Dodaj do ulubionych

słodkawy rosół - czemu?

IP: *.krosno.vectranet.pl 18.10.09, 17:33
Nie wiem, czemu, ale zawsze wychodzi mi słodkawy rosól. Robię rosół drobiowy -
kurczak, wolne gotowanie, włoszczyzna, niby wszystko zgodnie z "kanonem", ale
potem wychodzi słodki:/ Jak temu przeciwdziałać?
Obserwuj wątek
    • dorota.be Re: słodkawy rosół - czemu? 18.10.09, 17:35
      Spróbuj od zredukowania ilości marchewki, powinno sie poprawić.
    • Gość: gościa Re: słodkawy rosół - czemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 17:39
      to tez wina mięsa z kurczaka. Rosół musi być z wołowiny i kury.
      Mięso z kurczaka ma taki słodkawy posmak.Druga sprawa to marchewka
      i to coś co nazywają pietruszka,a od lat jest zwykłym
      pasternakiem,który ma tak samo słodki posmak. Pietruszka ma smak
      ostry,korzenny. Jak dodasz i marchew i pasternak to masz z tego
      taki słodziutki smaczek.
      • Gość: Inka Re: słodkawy rosół - czemu? IP: *.icpnet.pl 18.10.09, 19:28
        Ciekawe gdzie ten pasternak? Bo szukam od dłuższego czasu i nie ma.
        Owszem, kiedyś dodawano go do włoszczyzny.
        Wiele osób nie odróżnia korzenia pietruszki od pasternaku i wierzą, że nadal są
        oszukiwani. A prasa jak zwykle się z tym spóźniła. :)
        • zbyfauch Re: słodkawy rosół - czemu? 18.10.09, 19:39
          Gość portalu: Inka napisał(a):
          > Ciekawe gdzie ten pasternak?

          Spisek? ;)
        • Gość: yśty to na temat pasternaku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 22:44
          miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,6282495,Myslisz__ze_kupujesz_pietruszke__To_pasternak_.html
          www.ho.haslo.pl/article.php?id=253
          www.fresh-market.pl/katalog_produktow/warzywa/pietruszka/statystyka/ceny;193471
          9405
          www.fresh-market.pl/katalog_produktow/warzywa/pasternak/najswiezsze_informacje;
          1137681793
          miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,6329956,Inspektor_na_tropie_falszywej_pietruszki.html
          www.kuchnia.tv/kuchnia_slownik_161_pasternak.html
          • Gość: Inka Re: to na temat pasternaku. IP: *.icpnet.pl 18.10.09, 23:09
            Umiem korzystać z google.
            Umiem też odróżnić pietruszkę od pasternaku. I dawno go nie widziałam ani w
            sklepie ani w gotowej włoszczyźnie.
            A szkoda, bo bardzo lubię pasternak, szczególnie puree.
            • Gość: yśty to nas oświeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 23:14
              jak odróżnić jedno cholerstwo od drugiego.
              • Gość: abcdef Re: to nas oświeć IP: *.lupro.net 19.10.09, 08:17
                Była już dyskusja na temat 'jak odróżnić pietruszkę od pasternaku'.
                Chyba w zeszłym roku.
                To bardzo proste. W miejscu, gdzie wyrastają liście pietruszka
                jest 'stożkowata', pasternak 'wklęsły'- jak marchew.
                • Gość: Inka Re: to nas oświeć IP: *.icpnet.pl 19.10.09, 09:00
                  Właśnie, po tzw. dupkach. ;)
                  Poza tym pasternak jest żółtawy a pietruszka biała.
                  I różnią się przede wszystkim smakiem. Chyba każdy tutaj wie jak smakuje
                  pietruszka. ;)
                  • Gość: ysty no fajnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 10:02
                    idę do sklepu,pytam o włoszczyzne,oni mi dają plastikowa tackę, w
                    niej pod folią leżą trzy marchewki,trzy kawałki pora,ćwiartka
                    selera i coś, co po pierwsze-nie ma dupki bo obcięta,jest
                    niedostepne pod folią (bym mógł ugryżć,no bo przecież wszyscy
                    wiedzą,że gryzienie pasternaku w sklepie to najlepsza metoda).
                    Jesli to takie proste,to dlaczego ci "głupi " naukowcy na zlecenie
                    Inspekcji Handlowej najpierw takie korzenie sadzą w ziemi,a potem
                    czekają co wyrośnie-nać pietruszki czy liscie pasternaku.
                    Zapominacie równiez o tym,że Polak potrafi-potrafi sprzedac kota
                    zamiast królika,łabędzia zamiast gęsi,mieszanke oliw zamiast
                    czystej oliwy,mieszankę wina z wodą zamiast markowego,liście
                    zbierane z trotuaru w Atenach zamiast liści laurowych itd.
                    • Gość: Inka Re: no fajnie IP: *.icpnet.pl 19.10.09, 10:18
                      A gdzie zmuszają do kupowania kota w worku?
                      Twój wybór co kupujesz i gdzie.
                      Ja sobie sama komponuję włoszczyznę do rosołu. Żadna filozofia, polecam.


        • mhr-cs nikt sie nie spoznil 19.10.09, 10:41
          Gość portalu: Inka napisał(a):

          > Ciekawe gdzie ten pasternak? Bo szukam od dłuższego czasu i nie ma.
          > Owszem, kiedyś dodawano go do włoszczyzny.
          > Wiele osób nie odróżnia korzenia pietruszki od pasternaku i
          wierzą, że nadal są
          > oszukiwani. A prasa jak zwykle się z tym spóźniła. :)

          wiesz niemcy to znaja "tylko ten pasternak"
          pietruszki jakos nie(40 letni pobyt)
          ale ja znam z polski tylko pietruszke
          pasternaku tutaj nigdy nie kupilam
          juz jak sie kupuje to wystarczy powachac,to wiem co jest
          co mnie dziwi ze polacy maja z tym problem
          bo ja znalam od urodzenia,
          po zapachu poznasz od razu,
      • vandikia Re: słodkawy rosół - czemu? 18.10.09, 21:18
        nie zgodzę się
        nie lubię rosołu z wołowiny
        preferuję kurczak+indyk i nie wychodzi słodki
    • vandikia Re: słodkawy rosół - czemu? 18.10.09, 21:17
      za dużo marchewki moim zdaniem
    • Gość: emma Re: słodkawy rosół - czemu? IP: *.krosno.vectranet.pl 18.10.09, 22:34
      W takim razie w ogóle nie dawać marchewki? Czy dawać połówkę?
      • vandikia Re: słodkawy rosół - czemu? 18.10.09, 22:53
        nie no dawać, dawać tylko w odpowienich proporcjach
        przeczytaj link, ktory wyzej wpisalam i raz ugotuj tak zupe..jak Ci
        nie bedzie pasowac to modyfikuje odejmujac, dodajac warzywa.. kilka
        prob i bedzie taka, jakiej oczekujesz
        • 1oo Re: słodkawy rosół - czemu? 18.10.09, 23:32
          Marchew długo gotowana staje się słodka podobnie też seler. Dlatego
          dodaję te warzywa do rosołu pod koniec gotowania. I nie jest ważne
          czy marchewki jest dużo czy mało - ja lubię dużo. Kroję ją nawet w
          plasterki żeby się za długo nie moczyła.
          Jeśli uważasz, że warzywa wrzucone do gorącego rosołu nie oddadzą
          pełni smaku, to spróbuj gotować od początku, ale wyjmij jak juz będą
          odpowiednio miękkie.
          A tak przy okazji - po wyłączeniu palnika wrzucam do rosołu drobno
          pokrojoną białą część pora - surowego.
    • groszek-5 Re: słodkawy rosół - czemu? 19.10.09, 10:09
      Taaaak.Wszyscy krytykuja marchewke i inna zielenine,ale nikt nie pomyslal o
      tym,ze moze dodajesz kapuste wloska do rosolu? Jesli tak-to mamy odpowidz.
      Nigdy kapusty wloskiej nie daje do rosolu bo to wlasnie ona daje ta slodycz i
      rosol ma obrzydliwy slodki smak.
      • Gość: emma Re: słodkawy rosół - czemu? IP: *.krosno.vectranet.pl 19.10.09, 12:28

        Nie daję kapusty, ale rzeczywiście marchew dodaję od razu i nie wyjmuję po
        ugotowaniu rosołu (czasem gotuję dzień wcześniej )
        • cynamonika Re: słodkawy rosół - czemu? 20.10.09, 22:33
          Za dużo marchewki, według mnie. ja bardzo lubie słodki rosół i
          często gotuję właśnie celowo bardzo dużo marchwi z małym
          dramstikiem. A czy ktoś z Was dodaje do rosołu wieprzowego z
          ziemniakami, kiszoną kapustę? Jest pycha :) Mój tata tak robi,
          zaraził mnie tym ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka