IP: 115.194.123.* 03.10.10, 04:35
niektorzy nie maja umiaru w dodawaniu nuty orientu do naszej polskiej tradycyjnej kuchni??Przekombinowane dania sa po prostu wstretne :-/
Na wakacjach mialam przyjemnosc przez tydzien smakowac kulinarnych nieudolnych akrobacji bratowej-ktora bardzo lubie ,zeby nie bylo.
Stwierdzam z przykroscia ,ze bratowa jest kiepska kucharka tzn. od srony technicznej jest dobra, ale niestety ma zero wyczucia.Nikt nie chcial zrobic jej przykrosci ,wszyscy chloneli jedzonko ,choc niektore "smakolyki" w gardle stawaly-byly to dania jadalne, ale napewno nie samaczne.Nie musze dodawac ,ze bratowa uwaza sie za wysmienita kucharke.
Dlatego dziewczyny uwazajcie ile i czego dodajecie do potrawy bo bardzo latwo spieprzyc calkiem dobre danie.Jak widze niektore przepisy to za glowe sie chwytam.Moda moda, jednak we wszystkim trzeba miec umiar.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: Dlaczego IP: *.Red-83-61-14.staticIP.rima-tde.net 03.10.10, 06:56
      Bo nie jestem tam ja ... :-))
    • nchyb Re: Dlaczego 03.10.10, 07:51
      a nie pomyślałaś, że jej jednak one mogą zwyczajnie smakować? Może w jej rodzinie tak się jada i to jest uznawane za smaczne, a danie Twojej rodziny uważane są za źle doprawione, tylko nikt wam tego nie mówi, by przykrości nie robić?

      Jak jej mężowi smakuje (Twojemu bratu), to to wazniejsze, niż to, czy Tobie pasuje... ;-)
      • mhr-cs Re: Dlaczego 03.10.10, 09:24
        nchyb

        masz racje,ale jak sie tak nauczyli,
        a jak reaguja na twoja kuchnie?
        • nchyb Re: Dlaczego 03.10.10, 09:41
          jak reagują na moją kuchnię, czy na kuchnię autorki wątku?
          • mhr-cs Re: Dlaczego 03.10.10, 10:04
            nchyb napisała:

            > jak reagują na moją kuchnię, czy na kuchnię autorki wątku?

            przepraszam bardzo,
            tak sie zdazylo miedzy
            garnkiem i odpowiedzia,
            wybacz
      • Gość: kociamama Re: Dlaczego IP: 115.194.123.* 03.10.10, 09:33
        Przede wszystkim to ja tego postu nie napisalam ,zeby tu rozpetac jakas wojne : )))Wiadomo ,ze o gustach sie nie dyskutuje.

        Problem w tym ,ze eksperymentowanie z przyprawami czasem sie udaje, ale czesto niestety bardzo potrafi zaszkodzic potrawie -zwlaszcza jesli kucharka nie ma doswiadczenia a juz z rozmachem doprawia "na oko".I wlasnie najgorsze jest to jesli samozwancza kuchmistrzyni nagotuje ci takiego mieszadla roznych kuchni w jednym garnku i tobie to nie smakuje tzn ,ze sie nie znasz i nie masz gustu a nie ,ze to zarcie bylo wstretne.
        • bene_gesserit Re: Dlaczego 03.10.10, 11:41
          Nauczy sie, bez obaw, chyba ze rzeczywiscie rodzinie smakuje. Wtedy sie nie nauczy.
          A najlepiej, kiedy cie odwiedzi ona, podaj jej swoja wersje niektorych potraw, ktore wam gotowala albo jakis podobnych w tym duchu. Moze poczuje roznice.
        • easz a dlaczego nie powiedziałaś też jej tego? 07.10.10, 10:23

          - tylko tylko nam? Serio.
          Ja jestem uczennicą w kuchni, kiepską w dodatku, ale robię co mogę, bo mi się spodobało, no i z potrzeby też, i nie wyobrażam sobie nie mieć w tej nauce komentarzy zwrotnych. Oczywiście, nie każdy mówi co jest ok, co nie w tym, co je a co zrobiłam, nawet mimo moich wyraźnych prób, ale najbardziej pomaga karmienie właśnie takich osób, z pełną buzią nie tylko jedzenia, ale też dobrych - tak, w tym przypadku każdych dobrych - rad. Polecam.

          Ja zawsze mówię - to pierwwszy raz zrobiłam, tu mam przepis od koleżanki, ale chyba coś spierniczyłam, ale może da się zjeść? pasuje wam? a może lepiej następnym razem dać więcej itd. chyba za krótko to i tamto, mi smakuje, ale co wam mówi jęzor itd. itd.

          I jeszcze - ja nie umiem zrobić wielu podstawowych, klasycznych wprost rzeczy i może to obciach, ale mimo to ciągnie mnie w kierunku różnych udziwnień i egzotycznych rzeczy. Egzotycznych dla mnie być może i to mnie ratuje, bo na wariacje nie mam wiedzy, umiejętności, doświadczenia ani intuicji;)

          Nie strzelać do początkujących i ciekawych rzeczy, uprasza się:) Ryzykować krytyką, konstruktywną rzecz jasna:)
    • krysia2000 Re: Dlaczego 03.10.10, 09:24
      Jeśli od strony technicznej jest dobra, to co takiego popełniła, że stanęło w gardle? Kaczkę w mole poblano na bazie białej czekolady, z ziemniaczkami nadzianymi puddingiem z kleistego ryżu gotowanego w mleczku kokosowym i sałatką z chili, kiszonych ogórków, mozarelli, kumkwatów, pok czoj i szpeku? A na deser flambowany wzmocnioną kaszasą pasztet bananowo-czosnkowy?

      Komkretnie poproszę opisać powód zniesmaczenia.
      • nchyb Re: Dlaczego 03.10.10, 09:40
        sądząc po poście wyżej, chodzi o nadmiar przypraw, ale pewności nie mam...
        • Gość: kociamama Re: Dlaczego IP: 115.194.123.* 03.10.10, 09:58
          Bratowa przywiozla sobie pelno przypraw z Egiptu i Turcji no i kombinuje ,ale nie tylko o przyprawianie mi chodzi,o laczenie skladnikow tez.Troche sie zapedzilam ,bo nie wszystko bylo wstretne,niekotre dania byly ok na zasadzie zjadliwe moze byc,ale zadne nie bylo takie ,ze ja pierdziu ,ale rewelacja, lece po przepis.
          • mhr-cs Re: Dlaczego 03.10.10, 10:16
            moze zo zle porownanie,
            ale to tak jak by np.oni
            probowali z naszego przepisu
            ugotowac bigos,
            nie wiedzac o co chodzi?
          • amused.to.death Re: Dlaczego 03.10.10, 11:16
            Kociamamo, no ale daj jakiś przykład CO ona zrobiła CO dodała JAK to podała to możemy się zgodzić albo nie, a tak to....nie wiadomo jakiej odpowiedzi oczekujesz. Bo przecież nie chodzi o to, żeby ktoś gotował tak jak TOBIE smakuje, prawda?
          • bene_gesserit Re: Dlaczego 03.10.10, 11:45
            Moze jeszcze chodzic o jakosc przypraw.
            Specjalne pakieciki 'przypraw dla turystow' w dluuugich lancuchach foliowych woreczkow wygladaja ja idealna pamiatka albo prezent, w dodatku sa tanie. A tymczasem zamiast szafranu sa tam platki polnych kwiatow, a chili jest zmieszane z mielona cegla itd - generalnie czesto to najgorszy sort fabrycznych zmiotkow, ochrzczony jeszcze do tego.
            • lustroo Re: Dlaczego 03.10.10, 19:52
              Skoro nikt jej nie zwrócił uwagi, to skąd miała wiedzieć, że Wam nie smakuje? Jedliście to myślała, że jest oki i będzie tak dalej robić. Może należało by delikatnie powiedzieć np. smakuje mi, ale jak dla mnie za dużo oregano itp.
            • Gość: kociamama Re: Dlaczego IP: 115.194.123.* 04.10.10, 03:08
              ha ha ,ale mnie rozbawilas tym lancuszkiem z przyprawami-Bosze ale tych naiwnych turystow mozna nabijac w butelke.Jesli chodzi o bratowa to ona kupowala w specjalnym sklepie z przyprawami na wage.
              • Gość: gosc Re: Dlaczego IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.10, 04:01
                Nie wydaje mi sie specjalnie wazne gdzie i co kupowala.Napisz co podawala i dlaczego bylo niezjadliwe.Gusty,smaki sie zmieniaja.To,co nie smakowalo wczoraj, dzis,jutro moze byc ok,albo nie smakowac nigdy.Z przyprawami,egzotycznymi owocami i warzywami,polaczeniami smakow tez roznie bywa.Ja zawsze sie ciesze na szeroko pojeta"egzotyke"i probuje wszystkiego.Przyjmie sie to dobrze,nie tez ok;).
              • znana.jako.ggigus no to 07.10.10, 10:43
                jej po prostu powiedz, ze Ci nie smakowalo. I dodaj dlaczego.
                Albo probuj sie sama przekonac, ze jest cala masa innych przypraw i ze to, co dla Ciebie oznacza zbyt duzo przypraw, dla innych jest poko.
                Ja np. mialam dlugi czas problemy z oliwkami, wydlubywalam je z pizzy, salatek, a teraz je b. lubie.
                Moze nie do konca to przyprawowy przyklad, ale smakowy jak najbardziej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka