01.10.09, 18:15
zebyscie dobrze spali,
mam swieze wedzonki(swoje produkcji),
cala kladka wie gdzie wisza, ale leca do sklepu i kupuja,
nigdy nie zginely,
ale ja mam problem,mam na to apetyt

Obserwuj wątek
    • kk345 Re: wedzonki 01.10.09, 19:54
      nic nie rozumiem... chcesz komuś ukraść wędzonki?
      • felinecaline Re: wedzonki 01.10.09, 19:58
        To masz szczescie, ze nie zginely.
        Mnie kiedys znajomy przywiozl z Polski kabanosy, zostawil je przez moment bez
        dozoru w restauracji,gdzie na mnie czekal, poszedl do toalety, kiedy wrocil
        torby nie bylo.
        Moze Twoje jednak za malo uwedzone i nie pachna tak mocno?
        • jacek1f a moze porpos tych co chodza po kladce i 01.10.09, 19:59
          uwedza troche dla Ciebie tez...?

    • Gość: wuwu Re: wedzonki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 08:07
      To zapytaj jak robi! I może wtedy wątek będzie "bogatszy".
      Do wszystkiego się można przyczepić.
    • kk345 Re: wedzonki 02.10.09, 09:19
      vandikio, nie wiem, jak reszta, ale ja zrozumiałam wpis mhr-cs dopiero, kiedy mi
      go przetłumaczyłaś. Tak więc nawet adwokat diabła na coś się przydaje:-) Dzięki.
    • daxter Re: wedzonki 03.10.09, 10:18
      Jezu wiemy ,że buraki ma, wedzonki ma ,co to jakis przepis na barszcz ukrainski
      w odcinkach :)))
      • jacek1f buraki w piwnicy w piasku, wedzonki na klatce, 03.10.09, 10:54
        a co na strychu zatem?
        • qubraq Re: buraki w piwnicy w piasku, wedzonki na klatce 03.10.09, 15:20
          A na strychu na pewno jest kraina baśni - cos z braci Arkadija i
          Borysa Strugackich czyli "Inbadczam" - Jacek wie co mam na mysli :-)
          bo czytał to i na pewno jeszcze ma "Poniedielnik naczynajetsia w
          subbotu"... :-)) ale swoja drogą Ona ma cudowne skojarzenia - istny
          rebus!
          • jacek1f ech.. Strugaccy:-) 03.10.09, 15:59
            • jarek_zielona_pietruszka Re: ech.. Strugaccy:-) 04.10.09, 22:25
              Strugaccy to klasyka s.f. podobnie j.w.
              • qubraq Re: ech.. Strugaccy:-) 05.10.09, 18:00
                A wiecie ze kiedys w pociagu z Moskwy do Mińska spotkałem Borysa,
                tego mlodszego; całą noc przegadaliśmy :-)
                • tadek-niejadek Re: ech.. Strugaccy:-) 06.10.09, 20:32
                  ...a ja Qubraku bardzo, bardzo dawno, mniej więcej wtedy jak Strugaccy skrzydła
                  rozwijali przeczytałem taki kawałek:
                  "..uderzyłem katarem w spiralę baletu,
                  ulewa,
                  cicho płaczą nagniotki,
                  cześć kaloryferom..."
                  ..i tak sobie już kilka dziesiątków lat myślę, czy to poetycki s.f., czy to może
                  był wstęp do dyskusji o kulinariach?
                  I nic mi nie przychodzi do głowy, nawet bardzo stara nalewka z pigwy i dzikiej
                  róży nie pomaga.. pzdr - tn
                  • qubraq Re: ech.. Strugaccy:-) 07.10.09, 17:01
                    tadek-niejadek napisał:

                    > ...a ja Qubraku bardzo, bardzo dawno, mniej więcej wtedy jak
                    > Strugaccy skrzydła rozwijali przeczytałem taki kawałek:
                    > "..uderzyłem katarem w spiralę baletu, ulewa, cicho płaczą
                    > nagniotki, cześć kaloryferom..."
                    > ..i tak sobie już kilka dziesiątków lat myślę, czy to poetycki
                    > s.f., czy to może był wstęp do dyskusji o kulinariach?

                    Ja br. Strugackich odkryłem b. późno bo gdzies dopiero w latach 70-
                    tych; wcześniej robiłem na KAI dysertację kandydackę na temat
                    wórkowania stalowych kół zębatych przewidzianych do obróbki cieplnej
                    i cieplno-chemicznej a potem (niestety bezskutecznie) pracę
                    doktorską na temat obróbki zgniotem dżwigarów łopat helikopterowych
                    i nie bardzo mialem czas na czytanie sf... :-( Niemniej potem
                    zachwyciłem sie nimi :-)


                    > I nic mi nie przychodzi do głowy, nawet bardzo stara nalewka z
                    > pigwy i dzikiej róży nie pomaga.. pzdr - tn

                    Nie szkodzi stoi, czeka i sie kiedys doczeka :-))
                    A.
                    • tadek-niejadek ech.. Qubraqu... 10.10.09, 08:40
                      ... Twoją łopatę wykorzystam do zakopania moich poliamidów.. dziś potrzebne
                      sobie nawzajem bardzo... ale jak było tak było - jeśli o wędzonkach mowa -
                      pamiętasz wędzoną słoninę z czarnym orłowskim chlebem, czosnkiem z beczki (na
                      tiszinskim rynku, za białoruskim, przy Bol'szoj Gruzińskiej był najlepszy)i
                      szklaneczką zmrożonej pszenicznej do tego... albo wędzonego astrachańskiego
                      wędzonego leszcza co na rogu Pietrowki i Kuznieckiego Mostu jak miałeś gazetę
                      to do piwa mogłeś go sobie zafundować... ale Qubraqu, coś tam z tych nauk
                      zostało.. i niech...
                      www.youtube.com/watch?v=yc1RcAYP_iA&feature=related
                      • felinecaline Re: ech.. Qubraqu... 10.10.09, 11:47
                        Drodzy Panowie! Polszczyzna Mhr jest jaka jest i jak ktos tu zauwazyl dobrze, ze
                        jest chociaz taka i ze dziewczyna ma ochote jej uzywac.
                        Zwlaszcza w gronie, ktore niezbyt chetnie stosuje sie do kodeksu dobrych
                        manier, ktory uznaje mowienie o kims z towarzystwa za jego plecami za bardzo "fe".
                        Moze zamiast mowic o Niej mowcie do Niej,zdziwicie sie jaki szybkie i znaczne
                        beda postepy dzieki temu dialogowi.
                      • qubraq Re: ech.. Qubraqu... 10.10.09, 17:17
                        tadek-niejadek napisał:

                        > ... ale Qubraqu, coś tam z tych nauk zostało.. i niech...
                        > www.youtube.com/watch?v=yc1RcAYP_iA&feature=related

                        Oj Tadku Tadku juz niewiele zostalo ale dzieki za Murkę... "-))
    • pieskuba Re: wedzonki 06.10.09, 16:20
      Yyyy... może intelekt mi z wiekiem wysiada... Bo mnie ta "kladka"
      zmyliła. Wyobraziłam sobie mhr, jak wędzonki wiesza na kładce nad
      potokiem i zafrasowałam się, czemu właśnie tam...
      • jagoda85 Re: wedzonki 10.10.09, 16:13
        A ja w innym poście doczytałam się, że u mhr "kladka" to znaczy
        piwnica, tak przynamniej napisała.
    • buttergirl Re: wedzonki 07.10.09, 17:46
      A Ty nie masz swojego domu z ogrodem?
      Tyle piszesz o wędzeniu, suszeniu, kwaszeniu, że trudno mi to sobie wyobrazić w
      zwykłym bloku. Szczególnie wędzenie tych ryb i szynek.
      • qubraq Re: wedzonki 08.10.09, 09:32
        buttergirl napisała:

        > A Ty nie masz swojego domu z ogrodem?
        > Tyle piszesz o wędzeniu, suszeniu, kwaszeniu, że trudno mi to
        > sobie wyobrazić w zwykłym bloku. Szczególnie wędzenie tych ryb i
        > szynek.

        To Jarek wędzi w ogrodku :-))
        • Gość: goscie goscie Re: wedzonki IP: 91.188.104.* 08.10.09, 15:11
          ja na posty mhr-cs troche za intelektualnie sie zrobiło , po ludzku panowie bo
          nie zrozumie i sie obrazi :)
          • qubraq Re: wedzonki 08.10.09, 23:18
            Gość portalu: goscie goscie napisał(a):

            > ja na posty mhr-cs troche za intelektualnie sie zrobiło , po
            > ludzku panowie bo nie zrozumie i sie obrazi :)

            A może sie sama "wciągnie", troche mi jej żal; widac jak bardzo chce
            rozmawiać z nami; dobrze że jeszcze w ogóle po TYLU latach coś z
            naszego języka - a Jej ojczystego - pamieta... :-)
          • mhr-cs Re: wedzonki 09.10.09, 11:58
            Gość portalu: goscie goscie napisał(a):

            > ja na posty mhr-cs troche za intelektualnie sie zrobiło , po
            ludzku panowie bo
            > nie zrozumie i sie obrazi :)

            mysle ze to odwrotnie,
            ja was rozumie wspaniale
            • qubraq Re: wedzonki 09.10.09, 18:04
              mhr-cs napisała:

              > mysle ze to odwrotnie, ja was rozumie wspaniale

              :-))
              • mhr-cs odwrotnie 10.10.09, 11:57

                jakie pytanie taka odpowiedz?
                a nie znudzilo sie wam jeszcze tyle lat na mnie pikac,
                ja nie z BIO,
        • jarek_zielona_pietruszka Re: wedzonki 10.10.09, 20:54
          qubraq napisał:

          > To Jarek wędzi w ogrodku :-))

          A dziękuję, w tygodniu uwędziłem kilka kilogramów kiełbasy. dzisiaj parzyłem
          kilka pęt. Może jutro jak będzie słońce zrobię kilka fotek i wrzucę przepis.
          Trzy tygodnie temu wędziłem wędzonki: szynka, baleron, sopocka, boczki i
          żeberka. Większość zamroziłem. We wtorek rozmrożę kilka rzeczy, a w środę
          zaparzę, żeby mieć na czwartek na imieniny mojej lepszej połowy :))
          pozdrawiam
          • qubraq Re: wedzonki 11.10.09, 17:16
            jarek_zielona_pietruszka napisał:

            > A dziękuję, w tygodniu uwędziłem kilka kilogramów kiełbasy....

            Ech, Jarku Jarku!!! Ta Twoja Połówka to ma naprawdę dobrze!!! :-))
            • jarek_zielona_pietruszka Re: wedzonki 11.10.09, 23:22
              Oj Andrzeju, to nic takiego, lubię to robić i czasami coś mi z tego wychodzi ot
              i wszystko.
              pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę
              • qubraq Re: wedzonki 12.10.09, 12:33
                jarek_zielona_pietruszka napisał:

                > Oj Andrzeju, to nic takiego, lubię to robić i czasami coś mi z
                > tego wychodzi ot i wszystko.

                O, wlaśnie! to jest chyba sedno rzeczy! :-)

                > pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę

                Dzieki i wzajemnie! :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka