Dodaj do ulubionych

greckie jedzenie - z archiwum z sezonem nowym:

06.04.11, 11:10
forum.gazeta.pl/forum/w,77,18403970,114028399,tesknoty_za_Kreta_cd_briam_Kaiserki_.html
i nowe jedno: paidakia na warzywach z pieca:

kilka kotleckow jagniecych z kostka zamarynowanych w oliwie z cytryna i rozmarynem;
warzywa do pieca: 2 papryki, 4 ziemniaki, cukinia, 2 baklazany, 1 marchewka, 2 cebule, pol glowki czosnku, seler, por.

Warzywa pokrojone, wymieszane w duzej misce z oliwa i sola i pieprzem i oregano.
Rozkladamy na blasze i do pieca w 200 st na 30 minut.
Przewracamy troche i kladziemy obok lub na warzywach kotleciki i 30 minut.
Ziemniak i marchewka powinn byc upieczone do miekkiego - wtedy gotowe.

Podajemy z cytryna i pieczywem.
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: greckie jedzenie - z archiwum z sezonem nowym 07.04.11, 11:15
      Mam nadzieje, ze beda tez nowe przepisy z kreckiej kuchni.
    • linn_linn Re: greckie jedzenie - z archiwum z sezonem nowym 07.04.11, 11:32
      Znaczy to, ze jednak jadles...
      • jacek1f Linn:-) trudno o nowe, bo ta kuchnia 07.04.11, 12:41
        ma jednak ograniczona liczbe rzeczy w menu:-) I wiekszosc klasyczna, sztandarowa i wkolo przerobilismy juz pare razy. Co znajde i poznam dawnego, rzadkiego w gorskich wioskach, to bede sie dzielil. Bo tawerny i ich twory - juz done.
        • linn_linn Re: Linn:-) trudno o nowe, bo ta kuchnia 07.04.11, 12:46
          Na pewno cos sie jeszcze znajdzie. Niestety nie wszystko da sie zrobic z dala od Grecji.
          • jacek1f oj tak. n/t 07.04.11, 12:48
    • jacek1f co za popularnosc u nowych osob:-) 07.04.11, 13:04
      • 0yotte Re: co za popularnosc u nowych osob:-) 07.04.11, 13:22
        Jacku, niestety podejrzewam, że to nowy wysyp i akcja wegan...
        obydwa nicki, które napisały "niesmaczne" założone zostały w ciągu ostanich 2 godzin...
      • ania_m66 jacku, mam miec jagnieca watrobke 07.04.11, 13:23
        jutro :)
        nigdy nie jadlam, dwa przepisy juz sobie na niemieckim forum wypatrzylam, ale moze ty masz jakis fajny pomysl?
        • jacek1f tez nie jadlem, tu najblizszy regionalnie 07.04.11, 14:01
          przepis z kuchni.tv:

          Składniki
          1 jagnięca wątroba
          1 szklanka mąki
          1/2 szklanki papryki w proszku
          oliwa
          1 cebula, pokrojona na cienkie plasterki
          garść liści mięty
          250g greckiego jogurtu

          Przygotowanie
          Pokrój oczyszczoną wątrobę w paski o szerokości półtora centymetra. Zmieszaj mąkę z papryką. Rozgrzej oliwę na dużym ogniu. Obtaczaj kawałki wątroby w mące z papryką i kładź na gorącą oliwę. Smaż 1-2 min i odkładaj na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem. Zrumień cebulkę na oliwie. Ułóż na talerzu kawałki wątróbki, a na wierzch nałóż kilka łyżek jogurtu, usmażoną cebulkę i posyp listkami mięty. Podawaj ze świeżym pieczywem i sałatką z pomidorów i oliwek.
          ///////////////////////////////

          Prostota, szybkosci i jogurt sugeruja niezy efekt. Na szybko obtaczane wlasnie watrobki a potem a to w pomaranczach, a to w buraczkach itp - to tylko cielece trenowalem kiedys, kiedy moglem wątróbke jesc. Teraz juz nie:-(
          • ania_m66 Re: tez nie jadlem, tu najblizszy regionalnie 07.04.11, 14:07
            o, z 3 ktore biore pod uwage ten jest najprostrzy :)
            dzieki!
    • lashqueen Re: greckie jedzenie - z archiwum z sezonem nowym 08.04.11, 08:49
      Chętnie bym wypróbowała ten przepis. Mnie się marzą takie mięsiste kotleciki z prawdziwego zdarzenia, jak widuję często na zdjęciach w czasopismach kulirarnych. U nas są takie mikroskopijne. Jagniątka maciupkie są. Ale mięso niepowtarzalne w smaku.
      • linn_linn Re: greckie jedzenie - z archiwum z sezonem nowym 08.04.11, 08:51
        Mieso jadam, ale jagniatek zdecydowanie nie.
        • lashqueen Re: greckie jedzenie - z archiwum z sezonem nowym 08.04.11, 09:11
          Ja jadam. Nie jadam za to koni, bo estetycznie podobają mi się te zwierzęta. Samo mięso nie budzi we mnie niesmaku. Ostatnio jednak zastanawiałam się, czy nie zacząć jeść. Tak czy siak przyrządzam je dla męża. Poćwiartowanemu zwierzu już życia nie przywróce tym, że odmówię sobie zjedzenie go. Albo kupi ktoś inny, albo w najgorszym wypadku się zmarnuje ;). To ostatnie to wątpię, biorąc pod uwagę ilość spożywanej koniny na południu.
          • linn_linn Re: greckie jedzenie - z archiwum z sezonem nowym 08.04.11, 15:08
            A jagnieta Ci sie nie podobaja? :)
            • lashqueen Re: greckie jedzenie - z archiwum z sezonem nowym 08.04.11, 15:23
              Nie.
    • pinos Re: greckie jedzenie - z archiwum z sezonem nowym 08.04.11, 10:54
      Ha, przypomniałam sobie, że chyba nie wrzuciłam do Twojego wątku, choć niejako jesteś siłą sprawczą ;). No to nadrabiam zaległości. Swoją drogą, muszę zrobić w tym roku i strzelić jej jakieś ładne zdjęcie, bo te co są...porażka :)

      Terrina z grillowanych warzyw
      • jacek1f dzieki Pinosku! Lash - u Was wyzsza kultura 08.04.11, 11:00
        jagnieciny pewnie... a w Polsce jak w Grecji - te lamb chopsy, czy paidakia, to takie raczejz wyrosnietych jagniat, raczej mlodych barankow - rzec mozna.
        Jest w co ząb zatopić.

        Za to koniny, mula i osla - na Krecie nie jada się:-)
    • roseanne Re: greckie jedzenie - z archiwum z sezonem nowym 08.04.11, 13:42
      jagniecine uwielbiam pasjami i jadam, jak moge :)

      ale ale
      potrzebuje natchnienia na osmiorniczki, takie mini 2-3 cm
      nie jako salatka z zamarynowanych
      • jacek1f naj naj prostsze: 08.04.11, 14:05
        to AK
        gnieszki Kreglickiej, ale robilem kilka razy i ulubione sie staly:

        Składniki:
        1 kg mrożonych ośmiorniczek (baby octopus)
        3/4 szklanki oleju
        1 szklanka oliwy extra vergine
        1-2 pęczki natki pietruszki
        1 główka czosnku
        2 listki laurowe
        sól

