z i e z y.Inna ciekawa osoba byl juz wspomniany Perla od chemii oraz Kowboj od rosyjskiego.85% lekcji zaczynala sie pytaniem "Czy opowiadalem Wam..i juz w tym momencie cala klasa krzyczala Nieeeeee nie wiedzac przeciez o co chodz,on nigdy sie ni tropnal i opowiadal historie ktore do dzisiaj pamietam slowo w slowo i lekcja z tego "ulubionego"przedmiotu byla z glowy.Ci trzej (nie tylko bo jeszcze od materialoznawstwa-Dziadek) byli nauczycielami wszystkich klas wiec Twoj Tata takze musi ich pamietac.A swoja droga to juz mamy takie dorosle dzieci,dajcie spokoj!Pozdrow Tate i dopisz cos od Niego. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.02.02, 18:06 Gość portalu: kangur napisał(a): > Gość portalu: aska napisał(a): > Podłączy ale trochę z boku. Mój ojciec kończył Kasprzaka (mam wrażenie, że > w > > latach 1966-1971) i jego opowieści o szkole zawsze pow odowały u mnie szalo > ne > > objawy radości dlatego pozwalam sobie wtrącić się w tę dyskusję. Najwesele > j > > wspominaną postacią był pan od PO. Niestety, nie pamiętam nazwiska, był t > o lek > > ko > > sepleniący pan major (prawdopodobnie emerytowany), który to wesołe towarzy > stwo > > usiłował wyszkolić wojskowo. Zanim zaczęli ustawiać się w dwuszeregu przed > lekc > > ją > > potrwało kilka miesięcy. A odpowiedź na jego okrzyk "Czołem klasa" > > brzmiała "Scęść Boze Panie Majoze". > > Może też go czule wspominacie?! > > Musiała to być naprawdę wesolutka szkółka. Inna sprawa, że rocznik mojego > ojca > > też porozjeżdżał sie po świecie.... > Tak,to byl smieszny facet bioracy cale to PW bardzo na serio.Nie pamietam jak s > ie > nazywal ale pseudo mial Cyzyk(chyba nazywal sie Czyzyk).Bardzo czesto robil nam > > ankiety z jego ulubionym tematem:Psycyny chuliganskiego zachowania sie m l o d > z > i e z y.Inna ciekawa osoba byl juz wspomniany Perla od chemii oraz Kowboj od > rosyjskiego.85% lekcji zaczynala sie pytaniem "Czy opowiadalem Wam..i juz w tym > > momencie cala klasa krzyczala Nieeeeee nie wiedzac przeciez o co chodz,on nigdy > > sie ni tropnal i opowiadal historie ktore do dzisiaj pamietam slowo w slowo i > lekcja z tego "ulubionego"przedmiotu byla z glowy.Ci trzej (nie tylko bo jeszcz > e > od materialoznawstwa-Dziadek) byli nauczycielami wszystkich klas wiec Twoj Tata > > takze musi ich pamietac.A swoja droga to juz mamy takie dorosle dzieci,dajcie > spokoj!Pozdrow Tate i dopisz cos od Niego. > Pozdrowienia. > No, Cyzyk - wspaniale chlopisko - nazywal sie chyba Ciszewski, tak mi sie wydaje.Kiedys podpadl mu nasz Mareczek, mieszkajacy we Wlochach. I na pytanie Cyzyka: "A, xxxx, skad jestes?" "Z Wloch panie psorze". Cyzyk popatsyl, popatsyl i powiedziel: "Byla tu u nas niedawno wyciecka z Wloch..." - tu zawiesil glos, popatrzyl ze zgroza po klasie i dokonczyl akcentujac mocno: "...holota!!!!" Nas Kowboj uczyl religi, a ruskiego prof.Maczak zwany "Gowniarzem". A Diadia, tupiacy nogami i krzyczacy "Do Pasnika, panie, pojde" gdy przylapal kogos na graniu w baczka, nauczal podstaw elektrotechniki. Kowboj opowiadal zawsze, ze wszedzie byl, tylko nie w Australii. Az raz, kiedysmy chcieli przerwac lekcje, poprosilismy go, by zgodnie z obietnica opowiedzial nam, jak w Australii na kangury polowal. Kowboj sie rozsiadl i zaczal "Ano, wicie, to bylo tak..." (bo on zawsze mowil "wicie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.02.02, 21:00 Gość portalu: miasio napisał(a): >> Nas Kowboj uczyl religi, a ruskiego prof.Maczak zwany > "Gowniarzem". A Diadia, tupiacy nogami i krzyczacy "Do > Pasnika, panie, pojde" gdy przylapal kogos na graniu w > baczka, nauczal podstaw elektrotechniki. > Baaardzo przepraszam, przejezyczenie: Nas Kowboj uczyl naturalnie higieny !!!, a prof. od ruska nazywal sie Marczak. A w pierwszej klasie mielismy nawet spiew (!!!!) z profesorem Nawrotem Odpowiedz Link Zgłoś
vivant Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 28.02.02, 02:06 Witam wszystkich..... przeczytałem Wasze wspominki i mnie też przypomniały się wspaniałe chwile w Naszej Szkole...Ja kończyłem w 1961.....jako pierwsza klasa piecioletnia (wcześniej było 4-letnie). 2lata byliśmy najstarszą klasą.Byłem w B, były u nas wspaniałe dziewczyny.....az 13 :-))) Czyżykowi przed lekcją rysowaliśmy na tablicy śmieszne rysunki wojenne, zbitki starych i nowych czasów w sztuce wojennej....On zawsze się tym zainteresował, omawiał i pół lekcji zawsze zeszło. Ciszewskiego od rosyjskiego zawsze nabieraliśmy na opowieści o Australii albo o walkach byków.... My mieliśmy trudniejsze warunki, zaczęliśmy jak Szkoła była świeżo po zbudowaniu.Boisko to były gruzy...Wszystkie wolne chwile z WF-ami włącznie spędzaliśmy na odgruzowaniu i porządkowaniu przyszłego boiska i terenu przyszkolnego. Ale i tak było wesoło...... Miło powspominać .....może ktoś się odezwie z mojego rocznika... pozdrawiam Z.W. Odpowiedz Link Zgłoś
vivant Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 01.03.02, 00:14 ....sorry poprawka !!! Prof od rosyjskiego "Kowboj" nazywał się Ciszek (teraz sobie przypomniałem) a "Czyżyk" nazywał się chyba Czechowicz...lub podobnie. My Go nazywaliśmy "Cajnicek" powiedział kiedyś, że "młodziez to jest jak gotująca woda w cajniku".....i to nam sie spodobało - ten Cajnik. pozdrowienia Vivant Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 28.02.02, 13:49 No i pomalu grono absolwentow sie powieksza.Od rocznika 56-61 vivant(ja juz konczylem druga klase),59-64 miasio,prawie rownolegle i malolat 66-71 w ktorego imieniu napisala corka aska.Ciszewski to byl wlasnie Kowboy,my naciagalismy go na wspominki z obozu koncentracyjnego(w ktorym oczywiscie byl)i o opowiadaniu o mlodosci gdzies na ziemiach wschodnich.Diadia byl od materialoznawstwa i rzeczywiscie nie mogac poradzic sobie z klasa straszyl Posnikiem.Vivant dziekujemy za boisko,bylo bardzo duze,robilismy nawet prawo jazdy na tym terenie (z jazdy motocyklem).Poziom szkoly byl bardzo dobry mimo naszych wysilkow aby to zmienic.Wspaniale wspomnienia,czekam na dalsze. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
vivant Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 01.03.02, 00:35 Kangur wspomnialeś Pośnika...uczył nas fizyki(chyba od 3 klasy)....Gniewaliśmy się z Nim przez caaaaaały rok,już nawet nie wiem o co poszło.Chyba dlatego, że to była jego 1a praca w szkole i był wielki "służbista".W klasie było cały czas służbowo, żadnych uśmiechów,nic a nic ubocznego.Po skończonej lekcji jak wychodził wszyscy BUUUUAAAAAAHHHHHAAAAAAAAHHHHHHHAAAAAAA. Na następne lekcje przychodził coraz bardziej blady.....Na zakończenie roku wspólnie się przeprosilismy...Pewnie zapamietał to na całe życie - ten szyderczy śmiech. Później awansował na dyrektora, pewnie był "po linii i na bazie" - taki szybki awans...i drogi nasze się rozeszły. pozdrowienia Vivant Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.02, 17:30 vivant napisał(a): ) ) Kangur wspomnialeś Pośnika...uczył nas fizyki(chyba od 3 ) klasy)....Gn iewaliśmy się z Nim przez caaaaaały rok,już nawet nie wiem o co ) poszło.Chyba dlatego, że to była jego 1a praca w szkole i był ) wielki "służbista".W klasie było cały czas służbowo, żadnych uśmiechów,nic a ) nic ubocznego.Po skończonej lekcji jak wychodził wszyscy ) BUUUUAAAAAAHHHHHAAAAAAAAHHHHHHHAAAAAAA. Na następne lekcje przychodził coraz ) bardziej blady.....Na zakończenie roku wspólnie się przeprosilismy...Pewnie ) zapamietał to na całe życie - ten szyderczy śmiech. Później awansował na ) dyrektora, pewnie był "po linii i na bazie" - taki szybki awans...i drogi nasze ) ) się rozeszły. ) pozdrowienia Vivant No wlasnie, Posnik byl baardzo "po linii" i w stosunku do naszej klasy, jako wychowawca, stosowal metody przypominajace najgorsze czasy stalinizmu: zbiorowa odpowiedzialnosc, denuncjacje jako przyklad wzorowego zachowania itp. A co do Cyzyka, to juz calkiem zglupialem jak sie nazywal: moze Ciechowicz? Kiedys na temat naszego wychowawcy napisalem takie male opowiadanko: B a r a n Za drzwiami posłyszano kroki dwóch osob i cała klasa zamarła w radosnym oczekiwaniu na przerwanie nudnej, jak każda, lekcji. Odgłos kroków ścichł, po czym usłyszano go ponownie, oddalający się; tym razem jednej tylko osoby. Ta druga, przez pierwszą tylko do drzwi klasy doprowadzona, stała przed nimi, czy to poprawiając swój zewnętrzny wygląd, czy też, nie majac odwagi wejść samemu - czekając na wezwanie do wejścia. - Baranowski - do klasy! Dźwięczny głos przerwal ciszę panującą w pomieszczeniu. Siedzacy za stołem nauczycielskim młody mężczyzna wstał i, postąpiwszy kilka kroków w kierunku drzwi, zastygł w oczekiwaniu, z rekami wętknietymi w kieszenie garnituru z elany. Po chwili, zniecierpliwiony, przestąpił z nogi na noge i, nie wyjmujac rąk z kieszeni spodni szczeknął głosniej: - Baranowski, czekasz na zaproszenie pisemne? - Do klasy! No!! Za drzwiami zaszurało nieśmiało, klamka drzwi zaczęla sie z wolna uginać, miedzy drzwiami a futryną pojawila się szpara, z sekundy na sekunde powiekszająca się i po kilku chwilach drzwi uchylily się na tyle, by postać za nimi stojąca mogła się wśliznąć do klasy. - Zamknij za sobą drzwi - rozkazał nauczyciel. Zadowolony z siebie odwrocil się na pięcie, uczynił dwa kroki i, ponownie zwracąjac twarz w kierunku drzwi, usiadł wygodnie na krzesle. Wyciągnął przed siebie nogi i spojrzal drwiąco na Baranowskiego. - No i co, panie podróżniku, dalekoś zawędrował? - Osobnik stojący przy drzwiach, nazwany Baranowskim, drgnął nieco lecz nie odpowiedział nic. Uczniowie klasy Ia Technikum Teletechniczno-Radiotechnicznego im. K.Marciniaka przyglądali się koledze z uczuciami mieszanymi. Znali go niespełna dwa miesiące jakie upłynęły od początku roku szkolnego. Teraz zjawial sie w klasie po kilku dniach nieobecności wywołującej poruszenie wśród uczniow i będącej głównym tematem opowiadanych sobie na ucho nieprawdopodobnych historii o jego eskapadzie. Baranowski był jak na swoje czternaście lat wysoki, bardzo szczupły - wręcz chudy. Czarne włosy opadały mu na czoło, głowę trzymał nisko zwieszoną, jakby się czegoś wstydził lub obawiał. Na lewym ramieniu dość zniszczonego, lecz czystego ubrania lśniła dumnie wyszywana srebrem tarcza szkolna. Nauczyciel poderwał się z krzesla. Widocznym bylo, ze brak reakcji na jego dowcipne zapytanie poruszył go do żywego. Począł się przechadzać po podwyższeniu, zwanym w tej szkole - katedrą. Była to prostokątna skrzynia, na której usytuowano stól nauczycielski i krzesło. Uczniowie żartowali niejednokrotnie, że to podwyższenie, istniejące w każdej klasie, ma na celu poprawienie samopoczucia nauczycieli Technikum. Dziwnym trafem bowiem, przeważającą wiekszość pedagogów stanowili ludzie niezbyt słusznego raczej wzrostu. Częstokroć potrącani podczas przerw, dopiero na lekcjach odzyskiwali niezaprzeczalny autorytet spoglądając z wysokosci "katedry" na skulonych w ławkach uczniow. Nauczyciel, przechadzajacy się w tej chwili po owej "katedrze" i zbierający myśli do swego następnego wystąpienia był wzrostu średniego. Proporcjonalnie zbudowany, z twarzą o rysach regularnych i włosach zaczesanych do tyłu na podobienstwo zmarłego niedawno Gerarda Philipe wyglądał pospolicie, lecz solidnie. Na jego gładkiej twarzy malowała się niezachwiana pewność swojego postepowania. Starszy od uczniów klasy, której byl wychowawcą, o osiem - może dziewięć lat, w tym roku zrobił dyplom z fizyki na Uniwersytecie Warszawskim i praca nauczyciela w tej szkole była jego pierwszą posadą. Jak większość nauczycieli Technikum nie posiadał wykształcenia pedagogicznego. Zbigniew Posanek, przez uczniów zwany po prostu Zbychem, ponieważ jego bezbarwna postac nie wywoływała żadnych dowcipnych skojarzeń, byl bardzo z siebie dumny. Niespelna dwudziestotrzyletni był już kims. Był wychowawcą czterdziestu czterech mlodych ludzi i nauczycielem fizyki dla połowy uczniów Technikum. Pozostala połowę zmuszony był niestety odstąpić niejakiemu Karpacie, niechlujowi nie przywiązującemu uwagi do wyglądu zewnętrznego zarówno swojego, jak i uczniów. Karpata ów, niezaprzeczalnie - co prawda - zdolny fizyk, nawet na ?charakter? pisma i czystość zeszytów podległych mu delikwentów nie zwracał uwagi. Ważnym dla niego były wyniki rozwiązań zadanek z fizyki, choćby uczeń nagryzmolił je w ostatniej sekundzie końcuącej sięj klasówki, w kąciku kartki zeszytowej. W tej szkole nie miał Karpata żadnych szans na przetrwanie; odszedł po kilku miesiącach by objać stanowisko wykładowcy na Politechnice. Posanek, profesor Posanek (tak zwracano się w owym Technikum do nauczycieli) - ten był z kolei zawsze czysty, wymuskany, uczesany, przystojny i zadowolony z siebie. Teraz, z pogardą patrząc na stojącego nadal przy drzwiach Baranowskiego, powtórzyl: - I cóż, panie podróżniku? Kilku uczniów w klasie przypochlebnie zachichotało. Zachęcony tym Posanek zapytał: - No, dalekoś zawędrował? Baranowski, nie unosząc głowy znad piersi, wymamrotał: - Do Rzeszowa... - Hahahaha ! - uradował się Posanek. - A do Bieszczadów to daleko jeszcze było? - Ze sto kilometrow - nieśmialo odpowiedział Baranowski. - No, i co, cobys tam ewentualnie robił? - szydził dalej Posanek. Uczeń nie odpowiadał. Zwracając się do klasy nauczyciel mówił: -... i miał zamiar zostać drwalem. - No, popatrzcie na niego! - Drwal musi - kontynuował - kilkunastokilogramową siekierą walić w drzewo od świtu do nocy... - A ten tu... - przerwał, i zwracąjąc się do delikwenta ciągle stojącego przy drzwiach, rzucił: - No, pokaż - jakżeś stęknal, jak ci dałem sztangę do rąk? Baranowski wzruszył ramionami i wykonał gest, jakby chciał zrzucic z ramion ciężar przerastający jego siły. - Tak, tak - uradowal sie Posanek. - Tak własnie było! - i zwracając się do uczniówy zawołał wesoło: - No, jak myslicie, długo wytrzymałby jako drwal w Bieszczadach? Znow rozległ się chóralny śmieszek, aczkolwiek nieco cichszy i widać było, że nie wszyscy uczniowie podzielają wesołość nauczyciela. - No, Baranowski - marsz na miejsce! - zarzadzil Posanek. - I, pamietaj - na pierwszy okres dwója ze sprawowania! Uczeń spojrzał posępnie spod opuszczonych powiek na zadowolonego z siebie nauczyciela i, wykonujac kilka kroków siadł w trzeciej ławce od drzwi. Jego sąsiad przesunąl się nieco, czyniac miejsce dla brezentowego worka z książkami i osoby kolegi. Baranowski siedzial nieruchomo, twarz jego nie wyrażała żadnych uczuć. Jedynie oczy błyskały czasem spod spuszczonych powiek, by natychmiast przygasnąć. Lekcja toczyła się dalej. Uczniowie wstawali z miejsc, sztywnym krokiem podążali w kierunku tablicy, "odpowiadali" i wracali na miejsce z uczuciem ulgi, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.02, 17:36 ... okazalo sie, ze tylko czesc sie zmiescila, oto dokonczenie: ,niezależnie od uzyskanej oceny. Baranowskiego, zwanego Baranem, dzisiaj do odpowiedzi nie wzywano. Siedząc w swojej ławce i nie reagując na ciche pokpiwania kolegów ponownie widział siebie ruszajacego ?w swiat?. Widział porośnięte gęstym lasem wzgórza, prymitywne ludzkie siedliska i przestrzeń nad glowa. Do jego uszu dochodzilo zawodzenie wiatru i wycie wilków. Romantyczne opowieści Londona i realistyczne opowiadania Hłaski przeniknęly go do tego stopnia, że już nie wiedzial nawet - czy to przeczytał, czy przeżył. Lekcja trwała. Baran siedzial na swoim miejscu sprawiając wrażenie zasłuchanego w temat. - A przecież, Bieszczadów nikt mi nie ukradnie - pomyślał nagle. - I będa tam jeszcze za te kilka lat. - A jak będe już mial osiemnascie lat, to nikt juz mnie nie złapie w Rzeszowie i nie przywiezie w eskorcie milicyjnej do domu. - Ach, mam gdzieś tę całą budę, Posanka i resztę! Monotonny głos nauczyciela czytającego z książki fizyczne formułki przerwał nagle rumor wywołany gwałtownym zerwaniem się z miejsca Baranowskiego. Uczniowie, przepisujący do zeszytow nudne teksty i wzory, ziewający przy tej czynnosci, ocykali się i, podnosiwszy glowy patrzyli na chudego chłopaka zbierającego swoje rzeczy do brezentowego worka. Ten, ukończywszy pakowanie, zarzucił worek na ramię i stanąwszy w przejściu między ławkami obrzucił ironicznym spojrzeniem pozostałych czterdziestu trzech uczniów. - No, to cześć! - powiedział głośno i wyraźnie. - Baranowski! - Posanek zerwał się z miejsca i, jak zwykle stanowczy i pewny siebie podszedł do brzegu drewnianego pudła. - Wracaj na miejsce! - pokazał ręką na trzecią ławkę od drzwi. Przypominal w tym momencie pomnik Lenina wskazującego całemu światu świetlaną drogę do przyszłości. - W dupę mnie pocałuj! - spokojnie zareagowal Baran. Jeszcze raz obrzuciwszy spojrzeniem klasę odwrócił się na pięcie i wymaszerował pozostawiając za sobą Posanka, stojącego z nadal uniesioną reką na podwyższeniu z desek zwanym katedrą, a cichy smieszek dolatujący spośród ławek zdawał się wwiercać nauczycielowi w mózg. (Copyrigt by miasio) Odpowiedz Link Zgłoś
