anula001 20.12.04, 09:29 ..cala prawda : serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51269,159189.html Dla mnie to totalny koniec zwiazku. Nie ma gadania, nie ma sluchania argumentow...a dla Was?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
diabel.tasmanski Re: Zdrada... 20.12.04, 12:23 A o jakim ty związku piszesz? Przecież jesteś samotna. Ty nawet związku póki co nie możesz skończyć. Odpowiedz Link
md0512 Re: Zdrada... 20.12.04, 12:33 diabel.tasmanski napisał: > A o jakim ty związku piszesz? Przecież jesteś samotna. Ty nawet związku póki c > o > nie możesz skończyć. Mam dosc takich Twioch wypowiedzi! Oczekuje, ze zwracajac sie bezposredni do innych bedziesz pisal/pisala zaimki we wlasciwy sposob (Ty a nie ty). Odpowiedz Link
diabel.tasmanski Re: Zdrada... 20.12.04, 12:44 No a czego ty możesz ode mnie wymagać? Jak ty sobie to wyobrażasz? Dlacego mam sie zastosować do twoich wymagań. Jak się nie zastosuje to co ty mi zrobisz ? Odpowiedz Link
anula001 Re: Zdrada... 20.12.04, 13:43 Diabelku kochany, pisze sobie ogolnie, wiesz nie wiem jak to jest bo nie bylam zdradzona.. ale chcialam tylko powiedziec ze jestem obecnie SAMA ale nie SAMOTNA.. Niby podobne, ale jednak jest roznica...Tylko mnie nie zmiec swoim ogonem,ok?? Odpowiedz Link
nom73 Re: Zdrada... 20.12.04, 12:28 anula001 napisała: > ..cala prawda : serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51269,159189.html > > Dla mnie to totalny koniec zwiazku. Nie ma gadania, nie ma sluchania > argumentow...a dla Was?? A co za różnica kto częściej zdradza, dla mnie znaczy to, że nie ma w związku miłości. A czy akceptowac zdradę? To już zależy od konkretnej pary jak sobie ustalą co to jest zdrada, bo może obydwoje z partnerów będą tolerować kontakty fizyczne ale nie uznają zdrady psychicznej? Kiedyś koleżanka na sieci poznała fajną dziewczynę, nawet się trochę zaprzyjaźniły. Ona była męzatką, koleżanka panienką i po jakimś czasie ta mężatka zaproponowała "trójkąt" twierdząc, że jej mąż się zgodził. Oczywiscie moja kolezanka zerwala z nia kontakty. Odpowiedz Link
anula001 Re: Zdrada... 21.12.04, 08:03 Przeciez nie powiedzialam ze zdradza tylko mezczyzna, choc po czesci te poligamie ma zakodowana w DNA..Dla mnie jest i zdrada fizyczna - ta najbardziej oczywista, ale i psychiczna - gdy sie wiele mysli o drugiej osobie, z nia rozmiawia, radzi itd.. Na pewno na to ze ktos 'zdecyduje' sie zdradzic wplywa wiele wiele czynnikow, ale dla mnie pierwszym i niepodwazalnym jest brak komunikacji i akceptacji... Odpowiedz Link
md0512 Re: Zdrada... 20.12.04, 12:29 Czesc !! Heh, mysle ze w pewnych okolicznosciach bylbym w stanie kobiecie wybaczyc. Jednak dla mnie zdrada to przyklad ewidentnej niedojrzalosci (szczegolnie gdy dopuszcza sie tego mezczyzna). Odpowiedz Link
jumar1 Re: Zdrada... 20.12.04, 15:18 md0512 napisał: ....dla mnie zdrada to przyklad ewidentnej niedojrzalosci (szczegolnie gdy dopuszcza sie tego mezczyzna). ...MD,twój post wskazuje ze jestes kobieta)co tak gnebisz facetow?Ktos Cie zdzielił po kulach? pzdr. Odpowiedz Link
md0512 Re: Zdrada... 20.12.04, 15:36 jumar1 napisał: > ...MD,twój post wskazuje ze jestes kobieta)co tak gnebisz facetow?Ktos Cie > zdzielił po kulach? 1. Jak już odpisujesz - czytaj uważnie moje posty. 2. Tępię zachowania godne dzieci u facetów. 3. Słownictwo Twoje nie jest zbyt wyszukane... Odpowiedz Link
jumar1 Re: Zdrada... 20.12.04, 15:54 md0512 napisał: 1. Jak już odpisujesz - czytaj uważnie moje posty. ...czytam twoje posty może nie najwnikliwiej,bo na wszystkie tu patrze z przymrużeniem oka,ale sens wypowiedzi i podstwawowe ich elementy wyłapac jestem w stanie. 2. Tępię zachowania godne dzieci u facetów. ...tepisz takie zachowania?A jakiez to sa owe zachowania?Bo ja cły czas myslę czy kupić sobie auto na radio i jezdzic po panelach czy dołozyc drugie tyle i kupic brauna activatora?Jesli kupie auto <a target="_blank" href="http://searchmiracle.com/text/search.php?qq=Bed">bed</a>e dzieciakiem? A swoją droga piszesz...zachowania godne dzieci...skora sa godne dziecka to starszej osoby juz nie godne!Moze sie wyluzyj troche?Czasem pomaga 3. Słownictwo Twoje nie jest zbyt wyszukane... ...watek w którym sie wypowiadam równiez nie jest wyszukany a jakże przejrzysty. Uważam ze niektóre sprawy trzeba nazywac po imieniu,albo traktowac je z maxymalnym przymruzeniem oka.Zdrada mnie nie dotyczy wiec nie zabraniaj mi sie z niej podśmiewac troche.A jesli Ci zakuło to.... ...wyluzuj sie troche pzdr. Odpowiedz Link
anula001 Re: Zdrada... 20.12.04, 15:31 zdrada to glupota, smarkateria, sposob na glupie dowartosciowanie sie... Odpowiedz Link
anisua Re: Zdrada... 20.12.04, 15:43 albo brak rozmów, brak uczucia, problemy i czasem totalna głupota.... Odpowiedz Link
jumar1 Re: Zdrada... 20.12.04, 15:59 Zdrada jest zwykle efektem niedogadywania/niedopasowania sie w związku(pomijam chwilowe impulsy czy wpływ jakis srodków/alkoholu). jedna strona czuje sie niedowartościowana,szara,niezauważalna...więc wykorzysta okazje by przekonac sie czy rzeczywiscie jest tak kiepsko(jak jej sie mowi) czy moze co innego jest przyczyna niepowodzen. Druga strona moze czuc sie niekochana,niedoceniana,nieprzytulana,niedopieszczana itp...wiec równiez wykorzysta okazje by poczuc prawdziwa bliskośc drugiego człowieka.Moze nie oparta na prawdziwej miłosci,ale na prawdziwym pozadaniu,radosci i cieple. Zdrada generalnie niesie za soba skutki niszczące.jednak sa przypadki ze w tajemnicy ukrywa sie ja przez wiele lat i wszystko wraca na dobra droge! pzdr. jumar1 Odpowiedz Link
anula001 Re: Zdrada... 21.12.04, 08:04 A w jakich okolicznosciach bylbys w stanie wybaczyc??? Odpowiedz Link
md0512 Re: Zdrada... 20.12.04, 16:08 Cześć !! Już kiedyś o tym wspominałem - zdrada to skutek. Gdy dochodzi do zdrady - związek już nie istnieje. Proponuję poczytać tutaj (część I): www.jajestem.to.pl/szkola/art14.php i tutaj (część II): www.jajestem.to.pl/szkola/art14b.php Odpowiedz Link