Dodaj do ulubionych

Jak gotować kurczaka żeby zmiękł?.....

07.02.10, 15:18
Chodzi mi o sposoby gotowania i smażenia, np. gotuję zupę na skrzydełkach lub
udkach i bardzo często zdarza się że mięso jest twarde lub wiórowate,
próbowałam wrzucać do wrzątku i do zimnej wody i jakoś nie dochodzę do żadnych
wniosków. To samo dotyczy smażenia piersi kurczaka np. do potrawki. Czasem
jest ok, czasem suchy i wiórowaty. Macie jakieś sprawdzone sposoby? Dodam że
zupki gotuję dla dziecka i zależy mi właśnie na mięciutkim mięsku, a tu
kiszka.....:(((
Obserwuj wątek
    • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 15:32
      Musisz gotować skutecznie,to znaczy do oporu. Ja zaczynałem od
      kawałków kurczaka wkładanych do obojetnie jakiej,byle czystej
      wody. Po jakichś 30 minutach gotowania dodawałem warzywa i całośc
      na wolnym ogniu,pod przykryciem gotowałem do skutku,tzn , aż mięso
      zaczynało odchodzic od kości.Potem wybierałem
      warzywa,rozbierałem mięso(skórę wywalałem) i całośc szła na sito
      perlonowe, gdzie bez oporów dawała sie przetrzeć wraz z
      warzywami przy pomocy takiej mikserowej przecieraczki.
      Mięsa smażonego dziecku nie dawaliśmy.
      Pozdrawiam
      • niusia5 Re: witaj 07.02.10, 15:36
        Staram się właśnie tak gotować, tzn. do oporu. Ale wydaje mi się że może to wina
        mięsa, może od jakiejś cherlawej kury czasem się zdarzy:)Albo może za wcześnie
        pomidorki czasem wrzucam i potem się nie może dogotować. Ale raz na jakiś czas
        wyjdzie super i to mnie zastanawia.
        A co do smażenia do są to dania dla dorosłych domowników:)
        • Gość: yśty Re: witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 17:35
          Kwasoty(kapusta,pomidory,ogórki kiszone) mają najwiekszy wpływ na
          ziemniaki.Ziemniaki nie chca się w ich obecności rozgotowac.
          Jednak mięso zachowuje się inaczej(np bigos,czy żeberka w
          kapuście). Żeberka potrafię rozgotować w kiszonej kapuście. Nawet
          najbardziej żylasta kura czy kogut kiedyś tam odpuszczaja i
          miękną.Co prawda rosół gotuję kilka godzin(nawet 5 i
          więcej),ale mięso kury rozpływa się pod zębami.Ni potrafie
          Ci pomóc w tej materii. Co do smażenia piersi to robię tak-pierś
          zbijam tłuczkiem(albo i nie),panieruję (nie wysycha tak) i na
          silnym ogniu obsmażam z jednej strony na rumiano,zmniejszam gaz
          do najmniejszego,pierś przewracam na druga stronę i patelnię
          przykrywam pokrywką. Pierś powolutku się obsmaża z drugiej
          strony.Gdy sie zrumieni jest gotowa i zawsze soczysta. Pokrywka
          zapobiega wysuszaniu.
          Możesz też pierś obsmażyć szybko na silnym ogniu (bez
          panierki) z obu stron(smażę na mieszaninie masła z oliwą),a potem
          włożyć ją do piekarnika na jakieś 15-20 minut. Nagrzanego
          gdzieś do 180 stopni.
          Wówczas piersi nie obijam. Solę zawsze pod koniec smażenia.
          Paprykuję delikatnie ,bo papryka lubi się spalić i gorzknieje
          • maniaczytania Re: witaj 07.02.10, 18:35
            Jesli chodze o smazenie, to ja robie tak:
            piersi lekko rozbijam, prosze sola, pieprzem i papryka, nie daje
            panierki, tylko na rozgrzany olej. Dwie minuty z jednej strony, dwie
            minuty z drugiej, potem jeszcze raz obie po jednej minucie i gotowe -
            zawsze miekkie i soczyste w srodku.

            Co do gotowania - to trzeba na malym ogniu, pod przykryciem, moze
            drobniej pokroic?

            Jesli smazone dla doroslych, ot moze sprobuj kawalki piersi kurczaka
            zalac jogurtem naturalnym, wstawic na godzine do lodowki, potem w
            panierke (np. z krakersow pokruszonych - to wg Nigelli) i na
            patelnie. Jest bardzo soczysty i miekki w srodku, a chrupki z
            zewnatrz.
          • Gość: dima Re: witaj IP: 212.160.148.* 09.02.10, 10:52
            to jakis dziwny mit o tych ziemniakach z kiszonkami...
            ja nie mam problemow
            sa miekkie
            fakt - nie rozgotowuja sie na papke... moze o to chodzi

            a kurczaka trzeba gotowac az zmieknie
            • evamarija Re: witaj 09.02.10, 12:23
              to nie mit, po prostu dluzej nim sie ugotuja.
    • Gość: x długo IP: *.unitymediagroup.de 07.02.10, 18:50
      po godzinie będzie już miękki, po dalszych 30 minutach kości odpadną od mięsa ;)
      • Gość: asia Re: długo IP: *.leed.cable.ntl.com 07.02.10, 19:34
        Smazyc krotko,
        gotowac dlugo.
    • Gość: zadumana Powoli, powoli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 09:26
      Gotować powoli, czyli w dość niskiej temperaturze. Nie może woda
      wrzeć. Może się ledwie poruszać powierzchnia. I tak ma sobie stać
      godzinę, dwie i dłużej np. w garze rosołu. Na najmniejszym gazie,
      często jeszcze z jakąś podkładką jeśli garnuszk mały.
      Trudno pochponie głowę dawać, ale szanowna pytająca pewnie gotuje we
      wrzątku.
      Tymczasem wszystko nastawić trzeba na małe grzanie i do wrzenia
      niech dochodzi długo.
      Piszą po książkach, żeby do wrzątku wkładać mięso, które potem
      chcemy jeść. Może i tak. Ale po tym pierwszym szoku we wrzątku dalej
      nie gotować w tej wysokiej temperaturze, bo robią się tylko twarde
      włókna. A tego to już nie piszą. I dlatego większość książek
      kucharskich nie nadaje się do praktycznego użytku:) W kuchni co krok
      człowiek się nadziewa na takie praktyczne "kwiatki", które tylko
      zniechęcają mniej wytrwałych i dociekliwych. Całkiwm jakby autorzy
      książek współpracowali z producentami zup w torebkach, które podobno
      wychodzą zawsze. No może tylko nie zawsze na zdrowie wychodzą:)))
    • qubraq Re: Jak gotować kurczaka żeby zmiękł?..... 08.02.10, 15:33
      Przez kilka lat co drugi dzień dla mojej staruszki jamniczki
      gotowalem filet z kurczęcej piersi; gotowalem przez 40 minut -
      studziłem kroiłem w kostę i jej podawalem i jakos nie pamietam zeby
      mi sie wióry zrobiły kiedykolwiek, czasem dawałem suczce połówke a
      sobie do warzyw druga połówkę i tez było zjadliwie - moze to kwestia
      gatunku mięsa...
      • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 18:40
        Lubię Cię w dwójnasób...
        • Gość: yśty Re: witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 10:40
          Moja Niunia nieboszczka(jamnik krótkowłosy) też jadła na starość
          marchewkę z ryżem i piersią kurzęcą.Pierwsze dwa tygodnie tak
          cedziła to wszystko przez zęby,że wokół jej miski było pełno
          ryżu i marchewki,a mięsko było zjedzone. Potem przywykła i do tych
          dodatków wegetariańskich.Ale charakter to miała...
          • qubraq Re: witaj 09.02.10, 12:51
            Gość portalu: yśty napisał:

            > Moja Niunia nieboszczka(jamnik krótkowłosy) też jadła na starość
            > marchewkę z ryżem i piersią kurzęcą.

            Moja szorstkowłosa Tuba jadla wiele lat suchy pokarm i popijala wodą
            ale kilka ostatnich lat przestalo jej to smakowac wiec namowilem ją
            na kurczaczka; odeszła bezszelestnie za Teczowy Most na św. Wojciecha
            rok temu :-\

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka