coś z różą

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 16:10
własnie porządkując spiżarnię odkryłam spory zapas konfitur,dżemu czy jak to
tam się nazywa z róży. Jedyny przepis jaki mi przychodzi do głowy to pączki.
Macie jakieś pomysły?

ps.przypomnialo mi sie jak moja babcia piekła ciasto różane- niby biszkopt,
ale jakby ucierany, przekładany różą, niestety przepis przepadł ;(

Poratujcie pomyslami/przepisami bo szkoda by się zmarnowało...
    • Gość: Pichciarz Re: coś z różą IP: *.proxy.aol.com 21.04.04, 16:17
      www.google.pl/search?q=ciasto+z+r%F3%BF%B1&ie=ISO-8859-2&hl=pl&btnG=Szukaj+z+Google&lr=lang_en%7Clang_pl%7Clang_ru
    • linn_linn Re: coś z różą 21.04.04, 16:18
      Paczki, ale takze rogaliki, strucle / podobne do makowych /, kruche ciasteczka
      z "kropla" konfitury na wierzchu. Ja zaraz bym wrzucala po lyzeczce do
      porannego jogurtu.
      • Gość: Camille Re: coś z różą IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 21.04.04, 17:05
        Kocham roze! Zwoze ja z Polski w ilosciach duzych, rozdaje znajomym na lewo i
        prawo, bo uwazam, ze to cudo. Ostatnio pisalam, ze w trakcie robienia sernika
        swiatecznego wmiksowalam w mase serowa duza lyzke rozy z cukrem-kolor wprawdzie
        mial conajmniej dziwny, ale jaki smak i zapach! Goraco polecam.
        Poza tym robie tzw. ciasto krolewskie- 3 placki przelozone roza i masa
        grysikowa, jak chcesz to podam przepis.
        • Gość: aniel Re: coś z różą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 18:23
          Poza tym robie tzw. ciasto krolewskie- 3 placki przelozone roza i masa
          > grysikowa, jak chcesz to podam przepis.
          czy to takie ciasto miodowe przekładane masa z kaszki mannej? u mnie króluje w
          wersji z wiśniami ze spirytusu :)


          spróbuję rano z jogurtem, chociaz wolę z malinam/jagodami (tez ze sloja)
          • Gość: aniel Re: coś z różą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 18:55
            a dzis sprobuję to:

            Rożki z różą
            Wysłany przezSrubka dnia 09-02-2004 o godz. 17:09:03
            _CONTRIBUTEDBY Anonim

            składniki
            5 łyżek mąki
            10 dag cukru pudru
            12,5 dag miękkiego masła
            1 jajko
            1 żółtko
            parę łyżeczek konfitury z róży


            sposób przygotowania
            Masło zmiksować na pulchną masę, dodać całe jajko, żółtko, cukier puder i mąkę,
            dalej miksować aż powstanie jednolite ciasto, dość luźne.
            Rozgrzać piekarnik do 190 stopni.
            Za pomocą łyżeczki formować długie, płaskie paluszki, układać na blaszce
            wyłożonej pergaminem. Zachować spore odstępy.
            Piec do lekkiego zrumienienia brzegów, ok. 5-7 minut. Paluszki rozleją się w
            piecu na szersze znacznie placki. Czas pieczenia zależy od grubości nałożonego
            ciasta. Jeśli się zbytnio je wysuszy (i zbrązowi) – nie dadzą się zwinąć.
            Wyjmować po jednym, podważając je łopatką i póki gorące, zwijać w rożek. Kiedy
            rożki ostygną włożyć w środek konfiturę z róży.

          • Gość: Camille Re: coś z różą IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 21.04.04, 20:19
            Wyglada na to samo ciasto! Proponuje sprobowac z roza-ale tylko na dolnej
            warstwie ciasta.
            • kwieta4 Re: coś z różą od Camille 21.04.04, 20:30
              rzuc sie, Zlotko, tym przepisem, co? brzmi tak smacznie:)))
              a masz moze pomysl do czego dodac wode rozana (podobno najlepszego gatunku)?
              dostalam ja od kolezanki z Palestyny. ona dodawala do jakiegos ichniego deseru,
              ale zupelnie nie pamietam co to bylo:(
              ja konfitura z rozy smaruje kruchy spod pod sernik :)
              • Gość: Camille Re: coś z różą od Camille-placek krolewski-przepis IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 21.04.04, 21:19
                Placek krolewski z roza

                Ciasto-
                Z 2 jajek, 1/4 szklanki miodu/3 lyzki/, 15dkg cukru, 5dkg tluszczu, 1/2 kg
                maki, 1 lyzki smietany i 1 lyzeczki sody oczyszczonej zagniesc ciasto/jak na
                pierogi/. Podzielic na 3 rowne czesci, upiec kazdy placek osobno/ja uzywam
                takiej szklanej brytfanki 26x39cm/.

                Masa-
                Z 1 litra mleka odlac 1 szklanke i zagotowac reszte. Do gotujacego sie mleka
                wlac 1 szklanke mleka wymieszana z 7-8 kopiatymi lyzkami grysiku, gotowac na
                malym ogniu 5 min, ostudzic/ma byc geste/.
                Mikserem ubic 3 zoltka i 25 dkg masla, 20dkg cukru i wanilie, do tego wmiksowac
                mase grysikowa. Dobrze ostudzic w lodowce.

                Przekladac warstwami-dolny placek wysmarowac roza/lub jak sie nie ma to
                powidlami sliwkowymi/, nastepnie pol masy, placek, reszta masy, ostatni placek.
                Nalezy trzymac w chlodnym miejscu i koniecznie zrobic dzien wczesniej.

                To jest moj popisowy placek, okropnie wszystkim smakuje, to chyba przez ta
                zupelnie tu nieznan roze! Chociaz czasem martwie sie, zeby sie komus cos nie
                stalo od tych surowych zoltek/u nas niestety bywa salmonella/.

                Co do wody rozanej to kiedys przez przypadek kupilam/byla tez woda
                pomaranczowa/, a tu sie okazalo, ze ona oprocz zapachu nie ma zadnego smaku.
                Zuzylam ja powoli dolewajac do jakis slodkich deserow, np. rice pudding, itp.
                ale niestety nie mam pojecia co robia z nia ci co ja wymyslili.
    • Gość: Camille Re: coś z różą IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 21.04.04, 21:24
      Zapomialam jeszcze dodac, ze polaczenie jablka + roza jest wysmienite!
      Gdy robie strudel lub szarlotke, to do jablek zamiast cynamonu i gozdzikow
      dodaje wlasnie roze-jest wyborne!
      • kwieta4 Re: dzieki, Camille!!! 21.04.04, 21:32
        jestes boska z tym krolewskim przepisem:))))
        to chyba jeszcze jeden z tych z 'kamiennymi' blatami?:) inne wersje mam
        sprawdzone, te zrobie wiec z wielka ochota. kremy z manny sa bardzo 'puchate' i
        wbrew pozorom - eleganckie, tak samo jak te z platkami owsianymi. stosowalam je
        naprzemian do 'wyszukanych' tortow - dzialalo gosciom i na podniebienie, i na
        ciekawosc:))jeszcze raz dziekuje.
        • Gość: aniel Re: dzieki, Camille!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 20:03
          ja robie mase bez jajek: mieszam mase grysikowa z maslem i tyle :)
          • Gość: camille Re: dzieki, Camille!!! IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 22.04.04, 20:52
            Jesli Tobie wychodzi dobra masa bez jajek to i ja sprobuje....Bo dotychczas to
            po zrobieniu masy robilam z siebie "swinke doswiadczalna" i nie pozwalalam
            nikomu jej dotknac przez 24 godziny-tak na wszelki wypadek....
Pełna wersja