Dodaj do ulubionych

do Kwieta1

05.04.04, 14:16
Podałaś bardzo ciekawy przepis w wątku o teściowej. Jestem całkiem
początkującą gospodynią :)) więc pytam jak te blaciki (5) upiec??? mam włożyc
do tortownicy całe ciast i później pokroić? czy może mam oddzielnie każdy
krązek upiec??? pytam poważnie, prosze pomóż :)

5. Tort morelowy - kruchy Babci Geni (łatwy)

Zagniatamy ciasto z 20 dkg masła, 20 dkg mąki, 1 łyżki śmietany gęstej, 10
dkg
zmielonych bez łupin migdałów, 4 gotowanych żółtek, 1/2 szklanki cukru pudru,
kawałeczka utłuczonej wanilii. 2 tej ilości pieczemy 5 blacików w tortownicy.
Blaciki przekładamy z kremem zrobionym z 15 dkg gęstego dżemu morelowego, 3
łyżek cukru pudru l piany z 4 białek. Wierzch i boki torcika lukrujemy lukrem
morelowym z 3/4 szklanki cukru pudru, 15 dkg gęstego dżemu morelowego i soku
z
1/2 cytryny. Tak przygotowany tort może postać, po dwóch dniach jest wyborny.


Obserwuj wątek
    • kwieta4 Re: spozniona odpowiedz 12.04.04, 00:38
      przepraszam za milczenie, ale zaszylam sie przed Swietami w gorach i dopiero
      teraz poczytuje zalegle watki:). pewnie zrezygnowalas z pieczenia tego
      smacznego torciku, ale co sie odwlecze...
      nie robilam tego tortu, ale rozpoznaje jego sens. pieklam podobne, a i ostatnio
      zmagalysmy sie z dziewczynami z forum z pieczeniem czegos podobnego(tort
      ormianski:). otoz, kruche blaty trzeba upiec oddzielnie. analizujac przepis
      wnioskuje, ze wyjda kruche, raczej kamiennie twarde:) placki, ktore po
      przelozeniu masa pieknie miekna, ale potrzebuja na to czasu. badz cierpliwa -
      po pierwsze wytrwale rozprowadz ciasto na spodzie tortownicy - maja to byc
      b.cienkie placuszki i az 5 ich, wiec ciasta dosc malo, ale tak ma byc:), po
      przelozeniu masa odczekaj spokojnie chociaz 1 dzien. po 2 dniach na pewno
      bedzie wspaniale:).
      jak odetchne troche od swiatecznych delicji upieke i ja ten torcik(morele sa
      doskonale w kruchych ciastach, uzywam ich na spod sernika). to sa bardzo
      wdzieczne, choc nieco pracochlonne wypieki. powodzenia:) a jak bedzie
      smakowalo, podam Ci przepis na wiejski placek 'spod kamienia', gdzie
      takie 'skamieniale' placki przeklada sie smietana utarta z cukrem. tez wyborne.
      pozdrawiam swiatecznie:))
      • Gość: saiss Re: spozniona odpowiedz IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 12.04.04, 18:51
        Hm....Kwietaaaaa....a mozesz podac ten przepis? Bylabym wdzieczna :)
        Pozdrawiam!
        • Gość: kalina Re: spozniona odpowiedz IP: 62.233.217.* 13.04.04, 20:47
          A na jaką tortownicę jest ten torcik morelowy?Ja mam 26cm,nie będzie za duża?
          • kwieta4 Re: "spod kamienia":)) 14.04.04, 04:17
            mysle, ze wszystkie te torciki sa na wieksza tortownice, ja w kazdym razie
            takiej zwykle uzywam i starcza mi ciast:)
            a teraz moj ulubiony placek 'spod kamienia', ktory pieklam, jak tylko dostalam
            dobra, swieza smietane od "baby"
            cieniutkie krazki (ile sie da, 9-10szt) pieke z takiego ciasta:
            1 szklanka(250ml) gestej smietany,
            1 szklanka pudru,
            1 lyzeczka sody:(
            maki ile zabierze, ok 60dkg
            zagniesc z tego ciasto, wyglada jak na kruche, czyli jest geste, 'tepe'.
            kazdy placek piec oddzielnie. od razu zdejmowac na deske, potem ulozyc jeden na
            drugi i dac im polezec, nawet do tygodnia:) sa kamiennie twarde.

            placki przekladac masa:
            3szkl smietany
            3/4 szkl pudru
            arak lub rum do smaku
            ubic krotko(zeby nie zrobilo sie maslo!:)po przelozeniu wszystkich krazkow
            przycisnac ciasto deseczka i obciazyc np. garnkiem wypelnionym woda. po paru
            godzinach polac polewa:
            15 dkg pudru + lyzka masla + lyzka kakao + 2 lyzeczki wrzatku

            robota bardzo prosta, choc pozornie troszke zachodu przy tym jest. ale i sporo
            potem do jedzenia, wiec starczy na dluzej, albo naraz dla wielu smakoszy:)
            to moj stary przepis prosto ze wsi, od zaprzyjaznionej gospodyni. dobre to
            dziadostwo, ze nie wiem! choc nie brzmi za elegancko, szlachetne jest, bo dobra
            smietana robi swoje. polecam:))
            • Gość: ala Re: "spod kamienia":)) IP: *.dsl.mbay.net 14.04.04, 04:50
              to sie u mnie w domu nazywalo Babunia. Ni edo zjedzenia na swiezo. Najlepsze jest z
              rodzynkami i polane gorzka czekolada.
              • kwieta4 Re: "spod kamienia":)) 14.04.04, 04:58
                masz racje:) tak jak wszystkie ostatnio omawiane 'torty' z kruchymi(jak
                kamien:) plackami - i to ciasto - im starsze, tym lepsze. dojadam wlasnie nasz
                slynny 'tort ormmianski'. teraz to dopiero rozkosz!!!, upieklam 11 dni temu:)),
                a przelozylam w piatek. warto czekac (tak zreszta bylo napisane w oryginalnym
                przepisie, prawda?:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka