Dodaj do ulubionych

swojska gęś

IP: *.internetunion.pl / 192.168.78.* 14.12.10, 09:08
Witam,
czytała wątki o gęsiach, ale nie znalazłam odpowiedzi na swoje pytanie.
A więc - mam gęś taką ze wsi,co se biegała po łączkach itp, a więc są duże szanse, że jest wysportowana, a co za tym idzie - żylasta i twarda. I w związku z tym moje pytanie - jak ją przyszykować??Upiec, dusić? Wolałabym pieczoną z jakimś nadzieniem, ale najbardziej mi zależy na tym, by była miękka i soczysta. Do tej pory miała do czynienia tylko z filetami z gęsi, to jest dla mnie taki nowy, obcy trochę ptak, boję się zepsuć.
Ogromnie wdzięczna za wszelkie rady i sugestie,
kinga044
Obserwuj wątek
    • Gość: kinga044 Re: swojska gęś IP: *.internetunion.pl / 192.168.78.* 14.12.10, 13:41
      NIkt nie robił takiej gęsi wiejskiej ? :-(((
      • Gość: marchewka Re: swojska gęś IP: *.rockowy.net 14.12.10, 14:09
        Robiłam ostatnio pieczoną w kapuście kiszonej. Polecam.
        Tu jest podobny przepis:
        www.mojeprzepisy.pl/Przepis/ges_w_kapuscie_kwaszonej/
        Ja dodawałam jeszcze marchewkę i seler naciowy. Z przypraw - jałowiec. A na koniec pieczenia - zmieniaki.
      • Gość: alexa0000 Re: swojska gęś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.10, 14:21
        Jeżeli wiem,żeziwrze jest żylaste i twarde, po prostu nie ryzykuje. Takiemu miesu to chyba tylko bardzo powolne duszenie przez kilka godzin może pomóc, a i tu nie ma gwarancji.
        • felinecaline Re: swojska gęś 14.12.10, 14:52
          Nie tylko.
          Pomaga tez podlanie alkoholem, ktory spowoduje skruszenie miesa. Nie nalezy sie bac % - alkohol w miare pieczenia czy smazenia wyparuyje, pozostanie aromat.
          I ze wzgledu na ten aromat nalezy wybierac rodzaj alkoholu - nadaje sie swietnie gin, zubrowka, sliwowica, calvados (kiedys w Polsce byl jego odpowiednik pt "zlota jesien".
          Moze byc wino - malaga, madera lub xeres.
          Jezeli "sztuka" jest nietlusta z natury dobrze jej tez zrobi oblozenie plastrami boczku - jak kto woli - wedzonego lub "swiezego" niespecjalnie chudego.
          • Gość: alexa0000 Re: swojska gęś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.10, 15:18
            Wierzę w takie sposoby przy przyrządzaniu sztuki, co do której mamy watpliwości w stosunku do jej wieku i jakości miesa. W przypadku gesi, o której wiedziałabym, że jest wybiegana, żylasta, byc może niemłoda, nie bawiłabym sie w podchody, moczenie, podlewanie, pieczenie z boczkiem, bo najprawdopodobniej mieso i tak nie bedzie takie, ze sztuki młodej i delikatnej. Tylko zmarnowałabym pewnie materiał i energię. Wolałabym je poprostu długo dusić ( chocby i z tym alkoholem) i zrobić z niej ewentualnie pasztet.
    • Gość: JA Re: swojska gęś IP: 81.210.87.* 14.12.10, 14:32
      Witam, ja ptaki (gęsi, indyki czy kaczki) lubię z jabłkami.Napakuj do środka jabłek z rodzynkami lub ew. suszonymi brzoskiwiniami).
      Wcześniej wiadomo natrzeć solą,pieprzem, czosnkiem, majerankiem. Najlepiej 1-2 dni wcześniej.
      Warto też położyć jabłka wokół ptaka.
      Miękkość uzyskasz piekąc ją odpowiednio długo. Ja używam do tego celu żaroodornego szklanego naczynia z przykrywką. Pieczenie pod przykryciem powoduje, że mięso nie wysycha (dlatego lepiej piec dłużej w niższej temperaturze). Owoce w środku puszczają sok, tłuszcz z ptaka też się wytapia - tworzy się aromatyczny sos. W trakcie pieczenia sprawdzaj miękkość mięsa. Jak będzie dostatecznie miękkie zdejmujemy pokrywkę, podwyższamy temperaturę "podpiekamy" w ten sposób skórkę. Co jakiś czas polewamy ją wytopionym sosem.
      Acha. Warto najpierw gęś położyć "na brzuchu" i popiec krótko na mocym ogniu, aby jej się przypiekły "plecy". Potem przewracamy ją na plecy i dalej postępujemy tak jak powyżej.
      • Gość: Karina Re: swojska gęś IP: *.dynamic.chello.pl 14.12.10, 15:25
        Podoba mi sie ten przepis i jak dostane dorodna ges to tak zrobie.
        • simon_r Re: swojska gęś 14.12.10, 15:55
          Gęsina jest ostatnio promowana i nawet ma swoją stronę www.gesina.info.pl/
          jest tam kilka fajnych przepisów m.in. taki z pomarańczami. Osobiście robiłem i wyszło nieźle.
          • mhr-cs Re: swojska gęś 14.12.10, 16:30
            tez polecam te z owocami
            jak ktos lubi experymentowac,
            u nas bedzie jak zwykle,
            tradycyjnie sol,pieprz,majeranek,jablko
            z zeliwnej brytfanki
            ( bo tam jej najlepiej),
            do tego czerwona kapusta duszona
            i ziemniaczane knedle,bez sosu
            zawsze jest wspaniala
            kupujemy w normalnym sklepie,
            czy ona z polski,wegier,niemiec
            to nam wszystko jedno,
            • Gość: kinga044 Re: swojska gęś IP: *.internetunion.pl / 192.168.78.* 14.12.10, 20:02
              Dziękuję :-)
              Myślę o tym by wczesniej 1-2 dni mieso zamarynować (m.in. w alkoholu), pozniej wypchac i oblozyc jablkami,do jakejs wysokiej blaszki,podlać alkoholem, oblozyc jablkami, i piec pod przykryciem.Mam nadzieje, ze mi wyjdzie :)
              • felinecaline Re: swojska gęś 14.12.10, 20:05
                Nie wiem, cco na podlewanie alkoholem gesi czy zreszta czegokolwiek w nagrzanym piecyku powiedzieliby panowie strazacy.
                Ja bym podlewala przed pieczeniem, w fazie obsmazania.
                • Gość: aqua48 Re: swojska gęś IP: 77.236.25.* 14.12.10, 20:31
                  Nie, mięso się podlewa alkoholem i zostawia na co najmniej dwie godziny PRZED pieczeniem, żeby było kruche. Podlanie tuż przed włożeniem do piekarnika, czy w trakcie pieczenia może poprawi lekko smak, ale nie da tego efektu kruchości.
                  • Gość: kinga044 Re: swojska gęś IP: *.internetunion.pl / 192.168.78.* 15.12.10, 08:08
                    No własnie i zamierza tę gęś zamarynować z dwa dni wcześniej, dla kruchości i ew. zmiękczenia..
                    W trakcie też podleję - kaczkę często pieke podlana czerw. wytr. winem, i jest bardzo ok:-)
                    • mhr-cs Re: swojska gęś 15.12.10, 09:18
                      marynuje tak czesto kurczaka
                      nazywa sie pijany kurczak(francuski przepis),
                      albo krolika jak chce go inaczej,
                      wolowine tez,
                      w smaku jest oczywiscie roznica
                      co do konzystencji miesa,nie
                      kaczki jeszcze tak nie robilam
                      wiec musze sprobowac,
                      a co do niej dodajesz
                      mam na mysli z czym,
                • simon_r Re: swojska gęś 16.12.10, 09:12
                  o ile ten alkohol nie ma więcej niż 20% (np. wino) to nie ma strachu... ale podlanie wiskaczem może spowodować niezłe bum :))
                  • mhr-cs Re: swojska gęś 16.12.10, 09:20
                    simon_r

                    ale pod
                    > lanie wiskaczem może spowodować niezłe bum :))

                    ten ciekawy efekt
                    to robimy juz przy stole,
                    jakos do tej pory nie bylo
                    bum,bum,bum,
                    ale nie polewa sie takiej
                    potrawy litrami?
    • nicopass Re: swojska gęś 14.12.10, 21:48
      Gość portalu: kinga044 napisał(a):

      > Witam,
      > czytała wątki o gęsiach, ale nie znalazłam odpowiedzi na swoje pytanie.
      > A więc - mam gęś taką ze wsi,co se biegała po łączkach itp, a więc są duże szan
      > se, że jest wysportowana, a co za tym idzie - żylasta i twarda.

      Logiczne, ale jednak błędne myślenie. Zwierzęta z wolnego wybiegu pieką się krócej. Chodzi o hormony stresu, które mają zwierzęta z przemysłowych hodowli. Zwierzęta z wolnego wybiegu tego nie mają
    • Gość: Baska Re: swojska gęś IP: *.adsl.alicedsl.de 15.12.10, 19:40
      Ciesz sie ze masz gaske ze wsi, takie mieso wcale nie jest zylaste czy twarde a wrecz ma prawdziwy smak miesa. Ja zawsze kupuje ges czy kaczke od chlopa i nigdy nie byla ani zylasta ani twarda. Najpierw waze ptaszysko aby wiedziec ile mam je piec. Przyprawiam majerankiem, sola pieprzem, slodka papryka, do srodka wkladam kwasne jablko i obrana pomarancze, wkladam do pieca nagrzanego do 180 stopni, najpierw na "brzuchu", podlewam co 30-40 minut wytworzonym sie plynem. Pieke tyle ile wazy ptak, czyli np. 4 kg odpowiada 4 godzinom. Oczywiscie w trakcie pieczenia przewracam aby przypiekla sie z obu stron.
      • merdak Re: swojska gęś 16.12.10, 09:31
        Przepraszam, że nie na temat, ale wysportowana gęś powaliła mnie na kolana. Cudne.
        Podobno od wysportowanych gęsi gorsze są te wersje wyścigowe. Te to tylko do michy, w kawałeczki i na obonę.
        Poprawiłaś mi humor!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka