anikl 24.03.04, 23:13 ...mniejsze, twarde i szczypały w język :-) Czy gdzieś jeszcze istnieją takie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lunatica na 24.03.04, 23:19 południu bez zmian :-) najbardziej lubię z twarożkiem lub masełkiem. poezja. Odpowiedz Link Zgłoś
kwieta4 Re: jak podawac:) 24.03.04, 23:56 to moze byc ozdoba na wielkanocny stol. pamietam, ze mi sie strasznie podobalo na wiosennym przyjeciu u znajomych. znalam metode odcinania lisci, a zostawiania kawalka lodyzki, za ktora sie lapalo rzodkiewke. a tymczasem w miseczce zastalam kolorowy 'ogrodeczek' - kazda rzodkiewka ze sterczacymi dumnie paroma mlodziutkimi listkami, tymi najmniejszymi. bardzo smakowicie wygladalo:)) co nie zmienia faktu, ze nie zawsze smakuja tak jak kiedys. ps. na takie narzekania moj kolega zawsze odpowiadal, ze i drzewa wtedy byly wieksze (dla nas, jeszcze malych dzieci wtedy:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nancy Re: Kiedyś rzodkiewki były inne... IP: 193.111.166.* 25.03.04, 08:40 Bo to jeszcze nie pora na prawdziwe rzodkiewki, te szklarniowe zawsze są takie wodniste i nijakie w smaku. Ja sobie sama sieję, takie własne rzodkieweczki, prosto z ogródka, bez chemii - to dopiero poezja! Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: Kiedyś rzodkiewki były inne... 25.03.04, 08:42 kiedyś wszystko było inne ;)) czasem zdarza mi się kupić takie prawdziwe na rynku łazarskim w poznaniu lub "od chłopa" u mnie na wsi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzodkiewka Re: Kiedyś rzodkiewki były inne... IP: 212.160.118.* 25.03.04, 09:49 Zawsze bardzo lubiłam rzodkiewki: sól + masełko. Ale najbardziej mi smakuą te, które wreszcie dotarły do Polski w ostatnich latach. Są bardzo duże (jak piłeczki do ping-ponga) i bardzo jędrne, nie palą, a mają słodkawy smak - prawie jak głąbek z kapusty białej lub kalarepka. Odpowiedz Link Zgłoś