Dodaj do ulubionych

Ciecierzyca bio-jak gotować?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 20:54
Mam coś takiego w szafce. O ile radzę sobie z ciecierzycą normalną, o
tyle ciecierzyca bio nie chce się w ogóle ugotować. Po namoczeniu na
jakieś 24 godz zwiększa swoją objętość, ale nie aż tak bardzo.
Normalna cicierzyca robi się trochę miękka po moczeniu - bio nie.
Gotowałam ją raz, po godz zmiękła tylko trochę, w sumie była dość
twarda. Bodajże gotowałam ją jeszcze ze 40 min, ale nadawała się do
wyrzucenia, a nie do jedzenia.

Szukałam w sieci i znalazłam informację, że nie wolno do gotującej
się ciecierzycy bio dolewać zimnej wody, bo zrobi się twarda.
Dlaczego tak jest i czy to prawda? Nie pamiętam jaką wodę dolewałam,
pewnie ciepłą - jak zwykle. Czy ktoś gotował ciecierzycę bio i jest
mi w stanie powiedzieć co trzeba zrobić, żeby ją ugotować?
Obserwuj wątek
    • bobralus Re: Ciecierzyca bio-jak gotować? 28.04.10, 20:58
      Ha ciekawa sprawa, nie wiem czemu, ale mnie wszelkie straczkowe bio jakos gorzej
      wchodza, raz sie ancielam na bezsmakowa czerwona soczewice i od tamtej pory nie
      kupuje.
      Spróbuj dodac do gotujacej sie ciecierzycy proszku do pieczenia lub sody, mnie
      udawalo sie zazwyczajw ten spsoob uratowac nawet mocno oporne straczkowe.
      Namoczona dlugo można tez wykorzystac do falafla
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,57397992,57397992.html
      • Gość: maja Re: Ciecierzyca bio-jak gotować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 21:16
        Obawiam się, że tą bio nie da się rady nawet zmielić... Normalną po
        moczeniu mogę sobie podgryzać, bo jest dużo bardziej miękka, a zwiększa
        objętość dwu-trzykrotnie. A ta bio jest tylko trochę miękksza i twarda,
        a spędziła 24 godz w wodzie. Dzięki za przepis na falafela, na pewno
        zrobię, chociaż nie wiem czy z tej ciecierzycy ;)

        Też nie lubię strączkowych bio, ale chłop kupił kiedyś w sklepie i
        szkoda mi wyrzucać do kosza.
        • ania_m66 Re: Ciecierzyca bio-jak gotować? 28.04.10, 21:32
          nie wiem skad to wasze bio, pewnie wyprodukowane w chinach w zeszlym stuleciu :)
          kupuje straczkowe wlasciwie wylacznie w bio samie, przede wszystkim z powodu
          gigantycznego wyboru i gatunkow ktorych nie znajde w zadnym konwencjonalnym
          sklepie. zreszta roznica w cenie miedzy nie bio nie jest bijaca po kieszeni.
          nigdy nie mialam skuchy. z tym, ze ciecierzyce od podstaw moze 3 razy w zyciu
          gotowalam. najczesciej kupuje w puszce.
          soczewice natomiast gotuje czesto.
          • Gość: maja Re: Ciecierzyca bio-jak gotować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 21:38
            Ciecierzyca jest turecka, jeśli wierzyć informacji producenta i
            dystrybutora ;)

            Ale skądś taka informacja się bierze: "Podczas gotowania uzupełniamy
            wodę wyłącznie wrzątkiem (inaczej może stwardnieć)." Skąd?
        • very.martini Re: Ciecierzyca bio-jak gotować? 28.04.10, 22:24
          > Obawiam się, że tą bio nie da się rady nawet
          zmielić...

          Da się, nawet nieugotowaną, tylko porządnie
          namoczoną. Osobiście tego dokonałam:)

          16%VOL
          22%VAT
          takie tam... forum homeopatia
          • Gość: maja Re: Ciecierzyca bio-jak gotować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 23:09
            Bałabym się o maszynkę ;) Normalna ciecierzyca (w sensie taka, którą
            kupuję na targu) - miękka w miarę po namoczeniu. Bio, którą miałam w
            domu po namoczeniu - twarda.

            Fakt, nie próbowałam, ale już kiedyś starłam blender na ucieraniu
            rabarbaru, więc ostrożnie podchodzę do miksowania i mielenia od tego
            czasu.
    • ania_m66 bio nie bio 28.04.10, 21:20
      gotuje sie tak samo.
      spojrz na date przydatnosci do spozycia na opakowaniu, na moje oko masz jakas
      prehistoryczna ;)
      z drugiej strony producentowi mogli wcisnac prehistoryczna zanim zapaczkowal.
      ogolnie to:
      - mocz przynajmniej przez noc (ale to wiadomo)
      - odlej po moczeni wode na sicie, zalej swieza zimna woda
      - nie sol!
      - mozesz dodac pol lyzeczki sody albo jednego obranego ziemniaka
      - nie dolewaj wody podczas gotowania
      - jesli po 2-3h dalej sa twarde nic im pewnie nie pomoze
      wtedy odsacz je na sicie, wystudz, przemiel i zrob
      falafel
      • Gość: maja Re: bio nie bio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 21:33
        Umiem oporządzić ciecierzycę ;) Bio nie bio - różnica w komforcie
        gotowania jest widoczna. Data spożycia - pudło, termin kończy się za
        ponad rok.
        • ania_m66 Re: bio nie bio 28.04.10, 21:50
          wierze ze ta konkretna - przypadkiem bio jest "felerna", ale zareczam, ze czy
          bio, czy nie normalnie nie ma roznicy.
          natomiast ma do rzeczy co to za bio - czytaj gdzie producent zakupil ja luzem
          zanim zapaczkowal.
          "bio" moze sobie napisac kazdy na pudelku. wazny jest certyfikat, jego pieczec i
          kraj w ktorym produkt wyprodukowano.
          • Gość: maja Re: bio nie bio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 22:06
            Na paczce jest certyfikat (podany konkretny numer etc), a co do kraju,
            jest tylko kraj pochodzenia - Turcja.
            • ania_m66 Re: bio nie bio 28.04.10, 22:44
              turcja powinna byc ok, tam sie znaja na straczkowych, bo uzywaja w kuchni.
              naprawde nie sadze, ze ma to cos wspolnego z jakoscia bio. w niemczech bardzo
              duzo ludzi kupuje suche straczkowe w tzw reformhaus i innych bio sklepach, bo po
              prostu jest wybor. pierwsze slysze o takim problemie. normalnie nieprzetworzona
              zywnosc bio jest jakosciowo rowna a czesto lepsza niz konwencjonalna.
              moze byc, ze w uprawach bio uzywany jest inny gatunek ciecierzycy, dlaczego
              jednak mialby byc gorszy i ogolnie niezjadliwy pozostaje dla mnie zagadka.
              • Gość: maja Re: bio nie bio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 23:07
                Dlatego, że za pierwszym razem ciecierzyca w ogóle nie zmiękła po
                blisko dwugodzinnym gotowaniu.

                Ugotowałam ją teraz ponownie. W efekcie mam ciecierzycę miękką w środku
                i z twardą otoczką - twardszą niż normalnie. Przy czym teraz w ogóle
                nie dolewałam wodę i dodałam sodę. Zostawiłam ją pod zamknięciem i
                poczekam - może otoczka zrobi się zjadliwsza.
    • linn_linn Re: Ciecierzyca bio-jak gotować? 28.04.10, 21:48
      Ja mam taki sposob / wg dystrybutora /:
      Moczyc: 12-24 godziny
      Gotowac: 120 minut
      Ilosc woda do cieierzycy jak 3:1
    • bene_gesserit Re: Ciecierzyca bio-jak gotować? 28.04.10, 23:16
      Ja, nauczona smutnym doswiadczeniem, mocze ciecierzyce nie 24, ale
      36h (w lodowce, zeby sie nie zepsulo). Podejrzewam, ze ta suszona
      ciecierzyca, ktora dociera do POlski, jest ususzona na wior, bo ma
      stolat. I do gotowania dodaje troche (plaska lyzeczke) sody, to ja
      zdecydowanie zmiekcza.

      Kiedys, w przyplywie desperacji pomyslalam, ze nastepnej nei bede
      namaczac, tylko skielkuje troche i taka ugotuje. Moze taka bedzie
      miekksza? Ale w miedzyczasie pojawila sie tania puszkowa, wiec
      przestalam sobie suszona zawracac glowe.
      • linn_linn Re: Ciecierzyca bio-jak gotować? 29.04.10, 08:06
        No wlasnie... Niektorzy twierdza, ze nalezy moczyc przez 40 godzin. Moze
        faktycznie zwykle moczy sie zbyt krotko.
        • grazynanowa Re: Ciecierzyca bio-jak gotować? 29.04.10, 09:22
          Zalewam ciecierzyce na noc woda ,a na drugi dzien gotuje , zawsze
          jest miekka ,jak zapomne namoczyc przyrzadzam w szybkowarze i tez
          jest miekka:) mieszkam w Turcji , tutaj zupy i inne dania z
          ciecierzycy sa bardzo popularne.)
    • Gość: maja Re: witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 12:15
      Ciecierzyca w ogóle nie była solona, ani przed, ani w trakcie, ani po
      gotowaniu. Skórka nie zmiękła, pozostała twardawa. Ciekawostka: część
      ciecierzycy wyjęłam z wody i zjadłam, a część zostawiłam z nadzieją,
      że dojdzie. I kiedy wyjęłam po godz z letniej wody - ciecierzyca
      zrobiła się twardsza! A miało być odwrotnie :/

      Moim zdaniem - różnica w gotowaniu jest. Targową ciecierzycą się tak
      bardzo nie przejmuję, a kiedy trzeba dolać wody, to dolewam to co
      akurat w kranie leci, nie czekam na wrzątek. A bio wymaga jedynie
      dolewania wrzątku... Całkiem prawdopodobne, że to inny gatunek, bo po
      gotowaniu bio była mniejsza od "targowej". Ale jaki chemiczny proces
      wymaga niedolewania wody innej niż wrzącej, żeby ziarno nie
      stwardniało?
      • Gość: yśty Re: witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 13:42
        ciecierzyca targowa(jak ją nazywasz) na pewno nie jest wysuszona
        w takim stopniu jak konfekcjonowana.Do paczkowania musi być zdrowo
        przesuszona, by nie zaczęła pleśnieć.
        Jeśli nie solisz, to przyczyną Twoich problemów może być jakość
        wody jakiej używasz do gotowania. Jeśli to jest woda twarda to
        wyjaśnienie jest proste- wapń z wody tworzy z pektyną ( z błon
        komórkowych i skórek) nierozpuszczalny w wodzie pektynian wapnia.
        Ten pektynian utrudnia ugotowanie i zmiękczenie (bardzo
        przesuszonej) ciecierzycy. A juz na pewno utrudnia on
        trawienie takiej ciecierzycy.Dlatego należy do gotowania ( i
        namaczania) ciecierzycy(i innych strączkowych) używać wody
        przegotowanej(zmiękczonej). Do dolewania używać należy
        wyłącznie wody przegotowanej(dla pewnosci gorącej).
        Absolutnie nie powinnaś używać do zmiękczania wody sody
        oczyszczanej bo stworzysz w wodzie odczyn zasadowy i masz z
        głowy witaminy B i C.
        Zrób eksperyment.Zalej garść tej przesuszonej ciecierzycy
        przegotowaną wodą,zostaw na noc,rano dodaj łyżkę oliwy(wody nie
        zmieniaj),zagotuj,odstaw na dwie godziny i zagotuj ponownie. Bez
        soli. Będziesz wiedziała gdzie "pies pogrzebany".Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka