IP: 81.15.189.* 28.01.04, 23:28
sluchajcie problem mam dziwny i smieszny...ale od poczatku...zupelnie nie
znam sie na miesach - totalnie zero....dzisiaj bylam w sklepie po cycuszki z
kurczaka i tak sie rozgladam i tak patrze i patrze lezy sobie lopatka wiec
sie pani pytam z czego ta lopatka bo ja sie nie znam (a na karteczce
napisane bylo tylko "lopatka b/kosci) no i pani udzielila mi odpowiedzi
tylko ze ja jestem wzrokowcem a nie sluchowcem i zapomnialam z czego mogla
byc...i teraz mam zagadke....czy to byla lopatka wolowa (czy wogole takie
cos jest?) czy wieprzowa...bo pani nie uzyla slowa cieleca...jak
myslicie...w takim zwyklym samoobslugowym w rzeszowie jaka ta lopatka mogla
byc? to jest dla mnie wazne....pomozcie!

Patka
Obserwuj wątek
    • Gość: kaska Re: lopatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 23:35
      pewno wieprzowa. Robilam takowa. Zamarynowalam w lodowie z cebula, (tej cebuli
      sporo) w oliwie i occie winnym, pieprzu, estragonie i soli. Mozna dodac do
      marynaty dwa listki laurowe.Potem taka co to polezala juz przez noc wsadzilam
      do piekarnika w naczyniu zaro. Pieklam odkryta, (polewajac sosem z pieczenia )
      ale pod koniec przykrylam, zeby zmiekla. Bardzo dobra rzecz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka