Dodaj do ulubionych

Pomożecie w kwestii ciast?

IP: *.limes.com.pl 09.10.09, 19:44
Nie umiem piec ciast. Nie było potrzeby, aby się uczyć, bo nie
bardzo kto miał je jeść, a i czasu nie miałam. Na emeryturze
postanowiłam rzecz nadrobić. Zabrałam się do tego metodycznie,
prećwiczyłam ciasto kruche, więc tarty są w moim zasięgu, ciasto
czekoladowe, ciasteczka ucierane. Nie o to mi chodzi. Chciałabym
opanować na błysk dwa, trzy ciasta, nie najbardziej skomplikowane na
świecie, ale i nie takie zwykłe. I tu się zaczyna problem. Wrzuciłam
hasło: sernik. Wyskoczyło ze dwieście rodzajów. Tort orzechowy: pięć
przepisów. A czy warto ćwiczyć tort? Muffiny - sami wiecie, co wpis,
to inny przepis. A muffiny chcę robić, bo już blaszkę nabyłam. Zdaje
się, że najlepszy byłby kurs pieczeniowo - deserowy, ale chyba w
Gdańsku nie ma takiego. Sąsiadki też mam niekumate. A synowa mówi,
że chciałaby pleśniaka, że może teściowa da radę. No to pleśniak.
Jak? Muffiny. Jakie? Co jeszcze? Coś wytwornego mi się marzy.
Pomóżcie, ludzie, bardzo proszę.
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Pomożecie w kwestii ciast? 09.10.09, 20:11
      Na poczatek Galeria Potraw
      fotoforum.gazeta.pl/71,1,777.html
      Mozna sie zorientowac, zadawac pytania.
      • Gość: gościa Re: Pomożecie w kwestii ciast? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 20:22
        przerabiałam takie fale-serniki,jakieś ciasta owocowe,babki,babki
        piaskowe,rogaliki,pączki a zakończyłam na drożdżowcu. I te
        drożdżowe ciasta pozostały jako uniwersalne i praktycznie
        najzdrowsze dla żołądka,kieszeni,tuszy.
        Reszta nam sie przejadła,a drożdżowiec schodzi jak jest nawet
        sucharkowaty.I co najważniejsze-przy solidnym mikserze nie wymaga
        żadnej pracy i żadnego wysiłku. Maszyna miesza,potem to wymieszane
        rośnie,potem znowu miesza i znowu rośnie,a na koniec rośnie w
        blachach i zawsze wychodzi.Czasami ciut sie zapadnie ale tak
        bez zakalca, na kilka milimetrów. No to zmieniłam blachy na
        korytka i juz nie mam żadnych problemów. I co najważniejsze-nikomu
        po tym nic nie dolega.
        • wiedzma30 Re: Pomożecie w kwestii ciast? 10.10.09, 03:09
          > drożdżowe ciasta pozostały jako uniwersalne i praktycznie
          > najzdrowsze dla żołądka,kieszeni,tuszy.

          Nie zgodze sie z tym. Drozdze nie sa niestety najzdrowsze... Powoduja
          zwiekszenie sie "populacji" grzyba candida w jelitach, a to znow prowadzi do
          bardzo wielu chorob, schorzen itd...
          • Gość: analityczka Drożdze drożdzom nie równe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 06:57
            Nie znam przypadku by ktokolwiek ładował do ciast i wypieków inne
            drożdże niż drożdze piekarnicze.Te zaś po spełnieniu swojej roli w
            wypieku, gdzie zostają po wykorzystaniu z a b i t e ,były,są i będą
            najzdrowsze dla żołądka i tuszy. TU cytat:
            Identyfikacja szkodliwych właściwości.
            a) Nie są znane patogenne właściwości drożdży piekarniczych. Nie
            występują na liście patogenów opublikowanej przez Ministra Ochrony
            Środowiska. Nie są też znane toksyny produkowane przez drożdże,
            które mogłyby być zagrożeniem dla człowieka.
            Stąd onże:www.mos.gov.pl:1096/usage/register/doc/2264.doc
            Tu inny wywód z internetu:
            Ostatnio często słyszy się o rzekomej szkodliwości pieczywa, w
            którym do wzrostu ciasta użyto drożdży. Właściwie nie wiadomo, o co
            w tym chodzi, ale prawdopodobnie autorzy tej teorii utożsamiają
            drożdże piekarnicze z drożdżami Candida i według ich mniemania
            pieczywo zawierające drożdże... wywołuje grzybicę (drożdżycę?)
            organizmu ludzkiego. Otóż takie założenie jest z gruntu fałszywe,
            bowiem przede wszystkim drożdże piekarnicze nie mają absolutnie nic
            wspólnego z drożdżakami Candida – nie przechodzą transformacji w
            grzyby ani nie mają zdolności zasiedlenia ludzkiego przewodu
            pokarmowego, nie mówiąc o organizmie; nie są patogenami.
            → Ponadto drożdże piekarnicze, wywołując częściowe nadtrawienie
            skrobi zawartej w mące, ułatwiają jej trawienie w przewodzie
            pokarmowym i – co za tym idzie – wchłanianie. A trzeba wiedzieć, że
            zjedzone cukry, do których należy skrobia: albo zostają wchłonięte w
            jelicie cienkim, albo (nie strawione) zostają przetransportowane do
            jelita grubego, gdzie stanowią pożywkę dla drożdżaków Candida (za
            wyjątkiem błonnika, który stanowi pożywkę dla bakterii). Jasno z
            tego wynika, że drożdże piekarnicze nie tylko nie wywołują drożdżycy
            przewodu pokarmowego, ale skutecznie jej zapobiegają.
            → Do wzrostu ciasta chlebowego piekarze używają gotowych drożdży,
            produkowanych na skalę przemysłową, albo własnych, pozostawionych z
            poprzedniego wypieku jako zaczyn, tzw. zakwas chlebowy (chleb na
            zakwasie).
            → Do wzrostu ciasta, zamiast drożdży, można także użyć bakterii
            kwasu mlekowego, ale jest to proces skomplikowany i długotrwały i na
            skalę przemysłową nie jest stosowany. Jest to raczej ciekawostka,
            niż rzeczywistość.
            To powyższe stąd:bioslone.pl/forum2/index.php?topic=441.0
            → Do wzrostu ciasta używa się także środków chemicznych, tzw.
            spulchniaczy i pieczywo wykonane tą metodą reklamuje się jako
            zdrowe, bo bezdrożdżowe. Takiego pieczywa należy unikać!
            A tu:
            www.bryk.pl/teksty/gimnazjum/biologia/botanika/11893-bakterie_i_grzyby_w_przemy%C5%9Ble_spo%C5%BCywczym.html
            trochę przystępnej wiedzy na ten temat.
            Oczywiście są tez osoby,którym drożdze piekarskie w jakiś sposób
            szkodzą(np alergiami) ale to są przypadki sporadyczne, spowodowane
            uwarunkowaniami osobniczymi.
            • Gość: analityczka jeszcze nie seplenię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 07:01

              Braki kropek w drożdzach(drożdże,a nie drożdze) to wynik niedopicia
              kawą.
            • Gość: wiedzma30 Re: Drożdze drożdzom nie równe IP: *.dsl.bell.ca 10.10.09, 17:22
              Poczytaj sobie o rekacjach krzyzowych drozdzy uzywanych do pieczenia i
              candidy... A biorac pod uwage, ze wiekszosc ludzkosci ma problemy z przerostem
              candidy - wnioski nasuwaja sie jednoznaczne. ;)
              • Gość: analityczka Chętnie się poduczę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 19:16
                nic z tego nie rozumiem.Proszę o adresy internetowe i proszę o
                dowód na to,że "większość ludzkości ma problemy z przerostem
                candidy"(co to jest?).
                • Gość: analityczka Odin,dwa,zakroj głaza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 20:00
                  juz nie podawaj tych adresów.Grzyby,w tym candida są praktycznie w
                  kazdym żywym organiźmie.Grzybica(czegoś tam-tu wstawić jakiś
                  organ) jest jednostką chorobową,czegoś takiego jak jednostka
                  chorobowa-przerost candidy nie ma.
                  Jest natomiast coś takiego jak medycyna niekonwencjonalna która
                  podaje między innymi takie kwiatki-cytuję:
                  " Rodzicom i ich dzieciom zmagającym się z candidą gorąco i z pełna
                  odpowiedzialnością polecam metodę w 100 % skuteczną i w 100 %
                  bezpieczną. Jest to wahadło lecznicze biały ozyrys, które w środku
                  ma substancję leczniczą grzybobujczą. Wahadło takie może służyć dla
                  wszystkich członków rodziny, kosztuje 90 zł. Kupuje się je raz i ma
                  się do końca życia. Leczenie nie polega na wprowadzaniu do organizmu
                  żadnej chemii ale energii. Ja stosuję już od roku. Wyleczyłam
                  candidę w rodzinie a nawet grzybice kopyta u mojego konia i klaczy
                  koleżanki. Używam go również profilaktycznie, bo trudno mi i mojemu
                  brzdącowi o dietę zabezpieczającą przed nawrotem grzyba, który
                  pojawia się i tak przy każdym spadku odporności. To nie jest reklama
                  ale szansa dla ludzi z otwartymi umysłami. Pozdrawiam."Koniec cytatu
                  Czego to ludzie nie wymyślą.Ja jednak pozostanę przy wiedzy
                  uniwersyteckiej(dostepnej rónież w internecie)
                  • wiedzma30 Smieszne?.. Zalosne?.. 13.10.09, 15:35
                    Nawet szkoda palcow, zeby to komentowac...
              • wiedzma30 Re: Drożdze drożdzom nie równe 13.10.09, 15:33
                www.ecandida.pl/
                www.merlin-zdrowie.pl/?id=plaga
    • bene_gesserit Re: Pomożecie w kwestii ciast? 09.10.09, 20:15

      Pomozemy!

      Nie prosilas, ale po przeczytaniu twojego posta od razu pomyslalam
      o
      szarlotce szellki
      .
      Rozwin sobie caly watek i przeczytaj - tam jest wiele uwag nt
      jablek, wariacji, sposobu pieczenia itd. Ciasto samo w sobie jest
      pyszne i latwe (o ile masz mikser do szatkowania jablek, na tarce
      to idzie troche wolniej:), a w dodatku miedzy jablka mozna powtykac
      namoczone w rumie rodzynki albo zurawine, przesypac nie cynamonem,
      a kardamonem, a do kruszonki na gorze dodac orzechy lub migdaly :)


      Plesniak jest tu
      . Polecam caly watek - tam jest tradycyjny
      spor pleśniaczy o to, ktory dzem najlepszy - pod rozwagę, bo
      decyduje to o charakterze calego ciasta. Przepis efektowny,
      realizacja prosta, wynik przepyszny, zwlaszcza jak postoi co
      najmniej 24h. Ale zwykle nie ma na to szans :)

      Namawiam cie tez na

      brownie
      . I sasiadki, i synowa i ty na pewno je pokochacie. To
      cos w rodzaju czekoladowego zakalca, w ktorym mozna zapiec - w
      zaleznosci od humoru - a to orzechy, a to np kawalki miętowej
      czekolady, albo wisnie odsaczone z konfitury itd. Ma wygladac
      wlasnie tak, jak na zdjeciach liski - tylko cienka skorka jest
      upieczona, reszta - wilgotna.

      Imho poczatkujace serniczące powinny sprobowac

      sernika z rosą
      - bo jest zwyczajnie najlatwiejszy i pyszny.
      A zlota rosa, ktora robi sie sama jest bardzo efektowna.

      Jesli chodzi o tort, to sprobuj najpierw upiec biszkopt i przeloz
      go dzemem i bita smietana. Biszkopt moze byc ciastem trudnym,
      dopoki sie go - nie umiem znalezc innego slowa - nie zrozumie. Wiec
      zamiast od razu robic tort, zrob zwykly biszkopt, wystudz, przeloz
      dzemem malinowym i smietana. Jesli mialabys klopoty z biszkoptem,
      forum na pewno ci pomoze, tu niektorzy zjedli na biszkoptach zęby ;)

      Na deser :) polecam twojej uwadze

      pyszny tort daktylowy nobull
      .
      Wbrew pozorom to bardzo latwe ciasto (o ile nie spaprzesz bialek to
      nie do zepsucia), a wyjatkowo eleganckie i bardzo smaczne.

      Acha - to zamiast kursu
      pieczeniowo-deserowego
      ;)
      I powodzenia - a jesli mialabys jakies pytania, problemy i
      watpliwosci, wrzucaj je na forum.
      • marta.r.8.5 Re: Pomożecie w kwestii ciast? 12.10.09, 13:13
        bene_gesserit napisała:
        >
        > Pomozemy!

        > sernika z rosą

        też w pierwszej chwili pomyslalam o serniku z rosa, jest dosc "wytworny" i prosty w wykonaniu :-)

        powodzenia
    • very.martini Re: Pomożecie w kwestii ciast? 09.10.09, 20:24
      Trudno na pytanie odpowiedzieć komuś, kto sam nie wie, czego chce:)
      Wyobraź sobie, że jesteś właścicielem sklepu ze wszystkim,
      przychodzi klient i mówi, że chciałby COŚ kupić. Ale w sumie nie
      wie, co.
      Nie wiem, czy warto ćwiczyć tort. W mojej leniwej, w dodatku
      posiadającej łącznie wiele lewych rąk, rodzinie tortów się nie
      ćwiczy, więc kupuje się w bardzo przyzwoitym miejscu i wszyscy są
      zadowoleni.
      Muffiny - skoro masz formę, to chyba sprawa się rozwiązuje sama,
      chyba że lubisz, jak coś Ci leży i się kurzy. A jakie? Skąd ludzie
      tu mają wiedzieć, co lubisz? Ja uwielbiam z makiem i cytryną,
      którymi moja koleżanka się nie chciała częstować, bo nienawidzi, jak
      jej mak w zęby włazi. Zastanów się, czy lubisz składniki, piecz,
      nauczysz się i potem nie będziesz się mogła zdecydować, z czym robić
      następne - i w jakiej ilości:)
      Wytworne - opanowałaś kruche ciasto, moim zdaniem tarty wytworne są
      jak najbardziej, kwestia tego, co na nie rzucisz na górę. Nawet
      najlepszej jakości kruche ciasto wytworne nie będzie, jeśli
      rozmięknie pod wpływem owoców, ble. A jeszcze jak się na to rzuci
      śnieżkę czy innego białasa z torebki, brr.

      Moja rada numer jeden - nie spinaj się tak;) Luuuzzuuuu:)



      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
    • Gość: mła Re: Pomożecie w kwestii ciast? IP: *.lanet.net.pl 09.10.09, 20:52
      proponuję ciasto Izaura ,jest to sernik z murzynkiem w jednym
      przykładowy przepis
      www.ciasta.net/izaura.php
    • Gość: la_fresa Re: Pomożecie w kwestii ciast? IP: *.olsztyn.mm.pl 10.10.09, 00:09
      Ja bym Ci zaproponowała zajrzenie na jakiegoś bloga ze sprawdzonymi przepisami
      (najchętniej"zareklamuję" bloga dorotus: Moje wypieki - bo sama często
      korzystam) i próbowanie po kolei, chociażby serników - po samych listach
      składników wykluczysz co Ci nie odpowiada, a resztę systematycznie możesz
      wypróbowywać.
      Pozdrawiam
      • Gość: miki Re: Pomożecie w kwestii ciast? IP: *.limes.com.pl 10.10.09, 19:55
        No bardzo, ale to bardzo dziękuję wszystkim.
        bene_gesserit - dokładnie, ale to dokładnie o coś takiego mi
        chodziło. I taki sernik wypróbuję i brownie sobie palnę, a o
        wyższości dżemu z czarnej porzeczki nad innymi dżemami do pleśniaka
        też słyszałam. Mła - dzięki,dziękuję też zapalonym drożdżakom oraz,
        co mi tam - very.martini. Myślałam, że wiem o co mi chodzi i jako
        tako to wyartykułowałam. Sorry, jeśli nie dość składnie.O muffinach
        to myślałam, że może ktoś napisze: robię jedne ukochane, a są takie
        i takie... Zawsze wychodzą i wszystkim smakują.
        • bene_gesserit Re: Pomożecie w kwestii ciast? 10.10.09, 21:14
          Sprobuj ktorychkolwiek prostych receptur na muffiny z GP, i jesli
          wyjdzie, zachowaj go jako przepis bazowy. A potem mozesz do woli
          szalec z dodatkami: orzechy, rodzynki, pokruszona czekolada (albo
          wszystko razem), owoce (nie za duzo i nie za soczyste), migdaly,
          skorka pomaranczowa/cytrynowa (kandyzowana lub starta swieza), mak
          (najlepiej namoczony i zagotowany - zmniejszasz wtedy troszke ilosc
          plynu w recepturze albo dodajesz odrobine wiecej mąki), posiekane
          toffi albo jakies siekane czekoladki/czekolada z nadzieniem,
          zurawina (szczegolnie polaczenie zurawiny i okruchow bialej
          czekolady polecam), jablka z cynamonem, jagody, wisnie (z czekolada
          gorzka!), i moje ulubione - z siekanym snickersem (a na gore grubo
          siekane orzeszki ziemne). Gora najefektowniej imho wyglada posypana
          zwyklym cukrem albo cukrem waniliowym lub cynamonowym itd.

          Jak juz bedziesz miala ten przepis, mozesz spokojnie przerobic go
          na ciasto czekoladowe, dodajac lyzke-dwie kakao i odejmujac tyle
          samo mąki.

          Jesli twoje foremki sa dosc duze, to 'rusz' najpierw ciastka,
          piekac je od dolu. Czyli najpierw piec nagrzany gora-dol, potem
          wstawiasz ciastka, skrecasz gore i zostawiasz sam dol, a kiedy
          porzadnie wyrosna (ok 2/3 czasu pieczenia), wlaczasz gore i
          dopiekasz. Jesli foremka jest na male muffiny, nie powinno byc w
          ogole z nimi problemu.
        • rozyczko Re: to moje muffinki... 10.10.09, 21:19
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,81212805,81212805.html
          • mamagnoma Re: to moje muffinki... 13.10.09, 22:48
            Ja tez odnosze wrazenie, ze nie forumowiczka, jak na porzadnego
            klienta przystalo, nie wie czego chce ;-DDD Ale mam rade:
            mojewypieki.blox.pl/html
            pod tym adresem jest mnostwo przepisow na wypieki, do wyboru do
            koloru! Przetestowalam czesc. Wyszly swietnie! A poza tym kazda
            watpliwosc mozna konsultowac z autorka.
    • Gość: ewka Re: Pomożecie w kwestii ciast? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 10:43
      Mam opracowaną do perfekcji Wuzetkę z kremem jogurtowym i wiśniami, która
      zachwyca wszystkich moich gości. Przepis jest tutaj:

      www.gotujmy.pl/wuzetka-z-kremem-jogurtowym,przepisy,41078.html
      Bardzo polecam jest przepyszna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka