Dodaj do ulubionych

wkurzylam sie

IP: 144.30.34.* 02.11.09, 00:58
soory, to chyba off topic, ale sfrustrowalam sie i musze to z siebie wyrzucic.


robilam kurczaka pieczonego na kolacje, wszystko pieknie, najpierw zakupy,
potem przygotowalam mieso, warzywa. wsadzilam wszystko w moj nowy zaroodporny
gar i... po 15 minutach w piekarniku pekla pokrywka...
moj czas, pieniadze, frajda ze sprobowani nowego dania, na ktore tak mialam
ochote i przede wszystkim relaks (pieklam zeby sie odprezyc po stresujacych
dniach i miec chwile przerwy w nauce do zblizjacego sie egzamiu) diabli wzieli.
wlasnie wszystko wyladowalo w koszu...

aaagrrrr wrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!
Obserwuj wątek
    • nobullshit Re: wkurzylam sie 02.11.09, 02:46
      Nie jesteś sama :)
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,69950444,69972937,0,2.html?v=2

      • Gość: ania Re: wkurzylam sie IP: 144.30.34.* 02.11.09, 03:07
        tam przynajmniej giezik danie odratowal. ja ze strachu przed zjedzeniem odlamkow
        szkla wszystko wywalilam do kosza. zostalo mi zjesc na kolacje kanapki... ehh
    • Gość: piesnacwaniaków Re: wkurzylam sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 07:24
      mógł lucek z martusią reklamować jakieś badziewiaste sklepy i
      majonez ty zareklamuj nam tego partacza,który wyprodukował takie
      barachło.Niech sobie oszust i partacz takie naczynie w buty wsadzi
      • annamazur Re: wkurzylam sie 02.11.09, 16:22
        sęk w tym, że gar dobrej znanej firmy, mam kilka z tej samej kolekcji, używam i
        nigdy nic złego się nie stało. sama nie wiem, czy pokrywka byla zbyt blisko
        spirali grzejacej w piekarniku (gar jest wysoki, wiec siegała blisko górnej
        grzałki) czy po prostu felerna...
        • annamazur Re: wkurzylam sie 02.11.09, 16:23
          disclaimer: to ja ania, tylko zalogowana :)
          • Gość: gościa Re: wkurzylam sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 16:39
            to całkiem możliwe. Na przyszłośc możesz sobie sprawę regulować
            kawałkiem folii aluminiowej przykrywając nią mięso .
            Zapobiegniesz spaleniu mięsa od zbytnio bliskiej grzałki, a w tym
            przypadku kurczak byłby do uratowania.
            Swoją drogą, ja bym zaryzykowała i kurczak poszedłby pod
            solidny prysznic,a potem obdarłabym go ze skóry i mieso byłoby
            uratowane
            • Gość: ania Re: wkurzylam sie IP: 144.30.61.* 02.11.09, 16:50
              w pierwszym momencie też pomyślalam o ratowaniu. nawet zaczęłam wszystko
              wyjmować z gara i myć po kolei.. ale biorąc pod uwagę fakt, że jestem w ciąży,
              pomyslałam, że może jednak nie będę ryzykować zjedzenia szkła...
              • Gość: ania Re: wkurzylam sie IP: 144.30.61.* 02.11.09, 16:59
                a najlepsze było to, że jak się tak sfrustrowałam stratą kolacji i zmarnowanym
                czasem, to facet chciał mi humor poprawić i przywiózł mi obiad z mojej ulubionej
                knajpki. i jak na złośc, cos musieli nieźle spaprać, bo ulubione danie smakowało
                okropnie, dla mnie niezjadliwe... więc on zjadł. a ja ugotowałam sobie budyń
                waniliowy na kolacje...
    • emigrantka34 Re: wkurzylam sie 02.11.09, 16:57
      Oj oj oj !Lacze sie w bolu.
      Mnie tez sie to raz zdarzylo i to z mojej winy.
      Naczynie zaroodporne postawilam na kuchence gazowej (tylko gaz byl
      niewylaczony) i danie jednogarnkowe z kura wystrzelilo w kosmos.

      Moj gar tez byl nowy.

      • Gość: ania Re: wkurzylam sie IP: 144.30.61.* 02.11.09, 17:02
        o rany, i do tego jeszcze tyle sprzątania miałaś...
        u mnie tylko szczątki pokrywki wyladowały w (ocalałym) garze i na dnie
        piekarnika. więc przynajmniej nie musiałam myć kuchni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka