Gość: Marghe_72 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.04.04, 14:43 Kupiłam (co prawda mrożone,ale jednak...) tunczyka i miecznika!! Ha! Będzie wyzerka! M. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hania55 Re: Dziele sie radością:)))) 30.04.04, 14:47 Oj, to będzie uczta! A jak zrobisz miecznika - z grilla? To ja się pochwalę, że jadłam dzisiaj pyszną pangę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marghe_72 Re: Dziele sie radością:)))) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.04.04, 14:50 Jeszcze nie wiem jak.. Smiem twierdzić, ze wyląduje w sosie do makaronu:) Haniu, oświecić ignorantkę proszę, czym jest panga i jak sie to je?:) Mówicie mi Klucho:) M. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Dziele sie radością:)))) 30.04.04, 14:53 Panga to ryba trochę do dorsza podobna - dzisiaj była w wydaniu klasycznym, tzn. lekko oprószona mąką i smażona w głębokim tłuszczu (zostaje chrupka panierka i soczyste mięso). Następnym razem zrobię ją gotowaną na parze i podaną z jakimś sosem. No to życzę Ci smacznego weekendu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dziuunia Re: Dziele sie radością:)))) 30.04.04, 14:54 O widzę że jednocześnie pisałyśmy:) Odpowiedz Link Zgłoś
dziuunia Re: Dziele sie radością:)))) 30.04.04, 14:53 No właśnie ta panga mnie interesuje.Jaka to ryba,tzn.do jakiej popularnej ryby podobna,czy dużo ma ości i w jaki sposób przyrządzoną ją jadłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Dziele sie radością:)))) 30.04.04, 14:59 Kupiłam filety - bezościowe. Mięso białe, ścisłe. Tak jak pisałam - podobna do dorsza. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka1 Re: Dziele sie radością:)))) 30.04.04, 15:03 czy miecznik to ryba-pila? (swordfish, espadon)? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marghe_72 Re: Dziele sie radością:)))) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.04.04, 15:07 Tak. M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giezik Re: Dziele sie radością:)))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.04, 15:57 to troche: www.kurierplus.com/issues/k194/kp194-17.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz ślinotok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 18:40 w latach 80 matka moja dostała tuńczyka mrozonego w sklpeie rybnym naprawdę! - pewnie barter za czogi jaruzela do Birmy albo Kadafiego duzo tego wtedy jedlismy pare lat temu tuńczyk świeży kupiony w Bretani na rynku .......... niczym mora senna powraca w polsce nie kupuję, sabotuję jest drogi jak sk..syn czesto jakis suchy, brzydki, nędzny (w marketach) Odpowiedz Link Zgłoś