juhas2 Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 03.03.02, 04:16 Jestem, klasa "A" 1959-1964. Ale o czym tu wspominac - szkola, durna jak kazda inna. Co do "Zdzicha" - potwierdzam opinie miasia. Potem chyba w Technikum Chemicznym "derechtorem" byl. Pelno bylo takich "pedagogow" za naszych czasow. Taki "Calka" Zwierzchowski - szmata, spotkany potem w ZWPiP "MERA" - gdy wyrzucal z pracy fachowcow sluchajacych "Wolnej Europy". I paru innych. Generalnie uwazam te szkole, przez innych uwazana za elitarne technikum, za wzor indoktrynacji. Nie bylo w poczatkach lat 60-tych bardziej upolitycznionego technikum w Warszawie. Nie bez przyczyny w pochodzie pierwszomajowym na czele szla Wola, na czele Woli Kasprzak, a na czele Kasprzaka Zdzisio Posnik. Nie daj Boze, by ktos z naszej klasy nie stawil sie na Emili Plater (w innych klasach by uszlo)w dniu 1 Maja o 8:00, albo na czynie spolecznym - kiedykolwiek.Uwaga w dzienniku, wezwanie rodzicow - Zdzisio byl waaaazny. Rzygac mi sie chce na wspomnienie tamtych szkolnych lat, nic nas tam nie nauczono - raz sie odezwalem i nikt mnie tu wiecej nie zobaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 04.03.02, 13:50 Spoko,Juhas,nie denerwuj sie.Nik z nas znowu nie zostal tak na stale upolityczniony.Chodzilismy na pochody i witaczki tak jak tysiace uczniow z innych szkol.Nauczyciele tez roznili sie miedzy soba.Pozatym zwolujemy sie tutaj aby powspominac co nieco i odnalezc moze jakichs kumpli z klasy.Pozatym moge Cie zapewnic,ze jednak nas tam duzo nauczyli.Siedze w tym temacie do dzisiaj.Napisz cos jeszcze bardziej sympatycznego. Miasio!Ciekawe opowiadanie,prawdziwe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.03.02, 18:06 Gość portalu: kangur napisał(a): > Spoko,Juhas,nie denerwuj sie.Nik z nas znowu nie zostal tak na stale > upolityczniony.Chodzilismy na pochody i witaczki tak jak tysiace uczniow z > innych szkol.Nauczyciele tez roznili sie miedzy soba.Pozatym zwolujemy sie > tutaj aby powspominac co nieco i odnalezc moze jakichs kumpli z klasy.Pozatym > moge Cie zapewnic,ze jednak nas tam duzo nauczyli.Siedze w tym temacie do > dzisiaj.Napisz cos jeszcze bardziej sympatycznego. > Miasio!Ciekawe opowiadanie,prawdziwe? Fakt prawdziwy, oczywiscie literacko dopracowany. Zachowanie wychowawcy autentyczne, pamietam dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 05.03.02, 13:53 Tak pomyslalem,bo bardzo duzo drobnych faktow ze szkoly,szczegolnie to podium i stol z rozsuwanymi boczkami.Tam chowalismy sciagawki aby je nieznacznie pozniej rozsunac i miec przed oczami ksiazke lub zeszyt.Jeszcze raz,dobre opowiadanie.Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 20.03.02, 13:23 Znow przerwa w kontaktach?Nikogo wiecej ze wspomnieniami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.03.02, 01:16 Jak widac, niewielu pozostalo kasprzakowych internautow. A moze to jednak wina tego bezwladu umyslowego u 57-latkow zyjacych w Polsce - oni juz chyba nie bawia sie w internet. W kazdym razie rzadko kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 26.03.02, 11:53 Moze i tak ale byl tam dosc duzy rozrzut wieku a przeciez i jacys obecni tez mogliby sie odezwac,byla tez Aska(corka)to czemu ojciec sie nie odezwie? Poczekamy jeszcze troche moze sie rozkreci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.03.02, 17:39 Gość portalu: kangur napisał(a): > Moze i tak ale byl tam dosc duzy rozrzut wieku a przeciez i jacys obecni tez > mogliby sie odezwac,byla tez Aska(corka)to czemu ojciec sie nie odezwie? > Poczekamy jeszcze troche moze sie rozkreci? Pewnie, ze poczekamy. Ale obawiam sie, ze towarzystwo albo powymieralo, albo stetryczalo. Domyslam sie, ze ladne kilka lat jestes poza krajem. Ja tez. I juz, byc moze, mamy inna mentalnosc - inne podejscie do rzeczywistosci. Korespondujac z (nielicznymi) rowiesnikami w Polsce zauwazam u nich takie archaiczne podejscie do pewnych spraw, np.wieku metrykalnego. Jak juz taki osobnik przekroczyl 40-ke, to mu "to" nie wypada, ani "tamto" nie wypada. On, jak model z XIX wieku musi byc "powazny", na codzien w krawacie, bez usmiechu. A juz internet - bron Boze! Toz to tylko dla mlodziezy - taka zabawka! Poszukaj po stronkach, zobaczysz ilu Polakow (mam w tym momencie na mysli tych mieszkajacych w kraju) w wieku tzw. srednim, albo podeszlym jest do zauwazenia w internecie. W kraju nad Wisla, "kraju wegla i stali", to - nie wypada w pewnym wieku zasiadac do klawiatury. Bambosze, telewizor i ewentualnie pyffko. Moze i jestem w ocenach zbyt surowy, ale niech wtedy odezwie sie jakis piecdziesieciolatek z Polski, by mi udowodnic nieprawdziwosc mojego twierdzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 29.03.02, 03:34 Chyba masz racje,akurat w ciagu ostatnich 12 miesiecy bylem w polsce trzy razy i zgadza sie to,ze w jakims tam wieku to juz nic nie wypada.A o komputerze, w szczegolnosci o internecie to poza mlodzieza z nikim nie porozmawiasz(zaczym wlasnie ktos cos odpisze,ze nieprawda to od razu zaznaczam,ze to jest stwierdzenie generalne i sa wyjatki oczywiscie).Najwyzej e-mail na sprzecie dzieci lub w pracy. Wszystkiego najlepszego z okazji Swiat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.03.02, 00:42 Dziekuje i nawzajem zycze Wesolych Swiat i udanego Dyngusa (jezeli sie to w Australii jeszcze praktykuje). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldek Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.telocity.com 03.04.02, 02:43 Witam i pozdrawiam z Florydy. Ja skonczylem Kasprzaka w 1974, a wiec sporo po Was, ale z uwaga przeczytalem wszystkie komentarze na temat nauczycieli. Wielu z nich "dotrwalo" do moich czasow... nie zgadza tylko mi sie opis "Czajnika" czyli psora Czajkowskiego, ktory wszystkich rozkladal na lopadki wykresem zelazo-wegiel. Wydawalo mi sie ze jego ksywa wziela sie od nazwiska a nie z komentarza na temat mlodziezy. Ale moze to inna osoba. A jak to bylo z Telimena? Ona byla od historii - tak? Jej obsesyjne slowo/przecinek to byla "prawda". Kiedys naliczylem 400 takich prawd w ciagu jednej lekcji. Prawda ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.04.02, 02:30 Witaj,Waldek - mlody jestes, dziesiec lat pozniej "studiowales" u Kasprzaka. Wszystkim nam juz chyba myla sie pewne nazwiska i postaci. Mnie Czajewski "Czaja" kojarzy sie tylko z matematyka. A wykres zelazo-wegiel do dzisiaj nieraz mi sie sni po nocach i budze sie z krzykiem. Juz nie pamietam, kto u nas wykladal "technologie metali", ow straszny przedmiot. "Telimena" oczywiscie uczyla historii, ale slowo "prawda" kojarzy mi sie z mloda matematyczka (zwana "Pyza"), ktora przybyla do dnas chyba w 1962 r. Ta tez bila rekordy w ilosci "prawd" wypowiadanych w ciagu 45 minut. Gość portalu: Waldek napisał(a): > Witam i pozdrawiam z Florydy. Ja skonczylem Kasprzaka w 1974, a wiec sporo po > Was, ale z uwaga przeczytalem wszystkie komentarze na temat nauczycieli. Wielu > > z nich "dotrwalo" do moich czasow... nie zgadza tylko mi sie opis "Czajnika" > czyli psora Czajkowskiego, ktory wszystkich rozkladal na lopadki wykresem > zelazo-wegiel. Wydawalo mi sie ze jego ksywa wziela sie od nazwiska a nie z > komentarza na temat mlodziezy. Ale moze to inna osoba. A jak to bylo z > Telimena? Ona byla od historii - tak? Jej obsesyjne slowo/przecinek to > byla "prawda". Kiedys naliczylem 400 takich prawd w ciagu jednej lekcji. > Prawda ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 04.04.02, 15:33 No i prosze,mamy nastepnego absolwenta,pomalu lista sie powieksza.A to ze mlodsze roczniki sie wlaczaja to nawet lepiej,dowiadujemu sie o zaparciu niektorych nauczycieli.Telimena wciaz uczyla w 74 patrzcie,patrzcie,oczywiscie ja pamietam ale akurat mnie nie uczyla wiec nie moge wiele o niej powiedziec. Czajkowski nie robil chyba komentarzy na temat mlodziezy ,jesli to pan major od PW-Czyzyk,natomiast wykres zelazo-wegiel(technologia) byl naprawde dobry ale ja to mialem z “Dziadkiem” a czasami w zastepstwie z psorem Kusiem.Jako rocznik 74 przypomnij nam pare nazwisk z tamtych lat to sie moze cos zawiaze. A w ta sobote(6-go) wyjasni mi sie mala ciekawostka,mianowicie w Australii przebywa obecnie Kapela Warszawska i jedno imie i nazwisko z tej grupy(Leszek Krzywiec) bylo w naszej klasie.Ciekawe czy po prostu przypadek czy to on,jesli tak to bedzie niezla balanga,chyba domy stanieja w mojej okolicy. Pamietam,ze mial sklonnosci do gitary i byl niemozliwy wyglup,na razie zdjecie mi nic nie mowi.Ale pocieszam sie,ze przeciez widzielismy sie ostatnio 37 lat temu!Napisze o konfrontacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.04.02, 21:58 No, moze jeszcze jacys inni sie ocykna z letargu. Co prawda, jak na tyyyyle rocznikow - na razie niewielu. Ja tez bylem zaskoczony, ze Telimena jeszcze w 1974 nauczala. Teraz zaczalem watpic, czy matematyki uczyl mnie Czajkowski, czy tez Czajewski - w kazdym razie "Czaja". A taka inna "niesmiertelna" postac (o "Perle" juz wspominalismy): mgr. Rybus - dojezdzajacy do szkoly sfatygowana wuefemka (pod siedzenie kladl sobie zawsze teczke). Bardzo dobry fachowiec, niesamowicie ostry - sciagnac u niego na klasowce bylo niemozliwe. Uczyl miernictwa. Mnie technologii uczyl rzeczywiscie chyba Kus (i rysunku technicznego). "Dziadek" kojarzy mi sie tylko z podstawami elektrotechniki. Uwielbial kolorowe oloweczki i podkreslanie tymi olowkami fragmentow w podreczniku. Co do Leszka Krzywca z "Kapeli Warszawskiej" to mam watpliwosci: widzialem ich w jesieni zeszlego roku u nas i facet wygladal na jakies czterdziesci pare lat. Sam Wielanek, najstarszy z nich wszystkich ukonczyl niedawno (byla pompa w telewizorze z tej okazji) 50-tke. Ale, moze sie myle. Gość portalu: kangur napisał(a): > No i prosze,mamy nastepnego absolwenta,pomalu lista sie powieksza.A to ze > mlodsze roczniki sie wlaczaja to nawet lepiej,dowiadujemu sie o zaparciu > niektorych nauczycieli.Telimena wciaz uczyla w 74 patrzcie,patrzcie,oczywiscie > ja pamietam ale akurat mnie nie uczyla wiec nie moge wiele o niej powiedziec. > > Czajkowski nie robil chyba komentarzy na temat mlodziezy ,jesli to pan major > od PW-Czyzyk,natomiast wykres zelazo-wegiel(technologia) byl naprawde dobry ale > > ja to mialem z ?Dziadkiem? a czasami w zastepstwie z psorem Kusiem. > Jako rocznik > 74 przypomnij nam pare nazwisk z tamtych lat to sie moze cos zawiaze. > A w ta sobote(6-go) wyjasni mi sie mala ciekawostka,mianowicie w Australii > przebywa obecnie Kapela Warszawska i jedno imie i nazwisko z tej grupy(Leszek > Krzywiec) bylo w naszej klasie.Ciekawe czy po prostu przypadek czy to on,jesli > > tak to bedzie niezla balanga,chyba domy stanieja w mojej okolicy. Pamietam,ze > mial sklonnosci do gitary i byl niemozliwy wyglup,na razie zdjecie mi nic nie > mowi.Ale pocieszam sie,ze przeciez widzielismy sie ostatnio 37 lat temu!Napisze > > o konfrontacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 07.04.02, 07:22 Wiec to byl ten Leszek Krzywiec!Byl program na 50-lecie Staska Wielanka tak jak wspominales ale to bylo troche wszystko przesuniete w czasie.Co by nie bylo wystep byl fantastyczny a potem z nim i reszta wspanialej grupy zeszlo sie nam do 4-tej rano.Dzisiaj maja drugi wystep,w srode Adelajda,pozniej Brisbane i Sydney.Publika nie zawiodla i sala byla pelna.Juz w nocy przypomnielismy sobie kupe historii i wspomnien.Mam od niego kilka kontaktow z klasy.Przy okazji Leszek przypomnial mi historie kiedy po PW on i jeszcze inny wyglup wzieli te cwiczebne karabiny i na Kasprzaka zatrzymali zaprzeg konny pelen skrzynek z J- 21,a ze woznice tez nie byli najtrzezwiejsi wiec podniesli rece i zatrzymali powoz.Ale wtedy juz Cyzyk sie zorientowal i lecac krzyczal:Panowie to sa cwiecebne karabiny i sie nie bojcie.Wzial ich zaraz do Kotuniaka a cala klase postawil na bacnosc! za swiadkow.Natomiast Leszek i Marek K. na stronie przekonali Dyrektora,ze Cycyk chyba ma jakies problemy bo gdziez by oni mogli zrobic napad w bialy dzien na zaprzeg z winem.Klasa to potwierdzila i Dyr. dal im wiare a Cyzyka prosil aby dal spokoj tym historiom.Cyzyk o malo nie dostal spazmow..Nastepna opowiastka to jak Leszek na korytarzu,w piwnicach przy szatnich rzucali sie kapciem z drugim ,a Kotuniak akurat schodzil po schodach i kiedy sie wychylil dostal w twarz kapciem.Oczywiscie matka do dyr.wezwana ale kiedy w sumie okazalo sie ,ze niechcacy to Kotuniak przepraszal matke za bezsensowne wezwanie.Pozatym byly niekonczace sie opowiesci co bylo w miedzyczasie itd.Dzisiaj maja drugi koncert,po tym jestesmy zaproszeni na oficjalna kolacje i mam nadzieje przedluzacz u nas.Napisze nastepnym razem co nawego. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldek Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.telocity.com 09.04.02, 04:53 Colem Klasa! Jak by powiedzial profesor Cyzyk. Zmarlo mu sie biedaczynie za mojej kandencji. Po prostu ktorego dnia podczas jakiejs uroczystosci w szkole spadl z krzesla i nie odzyskal przytomnosci. Wylew. Czajkowski uczyl technologii i pamietam ze przyjaznil sie z Kusiem. Czesto ich widzielismy razem. Niestety, Kus zmarl nagle i Czajnik okropnie sie posunal po tym ciosie. No tak, ale co ja takie czarne wspomnienia wyciagam... Obiecuje ze nastepnym razem napisze cos weselszego. Pozdrowienia, Waldek PS. Czy jest tu ktos z ekipy klubu krotkofalowcow SP5PTR ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 14.04.02, 14:23 Dzieki za wiadomosc od Waldka i czekamy na nastepne wiadomosci od malolata.Moze to niezbyt byly wesole wspominki ale takie tez chcemy znac bo to przeciez czesc szkolnej historii.Cuzyk to LEGENDA Kasprzaka a Kus tez dlugoletni wykladowca b.dobry matematyk,uczyl takze rysunku technicznego,a palil jak lokomotywa Extra Mocne. Wciaz czekamy na nastepnych absolwentow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dialup.optusnet.com.au 25.04.02, 15:40 Nawet starzy absolwenci/korespondenci sie nie odzywaja?Nikt tu juz nie zaglada? Klikac troche,klikac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.168.* 15.05.02, 13:17 Co jest?Wszyscy wyjechali na urlop,czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
minnie Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 15.05.02, 15:09 Moja ciotka uczyla kiedys w Kasprzaku historii. Ciemne wlosy, ciemna karnacja i charakterystyczne "r". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.162.* 16.05.02, 08:59 Kompletna amnezja!W ktorych latach?albo akurat bylem na wagarach. Napisz cos wiecej albo moze ktos pamieta nazwisko lub pseudo? Odpowiedz Link Zgłoś
minnie Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 16.05.02, 11:34 Na imie ma Hanna i teraz to ma dobrze po 70-ce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.05.02, 12:45 No, to chyba jednak nie Telimena (ta mnie historii uczyla), bo ta musialaby miec juz chyba po 80-ce. W 1959 r miala z pewnosciä ok.40, tak mi sie wtedy wydawalo - ale, moge sie mylic - dla 14-latka kobieta juz po 30 wydawala sie zgrzybiala. Jak wspomniana kiedys "Lalka"... Natomiast pani mgr. Romanowicz (Romanowska, czy tak jakos?) od wuefu byla bardzo fajna babka. Mloda i atrakcyjna, zanim Niedzwiedzki nas przejal - ona nas trenowala w 1.szej klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.168.* 16.05.02, 14:17 Chyba jednak uczyla juz po mojej tam edukacji,bo P.Hania musialaby wtedy miec ok.35-u a wtedy napewno bym Ja pamietal>moze mlodsze roczniki pamietaja? Natomiast Niedzwiedzkiego mialem przez cale 5 lat.Pamietam tylko raz,raz,raz...bieg,bieg,bieg.Ale najwazniejsze,ze cos sie znow ruszylo na naszym poscie.Natomiast "wiewiorki" z Polski doniosly mi,ze w przyszlym roku ma byc jakies spotkanie absolwentow.Czekam na cos wiecej o tym wlasnie tutaj. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
minnie Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 17.05.02, 08:10 Zasiegnelam informacji u speca :)od drzewka genealogicznego i okazuje sie ze moja ciocia Hania pracowala w latach 60-tych i teraz ma 68 lat. Na nazwisko ma Iniewska i podobno byla straszna pila od historii. Na dodatek powiem Wam, ze moj tata tez skonczyla Kasprzaka ale w 1968 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.05.02, 20:20 A wiec, Ciocia Hania jest ode mnie starsza o "tylko" 11 lat, ergo - nie mogla mnie uczyc, bo tak mlodej nauczycielki (od historii) nie pamietam. Musiala "nastac" nieco pozniej. Szkoda, ze nikogo wiecej od nas tu nie widac... Wiem, ze nie powymierali, ale jednak. Kilka tygodni temu ogladajac "Wojne domowa" przypomnialem sobie Romka Hoszowskiego (spiewa "Tak mi zle..."). Najpierw byl w nieco starszej klasie, "robil" w szkole za Presleya. Nieraz, po jakiejs oficjalce w sali gimnastycznej szkola wyklaskiwala Romka na podium i Nasiadko dobrodusznie zezwalal: - No dobrze, to niech juz wam Hoszowski pospiewa. I Roman, dosc niezle gral na gitarze i spiewal. W czwartej klasie zjawil sie u nas, jako drugoroczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.160.* 22.05.02, 15:35 Troche podciagam a troche nawiazuje.Oczywiscie pamietam doskonale Romka Hoszowskiego,to tez jeden z historycznych postaci tamtych lat.Nasiadko w tej swojej obowiazkowej kamizelce,smieszny facet,panie(to jego powiedzonko o ile pamietam).Czekamy na dalsze posty,pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.163.* 29.05.02, 15:23 No co jest?Trace (prawie)nadzieje na nastepnych uczestnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.05.02, 00:48 Ja juz tez zwatpilem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bas Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 157.25.119.* 19.05.03, 10:42 prof Nasiadko, uroczy starszy Pan, był moim sąsiadem, niestety juz umarł. niedawno zmarla tez jego zona. zawsze jako mala dziewczynka lubilam do nich chodzic bo mieli barzo duzo ksiazek i roznych ciekawych rzeczy w domu. jakim byl nauczycielem, czy meczyl was strasznie, czy razej byl ok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vive Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 23:52 Witajcie Jestem z lat 64-69. Niewiele już pamiętam szczegółów, kolejne wydarzenia życia powoli zamazywały tamte lata. Wychowawczynią naszej klasy była pani Hanna Iniewska, uczyła historii. Często powtarzała mi, że albo zrobie karierę, albo skończę w więzieniu. Kariere jakąś tam zrobiłem, na złą droge nie wszedłem. Przy okazji proszę o pozdrowienie Pani Psorki, zdaje się, że odzywał sie ktoś z jej rodziny. Ewentualnie proszę na priv vive@o2.pl. Nauczycieli prawie nie pamietam, oprócz oczywiście Posnika, czy p. Zaworskiej (uczyła mnie polskiego). Nie pamiętam nazwiska matematyczki- wówczas to była już starsza pani - bardzo lubiłem matme i jej nauczanie. Czytając Wasze posty powoli przypominam sobie stare czasy, i sprawiło mi to przyjemność. Może odezwie się ktoś z mojej klasy, tu pamietam więcej kolegów, niż nauczycieli... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.160.* 11.06.02, 13:46 No,a juz stracilem nadzieje,ze jeszcze ktos sie dopisze.Wspominalem wlasnie,ze tez uczyla nas P.Zaworska(Regina zreszta) i pol klasy sie w niej podkochiwalo.Pozatym nie dodalem (a powinienem to zrobic juz dawno) do wspominek "Ciolka"lub tez"Kretyna"czyli prof.Wesolowskiego.Tymi przymiotnikami oraz "glisdami ludzkimi"czy tez"syfilisami"czestowal nas prawie na kazdej lekcji oraz dzgal cyrklem.Ale matematyke umielismy!!Do dzisiaj pamietam wszystko i nie mam z tym problemu.Na zwykla 3-ke trzeba bylo byc dobrym,5-ek nie pamietam za duzo w czasie tych 5-u lat(nie u siebie,w ogole).Caly rok(tak to pamietam)chodzil w skrzypiacych butach narciarskich. Viva!Dzieki za wpis,czekamy na nastepne od Ciebie(w miare przypominania)oraz na nastepnych absolwentow z roznych rocznikow.Moze ktos zna strone Technikum jesli taka istnieje? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.06.02, 23:43 "Kretyna", oczywiscie - kto by nie pamietal. Ja na szczescie mialem z nim niewiele do czynienia. A prof. Zaworska - hoho. Kiedys znalazlem, szukajac chyba w Google, strone "kasprzakowska". Niestety, robili ja jacys (chyba) mlodzi ludzie, nie znajacy dobrze faktow, bo w historii szkoly roilo sie od straaaaasznych bledow. Np. jak ja poszedlem do Kasprzaka, to sie to jeszcze nazywalo TRT - czyli Technikum Radiotechniczno-Teletechniczne. Oni o tym nie wiedzieli. Nie wiem, czy ta strona jeszcze istnieje, wywolalem ja chyba "Kasprzakiem" - nie mam czasu szukac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytacz Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.162.* 18.06.02, 10:46 Kretyn nie byl taki zly,byl nieobliczalny ,to fakt ale tak jak pisalem z przedmiotem nie bylo przepros.Co do TRT to ja tez zaliczylem 1-sza klase z ta nazwa,pozniej juz dali nam nowe tarcz ale tolerowali stare chyba przez nastepny rok,a tamte pamietam trzymalismy na pamiatke.Te stare tarcze byly wyszywane taka srebrna nitka,ktora na lekcjach u Butryma(nasz wychowawca)wkladalismy trzymajac przez papierek do kontaktow powodujac niezly strzal i zapach a pozniej Jozio latal po klasie i szukal kapiszonow. Poszukam tego Kasprzaka,To na razie,pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.165.* 25.06.02, 17:58 tylko podnosze,napisz cos miasio, pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.163.* 07.07.02, 13:25 Znow podnosze,zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzych Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.02, 19:27 Witam. Ukończyłem Kasprzaka w 1996r. i mile wspominam te 5 lat spędzonych w tych murach.Większość moich nauczycieli to byli uczniowie Kasprzaka, którzy postanowili związać się na dłużej ze szkołą i przekazywać zdobytą wiedzę młodszemu pokoleniu. Ktoś wcześniej pytał o adres strony Kasprzaka:"www.temkasp.waw.ids.pl/". Niestety wiele tam się nie znajdzie na dzień dzisiejszy ale miejmy nadzieję, że wkrótce to się zmieni. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.167.* 28.07.02, 08:45 Dzieki za podanie linku do Technikum,zawsze cos mozna wyczytac a moze sie bedzie powiekszal?W zwiazku z przyszlorocznym jubileuszem moze oglosz jakies spotkanie bylych absolwentow oraz nauczycieli?A pamietasz moze jakies nazwiska tych nauczycieli-bylych uczniw? Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzych Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.02, 20:43 Witam. Nazwiska bylych uczniow-nauczycieli, ktorzy mnie uczyli: Renata Bublewicz-uczyla matematyki,technologii- obecnie jest chyba dyrektorem technikum. Chmielewski- uczyl fizyki i to bardzo dobrze, wielu z jego uczniow startowalo w olimpiadach fizycznych zdobywajac nagrody i wyroznienia. Furgal- pracownia elektroniczna. Kilku bylych uczniow prowadzilo zajecia na warsztatach szkolnych niestety nazwisk nie pamietam. Kilka nazwisk starszych nauczycieli, ktore moze bedziesz znal: Wasowska-nauczycielka historii, Mochocki-pracownia elektryczna/elektroniczna, Kowalski-byly dyrektor, Zwierzynski-elektrotechnika/elektronika/matematyka. Byla jeszcze nauczycielka matematyki, ktora w roku 1991 przeszla na emeryture na imie miala Zofi nazwiska niestety nie pamietam, jej maz byl kierownikiem warsztatow szkolnych. Jesli chodzi o spotkanie absolwentow to niestety nic nie slyszalem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
juhas2 Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 08.08.02, 20:46 Dawno nie zagladalem, ale niewiele stracilem - nasze roczniki jednak chyba powymieraly. Jezeli idzie o nazwiska nauczycieli - bylych uczniow, to kojarza mi sie (jakby znajome): Furgal i Zwierzynski. Ale sie nie przysiegne, ze to nie jest po prostu iluzja. Ale to naprawde zastanawiajace: technikum, po absolwentach ktorego moznaby sie spodziewac (nawet jezeli maja okolo szescdziesiatki) ze biegaja po internecie i roznych forach - polskich i nie tylko. A tu, w zasadzie dwie-trzy osoby poza mna z tamtych lat. Coz, pora - jak widac - umierac. Miasio PS.Ale mam propozycje (do kangura i innych): a gdybym tak (ja, ale moze i wy) z pamieci wypisal nazwiska uczniow naszej klasy, to - jak sadzicie - zareagowalby ktos (moze rodzina)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.161.* 10.08.02, 07:19 Miasio!Dobry pomysl z tymi nazwiskami,przeciez nie zrobimy nikomu wstydu,ze sie wyda o ich koneksja z Technikum Kasprzaka.Zaczynam robic liste i wkrotce ja zapodam,do uslyszenia. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.08.02, 02:06 Gość portalu: kangur napisał(a): > Miasio!Dobry pomysl z tymi nazwiskami,przeciez nie zrobimy nikomu wstydu,ze sie > > wyda o ich koneksja z Technikum Kasprzaka.Zaczynam robic liste i wkrotce ja > zapodam,do uslyszenia. > Pzdr. To nie byl moj pomysl, Juhas (cziort wie-czemu?) podpisal sie moim nickiem. Ale pomysl dobry, i juz prezentuje liste (jaka sobie przypominam): Baumgarten Marek ("Znosek",tata byl pisarzem historykiem; w IV klasie usuniety, potem powrocil) Bialostocki Andrzej ("Lajza",nie zyje) Blaszkiewicz Wojciech ("Plamka") Boroda Miroslaw Brokman Maciej ("Macius", chodzilismy jakis czas razem na judo) Bochenek Tadeusz ("Bochen", mieszkal na "Latawcu" i z okien strzelalismy z tatowego (pulkownik) sztucera po dachach). Bujak Zenon ("Zenek", w stanie wojennym podczas sprawdzania dokumentow zawsze podejrzliwie obserwowany) Ceglowski Sylwester Domanski Andrzej Gawlicki Andrzej (usuniety w IV klasie) Gniwek Andrzej (wytypowany przez Posnika pierwszego dnia w pierwszej klasie na gospodarza klasy przepadl w konkurencji z "Merynosem") Goraj Andrzej (po "Merynosie" od IV klasy gospodarz) Hoszowski Roman ("Presli", drugo- czy trzecioroczny - doszedl w IV klasie) Jankowski Tadeusz Karbowniczek Andrzej Karolak Andrzej (mieszkal po sasiedzku z Edyta Wojtczak) Karpinski Tadeusz Klimek Zbigniew Kobylanski Adam (tworzyl smieszne piosenkiw pierwszej klasie) Kobza (Jan?) Konopka Jan Krupa Boguslaw Kruszewski Marek ("Koczis", to on narazil sie "Cyzykowi" - nie zyje) Kurowski Janusz (najstarszy, rocznik 1943, odszedl po 1-szej klasie) Kurowski Lech(Leszek?) ("Merynos", zabijaka z Ochoty, byl gospodarzem przez trzy lata. Odpadl po IV klasie, pracowal w MO) Kozlowski Piotr (tylko I klasa) Ligezinski Piotr (jeden z prymusow, po studiach nauczal w Kasprzaku) Malinowski Wlodzimierz ("Wlodzio", zagral w teleturnieju i wygral pare zlotych) Marczewski Wojciech Markiewicz Janusz ("Makar", pare razy dostal banki, bo konkurowal z koniami pod Sala Kongresowa) Mierzejewski Janusz (w IV klasie usuniety) Niechoda Zbigniew (jeden z prymusow) Niewiadomski Piotr Olencki Waclaw Paltynowicz Zbigniew ("Robaczek", bo mial wycinany wyrostek) Pastuszek Andrzej ("Szeryf") Przepiorski Janusz ("Przepior", gral na fortepianie) Rowinski Janusz Skowronski Andrzej ("Skowron") Stygienko Kazimierz (mieszkal w tej samej kamienicy co Wankowicz) Szczeplik Mieczyslaw Szpilka Waclaw (pierwszy, ktory sie golic musial) Tchorz Antoni(?) Wojciechowski Zbigniew Wolosiak Witold(?) Zakrzewski Wlodzimierz Ziemski Andrzej ("Zlob", po wojsku dziennikarz (Politechnik,Sztandar Mlodych), Sekretarz SDP)) No, i wiecej nie pamietam - nie o wszystkich moglem cos wspomniec, w koncu to te ...dziesci lat. Przy niektorych imionach stawialem znaki zapytania, bo juz pewien nie jestem.Jak mi sie cos jeszcze o niektorych przypomni, to dopisze. Miasio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Powymierali? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.09.02, 14:33 No, co jest - ostatni Kasprzakowscy powymierali????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Powymierali? IP: 203.40.161.* 13.09.02, 17:36 Nie,jeszcze niedobitki istnieja ale jestem akurat troche zajety,zajrze tylko czasem i nie moge sie zebrac do tej listy ale moze jutro(sobota,chociaz nie,juz jest u nas sobota 1-30 w nocy),czyli dzisiaj ale wieczorem cos skrobne,jesli nie to w niedziele wieczorem. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Powymierali? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.09.02, 22:49 Dobra, najwazniejsze, ze zycie sie tli. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasiop Re: Powymierali? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.10.02, 15:54 Staruszek Marcin nie zyje... eeech - niech zyje !!!! Ale jego dziedzictwo (jedyne we Warszawie) - powymieralo jednak. Nawet kangoor przestal kicac. Pora umierac... Miasio ...uan uej tiket Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Powymierali? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.10.02, 15:58 Uoczywiscie to (te) "p"; "py"; "ep" i tak dluzej - po moim "miasio" to jakis zajebutek - palce niesprawne... Miasio - bez "pe" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Powymierali? IP: 203.40.169.* 12.10.02, 16:24 Jestem,i naew troche kicam.Wiem,ze obiecalem liste ale akurat maluje chalupe,wpadam na nasze forum,spogladm i wstyd mnie ogarnia ,zaraz sie zbieram. Ale czy te nazwiska pomoga?Moze ktos z rodziny albo znajomych zauwazy jakies podobienstwo i przekaze wiesc,ogolnie to chyba trudno cos wskrzesac ale liste pomalu kompletuje,pamiec juz nie ta.Ale jestem:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Miasio IP: 203.40.169.* 12.10.02, 16:34 No i oczywiscie pozdrawiam Ciebie,moze Marcin juz nie jest z nami ale ja mam zamiar jeszcze pociagnac,tak latwo sie dajmy(chociaz juz kilku,niestety nadaje na innych falach). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Miasio IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.02, 23:23 OK. Najwazniejsze, ze jeszcze jestesmy. Z lista sie nie pali, odnow porzadnie chatynke. Od czasu do czasu trzeba cos napisac, zeby przerzucic ogloszenie na gore - moze ktos zauwazy (rodzina, znajomi...). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Miasio IP: 203.40.165.* 27.11.02, 13:43 Troche podnosze,a troche sie tlumacze,bo jak skonczylem malowanie to pojechalismy na 10 dni wypoczynku i teraz chyba sie okaze,ze sie jeszcze bedziemy przeprowadzac.Rozmowy w toku,jasli tak to na poczatku roku,czeka mnie jeszcze w takim razie malowanie jeszcze jednego domu przed ew. wyjazdem. Ale wciaz obserwuje co sie dzieje na forym,widac,ze raczej nic ale moze znow ktos sie dopisz? Pozdrowienia,juz u nas prawie lato i dlugie dni. Odpowiedz Link Zgłoś
