Dodaj do ulubionych

co to za deser?

28.09.09, 23:04
Jadłam dziś na degustacji po seansie filmowym przepyszny deser. Był to rozpływający się w ustach (i przy nakładaniu na talerzyki) jakby mus lub pianka w smaku nieco cytrynowy z truskawkowym sosem. Było przepyszne, słodkie i po prostu muszę wiedzieć co to i jak to zrobić! Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • annjen Re: co to za deser? 28.09.09, 23:15
      panna cota?
      • marghe_72 Re: co to za deser? 29.09.09, 11:06
        annjen napisała:

        > panna cota?
        cotta ;-)
        łatwiej będzie znaleźć przepis..
        • Gość: ania_m Re: co to za deser? IP: *.pools.arcor-ip.net 29.09.09, 11:30
          sorry, ale konsystencja panna cotty stanowczo odbiega od opisanej pianki lub musu.
          choc z drugiej strony, moze faktycznie ktos inny moze tak nia postrzegac.
          dla mnie panna cotta jest deserem ciezkim, ktorego moge zjesc bardzo malo.
          "pianka" i "mus" kojarza mi sie z lekkoscia (czasami przyznaje zludna)
          • marghe_72 Re: co to za deser? 29.09.09, 11:31
            Nie twierdzę, że to była panna cotta.. ino zwracam uwage na pisownię.
            Autorka za mało napisała, żeby zgadywac cóż to było
            • Gość: ania_m Re: co to za deser? IP: *.pools.arcor-ip.net 29.09.09, 11:34
              no widze przeciez, ze tylko pisownie korygujesz :)
              to bardziej do annjen bylo
    • Gość: ania_m Re: co to za deser? IP: *.pools.arcor-ip.net 28.09.09, 23:15
      mus cytrynowy moze po prostu?
      tu dobry przepis:
      www.jamieoliver.com/recipes/other-recipes/lemon-mousse
      zamiast posypywac czekolada polejesz sobie sosem z truskawek (obecnie z mrozonych)
      • mavika7 Re: co to za deser? 29.09.09, 15:01
        to chyba nie panna cotta. Choć nigdy jej nie jadłam to mogę swierdzić, że konsystencja tamtego deseru nie wskazywała na zawartość żelatyny. Było leciutkie i naprawdę "rozpływające się". Lepiej nie umiem tego określić.
        • ania_m66 Re: co to za deser? 29.09.09, 15:17
          no czyli raczej jakis mus na bazie ubitych bialek, widzi mi sie.
          troche cie nie rozumiem, tak samo jak nie rozumiem "kacika dla niesmialych",
          gdzie ludzie szukaja rozpaczliwie przez gazety kogos, kogo widzieli na ulicy, w
          tramwaju itp, ale nie smieli do niego/jej zagadnac ;)
          bylabym na takim pokazie i cos by mi bardzo zasmakowalo zapytalabym sie do
          cholery wprost
          organizatorow, poprosila o namiary do firmy cateringowej, w
          koncu to nie formulka bomby wodorowej, a zwykly deser nie objety tajemnica stanu.
          przepisu ci raczej nie zdradza, ale powiedza co to bylo. poszukasz i
          poeksperymentujesz potem sama.
          zadzwon do tego kina i wypytaj sie, kto przygotowywal poczestunek.
          • mavika7 Re: co to za deser? 29.09.09, 15:37
            właśnie problem w tym, że byli to kucharze z restauracji Kinowej w Łodzi na ul. Łąkowej i na pewno nie zdradziliby sekretnego przepisu, ale nawet jeśli to musu próbowałam już w drzwiach bo i tak cud że w tym tłoku mojemu narzeczonemu udało się uszczknąć coś ze stołu i nie uśmiechało mi się wracać...Na francuskim blogu (lepalaisgourmand.blogspot.com/2007/10/mousse-au-citron.html) znalazłam coś o podobnej konsystencji tylko w miseczkach. Smak mógł wskazywać na zawartość mąki a tu jej nie ma ale spróbuję tego przepisu. Prosiłabym jednak o przetłumaczenie kogoś kto zna francuski bo szukałam po zdjęciach.
            2 citrons
            4 oeufs
            70 g de sucre semoule (sucre blanc)
            2 feuilles de gélatine (Moi 1/2 sachet en poudre soit 4 g)
            1 pincée de sel

            Pressez les citrons.

            Faites ramollir les feuilles de gélatine dans un bol d'eau froide.Moi j'ai saupoudrer ma gélatine dans un peu moins d'1/4 de tasse d'eau froid.

            Clarifiez les oeufs (séparer le blanc du jaune). Mélangez les jaunes avec le sucre et fouettez jusqu'à ce que le mélange blanchisse. Ajoutez le jus de citron légèrement tiédi et faites épaissir sur feu très doux en remuant constamment. Arrêtez la cuisson dès les signes d'épaississement. Laissez refroidir.

            Essorez la gélatine entre vos mains (pas fais puisqu'elle était en poudre). J'ai mis la gélatine dans le micro-onde 15 secondes, brasser et incorporer au mélange précédent.

            Ajoutez une pincée de sel aux blancs d'oeufs et montez-les en neige très ferme.
            Incorporez délicatement la masse à la crème au citron.

            Répartissez dans des coupes et laissez prendre au réfrigérateur pendant 2h00 minimum.

            i jeszcze jeden:
            www.meilleurduchef.com/cgi/mdc/l/fr/recettes/mousse_citron.html
            • ania_m66 Re: co to za deser? 29.09.09, 15:52
              przesympatyczny pan z restauracji showtime w lodzi przy ul. lakowej powiedzial
              mi wlasnie, ze byl to krem pomaranczowy z sosem truskawkowym, bita smietana i mieta.
              wynalazek ich szefa kuchni.
              btw, JA mieszkam w niemczech i ustalenie tego zajelo mi mniej niz minute.
              p.s. do polski mam za darmo :)
              • mavika7 Re: co to za deser? 30.09.09, 16:01
                ania_m66 dziękuję bardzo za fatygę jesteś nieoceniona!!!:*
                • mavika7 Re: co to za deser? 30.09.09, 16:02
                  ale dalej nie wiem jak to zrobic...:(
            • Gość: miu Re: co to za deser? IP: *.acn.waw.pl 30.09.09, 01:28
              2 cytryny
              4 jajka
              70 g cukru
              2 listki zelatyny (ewentualnie 4g sypkiej)
              szczypta soli

              -cytryny wycisnac
              -zelatyne namoczyc (lub sypka rozpuscic w mimimalnej ilosci wody -
              pisze o 1/4 filizanki)
              -zoltka ubic z cukrem do bialosci, dodac sok z cytryn, po czym ubjac
              podgrzewajac az do zageszczenia (autorka przepisu pisze o ubjaniu
              bezposrednio na malenkim gazie, co moze byc trudne, bo latwo o
              jajecznice cytrynowa, ja bym zrobila to w kapieli wodnej), ostudzic,
              dodac rozpuszczona zelatyne
              -ubic bialka ze szczypta soli na bardzo sztywno
              -delikatnie polaczyc obie masy
              -wstawic do lodowki na przynajmniej 2 godz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka