Gość: mimi
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.01.04, 21:37
Dziś udało mi się uratowć zważoną masę do wafli. Wiecie taka masa z masła
cukru i kakao. Kiedy ją podgrzewałam woda zupełnie oddzieliła się od
kaszkowatej masy, myślałam że to koniec ale dodałam trochę mleka i
zmiksowałam a masa zrobiła się gładziudka - pycha. jakie wy macie sposoby na
uratowanie zepsutej potrawy np. przesolonej, przeostrzonej itp.