vivant matematycy..... 27.11.02, 23:56 Witam ponownie.... rzeczywiscie malo nas tu sie udziela, z moich lat tylko jeden jestem, szkoda. przeczytalem wszystkie Wasze wspominki i ktos w nich wspomnial o matematykach..... Starsza pani to byla pani Maria Gustowska, uczyla matematyki a jednoczesnie byla vice-dyrektorka do spraw pedagogicznych. Mile Ja wspominam, byla wyrozumiala, spokojnie i dobrze uczyla matematyki. Byla tez nasza wychowawczynia w latach 58-61 (3 do 5 kl). Jej przeciwienstwem byl oczywiscie "Kretyn" p. Wesolowski, uczyl nas w 56-57.Jego wyzwiska, ktorymi nas czestowal niektorzy spisywali a pelno tego bylo.... baranki boze, kwiatuszki z oslej laczki itp. Mial tendencje do walenia piescia w stol...na stole szklo.... wiec podlozylismy pod szklo twardy odlamek czegos tak, ze szklo bylo chybotliwe .....walnal jak zwykle.....szklo peklo na 2e polowy, to ostudzilo Go na pewien czas :-))))....Ale trzeba przyznac, ze przedmiotu nauczal dobrze. W poniedzialki mielismy z Nim pierwsza lekcje, zawsze przychodzil na wielkim kacu, dawal jaks kartkowke i spal na katedrze ....Milo jednak to sie wspomina, tymbardziej jak ma sie tyle lat........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Miasio IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.11.02, 23:56 > Ale wciaz obserwuje co sie dzieje na forym,widac,ze raczej nic ale moze znow > ktos sie dopisz? > Pozdrowienia,juz u nas prawie lato i dlugie dni. Taaa, moze po podniesieniu ktos zauwazy - moze ktos przybedzie, tez na to licze. A u nas ciagle jeszcze jesien, ale juz niezadlugo zima (dzisiaj zalozylem na wszelki wypadek juz zimowe opony) i dni coraz-coraz krotsze. Pozdrawiam i zycze milych przeprowadzek, chociaz podobo trzy przeprowadzki, to jak jeden pozar (czego absolutnie nie zycze :)) Miasio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Miasio IP: 203.40.165.* 30.12.02, 13:03 Przeprowadzki odwolane,za to zwiekszone roboty wokol domow i mysle,ze za kilka tygodni sie ogarne.Na razie z okazji Nowego 2003 Roku zycze wszystkim kasprzakowcom wszystkiego najlepszego i do uslyszenia w nowym roku,czyli za dwa dni. PS. do vivanta: Mnie "Kretyn"czyli Wesolowski uczyl matematyki przez cale 5 lat,czlowieku!czego my sie nasluchalismy!Mysle,ze juz w poprzednich postach wymienialem1/10 Jego pozdrowien,ale caly zakres sredniej szkoly pamietam do dzis i juz paru maturzystow w kraju kangurow tez wyzywalem od ciolkow! Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Miasio IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.12.02, 22:49 I ja zyce wszystkim Kasprzakowcom (i nie tylko im) aby 2003 obfitowal w sukcesy, byl pelen zdrowia i usmiechu. Jak wiem, Kangur juz za kilka(nascie) godzin bedzie wital Nowy Rok, mnie jeszcze przeszlo doba czeka. Salut! Miasio Odpowiedz Link Zgłoś
vivant Dosiego Roku 2003 07.01.03, 03:31 Wszystkim "Kasprzakowcom" i Ich Rodzinom życzę Wszystkiego Naj..Naj..Najlepszego w Nowym roku 2003.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Dosiego Roku 2003 IP: 203.40.172.* 27.03.03, 14:04 vivant napisał: > Wszystkim "Kasprzakowcom" i Ich Rodzinom życzę Wszystkiego > Naj..Naj..Najlepszego w Nowym roku 2003.... > Ale upadlismy,od 7-1-03 nie ma zadnego wpisu,co slychac?Zadnych nowych/starych absolwenyow w nowym roku?Juz 1/4 minela,Niedlugo znow idziemy swiecic jajka.Czekam na odzew. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Dosiego Roku 2003 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.04.03, 01:11 I have dream: no i, kurde, znowu mi sie, jak nieraz sie zdarza, szkola(Technikum) przysnila: jakies takie (nie wiem po co) chodzenie po tych korytarzach naokolo szkoly, potem nagle jestem w szkolnej bibliotece i wypozyczam ksiazke od stu lat przeczytana, potem znika wszystko, siedze w lawce i odpowiadam na testy. I nagle ten moment: przeciez ja juz mam mature, przeciez ja juz bylem w wojsku. I patrze na tych innych delikwentow menczacych sie nad pytaniami... Ale ciagle jeszcze musze odpowiedziec na te pytania!!!!! Nadal w Technikum Ksprzaka!!! Horror! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profi Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.03, 18:13 A ja znalazłem taką stronke.... kasprzak.kgb.pl/index1.html# Najciekawsza jest lista obecnie uczących tu nauczycieli, pare nazwisk mi się przypomina.... Stronka o historii szkoły dość żenująca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.chello.pl 10.05.03, 00:10 Ja chodziłem do tej szkoły w latach 1979-1984 i mało które nazwisko coś mi mówi o których piszecie.Następnym razem napiszę coś o tych co mnie uczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profi Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.03, 18:01 Chodziliśmy do Kasprzaka w podobnych latach..... Ja 1980-1985, w tych latach szkoła nazywała się Elektoniczno Mechaniczne Zakłady Naukowe (sic!). Wychowawczyni: Honorata Mikulska, polonistka, uczy w Kasprzaku do dzisiaj. Z nauczycieli pamiętam: *prof Wąsowska (historia), *pani Furgał (rosyjski)-jej mąż uczył czegoś z elektroniki, *prof.Zwierzyński, były wychowanek, zwany "migaczem" *prof Mochocki, pracownia elektroniczna? Nazwiska innych niestety nieco uciekły z pamięci..... Jak sobie coś jeszcze przypomne to napisze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profi Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.03, 18:15 Obecnie pracujący w Technikum Kasprzaka nauczyciele.... 1. Augustynowicz Jadwiga 2. Bardziński Longin 3. Bartkiewicz Halina 4. Benbenkowska Dorota 5. Bonder Małgorzata 6. Bublewicz Renata 7. Bublewicz Magdalena 8. Bulik Romuald 9. Chmielewski Zbigniew 10. Ciechomski Wiesław 11. Ciemniewska Anna 12. Dąbrowski Czesław 13. Dmoch Andrzej 14. Furgał Ryszard 15. Gilewska-Fitas Anna 16. Gugała Marta 17. Hiter Bogdan 18. Jakubowski Janusz 19. Jankowska Beata 20. Jaworski Leszek 21. Kakit Andrzej 22. Karpowicz Halina 23. Kamińska Maria 24. Kołaczkowska Blanka 25. Komar Grażyna 26. Korzeniecka Monika 27. Kowalska Wiesława 28. Kowalski Stanisław 29. Kroplewska Wanda 30. Kruszelnicki Czesław 31. Krzątała Anna 32. Kuczmański Włodzimierz 33. Kudelski Andrzej 34. Lopko Stanisław 35. Łapko Jacek 36. Malinowska Agnieszka 37. Marchwicki Tadeusz 38. Mikulska Honorata 39. Mirecki Jacek 40. Myszkowski Jacek 41. Niedźwiecki Leszek 42. Osiadacz Barbara 43. Paradowska Henryka 44. Perchel Maria 45. Piegat Wiesław 46. Pytlarczyk Beata 47. Sawicka Wiesława 48. Słoniewicz Maria 49. Stachurska Anna 50. Stasiak Agnieszka 51. Strugacz Aneta 52. Strzałkowski Władysław 53. Sujka Andrzej 54. Szlauzys Jadwiga 55. Szpejn Aldona 56. Szymańska Anna 57. Szymczyk Ewa 58. Ślusarczyk Krzysztof 59. Tichy Janusz 60. Traczewski Hieronim 61. Wasilewska Lidia 62. Wąsowska Jadwiga 63. Wąsowska Władysława 64. Wcisło Krystyna 65. Wiktorowska Romana 66. Wołosiak Antoni 67. Zgiet Małgorzata 68. Zieliński Zbigniew 69. Zwierzyński Jerzy Coś wam się przypomina?....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.160.* 01.07.03, 14:21 Oczywiscie,ze sie przypomina bo z Piegatem Wieslawem chodzilem przez 5 lat i skonczylismy razem w 1965,on byl orlem.Pozatym Niedzwiecki przeciez tez w tamtych latach byl od WF-u,czyzby ten sam?A swoja droga wejde na strone Technikum i postaram sie skontaktowac z Piegatem. Na razie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.160.* 01.07.03, 14:40 www.temkasp.waw.ids.pl/pliki/index.html i to jest raczej prawidlowy adres ale strasznie jakos slamazarnie wchodzi,zreszta sa wakacje i chyba nikt nie bedzie mogl mnie skontaktowac z gronem pedagogicznym,poczekam do wrzesnia. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.07.03, 00:42 Gość portalu: profi napisał(a): > Obecnie pracujący w Technikum Kasprzaka nauczyciele.... > 1. Augustynowicz Jadwiga > 2. Bardziński Longin > 3. Bartkiewicz Halina > 4. Benbenkowska Dorota > 5. Bonder Małgorzata > 6. Bublewicz Renata > 7. Bublewicz Magdalena > 8. Bulik Romuald > 9. Chmielewski Zbigniew > 10. Ciechomski Wiesław > 11. Ciemniewska Anna > 12. Dąbrowski Czesław > 13. Dmoch Andrzej > 14. Furgał Ryszard > 15. Gilewska-Fitas Anna > 16. Gugała Marta > 17. Hiter Bogdan > 18. Jakubowski Janusz > 19. Jankowska Beata > 20. Jaworski Leszek > 21. Kakit Andrzej > 22. Karpowicz Halina > 23. Kamińska Maria > 24. Kołaczkowska Blanka > 25. Komar Grażyna > 26. Korzeniecka Monika > 27. Kowalska Wiesława > 28. Kowalski Stanisław > 29. Kroplewska Wanda > 30. Kruszelnicki Czesław > 31. Krzątała Anna > 32. Kuczmański Włodzimierz > 33. Kudelski Andrzej > 34. Lopko Stanisław > 35. Łapko Jacek 36. Malinowska Agnieszka > 37. Marchwicki Tadeusz > 38. Mikulska Honorata > 39. Mirecki Jacek > 40. Myszkowski Jacek > 41. Niedźwiecki Leszek > 42. Osiadacz Barbara > 43. Paradowska Henryka > 44. Perchel Maria > 45. Piegat Wiesław > 46. Pytlarczyk Beata > 47. Sawicka Wiesława > 48. Słoniewicz Maria > 49. Stachurska Anna > 50. Stasiak Agnieszka > 51. Strugacz Aneta > 52. Strzałkowski Władysław > 53. Sujka Andrzej > 54. Szlauzys Jadwiga > 55. Szpejn Aldona > 56. Szymańska Anna > 57. Szymczyk Ewa > 58. Ślusarczyk Krzysztof > 59. Tichy Janusz > 60. Traczewski Hieronim > 61. Wasilewska Lidia > 62. Wąsowska Jadwiga > 63. Wąsowska Władysława > 64. Wcisło Krystyna > 65. Wiktorowska Romana > 66. Wołosiak Antoni > 67. Zgiet Małgorzata > 68. Zieliński Zbigniew > 69. Zwierzyński Jerzy > > Coś wam się przypomina?....... Leszek Niedzwiedzki???? - czyzby to byl ten sam, ktory wuefu uczyl mnie w 1959 roku? Antoni Wolosiak - chodzil ze mna do klasy, kto by to pomyslal... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.168.* 05.07.03, 19:06 czesc miasio! Zobacz jaki zbieg okolicznosci!Ty maz jednego kumpla nauczyciela w naszej bylej i ja tez i obydwaj zapytujemy sie o Niedzwieckiego?Kurcze ale to chyba niemozliwe,mozna uczyc fizyki czy innej durnoty przez tyle lat ale nie WF-u ??!! To chyba inny Leszek Niedzwiecki,no nie? Pozdrowienia,wciaz jestem zalatany ale juz niedlugo przysiadam na tylku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.07.03, 17:16 No tak, jak sobie czlowiek policzy, to nie moze byc ten sam Leszek Niedzwiedzki. Do Technikum poszedlem w 1959, majac lat co prawda 13-cie, ale z rocznikiem 1945-tym - wiekszosc w naszej klasie to byli wlasnie z tego rocznika. W pierwszej klasie mielismy pania od wuefu, pania Romanowicz - albo jakos tak... To byla mloda, chyba swiezo po ukonczeniu AWF, ladna dziewczyna. Bylo jeszcze dwoch nauczycieli WF w tym czasie w Technikum: Furman i Niedzwiedzki. Furman byl nieco mlodszy chyba, ale Niedzwiedcki wygladal na te 26-28 lat. Nawet jezeli mialby tylko 24 lata - to by znaczylo, ze byl co najmniej te 10 lat ode mnie starszy. No, to by znaczylo, ze tamten Leszek Niedzwiedzki mialby teraz 67-69 lat. Malo jest to prawdopodobne, zeby ktos w tym wieku uczyl w szkole, a juz na pewno nie WF-u. Uff - wywiodlem pewien dowod, na miare Nobla, hehehe. Miasio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.166.* 18.07.03, 16:21 No wlasnie,ja tez tak to sobie wyliczalem i wyszlo mi,ze P.Leszek Niedzwiedzki musialby byc najstarszym nauczycielem WF-u wszechswiata,a wiadomo,ze te rekordy sa zarezerwowane tylko dla bylego ZSRR.To skad to imie i nazwisko?Niedzwiedzki byl moim od WF-u,Furmana pamietam ale tego dziewczecia nie bardzo??!!Podobno w tym roku bedzie w technikum jakas okragla rocznica i balanga z tego tytulu, niestety bede na wagarach gdyz odwiedze Kraj na Boze Narodzenie(u nas lato w pelni a ja sie pcham na zime?Ale troche sie stesknilem za bialymi swietami i normalna temperatura w tym czasie!! Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.03, 22:26 Rocznik 1960-1965. Aleście mnie radość sprawili!. Ale dlaczego ja dopiero teraz na Was wpadłem. Jutro z rana siadam i piszę więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.03, 23:06 Nie wytrzymałem do rana i piszę na żywo o czym mnie przypomnieliście. Pamiętam takich nauczycieli: Szczepanski - urzadzenia radiowe odbiorcze Pośnik - fizyka Perła - chemia Regina Zaworska - język polski Marczak - język rosyjski "Całka" Zwierzchowski - elektrotechnika? "Pyza" - matematyka Czajkowski - matematyka Kuś - rysunek techniczny Rybus - ? Furman - WF? Nasiadko - dyrektor Kotuniak - zastępca Z Waszych wspomnień: >juz nawet w klasie 1 przejechalismy nielegalnie samochodem(darem dle harcerzy) ze Swierczewskiego >do szkoly za co byly zawieszenia i odpowiednie stopnie ze sprawowania. Pamiętam ten samochod, to był terenowy gazik, kierowcą był Jurek Orlicki z rocznika 57-62 - jeśli mnie pamięć nie myli >pewna grupka przychodzila do klasy z bronia za paskiem, pod marynarka, za co nasza trojka zostala z >wielkim hukiem wywalona z budy, a sam Nasiadko mial mowe do ludu przy tej okazji. Znam tę historię od brata który kończył szkołę z Jurkiem Orlickim i potwierdzam. >A wykres zelazo-wegiel do dzisiaj nieraz mi sie sni po nocach i budze sie z krzykiem. A ja pierwszy raz do odpowiedzi w szkole zostałem wywołany właśnie z tego wykresu i od razu zarobiłem piękne 2. Starczy wrażeń na dzisiaj. Pozdrawiam i do poczytania. Antoni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 217.232.131.* 19.07.03, 02:30 Kus wykladal nie tylko rysunek, ale takze technlogie metali - wlasnie ten, o rrany, wykres zelazo-wegiel, to u niego. Perla - czyli Burczynski. "Calka" Zwierzchowski - tak, elektrotechnika. Gdzie tam mu bylo do "Dziadzi" - hehehe, na lekcjach ktorego w "baczka" i "cymbergaja" sie gralo ("manjety, panje, ganicje - a?" albo "wiercjolki, panje, puszczatje - a?") Zwierzchowski pracowal potem (lata 70-te) w ZSM MERA, gdzie i ja bylem zatrudniony. Bardzo niechlubnie sie zachowywal - strasznie zaangazowany proprartyjnie (byl w jakiejs egzekutywie) i gnoil ludzi - bardzo byl nielubiany. A pamietacie skad przezwisko "Calka" - otoz to w naszej klasie, jeszcze chyba w drugiej, przyszedl na zastepstwo z matematyki, zaczal cos tam objasniac (rozwiazywac jakies zadanko) i nagle zaczal uzywac calek. A na nasz protest, ze jeszcze calek nie znamy rozrechotal sie radosnie nad takimi prymitywami, co to calek nie znaja. Chodzil przy tym z nosem wycelowanym w niebo i brzuchem dumnie opietym kamizelka. Rybus wykladal miernistwo elektrotechniczne. Byl jednym z najlepszych fachowcow w Technikum. Do szkoly przyjezdzal na wuefemce, pod tylkiem mial swoja teczke (byl malego wzrostu i ulomny, nie byloby go chyba bez tej teczki pod siedzeniem widac zza kierownika). Furman oczywiscie wuef. A Zdzislaw Posnik fizyka, wychowawca naszej klasy od poczatku (to jego pierwsza fucha w Technikum, przyszedl do nas zaraz po studiach), doszedl do stanowiska vicedyrektora. Potem byl dyrektorem Technikum Chemicznego, chyba gdzies na Pradze albo Grochowie. Pzdr Miasio Gość portalu: Antoni napisał(a): > Nie wytrzymałem do rana i piszę na żywo o czym mnie przypomnieliście. > Pamiętam takich nauczycieli: > Szczepanski - urzadzenia radiowe odbiorcze > Pośnik - fizyka > Perła - chemia > Regina Zaworska - język polski > Marczak - język rosyjski > "Całka" Zwierzchowski - elektrotechnika? > "Pyza" - matematyka > Czajkowski - matematyka > Kuś - rysunek techniczny > Rybus - ? > Furman - WF? > > Nasiadko - dyrektor > Kotuniak - zastępca > > Z Waszych wspomnień: > >juz nawet w klasie 1 przejechalismy nielegalnie samochodem(darem dle harcer > zy) > ze Swierczewskiego >do szkoly za co byly zawieszenia i odpowiednie stopnie z > e > sprawowania. > Pamiętam ten samochod, to był terenowy gazik, kierowcą był Jurek Orlicki z > rocznika 57-62 - jeśli mnie pamięć nie myli > > >pewna grupka przychodzila do klasy z bronia za paskiem, pod marynarka, za c > o > nasza trojka zostala z >wielkim hukiem wywalona z budy, a sam Nasiadko mial > mowe do ludu przy tej okazji. > Znam tę historię od brata który kończył szkołę z Jurkiem Orlickim i potwierdzam > . > > >A wykres zelazo-wegiel do dzisiaj nieraz mi sie sni po nocach i budze sie z > > krzykiem. > A ja pierwszy raz do odpowiedzi w szkole zostałem wywołany właśnie z tego > wykresu i od razu zarobiłem piękne 2. > Starczy wrażeń na dzisiaj. > Pozdrawiam i do poczytania. > Antoni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.171.* 19.07.03, 17:09 No to fajnie,ze mamy jeszcze jednego(Antoni)z tamtych lat.niestety nie z mojej klasy(zawszeD), gdyz paru nauczycieli sie nie zgadza i tak: 1.rosyjskiego uczyl nas kowboy 2.matematyki-Kretyn czyli Prof.Wesolowski(mam to do dzis w malym paluszku) 3.rys.techn.-nie pamietam nazwiska,ten drugi ale nie Kus(Kus byl tez dobry z matmy,pare razy mielismy zastepstwo) 4WF-Niedzwiecki-ten obecnie najstarszy wf-owiec na swiecie:)) 5.Szczepanski-moj wychowawca w ostatnich dwoch latach-fantastyczny facet,ciekawy humor i nie do oszukania na sprawdzianach itp. 6.Regina Zaworska---To dopiero temat!,uczyla nas przez piec lat,nie bylo delikwenta co by sie w niej nie podkochiwal,i wiedziala o tym!!! 7.Fizyki uczyl Prof Jaworski,bardzo dobry i skromny facet. A pozatym to mielismy wszystkich wspolnych i duzo wspomnien w zwiazku z tym. A teraz Antos masz/miales duzo do czytania,jakbys siedzial na Forum od poczatku to nie musialbys teraz nadganiac materialu,bedziesz musial sie wypisac za te opuszczone lekcje i opowiedziec jakies ciekawe historie. A w tym gaziku(to byl jakiej innej produkcji samochod terenowy)to ja zmienialem biegi,kiedy kierowca(ten wyrzucony niestety)wciskal sprzeglo.Dojechalismy OK to o co ten Nasiadko wtedy narobil tyle rabanu? Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.03, 08:24 Pamiętam że Szczepański wziął ślub z polonistką. Ale czy to była Zagórska to niestety nie pamiętam nazwiska. Pamietam dwie, jedna szczupła w której się kochaliśmy i druga bardziej potężna. Szczepańskiego bardzo lubiliśmy. Mam jego zdjęcie z apelu szkolnego. Mogę Ci puścić skan. Czy pamiętasz Kangurze taką śpiewkę: "Chej dziewczęta, w górę kiecki, idzie ułan mazowiecki" - dotyczyło to naszych czapek, kanarkowo kolorowych. Niestety, ani czapki ani w pamięci jej kolorów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.167.* 25.07.03, 15:19 Antoni! ty nie czekaj na nasze posty bo masz duze zaleglosci w materiale i powinienes teraz pisac i jeszcze raz pisac.My juz pare wypracowan zrobilismy,czas na Ciebie. Ale tak naprawde to Szczepanski(moj wychowawca przez ostatnie dwa lata,przed Nim Trynkus,to byly jaja)ozenil sie z ta szczuplejsza(ale za to palila!!!) nazywala sie tez chyba na S??,i ona uczyla polskiego w A i B wiec dedukujac musiales byc w C,bo nie byles ze mna w D,proste??A Zaworska to byla ta nieco moze bardziej,jesli chodzi o wage, od tej drugiej ale za to sliczna.Nie ma nikogo kto moglby znalezc kontakt z moja urocza polonistka? Pzdr Oczywiscie piosenke/haslo pamietam i czapki ktore byly w torbie, a dopiero przed szkola,jak zobaczylismy Kotuniaka na schodach ladowaly na naszych glowach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.03, 22:25 Ja byłem w klasie A. Zaworską pamiętam, ponieważ przychodziła do nas na zastępstwo. Owszem, nasza polonistka była rzeczywiście paląca, wzięła ślub ze Szczepańskim, ale nie pamiętam w której wtedy byłem klasie. Prawdopodobnie w czwartej, ale nie jestem pewien. Nijak nie mogę sobie przypomnieć jej nazwiska. Ale mam prośbę. Przypomniałeś mnie Trynkusa. Coś mnie lata po zwojach, ale żebyś zabił, to nie mogę wspomnię czego uczył. Chyba geografii. W tej sekundzie przypomniała mnie się nasza śpiewka - "od Krakowa jechał wózek, a na wózku Trynkus Józek". I to kojarzy mnie się z lekcjami geografii, chyba na II piętrze. Poprawię się i nadrobię czas ale mam roboty od jasnej..... Pozdrawiam. Antoni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profi Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 21:41 Trynkus uczył histori..... Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 25.07.03, 22:40 (Antoni) Przejrzałem świadectwa szkolne w poszukiwaniu nazwiska polonistki. Chyba to Była Siczyńska. Taki podpis mam na świadectwie maturalnym. Reszta jest nieczytelna. W pierwszej klasie wychowawcą był jakis mgr, ale podpis nieczytelny. W drugiej Czajkowski, w trzeciej i czwartej Zwierzchowski a w piątej to nie pamiętam a na świadectwie maturalnym nie ma podpisu wychowawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.07.03, 00:29 widan napisał: > (Antoni) > Przejrzałem świadectwa szkolne w poszukiwaniu nazwiska polonistki. Chyba to > Była Siczyńska. Taki podpis mam na świadectwie maturalnym. Reszta jest > nieczytelna. W pierwszej klasie wychowawcą był jakis mgr, ale podpis > nieczytelny. W drugiej Czajkowski, w trzeciej i czwartej Zwierzchowski a w > piątej to nie pamiętam a na świadectwie maturalnym nie ma podpisu wychowawcy. Po tym, jak w pierwszej klasie polskiego uczyla nas "Lalka", starsza pani, ktorej nazwiska zapomnialem, jakis czas nauczala nas wlasnie ww polonistka (ale chyba "Sieczynska", nie "Sicz.." - tak mi sie wydaje. Mam ja na zdjeciu z nasza klasa na zakonczenie roku w 1962. Stoi obok Posnika. Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 28.07.03, 17:03 Chyba masz rację z nazwiskiem polonistki. Czy mógłbyś mnie przesłać to zdjęcie na widan@gazeta.pl. Interesuje mnie i Sieczyńska i Pośnik bo uczył mnie fizyki. Pozdrawiam. Antoni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.07.03, 02:12 Nie ma problemu, nawet dwa zdjecia - zaraz znajde to CD gdzie sa. Pozdrawiam. Miasio widan napisał: > Chyba masz rację z nazwiskiem polonistki. Czy mógłbyś mnie przesłać to zdjęcie > na widan@gazeta.pl. Interesuje mnie i Sieczyńska i Pośnik bo uczył mnie fizyki. > Pozdrawiam. Antoni Odpowiedz Link Zgłoś
vivant Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 30.07.03, 04:50 Witam, macie rację co do nazwiska polonistki, nazywała się Sieczyńska. Do nas przyszła w 4-tej (przedtem uczyła nas p.Rutkowska)i.... zaczęło się.. Zaczęła wprowadzać swój język polski i w wypracowaniach było czerwono od... styl, styl, styl, styl. Poprzedniczka nie zwracała na styl specjalnej uwagi. Co do Trynkusa (geografia) też śpiewaliśmy "Od Krakowa..." ...i mieliśmy inny sposób powiedzmy wprowadzania Go w zakłopotanie, na wcześniej umówiony znak wszyscy nagle patrzyliśmy w sufit... jak On nie wytzymał i spojrzał, to wszyscy w wielki śmiech... i On zdenerwowany nas karał: "wstać, usiąść, wstać, usiąść" To byli tajmsy, to se ne vrati ...... Odpowiedz Link Zgłoś
jp46 Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 27.12.18, 16:49 Ta polonistka to była Halinka Sieczyńska. Pozdrawiam tych którzy tu zajrzą po 15 latach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.174.* 30.07.03, 15:43 Po pierwsze to gratulacje miasio! z okazji wejscia na druga nozke czyli nastepna sete. Natomiast jesli chodzi o Jozia(Butryma)to on byl moim wych.do klasy trzeciej, (pozniej Szczepanski) ludzie,co my z nim robilismy #@%$&*^,to byl dusza czlowiek,lubiacy nas,mlodziez ale mial akurat taki wyraz twarzy i inne cechy,ze my bezduszni robilismy sobie takie jaja,no ale tak jak vivant wspomnial "to juz se ne wroci",a szkoda, moglbym odbebnic jeszcze raz ten okres bez problemu. Pzdr. Antoni,gdzie jestes?do Twojej klasy chodzila moja kolezanka jeszcze z podstawowki.Pozatym miales kumpla,ktory jako syn jednego z ministrow stawial Kotuniaka na bacznosc(bez nazwisk),pisz pan cos na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 20:39 Gość portalu: kangur napisał(a): > Antoni,gdzie jestes? Jestem cały czas w sieci, bo tak pracuję ale tyram ostatnio. > do Twojej klasy chodzila moja kolezanka jeszcze z podstawowki. Niestety w mojej klasie A nie było ani jednej z tej płci. One chyba były w B lub C > Pozatym miales kumpla,ktory jako syn jednego z ministrow stawial > Kotuniaka na bacznosc(bez nazwisk),pisz pan cos na temat. Zgadza się. To Jurek .....(bez nazwisk). Był bardzo w porządku wobec nas. Nie mam niestety z nikim kontaktu. Nie było mnie długo w kraju i tak jakoś się złożyło. Mam zamiar jeszcze dziś wpaść tu na forum. Pozdrawiam. Antoni 1965 (rok ukończenia)) Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 30.07.03, 21:12 Dostałem od Miasio dwa zdjęcia z 1962 roku ( toż to 41 lat!) na których jest Sieczyńska, Pośnik i inni wykładowcy których nazwisk nie pamiętam. Jesli Miasio się zgodzi to chciałbym je wrzucić do sieci żeby wszyscy zainteresowani mogli obejrzeć. Ja znalazłem jedno zdjęcie z 1965 roku i mam zamiar jutro wrzucić je w sieć i podam Wam link na stroniczkę gdzie bedą. Pozdrowienia. Antoni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.07.03, 21:42 widan napisał: > Dostałem od Miasio dwa zdjęcia z 1962 roku ( toż to 41 lat!) na których jest > Sieczyńska, Pośnik i inni wykładowcy których nazwisk nie pamiętam. > Jesli Miasio się zgodzi to chciałbym je wrzucić do sieci żeby wszyscy > zainteresowani mogli obejrzeć. Ja znalazłem jedno zdjęcie z 1965 roku i mam > zamiar jutro wrzucić je w sieć i podam Wam link na stroniczkę gdzie bedą. > Pozdrowienia. Antoni Na tych zdjeciach wykladowcow wiecej nie ma, to tylko rodzice. Co do publikowania - nie mam zadnych obiekcji, w koncu to nie Akademia Spraw Wewnetrznych - niczego nie ma sie co wstydzic. Koniecznie podaj te stronke, gdzie to bedzie. Kurcze - na smierc zapomnialem o Butrymie - czyli "Jozwie". Zapomnialem nawet, czego nas uczyl - historii? Geografii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.07.03, 21:48 No tak, rzeczywiscie w tym momencie sobie przypomnialem - geografii uczyl nas Jozwa Butrym czyli Trynkus.Dusza czlowiek. A co do wejscia na duga setke: hoho, nie spodziewalem sie, ze tak pociagniemy; chociaz na dobra sprawe to niewielu nas tutaj dziala. Ja nie mam niestety z nikim kontaktu w Polsce, zeby nawet dac cynk - ze taki watek istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 30.07.03, 22:12 Miałem szczery zamiar zrobić stronkę dzisiaj ale stanął mnie serwer na którym pracuję zawodowo i nie wiem czy coś dzisiaj wyjdzie. Musimy co parę dni coś wpisać żeby utrzymać stronę na wysokich pozycjach bo inaczej zginie z oczu. Antoni Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 30.07.03, 22:34 Tak na szybko w biegu puściłem jedno zdjęcie. Na dobry początek. www.widomski.neostrada.pl/ Dajcie znać jak widać. Zrobiłem je 600x800 zeby obejrzeć bez suwaków. Pozdrawiam. Antoni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.07.03, 00:06 U mnie widac bardzo dobrze. Fajnie, ze to robisz - dzialaj dalej. Co do zdjecia: robione 23 czerwca 1962 r po rozdaniu swiadectw. Kilkoro rodzicow dzierzy pod pachami nagrody swoich synow - prymusow. Klasa IVa - przed godzina jeszcze IIIa Pozdrawiam Miasio widan napisał: > Tak na szybko w biegu puściłem jedno zdjęcie. Na dobry początek. > www.widomski.neostrada.pl/ > Dajcie znać jak widać. Zrobiłem je 600x800 zeby obejrzeć bez suwaków. > Pozdrawiam. Antoni Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 31.07.03, 19:59 Gość portalu: Miasio napisał(a): > U mnie widac bardzo dobrze. > Fajnie, ze to robisz - dzialaj dalej. No to fajnie. Wrzuciłem to co mam, czyli jedno, jedyne zdjęcie i foto-ściągawkę. Może Kangur coś znajdzie i prześle. Może inni coś prześlą. Miasio, jesli jeszcze coś masz to prześlij. Mam legitymację szkolną z 1965 roku to mogę wkleić dla przypomnienia jak wyglądała. Mam wszystkie swiadectwa roczne. Tak mysle czy nie wkleic ich żeby było widać czego się uczyliśmy w kolejnych latach. Co o tym myslisz? www.widomski.neostrada.pl Pozdrawiam Antoni Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 31.07.03, 20:00 Przepraszam za link,powinno byc www.widomski.neostrada.pl Antoni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.03, 02:21 Ja, niestety, wiecej zdjec szkolnych nie posiadam. Mam tylko jeszcze dwa, z jakiejs wycieczki na Starowke (to juz byly robione, jakzesmy sie urwali) - gdzie jakies winko sobie popijalismy - chyba z III klsy. Swiadectwa - pewnie, ze zamiescic. Ja tez mam - do trzeciej klasy wlacznie (w pierwszej klasie mielismy jeszcze "Spiew"). Czwarta gdzies mi sie zapodziala . Moge zeskanowac i ci podeslac, jak chcesz? Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 01.08.03, 06:59 Gość portalu: Miasio napisał(a): > Swiadectwa - pewnie, ze zamiescic. Ja tez mam - do trzeciej klasy wlacznie (w > pierwszej klasie mielismy jeszcze "Spiew"). > Czwarta gdzies mi sie zapodziala . Moge zeskanowac i ci podeslac, jak chcesz? > Pzdr. Podeślij, to umieszczę. Pzdr. Antoni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.03, 11:20 Zapomnialem wczoraj napisac: na tym zdjeciu z sali gimnastycznej z 9 maja, wydaje mi sie, ze drugi od lewej to Czajkowski albo Czajewski - "Czaja" od matmy. Dzisiaj po poledniu poskanuje i wysle co nieco. Miasio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.175.* 14.08.03, 16:23 Wciaz sie przemieszczam(jak to kangur)ale tez troche podnosze,wiwan,co slychac? Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 14.08.03, 21:44 Gość portalu: kangur napisał(a): > Wciaz sie przemieszczam(jak to kangur)ale tez troche podnosze,wiwan,co slychac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.172.* 15.08.03, 02:35 widan! Fantastyczny pomysl z tymi zdjeciami,a jeszcze gdybys namowil jedna z osob, ktora figuruje na liscie zalogi naszego technikum,tez do zdjecia to bylbyn Ci wdzieczny,bylismy w jednej klasie przez cale technikum,postaram sie tez wyslac maila do niego na adres budy,moze sie odezwie.Zycze milego wypoczynku w Borach Tucholskich.Jesli chodzi o odleglosci to masz racje bo na kawe wieczorkiem do znajomych jezdzimy do 30 km czasami,a 16km to znajomi by sie obrazili gdybys nie wpadal po szklanke cukru co jakis czas.My wlasnie wyprowadzilismy sie nad zatoke/ocean,czyli na polwysep tylko 80 km od Melb.i zona bedzie dojezdzac do pracy,ja juz raczej tylko rybki,hobby itp.Niedawno zakonczylem ciekawa prace 1000 km od domu wiec moglem wpadac samolotem powiedzmy co dwa tygodnie na weekend,jest fajnie z tymi odleglosciami.Jestesmy dosc czesto w Polsce(bede chyba przez 3 mies zimowe,dam znac)to strasznie sie dziwimy po co jest komunikacja w Wa-wie?Wszedzie pare krokow tylko.To na razieeeeeeeeee,wciaz sie rozpakowujemy i znosimy do jednego domu bo zasadniczo to mamy tam dwa,a jeden bedziemy chcieli wynajmowac i musze go troche podszykowac.Tak,ze zawsze jest cos do roboty.Wciaz mam swoja firme,zajmowalem sie szkoleniem nowych pracownikow w duzych firmach telco w zakresie projektowania,zakladania, eksploatacji, testowania itd laczy na swiatlowodach i wszystko z tym zwiazane.Obecnie juz raczej nie szukam zadnego zajecia w pelnym wymiarze,jakies drobne projekty lub otwiety na waprosy to tak,reszta to spokooooooooj!Do uslyszenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.160.* 20.08.03, 15:47 Znow wszystkich wymiotlo?Rozumie,wciaz na tamtej polkuli wakacje i cieplawo,ja wciaz sie rozpakowuje, a troche podnosze nasze forum.Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.08.03, 01:54 Urlopy, upaly... Po prostu sie nie chce nic pisac, ale kiedys jak sie zapre, to... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.165.* 24.08.03, 13:26 obiecanki cacanki,seeeeeeeee youuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.171.* 09.09.03, 14:27 No co sie narobilo?wakacje skonczone a tu cisza,miasio,widan co sie dzieje/podciagam bo juz jestesmy na odleglych pozycjach,seeeee youuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 10.09.03, 07:00 Gość portalu: kangur napisał(a): > No co sie narobilo?wakacje skonczone a tu cisza,miasio,widan co sie > dzieje/podciagam bo juz jestesmy na odleglych pozycjach,seeeee youuuuuu Jeszcze tylko kilka dni i wchodzę na forum. Jest robota i siedzę w niej po uszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.09.03, 23:45 Bo to tak jest - jak sie nie wywola jakiegos tematu, to samemu trudno zaczac. Ale podciagajmy... Ja sie sprezam i zaraz wysylam do Antoniego te dwa zdjecia ze Starowki, z "urwanej" wycieczki. ´Na jednym wyraznie widac tarcze naszej szkoly, wiec moze je zamiescisz. Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 12.09.03, 06:00 Gość portalu: miasio napisał(a): > Bo to tak jest - jak sie nie wywola jakiegos tematu, to samemu trudno zaczac. > Ale podciagajmy... Ja sie sprezam i zaraz wysylam do Antoniego te dwa zdjecia > ze Starowki, z "urwanej" wycieczki. ´Na jednym wyraznie widac tarcze naszej > szkoly, wiec moze je zamiescisz. Czekam na zdjęcia i pozdrawiam. Mnie tarcza, a dokładniej jej obraz, zatarł się w pamięci, dlatego z niecierpliwością czekam na zdjęcia. www.widomski.neostrada.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.09.03, 00:17 Wyslalem juz przedwczoraj na twoja skrzynke w widan@gazeta.pl - nie dotarly? Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 13.09.03, 19:03 Gość portalu: miasio napisał(a): > Wyslalem juz przedwczoraj na twoja skrzynke w widan@gazeta.pl - nie dotarly? Nic nie otrzymałem. Minute temu przetestowałem poczte na ten adres. Jest OK. Wyslij ponownie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.09.03, 22:44 Dobra - wysle zaraz z innego konta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Dutkalski Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 64.236.188.* 23.02.05, 17:01 Witam, tez chodzilem do Kasprzaka....skonczylem 15 lat temu (1985 -1990 klasa B).. z tej okazji organizujemy spotkanie klasowe... moze ktos sie jeszcze odnajdzie - z 35 osob odnalezlismy 32 - brakuje R.Sitko, P.Kobylczyka i K.Walaszewskiego - chetnych zapraszam na strone naszego spotkania klasowego www.republika.pl/kasprzak1990bklassePawel Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 13.09.03, 21:51 Ze względów różnych, całkowicie odemnie zależnych zmieniłem adres pod którym zamieszczam foto z naszej szkoły. (na razie skromne) pozdrawiam wszystkich czytajacych www.widomski.neostrada.pl/kasprzak.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.09.03, 00:07 Wyslalem zdjecia ponownie. Moze tym razem dotarly... Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 14.09.03, 07:34 Gość portalu: Miasio napisał(a): > Wyslalem zdjecia ponownie. Moze tym razem dotarly... Dotarły. Popracuję nad nimi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 14.09.03, 08:45 Wszystko ruszyło. Zdjęcia wkleiłem. Proszę o wybaczenie niedoróbek. Nic mnie nie tłumaczy, ale wierzcie że jestem zajęty okrutnie. Na nasze zdjęcia znajdę zawsze chwilę czasu, więc proszę o więcej. Pozdrawiam. To co dotyczczas się ukazało, oglądamy pod adresem: www.widomski.neostrada.pl/kasprzak.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.172.* 16.09.03, 13:47 Czesc!Cos znow sie ruszylo,jakies slady zycia sa.Zdjecia ogladalem,jedyne co z nich sobie przypominam to tarcza.Natomiast widana z poprzednich zdjec pamietam,Ciebie miasio nie bardzo natomiast.Dziwie sie sobie,ze zadnych zdjec z tamtych czasow nie mam ale to tylko dotyczy szkoly bo juz roznych wakacyjnych mam pelno.Natomiast poznalem w melb innego kangura (w czasie wizyty kolegi ze szkolnej lawy, a grajacego obecnie w Kapeli Wskiej u Wielanka,patrz posty z kwietnia 2002)czlowieka, ktory tez kical do naszej budy i On mial ze soba ze trzy zdjecia grupowe,jakos go znajde,bo wszystkie kangury sa podobne, szczegolnie noca.Jesli chodzi o widomosci z naszej budy to dostalem wiadomosc,ze spotkanie absolwentow zostalo odroczone na nast.5 lat na okragla 60-ke.Ja natomiast laduje w PL 30 listopada i bede tam az do marca ale wiekszosc czasu poza wawa,widan,chcialbym sie z Toba spotkac,daj jakies namiary emailowe szczegolnie,ze mam do Ciebie prosbe.otoz na liscie plac w naszym ukochanym Technikum figuruje kolega z klasy(przez cale 5 lat zreszta i klasowy orzel)Wieslaw Piegat.Wyslalem krociutki mail do szkoly i dostalem zwrot poczty wiec jesli moglbys wykonac tel i przekazac mi na tym forum jakis aktualny adres mailowy naszej budy to bylbym Ci b.wdzieczny albo wpusc Go(tego wieska, ) na nasze forum,pozdrawiam CU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.09.03, 22:41 Ja jestem rzeczywiscie trudny do rozpoznania, po pierwsze: wygladalem zawsze nieco inaczej i tylko w ostatnich miesiacach III klasy czesalem sie do gory. po drugie: jak w pierwszych postach wspomnialem, wyrzucili mnie z budy w czwartej klasie i mature robilem juz na wieczorowce, tyle, ze sentymenty do dziennej pozostaly i caly czas sie bardzo zwiazany czulem uczuciowo. Na wieczorowce uczylo rowniez kilku rpfesorow z dziennego (m.in.Rybus), ale w wiekszosci byli to zupelnie inni ludzie. Mam maturalne zdjecie grupowe, robione w tym samym miejscu co te zamieszczone przez Antoniego wczesniej, tyle ze kilka lat pozniej. Dyrektorem wieczorowki byl wtedy Bozyk czy Bolzyk - siedzi z nami, maturzystami. Kangur, koniecznie znajdz te zdjecia. "Za naszych czasow" niestety tak bylo, ze malo kto mial aparat, a jeszcze rzadziej robil zdjecia. Ja mam jeszcze tylko jakies prywatne, jak dumnie w naszej slycznej czapeczce i z tarcza maszeruje po miescie. A w Polsce mialem przez dlugie lata zachowana strone z jakiegos ilustrowanego pisma mlodziezowego, z 1 Maja: idzie nasza szkola i ja niose na kiju Gagarina (portret oczywiscie, rok byl 1961). Zostawilem te strone wyjezdzajac i... przepadla. Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 17.09.03, 07:33 Kangur, pisz priva na widan@gazeta.pl, najlepiej do wiadomości na widan@mail333.com Mam taką prośbę, wrzuć na forum adres wwww do szkoły. Wyszukiwarka nie widzi jej. Wiem że już był adres na forum, ale z lenistwa wolałbym nie tracić czasu na szukanie. Wybieram się na dniach do Warszawy, to postaram się własną osobą zajrzec do szkoły i spełnić Twoją prośbę. Zostawię też kartkę do poszukiwanego. Coś mnie Jego nazwisko mówi, ale nie wiem co? Jeśli mnie trochę kojarzysz, to dodanm, że mieszkałem w Warszawie niedaleko szkoły, w okolicy Kiercelaka, czyli za tzw. Pedetem i Wenecją, a więc na Woli. W 1994 wyprowadziłem się z Wawy o rzut beretem. Około 14 km od centrum, ale mam las za oknami. Zapraszam na skromną stroniczkę z kilkoma (na razie - mam nadzieję)zdjęciami ze szkoły www.widomski.neostrada.pl/kasprzak.html pozdrawiam i do zobaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 17.09.03, 08:24 znalazłem, temkasp.waw.ids.pl/pliki/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
widan Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 18.09.03, 11:55 Rozmawiałem z Wiesławem. Szczegóły wieczorem na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.165.* 18.09.03, 14:13 Dzieki za wiadomosc o rozmowie z Wieskiem P.,moze sie podlaczy do naszego forum,ale tez podaj Mu moj adres aby sie skontaktowal,dzieki i pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 203.40.172.* 01.10.03, 14:19 Co to za zastoj?Podciagam troche,dzieki widan za kontakt z W.P.,napisal do mnie i jestesmy w kontakcie,CUUUUUUUUUUUUUUU, a co slychac u miasia,wciaz wakacje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 144.138.174.* 21.10.03, 08:47 Podciagam na pierwsza strone,jeszcze nigdy tak nisko nie upadlismy,co sie dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: 144.138.67.* 29.10.03, 13:56 qrna,ostatni raz podnosze,18000 km od reszty swiata jestem,a tam nikt nic nie dodaje do naszej historii%#@&*???Co sie narobilo?Jakis inny watek istnieje o czym ja nie wiem a wszyscy tam siedza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profi Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 13:41 Ubolewam na tak małe zainteresowanie topikiem.... Z moich roczników (1980-1985) nie odezwał się praktycznie nikt.... Ludzie albo są tak zajęci albo tak mało sentymentalni..... No ale może..... Pozdrawiam profi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.bpb.bigpond.com 12.11.03, 13:09 Podciagam,jednoczesnie zgadzam sie z profi,ze troche nas tytaj malo jak na tyle rocznikow i taka historie,ze nie wspomne o prestizu naszej budy!Telekomunikacja- to przeciez powinno byc nasza domena!! No trudno,ja natomiast juz za dwa tygodnie zabieram sie na urlop do Polski,mam kontakty do W.P. oraz widana,moze wypijemy jakies piwaro gdzies na miescie. Dla pozostalych bywalcow tego forum pozdrowienia i jesli sie nic nie ruszy to do zobaczenia gdzies w marcu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profi Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 22:33 Daj znać jak będziesz w wawie.... profi33@interia.pl Chetnie poznam innych "naukowców" z Kasprzaka..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.bpb.bigpond.com 13.11.03, 13:04 profi, dzieki za zaproszenie,adres zapisalem i zaraz dam znac.Nie wiem dokladnie kiedy bede w Wawie ale napewno tam trafie i mozemy zrobic male spotkanie,mam kontakt z kilkoma"naukowcami"jak to swietnie nazwales(bo taka jest prawda:) ). Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.w3cache.pl / *.pl 08.12.03, 13:58 Czesc! Ladne rzeczy,moje posty sa z Au a teraz juz z RP,miesiac nikt tu nie zagladal? Dajcie znaki o jakims zyciu,jest tu kto? Pzdr zeSzczecina,na razie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.04, 01:08 Jak widac, cztery miesiace po ostatnim tekscie Kangura, cisza martwa. Chyba powymieralismy. Mnie sie tez specjalnie juz nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.bpb.bigpond.com 06.05.04, 09:45 Czesc miasio! Jestem juz po tych wojazach z powrotem w domu,mam w zwiazku z tym troche roboty ale moze zaczniemy cos pisac na nowo,co?Niestety z roznych powodow nie spotkalem sie osobiscie z nikim z naszej piszacej grupy,trudno,moze nastepnym razem,planuje pojechac w przyszlym roku,moze na nieco dluzej z jakimis wycieczkami po Europie,daj znac,moze sie cos rozrusza?Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.04, 13:39 Po wielu miesiacach zajrzalem tu teraz... Ano, nic sie nie dzieje, jak widac. Co do mnie, to moze w dopiero w 2005 bede w Polsce - moze zdzwonie sie wtedy z jakims bylym kasprzakowcem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.bpb.bigpond.com 07.11.04, 12:45 hej,miasio!To fakt,ze juz nikt tu nie zaglada ale my akurat tak.Daj znac kiedy bedziesz bo ja tez sie wybieram w przyszlym roku,bede moze nieco dluzej,nie wiem jeszcze dokladnie w ktorym miesiacu tam dotre.Bylem przez cala ostatnia zime od grudnia do marca ale troche bylem zajety poza Wawa wiec nie nawiazalem zadnych starych kontaktow natomiast nastepnym razem to juz napewno cos zrobimy,pozatym ma byc jakas rocznica Kasprzaka czy cos w tym rodzaju?Byloby fajne spotkanie,napisz cos czasem,moze znow ktos inny tez sie dopisze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.04, 01:00 Czolem, Kangurze. Kiedy - to jeszcze nie wiem i plany na razie luzne. Ale, jakby co, to naturalnie zjawie sie tu i powiadomie. Rozne czynniki warunkuja i termin i sam fakt wizyty w Wawie. Pozdrowka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.bpb.bigpond.com 16.11.04, 15:52 Podtrzymujemy ten nasz watek,dzieki za wiadomosc,ja jestem akurat znow zajety bo tak jak wspominalem,przeprowadzam sie na nowe miejsce,ktore trzeba odpaprac,a czasu juz malo,zostalo mi 10 dni,w tym weekend odpada,urwanie kapelusza,ale dawaj znaki zycia,moze ktos znow do nas zajrzy,moze moja polonistka,sliczna byla.Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.04, 22:51 Podbijam... Qrde, sam co prawda rzadko zaglondam, ale zaglondam... Za kilka tygodni bedzie trzecia rocznica, jak tu sie spotykamy - ilosc postow tez niezla, ale raczej to wszystko mizerne. Na palcach u rak policzylibysmy chyba ludzi, ktorzy tu cos napisali. A z naszych rocznikow (nawet z rozrzutem plus minus trzy lata) to u jednej reki palcow by starczylo. To potwierdza moja teorie, kiedys juz wspomniana - dla ludzi w naszym wieku mieszkajacych w Polsce internet jest czyms obcym - nawet dla "kasprzakowcow"!!!! Oni sa za powazni, zeby sie takimi gupstwami zajmowac! W koncu zblizamy sie do szesdziesiatki, to juz tylko papucie i telewizor... Kiedys szukalem po internecie (siebie nie, bo ja jako czlowiek bez zadnych aspiracji nigdzie nie figuruje) - to z mojej klasy przez gugla trafilem na dwa tylko nazwiska. Jeden, stary moj kumpel, dziennikarzem byl i jest. Inny, po studiach, rzeczoznawca w bodaj Urzedzie Patentowym, czy cus takiego. A innych chyba, nawet jezeli sami nie zaistnieli - nie interesuja chyba dzieje zamierzchle... No, i z doswiadczenia wiem, ze niestety - w Polsce - tradycja podtrzymywania kontaktow tak po szkole sredniej, jak po studiach czy nawet wojsku - praktycznie nie istnieje. Popatrz na inne nacje: Amerykanie, Niemcy, Francuzi - oni sie do konca zycia kontaktuja z kolegami ze szkolnej lawy. Eeeech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.bpb.bigpond.com 23.11.04, 14:19 masz racje,zgadzam sie calkowicie.Ale przynajmniej my jakos to trzymamy,moze te stare pierdoly lub ich dzieci to zauwaza i ktos znow sie podlaczy.Ja zamilkne na kilkanascie dni bo sie wreszcie przeprowadzam,niedaleko ale jednak troche roboty,dawaj znac,jak juz sie podlacze to zaraz dam znac,OK? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.04, 02:24 OK, jasne - urzadzaj sie spokojnie. Pospiechu, jak widac, nie ma - zanim sie ktos zjawi to pewnie jeszcze hohoho - wody uplynie, albo i jeszcze wiecej... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.bpb.bigpond.com 30.11.04, 20:49 czesc miasio,jestem juz prawie przeprowadzony,tzn.najciezsze sprzety, a w ten weekend jeszcze troche drobnicy.Skad sie bierze tyle majdanu?niby wszystkiego niewiele,a konca nie ma,w nowym miejscu bajzel,nic nie wiem gdzie co jest,przestawia sie z miejsca na miejsce,a wciaz jeszcze remontuje zreszta,pomalu sie poutyka po katach,najwazniejsze,ze mam lacznosc ze swiatem,punktualnie przelaczyli linie i nie bylo pustki ale jeszcze jakis czas potrwa,zanim to wszystko sie ulozy,wiec do uslyszenia.Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur I znow Swieta! IP: *.bpb.bigpond.com 21.12.04, 21:46 Wiec miasio mamy nastepne Swieta,poprzednie spedzalem w Polsce,byly wspaniale,tym razem znow przy 30C bedziemy biesiadowali ale nastepne mam nadzieje znow biale w kraju.Zycze Ci wszystkiego najlepszego z tej okazji oraz szczesliwego Nowego Roku,przesylam zyczenia rowniez dla ew.czytelnikow i wciaz zapraszamy na to forum. Ps.Niby juz sie przeprowadzilismy ale paczki wciaz dookola,a zakonczenie wszelakich robotek ktore sobie zaplanowalismy wewnatrz i na zewnatrz jeszcze daleko.Ale pomalu jakos leci,pogoda u nas dopisuje,czasem nawet za goraco,mam czas,zawodowo juz raczej sie nie udzielam,przez ulice do zatoki,urlopowiczow juz sie nazjezdzalo z przyczepami i namiotami,atmosfera jak w Miedzyzdrojach,glowny nawal bedzie w wigilie i zaraz po Swietach. Pozdrawiam i do uslyszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bierand Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.oc.oc.cox.net 06.09.17, 05:07 Pamiętam Wiesława Piegata, on mieszkał na Targówku. Rzeczywiście on był klasowy orzeł. Pamiętam w naszej klasie był Krzysztof Kielak, Wiesław Polak. Pamiętam Ciebie bo siedziałeś zawsze tam gdzieś z tylu i zawsze swoim humorem rozśmieszałeś cala klasę. A propos, nasza klasa była "1965 B" prawda ? Jeżeli masz jakieś zdjęcia kontakty i trochę czasu to bardzo proszę o kontakt. Będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam - Andrzej Biernacki - andrzejbiernacki75@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chi do vivanta Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 23:03 Witam wszystkich, Jestem z rocznika vivanta z klasy gdzie było 13 dziewczat pierwszym rocznikiem z pięcioletnim programem. Matura w 61 roku. Wszystko sie zgadza pamiętacie szczegóły i nazwiska wspominacie z rozczuleniem ,ach ta nasza młodość.A ta MOJA młodość była włśnie w tej szkole poniewierana -patrz wyzwiska pana matematyka dyrektor sprawdzający tarcze itd. wszystko już napisaliście. Niedawno zawitałm do tego budynku z racji wynajętej tam sali na zajęcia tai chi w których uczestniczę. Sala gimnastyczna jest w niezmienionym stanie od kiedy pisałam tam maturę ,brudna, zimna ,straszna. Galeryjka na górze okien otworzyć sie nie da. Naprawde byłam przygnębiona tym spotkaniem po latach.ale na strone będę zglądac. pozdrawiam jedna z 13-tu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chi Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 13:49 Szczęść Boże w Nowym Roku wszystkim pokasprzakowiczom. A, czy ktoś wie co robił Marcin Kasprzak, że az jego imieniem nazywali ulice szkoły itp. Ja znam taką anegdotkę prawdziwą lub nie. Bardzo młody, sprytny robotnik imieniem Marcin został zwerbowany przez czerwonych kolegów do współpracy. W dzień 1 maja należalo wywiesić czerwoną flagę najlepiej na czymś wysokim. Marcin się sam zglosił i zatnął flagę na kominie fabrycznym. Gdy to ujrzał znienawidzony wlaściciel fabryki, czyli wróg klasowy ,polecił natychmiast flagę usunąc ,-ale nikt nie umiał tak wysoko wleżć. Więc wróg zaoferował jakąś kwotę/jaką nie wiem ale pieniądz to pieniądz/. Marcin zgłosił się i blyskawicznie flagę zdjął. Gdyby ta opowiastka była prawdziwa pan Marcin wspaniale nadawałby się na patrona naszej budy nieprawdaż Juhasie 2. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip.t-dialin.net 01.01.05, 23:24 Nooo, cos sie ruszylo - witaj, Chi!!! Przed Swietami nie zaglondalem, ale teraz w Nowym Roku zycze wszystkim "pokasprzakowcom" (ladne okreslenie, Chi!) dlugiego i zdrowego zycia w spokoju... Kangur, ja sie chyba do Warszawy w tym roku wybiore (bedzie z siedem lat, jak nie bylem). Moze zajrze do starej budy, z prostej ciekawosci. Tyle lat pozniej mieszkalem nie tak daleko (na obecnej Alei Prymasa 1000-lecia, przedtem Rewolucji Pazdziernikowej, przedtem Nowo-Bema), a nie zajrzalem do budynku nigdy, codziennie przejezdzajac mimo, tramwajem. A ta anegdotka o Kasprzaku - wielce prawdopodobna. Nie robiono niby bohaterow i legend narodowych z jakichs malo znaczacych epizodow, tylko dlatego, ze "pasowali" wladzy? Fakt, ze teraz nie pamietamy tych bardzo nieciekawych momentow z czasow szkolnych, wspominamy "stara bude" z rozrzewnieniem - bo mielismy wtedy po 14-19 lat!!! Wspominamy nasza cudowna mlodosc...Juhas2 mial racje piszac o upolitycznieniu i indoktrynacji w "Kasprzaku". Ale ja nie pamietam tego wspominajac nasza szkole. Zdrowka zycze wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyga Re: Krótki kurs historii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.01.05, 23:30 Też chodziłem do tej szkoły (rok ukończenia 1963). Szkołę wspominam z różnych powodów niezbyt mile chociaż zostałem w miarę dobrze przygotowany do dalszych studiów ( z mojej klasy na 23 absolwentów) chyba 18-tu ukończyło wyższe studia (głównie PW - elektronika ale rownież i SGPiS,WAT). Napisałem tutaj głównie z powodu banialuk jakie są wypisywane na temat M. Kasprzaka. To trochę wstyd aby nie wiedzieć czym dla historii zasłużył się patron szkoły. Podaję Wam link do strony gdzie znajdziecie krótką informację o jego działalności m.inn w PPS. Wielu dzisiejszych "wyrażających jedynie słuszne poglądy" maszeruje w tak I- szej Brygrady nie zdając sobie sprawy, że Józef Piłsudski był również członkem tej partii poszukiwanym za działalność w 1905r. carskimi listami gończymi. pl.wikipedia.org/wiki/Marcin_Kasprzak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chi Re: Krótki kurs historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 19:09 Pozdrawiam i gratuluję. Kurs historii bardzo nawet króciutki 3 linijki ledwo. A to była anegdota i wyluzuj. Odpowiedz Link Zgłoś
vivant i nastepny Nowy Rok ..... 07.01.05, 03:53 Witam wszystkich "pokasprzakowców"... Najserdeczniejsze Zyczenia Noworoczne dla Was i Waszych Rodzin. I znów niestety, starsi o rok, ale ja jestem optymista i tym się specjalnie nie przejmuję. Cieszę się, że wreszcie ktoś się odezwał z mojego rocznika, chyba tu najstarszy :-))) Kto Ty jesteś tajemnicza "Chi" ??? Starałem sobie przypomnieć wszystkie imiona i nazwiska naszych Pań i dochodzę do 11, Dwa gdzieś się zagubiły w mojej pamięci... Z imionami kolegów jeszcze gorzej, brakuje mi z 6-ciu. Odezwij się Chi, powspominamy co nie co.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chi Re: i nastepny Nowy Rok ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 23:12 Jest karnawał, to może przypomnimy sobie jak bawiliśmy się. Były potańcówki ale nie pamiętam czy rocznikami czy klasami.Nasza klasa miała dziewczyny ,ale starsze roczniki były tylko męskie. Czy chłopcy przyprowadzali swoje lube? Tańczyliśmy chyba w jakiejs sali na dole tz. na poziomie szatni mało co pamiętam bo tych tańcy było bardzo mało, może jedna w roku.A, imiona dziewcząt byly takie 2 Teresy jeda świetna siatkarka, Wiesia, Jola ,Hanka ,Danka oczywiście nasza perła jak mówił Szczepcio Kamila,Marysia, Zosia, dalej nie pamiętam. Teraz twoja kolej vivancie. Odpowiedz Link Zgłoś
vivant Klasa 5b 08.01.05, 02:22 Witam...miło, że jest nas dwoje z jednej klasy, tu to raczej rzadkość.. Starałem się odtworzyć listę naszej klasy maturalnej, ciężko mi to szło i pewnie nie wszystko się zgadza..... na marginesie - nie wiem czy mogę pisać pełne nazwiska na cały świat więc zapytam Ciebie o zdanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chi Re: Klasa 5b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 16:52 Mnie też miło bo już czułam się jak w piosence "Sama w wielkim mieście".Mieszkałam i pracowałam w Warszawie i tylko raz spotkałam kolegę z klasy ,pracowaliśmy krótko razem. Ani na ulicy przypadkiem ani wogóle tak jak by nas nie było. Na forum tez ruchu nie ma/patrz technikum kolejowe tam ruch jak na Centralnym/. Praca dla socjologa : Dlaczego pokasprzakowcy nie trzymają się razem. Już padlo takie pytanie, ale to jest ciekawe pytanie, kazdy ma jakąś teorie na ten temat.A co do nazwisk to może być krępujące więc lepiej imiona i coś bliżej o danej osobie. Ja nazwisk prawie wcale nie pamiętam ale twarze i imiona. Dodaję Zuzię, Iwonę. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
vivant Klasa 5b 08.01.05, 21:53 W 5b było nas 32 osoby (a może mniej ? nie jestem pewny) 1. Ryszard Bajs 2. Stefan Bąb 3. Wiesia Bart 4. Andrzej Der 5. Iwona Dz 6. Zosia Gosz 7. Witold Grusz 8. Zuzia Kow 9. Eug Kow 10. Tadeusz Mal 11. Jurek Mor 12. Janek Mroz 13. Danusia Nas 14. Nosarz (imię ?) 15. Tadek Or 16. Tereska Pień 17. Wojtek Pietrz 18. Bogusław Pietrz 19. Kamelia Plich 20. Zbyszek Puch 21. Raczk (imię?) 22. Marysia Sad 23. Włodek Salam 24. Wacek Siw 25. Jola Skocz 26. Bożenka Wierz 27. Hania Wit 28. Jurek Was 29. Zyg Wis 30. Ela Zdan a więc trochę brakuje na tej liście.....i też nie jestem pewny czy wszyscy z listy byli do końca czyli do matury. Co do potańcówek to pamiętam tylko studniówkę. Na razie tyle, do następnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chi Re: Klasa 5b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 12:02 Swietnie pamiętasz,podziwiam, ale brakuje jeszcze Lilki i masz rację, że nie Kamila a Kamelia. Czy Bożena siedziała z Kamą? Były dwie Hanki? Czy Jurek Mor to Gucio? Teraz zabawa kim jest vivant.Ja studniówki nie pamiętam chyba nie byłam. Pozd. Odpowiedz Link Zgłoś
vivant Klasa 5b 09.01.05, 16:23 Witaj, miałem problemy z Zosią G, czy przypadkiem nie miała na imię Hania ? Czy Wiesław Gal (Gl) był z nami do matury ? Co do Jurka M to chyba masz rację :))) A Lilka ??????????? nie pamiętałbym ??? :(((( Co do mnie to długi czas siedziałem z Wiesią Bart :)))) może skojarzysz... Napisz coś o sobie, możesz na mój adres vivant@gazeta.pl do następnego...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chi Re: Klasa 5b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 22:21 Ja mam więcej problemów,bo nie mogę sobie na razie przypomnieć kto siedzał z Wiesią ,chyba w rzędzie pod oknem i Wiesława też nie kojarzę. Zosia G. siedziała z Hanką Kotw. a Lilka na P.Nie mogę napisać na piv bo się z mojego ID zaraz domyślisz, więc jeszcze pozgadujmy.Ja siedziałam przy drzwiach 2-3 ławka.Czy przez wszystkie lata siedzieliśmy w tej samej ławce chyba nie? Czasami siedziałam przy oknie.O tańcach nikt nie pisze, choć mam wrażenie ze ludzie czytają ale siedzą cicho, więc tych tylko czytających pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Stara buda IP: *.bpb.bigpond.com 13.01.05, 22:32 Witam w Nowym Roku,jakis czas nie zagladalem i troche sie ruszylo,pierwsza dziewczyne mamy!(nie liczac corki jednego z absolwentow).Przy okazji pierwsza dwojka,raczej pierwsza para bo ja trafilem tez kolege z klasy ale wolal wymiane na priv,pisuje tez z nieco mlodszym rocznikiem ,moze zasugeruje podlaczenie sie do tego forum.I w ten sposob grono sie powiekszylo,moze jeszcze wzrosnie. U nas lato w pelni,dzisiaj tylko 29,wczoraj bylo 35,wciaz maluje,wciaz balagan ale jakies swiatelko w tunelu widze,narazie wewnatrz,pozniej zajme sie zewnetrznym wygladem i w ten sposob do maja mi zejdzie,czyli do planowanego wyjazdu na stary kontynent i do Polski oczywiscie.W Wawie bylem wiele razy ale tez jakos nie zajrzalem do samego budynku,tym razem to zrobie,chocby dlatego,ze jednym z belfrow jest ten moj kolega z klasy(najlepszy uczen zreszta). To na razie,lapie sie za jakas robotke bo jak szefowa wpadnie po pracy to sie nie wylicze z godzin i z kolacja moze byc kiepsko,pozdrawiam chi,nasza jedynaczke oraz oczywiscie wszystkich pozostalych,nawet tych co szytaja tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
vivant 5b 14.01.05, 02:34 Witam, coś ze mną niedobrze, już nie mogę sobie przypomnieć takich szczegułów - kto z kim siedział, kto dotrwał w naszej klasie do matury, były różne roszady....przenosiny na wieczorówkę np Andrzej T. Lilki zupełnie nie pamiętam i wstyd mi... A kto siedział w 3-ciej ławce przy drzwiach ?????? CHI ..musisz dodać jakieś bliższe szczegóły co do swojej osoby :)))), wtedy może coś mi zaświta....Ja nie rzucałem się specjalnie w oczy, byłem jeden z najmniejszch wzrostem w klasie (trudne dzieciństwo), teraz chyba jeszcze rosnę - już mam 1,76 m :)))). Może to Ci pomoże mnie zidentyfikować... Kangur - przesyłam pozdrowienia ... U Ciebie pełnia lata a u mnie za oknem 2 metry śniegu i mróz :((( - ale za 2 miesiące i u mnie się poprawi.... do następnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chi Re: 5b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 20:52 Who is who,ale jest zabawa.Bardzo trzeba pamięć natężać jeśli się chce odtworzyć zdarzenia o których się ani nie myślało ani nie wspominało z nikim przez 40 lat. Nie wiedziałam że to takie trudne. No ale próbuję,Wiesia siedziała z chłopakiem-Tobą ,ale potem z Teresą /chyba Teresą?/ wysoką lekko rudawą szczupłą, bo ta druga Tersa Pień raczej ciemna i mocno zbudowana.Wiesia miała swoją paczkę, ja do niej nie należałam, raz byłam u niej w domu gdzieś bardzo blisko szkoły. Ja mieszkałam na starym Mokotowie i jezdziłam z tego samego przystanku co fizyk Zdzisio P. Na pracowni elektrycznej siedziałyśmy Lilka, Hanka, Zuzia, na zajęcia sportowe chodziłam z Teresą Pień i Jolą Skocz/siatka/.O mnie mówiono wysoka szczupła , choć taka wysoka nie byłam.A gdzie ty jesteś że śnieg i mróz u mnie prawie wiosna.Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
vivant Klasa 5b 15.01.05, 02:44 Hello Chi, po Twojej ostatniej wypowiedzi coś mi świta... jeśli mieszkałaś na Wiktorskiej to jesteś Bożena W. Nie wiem skąd to skojarzenie ale może to i prawda...Co do 2-ch Teres to mam wątpliwości. Pamiętam tylko Tereskę Pień. Zosia G. mi się pomyliła z Hanną o tym samym nazwisku (kiedyś scenograf w TVP ) A może Sad-ka miała na imię Teresa?? ja pamiętam Maria... Ja gdzie mieszkam ? losy "wojenne" rzuciły mnie na 2-gą półkule, ale nie do Australii jak Kangura :))) Na razie tyle i do następnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chi Re: Klasa 5b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 18:28 Teraz to juz koniec, ja nie pamiętam Bozeny wogóle, Marysia napewno Sad.Chłopców pamiętam bardzo slabo chyba się nimi nie interesowałam. Byli dwaj chlopcy ktorzy się bardzo dobrze uczyli, ale nie tak dobrze jak Kama -ona była Nr. 1 bez konkurencji. Kame pamiętam dobrze pewnie bardzo daleko zaszła. Z kim sie Ty trzymałeś. Czekam....chi Odpowiedz Link Zgłoś
vivant Klasa 5b 15.01.05, 22:30 Witam,już miałem nadzieję, że to Ty.... Bożenka miała czarny długi warkocz i mieszkała gdzieś na Mokotowie. Przez ten Mokotów pomyślałem, że to Ty. Jeśli nie jesteś Bożenka to może Marysia Sad ??? albo Zosia G ??? Co do 2-ch chłopców prymusów, to ja się do nich nie zaliczałem, raczej średniak. Opisz trochę siebie to będzie mi łatwiej....do następnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chi coś pamiętam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 19:08 Wygląda na to, że z vivantem jeszcze długo będziemy dochodzic do "prawdy ostatecznej" a to może nudzić Kangura i Miasio, których pozdrawiam i dziękuję za ciepłe przyjęcie na forum. Bardzo dobrze pamiętam taki obrazek:Siedzę przy oknie jest lekcja powiedzmy 6 około godziny 13 ,widzę jak na przystanek /tam była pętla/ wybiega gromadka rozbrykanej mlodzieży z ogólniaka. Rozrabiają smieją sie, tworzą grupki.Mieli 6 lekcji w tym śpiew, plastykę, gimnastykę i właśnie jadą do domu.My mamy jeszce 2 lekcje , bo prawie zawsze było 8 potem schodzimy do szatni wszyscy jestesmy zmęczeni ,każdy mieszka w innej dzielnicy bardzo szybko się rozchodzimy do domów. Oni być może trzymają się do dziś ,mają wspomnienia wspolnych wycieczek,zabaw i prywatek, no a my ? Może ktoś ma zupełnie inne wspominki? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
vivant Ja też coś pamiętam 16.01.05, 22:20 Cześć, rzeczywiście prawie zawsze było 8 lekcji i byliśmy zmęczeni. Jednak mimo to chodziliśmy w kilku do Biblioteki Kasprzaka ( naprzeciwko ) i tam rozgrywaliśmy turnieje szachowe albo wypożyczaliśmy inne gry czy książki, zawsze dużo czytałem. Pamiętam, że ze Stefanem B. w jednym roku szkolnym, prowadziliśmy zapiski, rozegrałem 225 partii szachowych. Wynik tego "maratonu" 113:112 na moją korzyść :))) W brydża rzadziej graliśmy, trzeba było zebrać 4-kę.A początki nauk brydżowych to lekcje elektrotechniki u "Dziadka" czyli p. Dąbrowskiego. Przez Jego powiedzmy "lekkie" metody nauczania to mam braki w tej dziedzinie...Za to w brydża gram do tej pory :))) Chi może napisz coś o sobie na mój adres... do następnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyga Re: coś pamiętam IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.05, 22:29 Niestety ja również mam podobne wspomnienia. Dwa razy w tygodniu było nawet 9 lekcji. Ponieważ w klasie mało było osób, które mieszkały blisko siebie, stąd i życie poza szkołą toczyło się w innych środowiskach. Ja z kolegami z mojej klasy (to była tylko męska klasa - d) jak się spotkam to toczymy bardzo miłe rozmowy tak jakby nie było tych lat, które upłynęły. Tylko tyle, że spotkania odbywają sie na zasadzie przypadku (ot spotkałem znajomego z którym kiedyś chodziłem do szkoły). Porozmawiamy, nawet może i dłużej ale odnawianie kontaktów jest już utrudnione. Każdy ma swoje środowisko w którym się obraca. Kilka lat temu było spotkanie absolwentów na którym z różnych przyczyn nie mogłem wówczas być ale nie wyrażałem również specjalnego zapału do wizyty w szkole, w której po zdaniu matury nigdy nie byłem. Czytając Wasze posty na tym forum wyrażaliście różne opinie o nauczycielach z tej szkoły. Najgorszą o moim wychowawcy - St.W. Ja oceniam go troche inaczej,może bardziej pozytywnie i z większym zrozumieniem, chociaż pozostawił u mnie pewną skazę, której trudno było się pozbyć. On jako nauczyciel zasłużony z okresu tajnego nauczania, więzień obozu koncentracyjnego, ciężko schorowany, pogardzający ówczesnym systemem politycznym nie miał juz cierpliwości ani wyrozumiałości. Kilku innych nauczycieli o których niektórzy z moich przedmówców wyrażali się nawet pozytywnie wg mnie nie powinno uczyć. Nie chciałbym wymieniać tutaj nazwisk, ponieważ zawsze jest to osobisty punkt widzenia. Byli również i tacy o których zachowałem dobrą opinię. Ponad 10 lat temu postarałem sie dowiedzić co się dzieje z moimi kolegami z klasy. Okazało się, że kilku znich wyjechało z kraju, kilku już zmarło a o kilku słuch zaginął.Reszta pracowała w różnych firmach i imała sie różnych zawodów. Ponieważ po roku 89 elektronika w Polce została zgładzona, więc większość musiała się przekwalifikować. Gdyby dane o zmarłych czy tych którzy wyjechali z kraju podać w % to liczby będą dwucyfrowe ponieważ w ostatniej klasie było nas niewielu. A z takich ciekawostek to z grupy absolwentów 2- zajęło się ekonomią (SGPiS), 1 skończył WSM w Gdyni, 1 szkołę oficerską w Jeleniej a póżniej studiował na WAT, 1 lub 2-ch poszło do MO (albo SB), 13 ukończyło PW w tym: 12 - elektronikę, 1-inny wydział. W póżniejszym okresie 4 zmarło, 4 wyjechało do innych krajów. O kilku brak było jakichkolwiek informacji. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: coś pamiętam IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.05, 02:43 To jeszcze nie byloby najgorzej, gdybysmy tylko w roznych dzielnicach mieszkali. W naszym roczniku wielu bylo spoza Warszawy, chociaz niektore z tych miejscowosci obecnie sa juz w granicach "Wielkiej". Byli ludzie z linii PKP Sochaczew-Blonie, byli z kierunkow Zyrardow, Tluszcz... rekordzistami byli w pierwszej klasie dwaj, dojezdzajacy codziennie z Siedlec !!! Potem obaj razem zamieszkali "na stancji" w Warszawie. No, to w zasadzie tylko te kilkanascie minut po lekcjach, w oczekiwaniu na tramwaj (albo wspolny spacer "kolo zajezdni" do Pedetu, by tam zlapac "dzyndzaja") bylo naszym prywatnym, wspolnym czasem. Pozniej potworzyly sie grupki kumpli z dzielnicy, czy niekoniecznie "dzielnicowe" paczki - czasem spotykalismy sie w niedziele (pamietacie, ze sobota tez byla dla nas "pracujaca", z szescioma godzinami!?). Lekcji "zadawano" od groma, czasu nie bylo prawie na nic. A jeszcze go sie jednak znajdywalo, np. na kolko muzyczne, harcerstwo (szkolenie w radiotelegrafii, judo w WKS "Lotnik"...) - jakos sie zylo, qrde... Nauczycieli, mimo, ze o niektorych napisalem niegdys nieco cieplej, wspominam raczej nienajlepiej - generalnie byli zaprzeczeniem pedagogow: inzynierowie badz magistrowie bez jakiegokolwiek wyksztalcenia pedagogicznego. Jednoczesnie, zylismy przeciez w czasach gomulkowskiej indoktrynacji, co nie pozostawalo bez wplywu na nasza szkole (teoretycznie i praktycznie podlegla ZRK, badz Miniterstwo PM). Ja nie dotrwalem do matury w szkole dziennej, po relegowaniu w czwartej klasie konczylem Technikum juz na wieczorowce (w piatej klasie dobilo jeszcze paru z mojego rocznika). Nie mialem wiec kontaktu z wieloma uczniami naszej klasy. Paru mieszkalo niedaleko, wiec ich widywalem. Z dwoma pracowalem po latach w jednej firmie. O dwoch czy trzech wiem co robia, bo znalazlem ich nazwiska w internecie. Ale ostatnie przypadkowe spotkanie z kims z naszej klasy mialo miejsce w stanie wojennym, na basenie na Rozbrat. Nigdy wiecej nikogo juz nie widzialem, tym bardziej, ze krotko po stanie wojennym wyjechalem z Polski. Bylem raz co prawda na koncercie Kapeli Wielanka, nawet rozmawialem z nimi, ale dopiero po kilku tygodniach dowiedzialem sie od Kangura, ze Leszek K. to byly uczen Kasprzaka. Wtedy, po koncercie, nie zgadalo sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chi Re: coś pamiętam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 19:31 Uczyliśmy się w soboty, a w poniedziałek był rysunek techniczny ,więc niedzielę siedziałam przy desce.Zyga podał ciekawy szczegół o St. W .to wiele wyjaśnia. Nasza klasa chyba też nie była gorsza i wielu pokończyło studia, ale danych nie mam. No a Va to same orły. Ale nikt się nie odzywa. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: coś pamiętam IP: *.bpb.bigpond.com 18.01.05, 16:33 No i sie ruszylo w naszym forum,ciekawe wspominki itd.ja osobiscie St.W. wspominam b.zyczliwie mimo Jego ciekawych metod nauczania,do dzisiaj mi te nauki siedza w glowie,zreszta wiekszosc belfrow byla legendami,a ze niezbyt pedagogiczne podejscie bywalo to wlasnie caly urok naszej budy,wazne,ze chyba nas czegos nauczyli mimo zaparcia z naszej strony,uczylem pozniej tego w Polsce a i kangurow tez przez pare lat pracujac w telekomunikacji.Natomiast musze powiedziec,ze nasza klasa(moze nie cala) spotykala sie co najmniej raz w roku w knajpie(przez kilka lat pozakonczeniu)gdzie odczytywalismy liste obecnosci i naduzywalismy trunkow wspominajac tamte lata.Dzisiaj to juz historia oczywiscie,kontakty sie pourywaly z roznych powodow ale od czasu do czasu jakies wiesci docieraja.Niemniej fajnie,ze pisujemy na tym forum,moze grono jednak bedzie sie powiekszac,cos mi sie obilo o uszy o rocznicy Kasprzaka w tym roku,moze sie jednak spotkamy w tej sali gimnastycznej? Pozdrawiam, u mnie bedzie switac za chwile,spodziewana temp.35 gradusow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chi ktokolwiek pamięta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 18:46 Może ktoś pamieta jakąś wycieczkę? Ja pamiętam gdyż była tylko 1 /slownie jedna/.Statkiem do Zakroczymia .Statek plynął sobie wolno wreszcie osiadł na mieliźnie , komary żarly strasznie, ale co nam to szkodziło. Szkoła daleko, lekcji nie ma jest fajnie .Juz bym zpomniala jak mozna się cieszyć, gdyby nie zdjęcia naszych uradowanych twarzy.Małym kosztem tak wiele radości. Ciekawe czy obecne roczniki mają jakieś atrakcje, może ktoś się odezwie. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: ktokolwiek pamięta IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.05, 22:04 Rok 1960, w pierwszej klasie, juz na wiosne, pod koniec roku szkolnego - tez statkiem. Bardzo fajna wycieczka byla, mimo - ze sami "menszczyzni". Zdzisio P. (onze wspomniany przez Chi fizyk, nasz wychowawca) organizowal. Dwa noclegi w jakiejs hali gimnastycznej (rzucanie po ciemku zwanymi "przedmiotami", swiecenie latarkami po suficie (czyja mocniejsza?!) i nieudolne gonitwy dwoch ojcow (pojechali razem) probujacych w ciemnosciach znalezc delikwenta, od ktorego oberwalo sie trampkiem przy zasypianiu. Zwiedzanie Plocka i klasztoru Mariawitow. Po kolacji cus w rodzaju ogniska na podworcu owej szkoly (?) - bez ognia, ale z opowiadaniami i spiewami (Zdzisiu zaimponowal nam piosenkami partyzancko-harcerskimi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chi Re: ktokolwiek pamięta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 13:48 No,no doplyneliscie dalej byc moze omineliscie mielizne. Plock piekne miasto ja tez bym chciala.Zdrowko chi Odpowiedz Link Zgłoś
vivant A czy pamiętacie.. 22.02.05, 01:06 Witam, coś mało wpisów, spadliśmy już na 5 stronę więc podbijam, może ktoś nowy się pokaże. Dotąd wszyscy wspominaliśmy profesorów, dyrektorów, nic nie pisaliśmy o naszej dentystce. Pamiętam zawsze przychodziła na lekcję po bardziej "opornych pacjentów"... i za to Jej chwała. Zęby mieliśmy utrzymane w dobrym stanie. Nie znosiłem borowania, nie wiem czy ktoś lubi, chyba masochiści. Mnie jeden ząb leczyła chyba z pół roku a efekt ??? Założoną przez Nią plombę ok roku 1958-59 mam do dziś !!!!! To się nazywa profesjonalizm i dokładność w pracy. Wtedy nie było takich materiałów jak dziś więc tymbardziej składam Jej podziękowanie za doskonałą pracę. Może ktoś ma podobne wspomnienia dotyczące naszej dentystki, nawet nie znam Jej nazwiska. do następnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Dutkalski SPOTKANIE PO LATACH KLASA B 1985-1990 IP: 64.236.188.* 23.02.05, 17:03 Witam, tez chodzilem do Kasprzaka....skonczylem 15 lat temu (1985 -1990 klasa B).. z tej okazji organizujemy spotkanie klasowe... moze ktos sie jeszcze odnajdzie - z 35 osob odnalezlismy 32 - brakuje R.Sitko, P.Kobylczyka i K.Walaszewskiego - chetnych zapraszam na strone naszego spotkania klasowego www.republika.pl/kasprzak1990bklasse Pawel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel dutkalski Re: SPOTKANIE PO LATACH KLASA B 1985-1990 IP: 64.236.188.* 27.04.05, 10:55 Spotkanie sie odbylo, bylo super, tak jakby ...nie minelo 15 lat fotki ze spotkania na stronie www.republika.pl/kasprzak1990bklasse P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: A czy pamiętacie.. IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.05, 17:27 A ja - niestety, mam bardzo zle wspomnienia. Jeszcze w pierwszej klasie mialem bardzo dobre zemby, na przegladzie nie bylo najmniejszej skazy. Pod koniec roku zrobila mi sie dziurka w prawej gornej czworce. Oczywiscie moja wina - nie poszedlem do dentyski od razu, tylko dopiero wtdy, jak zombek zaczal pobolewac. Dentysty w zasadzie sie nie balem, nie mialem zlych skojarzen - mleczne na koloniach dawalem sobie rwac bez znieczulania (trzonowe).A z ta czworka zaniedbalem, kiedy sie zjawilem na fotelu to normalna procedura: wiercenie (przedtem tego nigdy nie znalem, a tu - pamietacie - tych szybkoorotowych jeszcze wtedy nie bylo, wiec uczucie niesamowite) - ale jakos to przezylem, dostalem lekarstwo do srodka, fleczer i termin. A jak sie zjawilem nastepnym razem, nie wiem czemu, ale trzeba bylo robic leczenie kanalowe. Jak mi wbila sie ta igielka w nerw, jak spadlem z fotela, to potem po zalozeniu lekarstwa juz sie wiecej ze strachu u dentystki nie zjawilem. Fleczer i lekarstwo po jakims czasie wypadlo, zab sie psul dalej, od niego poszlo na boczne i dopiero po paru latach, jak juz mialem kilka ubytkow, zaczalem (za pozno, niestety) zemby leczyc. oczywiscie, nie wina to dentystki, lecz moja - ale strachu przed dentysta nie pozbylem sie chyba az do czasu, gdy zaczalem tu - na Zachodzie - leczyc zemby. Pamietam natomiast i bardzo mile wspominam te higienistke (czy jak sie wtedy to stanowisko pomocy lekarskiej nazywalo) - taka pulchna starsza troszke pani, bardzo mila, sympatyczna, chetnie udzielajaca pomocy. U niej mozna bylo dosc latwo uzyskac zwolnienie z lekcji (wiele lat mialem w domu taki stary dzienniczek, gdzie wpisala mi jako powod zwolnienia "bol grdla" - z opszczonym "a"). A zupelnie nie pamietam lekarki (byla jakas? chyba tak?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: A czy pamiętacie.. IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.05, 23:36 Do gory, zeby nie zdechlo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profi Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.escom.net.pl 06.03.05, 20:34 Na necie jest strona Kasprzaka, ale o absolwentach niestety chyba zapomnieli..... www.temkasp.waw.ids.pl/pliki/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 23:50 Chodzilem do Kasprzaka , matura 1971, tel. 757 69 82, moze jest ktos jeszcze z tego czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.05, 22:30 Jadziem na gore, zeby nie zniklo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.05, 23:46 Prawie na pewno pojade do Polski pod koniec czerwca.Siedem lat nie bylem, podobno Warszawa bardzo sie zmienila. Europa, panie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ˛Miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.05, 22:46 Do gory... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.05, 01:52 Taka reklame ostatnio w polskiej telewizji (na TVN) widuje: kilka sekwencji pokazujacych np.stary komputer i przy kazdej sekwencji napis, w rodzaju "prawie jak...", czy jakos tak. Jedna sekwencja, z napisem "prawie jak rock and roll" pokazuje trzech gitarzystow. Nie dam glowy, ale ten w srodku to chyba Romek Hoszowski z naszej klasy (w "Wojnie domowej" spiewal razem z Gasowskim "Tak mi zle, tak mi zle..."). Miasio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasio Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.05, 23:49 Bylem w Warszawie. Tydzien, ale prawie na miescie nie bylem. Doslownie w osiem godzin po napisaniu poprzedniej notatki dostalem wiadomosc o smierci ojca. Tak jak planowalem, bede jeszcze raz w Warszawie, caly lipiec, wtedy moze zobacze nasza stara bude. Odpowiedz Link Zgłoś
jp46 Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 27.12.18, 16:31 Witam. Znalazłem te pytanie 27 grudnia 2018 roku. Mój mail to: info@biz1.pl Jeśli jakimś cudem autor pytania to odbierze- proszę o maila zwrotnego. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejruchacz Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 28.10.22, 12:30 Siemaneczko z tej strony największy nygus kasprzaka w dziejach jestem z rocznika 45 mnie nie bylo jednak dane skonczyc szkoly z powodu wydalenia w połowie 4 ahhh to byly czasy zostalem przylapany na stosunku z pania od polskiego (ale to była sztunia heheh, do tej pory skórka zchodzi na samą myśł) pozdrawiam D.A Odpowiedz Link Zgłoś
janek93nowak Re: Technikum im.Kasprzaka-Warszawa 13.01.25, 18:26 Fantasta anafabeta Odpowiedz Link Zgłoś