Dodaj do ulubionych

karczochy!

07.07.10, 18:14

Witam:),

Od kilku miesiecy przesladuja mnie karczochy:)Czytalam sporo o ich
wartosciach odzywczych, etc...I chodzi mi po glowie zrobienie syropu wlasnie z
tych warzyw. Razu pewnego sie nawet do tego zabralam, niemniej jednak nie
wyszedl mi najlepiej.
Wiem, ze karczochy sa dosc skomplikowane w przyrzadzaniu, co pewnie wynika z
ich struktury.
Jesli ktos zna sie troszku na potrawch z karczochow, a w szczegolnosci jesli
ktos zna szczegoly przyrzadzania syropu..., bede baaaardzo wdziekczna za
wszelkie wzkazowki:))
Pozdrawiammmm:))
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: karczochy! 07.07.10, 18:51
      jedyna wersja plynna jaka mi przychodzi do glowy to sokowirowka

      zdecydowanie polecam jednak gotowane - w solonej i zakwaszonej wodzie np
      albo duszone z pomidorami

      z konserwowanych zdecydowanie sloiczkowe, od puszek z daleka
      • linn_linn Re: karczochy! 07.07.10, 19:19
        Mnie to:
        en.wikipedia.org/wiki/Cynar
        Sok z karczocha mozna kupic / nie wiem, czy jest w Polsce /. Na pewno mozna
        zrobic cos dziwnego w domu, ale ja robie tylko risotto. A i to metoda na
        leniwca: z gotowego kremu.
    • lashqueen Re: karczochy! 07.07.10, 19:02
      maria_antonieta napisała:
      > Wiem, ze karczochy sa dosc skomplikowane w przyrzadzaniu, co pewnie wynika z
      > ich struktury.

      E tam. Obieranie ich jest tochę upierdliwe. Z przyrządzaniem nie ma problemów :)
      Syropu nigdy nie robiłam. Są tak pyszne, że szkoda by ich mi było na syrop.
      • maria_antonieta Re: karczochy! 07.07.10, 19:39

        Wielkie dzieki za podopowiedzi:)...,Pytanie: Gotuje calego karczocha, czy najpierw obieram, abu dostac sie do "serca", i gotuje to co mi zostalo !?:)
        Pozdrawiammmm:)
        • lashqueen Re: karczochy! 07.07.10, 19:58
          Obieramy przed gotowaniem :) Po obraniu zanurz serca w wodzie z sokiem z cytryny, to nie ściemnieją.
        • linn_linn Re: karczochy! 07.07.10, 19:59
          Widzialas kiedys calego karczocha? :)) Osiagaja czasem wysokos 1,5 metra.
          Oczywiscie w sklepie sprzedaja ich gorna czesc.
          Zalezy co robisz.
          Tak sie obiera:
          tinyurl.com/3385onq
          Swoja droga piekne okazy.
          • roseanne Re: karczochy! 07.07.10, 20:06
            takiego okaza jeszcze nie widzialam, najwieksze jakiem udalo mi ise kupic to tak
            do 5 cm srednicy

            linka bardzo ciekawa, ale
            lodyzka jest rownie pyszna co serce, no i zabawa z ogryzniem lisci odpada,
            jak sie go tam potwornie oskubie
        • roseanne Re: karczochy! 07.07.10, 20:00
          obcinam kolce na koncach lisci
          gotuje w calosci - 20 - 40 minut w zaleznosci od wielkosci , ma sie da wyjac
          pojedynczy listek
          odcedzam, przecinam na pol, wydrazam "choke" - kwiatek ze srodka za pomoca
          lyzeczki do arbuza

          gotowe serca bywaja w postaci mrozonki np tureckie
          • mhr-cs Re: karczochy! 08.07.10, 08:44
            roseanne napisała

            > gotuje w calosci - 20 - 40 minut w zaleznosci od wielkosci , ma
            sie da wyjac
            > pojedynczy listek

            a jak uzywasz
            te listki
            bo koncowki
            sa wspyniale,
            chxba ich nie wyzucasz
            • roseanne Re: karczochy! 08.07.10, 16:35
              obgryzam kazdy z listkow po kolei

              to wyciagniecie pojedynczego to tylko jedna z wielu technik na sprawdzenie
              miekkosci, tak jak widelec lub noz w ziemniaku
    • haniamaciejka Re: karczochy! 08.07.10, 08:25
      a ja mam jedną sadzonkę karczocha, ale strasznie obsiadają go mszyce... zna ktoś
      na to sposób? bede wdzięczna.
      • zlotajagoda Re: karczochy! 08.07.10, 09:38
        Miałam ten sam problem. Kupiłam środek na mszyce, spryskałam i
        problem przestał istnieć. Roślinki pieknie ruszyły i mam już całkiem
        porządne krzaki :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka