Gość: ewa IP: 212.160.172.* 30.12.09, 14:35 Proszę o sprawdzony przepis na prawdziwą zupę grzybową z grzybów suszonych, taka do podania ze śmietana i łazankami. Dziekuję! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
momas Re: zupa grzybowa 30.12.09, 15:02 gzyby suszone namaczam. Najlepiej na noc. Potem gotuje do miekkości. Wyjmuję grzyby, które kroję na paski a wywar przecedzam na sitku z gazą. Wlewam wywar grzybowy i grzyby do bulionu warzywnego (marchew, por cebula, pietruszka, kawałek selera ugotowane do miekkości w osolonej wodzie). Zagotowuje i doprawiam smietana. Czasami z odrobina mąki. Dodaje troszke masła - nadaje to aksamitnosci zupie. Dobrze jes ugotowac zupe troche wczesniej by miala czas "przegryźć się" Podaję z lazankami . Najlepiej mi smakuje z mieszanki suszonych prawdziwków i podgrzybków. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: podobnie 30.12.09, 15:28 Ale dlaczego wyrzucasz aromatyczne, i bardzo smaczne grzyby do kosza? Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: podobnie 30.12.09, 16:50 mhr-cs napisała: > ale grzybki do kosza, Nie wierzę!!! Uszczypnij mnie jesli to nie sen... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: podobnie 30.12.09, 17:09 mhr-cs napisała: > ale grzybki do kosza ?? -- italia-od-kuchni.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
loganmylove Re: podobnie 30.12.09, 17:49 Rozumiem że grzyby gotuje się w wodzie w której się moczyły? A jakie mniej więcej proporcje? Garść grzybów wystarczy na ile wody żeby było smacznie i esencjonalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
smutas13 Re: podobnie 30.12.09, 18:18 mhr-cs napisała: > ale grzybki do kosza, Dlaczego - do kosza? Nie zrozumiem :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorotkah Re: podobnie IP: *.hsd1.il.comcast.net 30.12.09, 21:23 U mnie w domu taka grzybowa sie jadlo czysta tylko z lazankami czy kluskami.Grzyby ladowaly w jakims nadzieniu.Moze o to chodzilo mhr-cs Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yśty Re: zupa grzybowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 22:00 jadam różne grzybowe- i z ziemniakami i z kaszą manną i z łazankami i ze śmietaną,ale nic mi nie jest w stanie zastapić grzybówki robionej na Wigilię. Ona jest robiona tylko raz w roku chociaz tak po prawdzie nic specjalnego w niej nie ma.Proporcji nie podam bo nie mierzę i nie ważę. Zestaw podstawowych warzyw ( w całości) gotuję w wodzie z masłem.W drugim garnku w małej ilości wody gotuje trzy garści suszonych grzybów. Takie męskie garsci. W trzecim garnku z odrobiną masła i soli gotuję fasolę jaśka. Gdy grzyby zmiękną wyciągam je na deskę do krojenia,a wywar zlewam do bulionu warzywnego.Baczę by nie zlać piasku. Grzyby drobno siekam i wrzucam do bulionu. Całość gotuję do miękkości i grzybów i warzyw. Z zupy wyciągam warzywa,a marchew siekam na talarki. Wracaja one do zupy. Pozostałe warzywa są zjadane przez wielbicielkę. Doprawiam zupę masłem sola i pieprzem i daję na nią lane kluski z kilku jaj. Takie złote i takie spore. Tu zawsze jest problem bo tylko ja lubię solidne kluchy,reszta je lane kluseczki.Po ich zagotowaniu do zupy dodaję siekaną pietruchę i koper. Zupa jest esencjonalna,pełna grzybów,pachnie grzybami,masłem i zieleniną. Koneserzy dodają sobie do niej ugotowaną na sypko fasolę jaśka(z odrębnej salaterki,skolko ugodno). Każdą grzybową mogę zjeść i zjadam,ale tą opisaną wyżej mogę przyjmować nawet w formie kroplówki. I na zakończenie-żadnych pieczarek. Odpowiedz Link Zgłoś