marghe_72 21.09.09, 21:53 Najchętniej bym je do słoików wrzuciła ale nie mam pojęcia w jakiej postaci. Chętnie poczytam jak Wy to robicie ;-) google już zatrudniłam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Nobullshit Re: Zielone pomidory nabyłam IP: 77.222.250.* 21.09.09, 23:48 Sałatki z zielonych pomidorów są koszmarem mojego dzieciństwa. Przepisów nie znam. Ale od paru lat zajadam się przetworem słodkim o nazwie "powidła królewskie". - po kilogramie (tzn. po tyle samo): zielonych pomidorów, gruszek, jabłek i śliwek węgierek - cukier - na własny smak (w oryginalnym przepisie jest obłąkana ilość 2 kg na 4 kg owoców) - 3 szklanki wyłuskanych i grubo posiekanych orzechów włoskich Wykonanie, wiadomo: obrać ze skórki pomidory, jabłka i gruszki. Jabłka i gruszki pozbawić gniazd nasiennych, śliwki wypestkować. Usmażyć z cukrem do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Wsypać orzechy, chwilę posmażyć, zapakować do wyparzonych / wyjałowionych inaczej słoików, zakręcić, na noc o góry nogami. Odpowiedz Link Zgłoś
dziuunia Re: Zielone pomidory nabyłam 22.09.09, 08:53 Potwierdzam, te powidła są bardzo smaczne :) Muszę sobie w końcu zrobić w tym roku. A co do zielonych pomidorów, to robiłam kiedyś konfiturę ale nie pamiętam przepisu, pamiętam tylko, że zupełnie mi nie smakowała ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f nie pamietasz moich ninini...:-) 22.09.09, 09:00 zielono nam, czyli/chilli chutney z pom-ziel, nini jacek1f 21.09.05, 08:05 zarchiwizowany ni, ninini... 2 kg zielonych otworów z upraw eko Pyńka. kawał - 10 cm - imbiru obranego i w paseczki. 2 duuuze zielone papryki w kosteczke. 3 średnie cebule w piórka; 3-4 ząbki czosnku w plasterki cienkie; 2 chilli czyli małe ale jare papryczki w paseczki małe; ziele ang; 2 cm cynamonu; 10 gwoździków, 5 kardamonów; 10 czarnych pieprzów; czerwony piprz estetyczny w kulkach:-) (doprawy wszystkie utłuczone niefanatycznie mocno w moździerzu) 350-400 gr cukru - pół brązowego, pół normalnego (nie ama znaczenia IMHO) 3/4 szklanki octu 10% lub cała pełna winnego białego 6%... i tyle. Potem juz tylko magia mieszania bulgotka na małym ogniu 45-60 minut. FGooorące do słoików i kontrol na spodeczek - zniknał w 2 minuty:-0 a tu link z dopowiedzeniami: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,29329007,29329007.html Fantastyczne, polecam wiecej zrobic bo znika blyskawicznie, a i na prezenty... doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
klaryma Re: nie pamietasz moich ninini...:-) 22.09.09, 10:09 O, dzięki Jacku, przy okazji i mnie się przyda ten przepis - może mi maż odpusci w tym roku sałatkę z zielonych pomidorów, którą każe mi robić co roku w hurtowych ilościach, a tylko on jeden ja potem zjada (ja mam podobny uraz jak Nobull). dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: nie pamietasz moich ninini...:-) 22.09.09, 11:32 klaryma napisała: [..]sałatkę z zielonych pomidorów, którą każe mi > robić co roku w hurtowych ilościach, a tylko on jeden ja potem zjada > (ja mam podobny uraz jak Nobull). dzięki A mogę prosić o przepis? :) Jacku, czy ten przepis może się obyć bez papryki? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f chyba tak, ale to ma byc chutney, wiec 22.09.09, 11:47 cos jednak lekko pkantnego przydaloby sie, moze w proszku, mze iwecej imbiru...? Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: chyba tak, ale to ma byc chutney, wiec 22.09.09, 17:47 jacek1f napisał: > cos jednak lekko pkantnego przydaloby sie, moze w proszku, mze iwecej imbiru... > ? tylko lekko pikantnego? Chili dam duużo :D Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f Marghe...czego s nie rozumiem...:-( To Ty pytalas, 22.09.09, 18:01 czy obejdzie sie bez papryki, czyz nie?... Pewnie, ze chili im wiecej tym lepiej, aby zrownowazyc kwaśnym i slodkim:-) Ale chili to papryka! Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f znaczy - te duze zielone tez moga byc chili:-) 22.09.09, 18:02 chodzi o chrupkie cos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klaryma Re: nie pamietasz moich ninini...:-) IP: 195.94.207.* 22.09.09, 15:36 niestety, co roku robie od nowa kompilację różnych przepisów z netu (nie wiem czemu nie zapiszę sobie raz na zawsze proporcji), na pewno uzywam pomidorów, cebuli i czerwonej papryki, tak mniej więcej w stosunku 1:2:3, zalewę robie z octu spirytusowego, który rozcienczam troche "na oko", bo nie umiem z 10 % zrobić 6 %, a moj maz lubi mocno octowe, wiec to nie ma większego znaczenia. Panmiętam, ze inspiracją był a dla mnie i rok i dwa lata temu ten watek www.cincin.cc/index.php?showtopic=8057 niewiele pomogłam w sumie :( Odpowiedz Link Zgłoś
dziuunia Re: nie pamietasz moich ninini...:-) 22.09.09, 10:15 Oj, tych w ogóle nie pamiętałam :D To co ja robiłam, to było słodkie, straszny ulepek wyszedł i ogólnie bez sensu ;) Taki czatnej to może sama zrobię, dzięki za przypomnienie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit W komórce stoi jakieś 10 słoików. IP: 77.222.250.* 22.09.09, 10:27 Zeszłorocznych i starszych. Jeśli mów Alzheimer zaczyna dotyczyć jedzenia, naprawdę ze mną niedobrze :(( Marghe, rób! Ten chutney jest genialny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: georg4 Re: Zielone pomidory nabyłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 12:18 Byłem dłuższy czas służbowo w Moskwie. Rosjanie dużo warzyw i owoców solą w słoikach.Tak jak ogóki kiszone na zimę zróbcie też zielone pomidory....Zalewa i wszystkie dodatki/tu każda Pani inaczej/ takie same jak kiszone ogórki. Jadłem jako sałatkę/pokrojone razem z/ z cebulką. koperkiem,grzybami,marchewka...całkiem niezłe Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Zielone pomidory nabyłam 22.09.09, 12:20 Gość portalu: georg4 napisał(a): > Byłem dłuższy czas służbowo w Moskwie. Rosjanie dużo warzyw i owoców > solą w słoikach.Tak jak ogóki kiszone na zimę zróbcie też zielone > pomidory....Zalewa i wszystkie dodatki/tu każda Pani inaczej/ takie > same jak kiszone ogórki. Jadłem jako sałatkę/pokrojone razem z/ z > cebulką. koperkiem,grzybami,marchewka...całkiem niezłe a przepisu przypadkiem nie masz? Bo lubie kiszonki ale zazwyczaj mi nie wychodzą Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Zielone pomidory nabyłam 22.09.09, 12:22 grzybki solone sa wspaniale, Odpowiedz Link Zgłoś
dominikjandomin Re: Zielone pomidory nabyłam 22.09.09, 13:08 Też bym chciał. Na: 1. dżem 2. sałatkę z marynowanych pomidorów. Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: Zielone pomidory nabyłam 22.09.09, 13:16 a może oprócz słoików - smażone? jak słyszę zielone pomidory to pierwsze jest skojarzenie z ksiązką i filmem "Smażone zielone pomidory" :) Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Zielone pomidory nabyłam 22.09.09, 14:12 momas napisała: > jak słyszę zielone pomidory to pierwsze jest skojarzenie z ksiązką i > filmem > "Smażone zielone pomidory" > > :) mam identyczne skojarzenia :) > > > Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: Zielone pomidory nabyłam 22.09.09, 14:21 mam nawet reklamówkę tego filmu - pomidor, a z tyłu wydrukowany przepis :) ale jeszcze nigdy nie zdobyłam sie na wypróbowanie tego przepisu... moze dlatego, ze przez te wszystkie lata nie wpadły mi w rece zielone pomidory :) choc przyznaję się, ze ich izbytni nie szukałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Zielone pomidory nabyłam 22.09.09, 14:27 Mnie wpadły zupełnym przypadkiem. Na bazarze całe 2 zł za kilogram Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f 3 bazarki zjeździlem i nic - obiecuja ze popytaja 22.09.09, 14:57 i mowia, ze tylko przypadkiem moga byc wlasnie:-( Tu kopiuje z innego forum, bo wlasnie tez dzis trwa rozmowa o ZP: że będę cytować. Przepraszam :))) PRZEPIS 1 5 kg pomidorów zielonych 3 szklanki wody (ok. 0,6 l) 3 kg cukru Niedojrzałe, lekko zbielałe pomidory sparzyć, a następnie przelać zimną wodą i obrać ze skórki. Pokroić w cząstki i jeśli ktoś nie lubi pestek może je usunąć. Cukier rozpuścić w gorącej wodzie. Do przygotowanego syropu włożyć pomidory i odparowywać (kilka razy) do zgęstnienia. Po każdym odparowaniu pozwolić masie ostygnąć. Można więć odparowywanie wykonywać przez kolejne dni. Masa powinna uzyskać taką konsystencję, że przeciągnięcie drewnianej łyżki pozostawia wyraźny ślad, który bardzo powoli zlewa się. Gotowy, gorący dżem przełożyć do słoiczków, które po zamknięciu przykryś ręcznikiem i pozostawić do wystygnięcia. PRZEPIS 2 1 kg pomidorów 1/2 kg cukru żelującego 1 pomarańcza Umyć i zmiksować pomidory. Gotować ok. 15 minut. Dodać startą drobno skórkę pomarańczową i cukier do żelowania. Gotować, mieszając, ok. 5 min. Zdejmować drewnianą łyżką powstającą pianę. Dżem nakładać do wymytych i wyparzonych słoiczków. Zamykać gorące. Przechowywać w chłodzie. To tyle. Jeszcze nie próbowałam tych przepisów. A może Wy macie sprawdzony przepis na taki dżem. Szukam tego figowego smaku już od wielu lat (tak, tak, ten dżem smakuje figami). Moja mama robiła takie "cuś", ale już nie pamięta dokładnie z czego i jak. /////////////////////// a to z ksiazki: ///Oto oryginalny przepis na tytułowe smażone zielone pomidory: "1 średni zielony pomidor na osobę tłuszcz z bekonu pieprz sól biała mąka kukurydziana Pokrój pomidory na plastry o grubości ok. 0,5 cm, posyp je solą i pieprzem, a potem obtocz z obu stron w mące. W dużej rynience podgrzej tyle bekonu, by przykrył dno i smaż pomidory, aż się lekko zrumienią." //// Odpowiedz Link Zgłoś
smutas13 Re: Zielone pomidory nabyłam 22.09.09, 14:58 Kiedyś, też zrobiłam dżem z zielonych pomidorow. Nie powtórzę. Odpowiedz Link Zgłoś