        Przygotowanie:
        Obrany czosnek zmiksować z posiekaną natką pietruszki i oliwą z oliwek.
        Ośmiorniczki rozmrozić i odcedzić. W garnku rozgrzać mocno olej i do
        wrzącego wrzucić ośmiorniczki, zahartować, zamieszać. Uważać na gorący,
        strzelający olej. Smażyć ok 10 minut, aż wszystkie ośmiorniczki zmatowieją,
        to co galaretowate zrobi się białe i puszczą dużo różowo-burej wody.
        Ośmiorniczki odcedzić. Do garnka wlać oliwę czosnkową, dodać ośmiorniczki,
        sól i listki laurowe, dusić powolutku na małym ogniu. Można wlać trochę
        białego wina. Mieszać, aby czosnek nie przywierał do dna. Kiedy czosnek się
        zeszkli, a ośmiorniczki są miękkie, danie jest gotowe. Podawać posypane
        świeżą nacią pietruszki.
        • roseanne Re: naj naj prostsze: 08.04.11, 14:33
          dzieki
          czesto najprostrze przepisy sa najsmaczniejsze
          lece po natke
        • roseanne zrobione, zjedzone, pyszne bylo 09.04.11, 02:34
          • jacek1f fajnie!, to teraz next time te: 09.04.11, 10:36
            Ośmiorniczki w czerwonym winie
            
Składniki:
1 kg mrożonych ośmiorniczek (baby octopus)
3/4 szklanki oleju
4 łyżki oliwy extra vergine
1 posiekana cebula
1 posiekany ząbek czosnku
1 posiekany pomidor bez skórki
2 łyżki koncentratu pomidorowego
2 listki laurowe
05 l czerwonego wytrawnego wina
sól, ocet balsamico, cukier


            Przygotowanie:
Ośmiorniczki rozmrozić i odcedzić. W garnku rozgrzać mocno olej i do wrzącego wrzucić ośmiorniczki, zahartować, zamieszać. Uważać na gorący, strzelający olej. Smażyć ok 10 minut, aż wszystkie ośmiorniczki zmatowieją, to co galaretowate zrobi się białe i puszczą dużo różowo-burej wody. Ośmiorniczki odcedzić.
            W garnku z rozgrzaną oliwą zeszklić cebulę, dodać czosnek, pomidory, koncentrat pomidorowy, wino i przyprawy, zagotować. Po 10 minutach gotowania dodać ośmiorniczki i zmniejszyć ogień. Gotować na wolnym ogniu, aż sos stanie się gęsty i spójny, a ośmiorniczki będą miękkie. Uzupełnić przyprawy.
            Jeżeli ośmiorniczki są miękkie, a sos wciąż rzadki, należy odcedzić ośmiorniczki, sos zredukować i gdy jest gęsty ponownie połączyć.

            Tez AK - tez sprawdzone i tez pyszne:-)
            • jacek1f majowka grecka, czyli grillowanie 30.04.11, 14:38
              Wlasnie 1 maja zwyczajowo Kretenczycy, i Grecy tez,
              ruszaja w plener z wlasnymi grillami odpalac sezon,
              lub do tavern ulubionych na potrawy z rusztu.
              Jagniecina rzadzi, ale i suvlaki, keftedes wydluzone jak cziwapczici na drutach .... wszedzie unosi sie mocny zapach kumino, oregano, cytrusow, no i anyżu z ouzo:-)
              Leje sie domowe wino - lefko albo kokkino...

              Keftedes
              Pół kg mięsa mielonego - tu wieprzowe. Ale może być każde, polecam indyka zdrowego I smacznego....
Jajo całe, garść bułki tartej, 3 łyżki oliwy, sól, pieprz, cukier, imbir,
kumino (kmin rzymski - duzo), garść miety, kolendry i melisy, pół skórki z
cytryny zzestowana.
Mieszać ręcznie długo, zostawić na noc w lodówce pod folia.
Toczyć kulki, smażyć na oliwie partiami, odsączać na papierowym ręczniku.

Można podawać tak i już.

Można z jogurtem wymieszanym z goździkami i cukrem i sokiem z cytryny, można z
sosem pomidorowym z dodatkiem cynamonu.


              Wersja na ruszt – lepić podłużne cygara I wetknąć patyki/druty/szpadki w środek, docisnąć – grillować obracając często az do zrumienienia.



              Souvlaki, czyt. suwlaki, czyli shish kebab, czyli shashlik, czyli nasz szaszłyk - chodzi o mięso pieczone na grillu lub w piekarnku (nie na patelni) w kawałkach nadziane na patyk lub szpikulec.
Różnia się tym od naszych szaaszłyków, że nie sa z wołowiny (bo szybko się je robi) i nie maja warzyw, boczku itp pomiędzy kawałkami mięsa.

Spotkacie sie z souvlakami
tradycyjnie z
jagnięciny lub wieprzowiny,
obecnie zdrowo z kurczaka
ale i z cielęciny i z ryb - np., tuńczyk lub miecznik.


              Polecam w Polsce wieprzowinę najlepszą, czyli polędwiczki wieprzowe albo piers kurczaka.

Marynujemy mięso pokrojone w grube kostki w oliwie (pół szklanki na 500-600 g miesa, sok z cytryny dużej lub ocet winny biały, oregano lub tymianek suszone - łyzeczka solidna, sól, pieprz i cukier oraz 4-6 ząbków czosnku skrojonych w kosteczkę.

Marynujemy w misce lub w torbie foliowej, by dobrze wymieszało się i przykryło mięso - minimum noc w lodówce, lepiej całą dobę.

Mięso obcieramy z grubsza z marynaty i nadziewamy na patyczki (namoczone ze 30 minut w zimnej wodzie) lub na szpikulce do szaszłyków, ale nie ściskamy bardzo, maja być luźno.

Pieczemy na grillu 10-15 minut, lub w piekarniku pod grillem ze 20 minut obracając.



              Podajemy na szpikulcach z chlebem i warzywami dowolnymi i tzatzikami.
Albo podajemy z chlebkami pita, wtedy wsuwamy mięso w chlebki.

(smak charakterystyczny souvlaków pochodzi od marynaty i kwasnego czynnika w niej połączonego z ziołami i czosnkiem.

              Salatka grecka, wino... i spiew
              • mhr2 Re: majowka grecka, czyli grillowanie 30.04.11, 14:42
                acek1f

                co roku tak robimy,wspaniale
              • roseanne Re: majowka grecka, czyli grillowanie 30.04.11, 15:01
                keftedes z mieta jadlam ,
                z melisa i kolendra jeszcze nie
                pora wyprobowac
        • pinos Re: naj naj prostsze: 05.05.11, 14:41
          Podlinkuję efekt :)
          • pinos Re: naj naj prostsze: 05.05.11, 14:42
            No i nie podlinkowałam...
            Ośmiorniczki w białym winie
            • jacek1f super, jak z tymi w czerwonym:-) 05.05.11, 19:11
              • lashqueen Re: super, jak z tymi w czerwonym:-) 06.05.11, 18:56
                Jacku, a może podasz fachowy przepis na moussaka? Przymierzam się, by zrobić to danie, ale widuję różne wersje. Interesuje mnie oryginalny przepis.
                • jacek1f było, ale nigdy za wiele:-) 06.05.11, 20:00
                  Musakas

(bo to w greckim rodz. męski)
                  Jest musaka z ziemniakami i bez.
                  Jest musaka z beszamelem i bez, lżejsza, coraz czesciej robiona – na jogurcie.
                  Jest musaka z baraniny – pierwotna, delikatna z cielęciny, no i mieszana.

                  Była to potrawa resztkowa – mielone okrawki, warzywa, no i duzo energii, czyli ser i beszamel, plus smaki “tureckie” – cynamon, szczypta kuminu.
                  Odarta z magii pieca może być porównana do gotowców fastfoodowych w stylu makaronu z serem, zalegającym zamrażarki marketów i domów singli
                  Ale podana w glinianych miskach i w nich właśnie zapiekana w ostatecznej swej łączonej kompozycji – daje kopa. I kalorie.
                  W sumie jest to dość prostacka, wiejska zapiekanka. I tyle.

                  Bakłażany obieramy lub nie, ja nie, kroimy w cienkie plasterki i smażymy.
                  Ja od lat układam je na blasze , smaruję oliwą i piekę do zrumienienia lekkiego.
                  Odkładamy na papierowe ręczniki do dobrego odsączenia.



                  Mięso mielone (baranina, wołowo-wieprzowe) smażymy partiami z cebulą drobno poszatkowaną na oliwie i gasimy winem (czerwone mocne I chamskie - i to jest ten smaczek!).

Dodajemy przetarte wcześniej pomidory (u nas - może być z puszki przecier albo rozdrobnione bezskórkowe z
puszki), solimy, pieprzymy i niech się dusi wszystko wolniutko aż sos nie odparuje. Dopraienie oregano, cynamen z palcó∑, szczypta kumino tylko pomoże – ale każdy nadaje swój smak tej części porawy.

                  Żaroodporne naczynie, brytfankę, gliniankę, żeliwko – smarujemy lekko lub wykładamy czym tam chcemy I znamy – antyprzywierająco.
                  Połowę bakłażanów układamy do brytfanki i posypujemy tartym serem (im ostrzejszy tym lepiej – oryginalnie jest to kefalotiri, czyli ichnia graviera, parmesan, reggiano zastępuje to dobrze), przekładamy połową mięsa, na to reszta bakłażanów i (!) znów posypujemy serem i układamy resztę mięsa.
I znów bakłażany – zawsze więcej było w gospodarstwie warzyw niż mięsa. Miło gdy warsty są równe – jaka grubość bakłażanó∑ taka mięsa, a ser klei.
 Nieortodoksi budują warstwy z ziemniaków obgotowanych, pokrojonych w plastry podobnej grubości. Albo cukinie…

                  Na wierzchu dajemy grubą warstwę wcześniej przygotowanego sosu beszamelowego.

Posypujemy znów tartym serem.
 Ja mieszam jedynie jogurt grecki z serem (ew jednym jajem) i zalewam właśnie tym motywując, że lżejsze….

                  Pieczemy w gorącym piekarniku dopóki wierzch sosu nie zrumieni się na złoty kolor.
                  40-50 minut w 180 stopniach powinno starczyć, bo przecież w zasadzie każda warstwa z osobna była już gotowa wcześniej.

I to jest to, ciężkie, ale to.

                  Zawsze z podziwem oglądam turystów, którzy w południe potrafią zamówić musakę w tawernie, gdy na zewnątrz 30-35 stopni…. Hej.
                  • lashqueen Re: było, ale nigdy za wiele:-) 06.05.11, 20:17
                    Dzięki wielkie!
                    Pisowni też było kilka wersji, można się w tym pogubić :)

                    No właśnie takie swojskie, chłopskie jedzenie jest najlepsze. Uwielbiam zapiekane bakłażany. Gdy tylko mam czas i chęci, to robię nasze melanzane alla parmigiana, ale dla odmiany zrobię chyba wkrótce ten grecki specjał. Myślałam o mieszance jagnięciny i cielęciny. Tego geckiego sera raczej nie dostanę u nas, więc pomyśłałam o pecorino, bo ma zdecydowany smak.

                    Parmigianę uwielbiam także na zimno, a musaka to tylko na gorąco, powiadasz?
                    • jacek1f oj raczej tak, bo ten sos co spaja to cos... 06.05.11, 20:40
                      ...:-) nie chcesz rozmyslac o zimnym czyms takim:-) brrr.

                      • jacek1f ale nie moge sie oprzec i przypomne re-we-la-cje 06.05.11, 20:42
                        zwlaszcza na zimno na 1-2 dni po zrobieniu:
                        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,69083118,69084352.html
                        Baklazany Babi!

                        mmmmmmmmm
    • jacek1f no dobrze, bez kostki, sorry. n/t 09.05.11, 18:30
      • jacek1f up - dla wieczorów panieńskich i nie tylko.. 27.05.11, 15:27
        up.
        • jacek1f z oliwą, do oliwy, pod oliwę.... 03.06.11, 10:11
          smakowanie oliwy:

          lejemy złoto na talerzyk z rantem, szzypta soli i pieprzu, obok porwany 9nie krojony!) chleb, bagietka...

          lejemy złoto na talerzyk plus wkrapiamy 6-8 kropli xido, czyli octu delikatnego winnego czerwonego, mieszamy widelcem i do pieczywa....

          jak powyzej, ale oprószamy talerzyk z oliwa oregano z gór...mmm

          podostrzone - albo do oliwy wciskamy harissy troche i mieszamy lekko widelcem....
          albo 2 male chili plasterkujemy jak najcieniej i wrzucamy, ale wtedy poczekajmy z 20 minut z podaniem.

          minidakos - 2 cm na grubosc kawalki pieczywa, tym razem krojonego - albo bagietka, albo bialal bulka - polowki, albo chleb - cwiartki - pod opiekaczem/grillem podpiekamy.
          Nie na grzanke ale do stwardnienia lekkiego z wierzchu. Ukladamy na taleryzyk i zlewamy obficie oliwa kazdy kawalek. Kazdy tez doprawia sobie jak chce.

          moj ulubiony sposob - polączenie Krety z Syrią:-) na talerzyk oliwy duzo, do niej pol garsci zatharu - i w tym maczamy kawalki pieczywa...... mmm.

          polsko-kreteński sposob za to polega na ugotowaniu mlodych ziemniamkow, prestudzeniu ich, pokrojeniu w grube plastry lub w cwiartki i zalaniu dobra oliwa.... obok patyczki lub widelczyk - i juz.
          • linn_linn Re: z oliwą, do oliwy, pod oliwę.... 03.06.11, 10:22
            Wlosi do oceny organoleptycznej oliwy stosuja tzw. "prova del pane", czyli probe chleb. Kawalek dobrego chleba z oliwa MUSI smakowac.
    • jacek1f frapka - na upaly: 04.06.11, 20:25
      Mozna w dlugiej/wysokiej szklance od azu, jak mamy mikserek specjalny, albo we wlasnym spoliku zakrecanym, albo w shakerze barmanskim:

      Wlewamy malo zimnej wody,
      sypiemy 2 lyzeczki neski,
      zakrecamy i shake baby shake:-) potrzasamy dlugo i namietnie trenujac przedramiona.
      Potem dolewka reszty wody, plus smak plus 3-4 kostki lodu:
      - bez cukru bez mleka;
      - bez cukru zlamana mlekiem;
      - z jedna lyzeczka cukru bez mleka;
      - z jedna lyzeczka curku z mlekiem;
      - z 2 lyzeczkami bez
      - z 2 lyzeczkami z mlekiem - na bogato:-))

      smacznego!
      • owczarro Re: frapka - na upaly: 07.06.11, 11:53
        Jacku, ja trochę od czapy pytanie zadam. Wybieram się w sierpniu na Korfu do miejscowości Acharavi. Byłeś może tam lub w pobliżu? Interesuje mnie co fajnego można tam zobaczyć, zwiedzić, zjeść i jakie specjały można stamtąd przywieźć do Polski?
        Z góry dzięki za odpowiedź
        Pozdrawiam
        Marcin
        • jacek1f Marcinie, zabieraj czapę ;-) i tu chodź: 07.06.11, 13:10
          forum.gazeta.pl/forum/w,203,81085120,81153578,Re_Hotel_Acharavi_Beach_na_Korfu_prosze_o_inf.html

          bylo duzo o Korfu - ja nie bylem, Moja Pani byla - chwalila.

          I tu zapytaj -
          forum.gazeta.pl/forum/w,37196,125705182,125798044,Re_Poludnie_Korfu_.html
          dalem linki do watkow korfianskich, ale w ogole na tych forach warto poszukac. pozdrawiam!
          i juz nocka na Krete chyc:-)))
          • jacek1f troche za duzo miesa... ale 30.06.11, 15:02
            palcelizac.gazeta.pl/palcelizac/1,110783,9854688,Smaki_Grecji,,ga.html
          • owczarro Re: Marcinie, zabieraj czapę ;-) i tu chodź: 30.08.11, 14:32
            niedawno wróciłem i jedzenie powaliło mnie na kolana! Stifado, sofrito czy pasticasa po prostu rozpływały się w ustach. Poza tym oliwa i zioła- bajka. Nie wiem tylko czemu do większości dań podawali frytki i ryż jednocześnie, ale nic to :) trzeba będzie część przepisów przenieść do własnej kuchni, choć zdaję sobie z tego sprawę, że nie będą na pewno smakowały tak samo jak na słonecznym Korfu... :)
            • jacek1f no.. bo jedza i ryz i ziemniaki:-) 30.08.11, 14:42
              Teoretycznie nie powinny to byc frytki... tylko pieczone, lub smazone ziemniaki, jak kiedys u nas - domowe takie fryty... ale przemysl zwyzcieza i coraz rzadziej widzisz Babcie i rodzinki obierajace i tnace ziemniaki do wiader z wodą z cukrem... W miejscach turystycznych rzadza frytki z zamrazarek hipermarketowych, fakt.
              Obok ryżu i ziemnaikow powinien byc jeszcze chleb - wszystko sluzy smacznie do zwiazania sosow, oliwy, cytryny itp:-)
              • owczarro Re: no.. bo jedza i ryz i ziemniaki:-) 30.08.11, 14:50
                chleb też był, ale to na początku do oliwy po prostu. Przywiozłem sobie trochę oliwy, ale nie smakuje tak samo jak tam, na miejscu :) co mnie jeszcze zdziwiło, to bardzo mała ilość ludzi. Nie wiem czy się ludzie przestraszyli zamieszek, choć wiadomo przecież że wysp to raczej nie dotyczy... Ale ludzie i tak uśmiechnięci, co od razu udziela się również turystom :) masz Jacku jakieś przepisy przeniesione na nasz grunt, które choć trochę oddają tamte klimaty? mieli też fajną pastą do chleba - puszystą - jakby z jogurtu i lekkiego majonezu z dodatkiem czerwonej cebuli i chyba szczypiorku, ale przepisu nie chcieli zdradzić. Zapewne Jacku robiłeś w naszych, polskich warunkach stifado...? Możesz podać przepis proszę?
                • jacek1f wlasnie jestes w waku "greckim:_) gdzie wszystkie 30.08.11, 15:09
                  przepisy sa zbierane od lat - i stifado i inncyh ponad setki:-) Pobuszuj najpierw z pomoca wyszukiwarki po greckim tu i wgłąb podanych tu lnkach - a jak czegos nie znajdziesz, to pomoge:-)
                  • jacek1f ale mam pod reka:-) 30.08.11, 15:15
                    tu masz Stifado... z "greckiego" wątku:
                    jacek1f 21.04.05, 12:09 zarchiwizowany
                    Cielęcine mozna smiało zastapic innymi mięsami. Ale urok tego polega na doborez
                    przypraw - lekko cynamonowy smak... wiec raczej innym razem chyba spróbu:-)
                    A teraz walcz z paprykarzo-gulaszem raczej.

                    /////////////////////////////// /////////////////////////////
                    maschori stifado
                    Cielecine bierzemy i tniemy na kawalki tyć wieksze od gulaszowych tak 5x5 cm.
                    Obsmazamy mocno do zrumienienia na oliwie. I na bok.
                    Obieramy cebule - dobrze dobrac male, srednie (ew. na pół) i sparzamy wrzatkiem.
                    Do rondla na oliwe wrzucamy cebule i czosnku duzo pokrojonego na plasterki, do
                    tego od razu cynamon, pieprz, gozdzik, sol, cayenne i cukier. Dodałem też
                    imbiru w plasterkach, ale troszke. Smazymy-dusimy wszystko razem chwile na
                    mocnym ogniu ahhhh, jak pachnie...
                    Dodajemy mieso i podlewamy zeby wszystko bylo tylko przykryte winem czerwonym
                    i 1,5 g powoli dusimy.
                    Tym razem do ryżu było :-) I lampa wina do tego :-)
                    /////////////////////////////// /////////////////////////////// /////////
                    • owczarro Re: ale mam pod reka:-) 30.08.11, 15:24
                      dzięki, a który kawałek cięlęciny najlepiej będzie się nadawał i ewentualnie czym cielęcinę można zastąpić. Ale mi narobiłeś smaku :)
                      • jacek1f łopatka, górka - to gulasz przecież:-) wiec szkoda 30.08.11, 15:33
                        troche karku i kotletówki.

                        Ale każda wołowina gulaszowa bedzie wspaniala - tylko wieksze kawalki trzeba ciąć, nie takie maluchy jak w polskim i niemieckim gulaszu.

                        Królik, jagnięcina, nawet z udźca indyka wychodzi - chyba kurczak tylko nie bardzo, bo rozpadnie sie w dlugim powolnym duszeniu.
                        Wieprzownia tez nie - raczej za slodko wychodzi.
                        • owczarro Re: łopatka, górka - to gulasz przecież:-) wiec s 30.08.11, 16:07
                          ok, będę rzeźbił i poinformuję o sukcesie o ile takowy nastąpi! dzięki wielkie! :)
                    • coralin Re: ale mam pod reka:-) 01.09.11, 12:33
                      Wspaniale pasuje do stifado przyprawa staropolska Dary natury.
                      • jacek1f Dyniula 08.10.11, 10:38
                        Dyniowa zupa.

                        Zupa jak wszedzie, ale Kretenczycy uzywaja zamiast imbiru, chili i galki najczesciej
                        kumin (kmin rzymski), pieprz i tymianku dużo.

                        Bulion warzywny.
                        Dynia upieczona w plastrach w oliwie - 20-30 minut lub w kosteczkach przesmazona na cebuli i czosnku (10 minut).

                        Zalewamy bulionem, dodajemy kmin i wszystkie inne przyprawy - sol, pieprz, tymianek i gotujemy 30-40 minut na wolnym ogniu.

                        Miksujemy, przecieramy przez sito - dodajemy ze dwie lyzki soku z cytrynu i juz nie gotujemy, ale podgrzewamy mocno.
                        Podajemy z lycha jogurtu w srdoku.

                        Polecam - sezon w pelni, dynki od pizmowej po hokkaido po 3-5 zl za kg....
    • jacek1f rzuć linkę... 01.07.11, 12:56
    • jacek1f stifado z królika - na taką pogodę... 05.07.11, 08:07
      Stifado z królika
      kawalki krolika dowolne marynujemy skropione oliwa i posypane ziolami
      (u mnie swieze ilosci tymianku cytrynowego i oregano swiezego, ale moga byc i suszone...),
      troche soli i pieprzu, pare kropel cytryny i na noc do lodowki (lub na kilka godzin).

      Potem, 3-4 duze cebule w plastrach na oliwie, ze 2 czosneczki-zabki, na to krolika i lekko zrumienic, bez fanatyzmu.

      Zalewamy winem czerwonym wytrawnym, zeby do polowy rondla bylo mokro, wrzucasz pol laski cynamomu w calosci, kilka gozdzikow, lisc laurowy - stawiasz na malutki ogien, przykrywasz i niech bulgocze ze 2-3 godziny sobie.

      Na koniec albo dodajesz passaate/koncentrat/puszke pomidorow i lyzke cukru, sol pieprz, albo bez pomidorow, tlko troszke trzeba - lyzeczka? - doslodzic.

      Mieso ma odchodzic pod dotykiem od kosci.

      Mozna dodac - wersja wlasna - poltorej brzoskwini obranej i pokrojonej - sos zagesci sie dodatkwo wspaniale.
      • jacek1f pozwalam sobie z Galerii wkopiowac troche slonca 10.08.11, 18:03
        greckiego w szlachetnej prostej postaci:-)

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,127780350.html
        • jacek1f udka faszerowane feta i suszonymi pom 25.08.11, 22:37
          idorami, pieczone.

          9 udek wyluzowanych;
          zamarynowane na dobe w oregano, oliwie, skorce cytrusowej, sol, pieprz;

          9 kawalkow fety - jak maly palec;
          9 suszonych pomidorow z oliwy;
          9 plastrow szynki - moze byc parma, byla szwarcwaldzka;

          duza cebula, 4 zabki czosnku rozgniecione, kieliszek bialego wina.

          Rozlozyc udka, fete i pomidora w srodek, zawinac, owinac plastrem szynki, zapiac dwoma wykalaczkami. Obsmazyc na brązowo na lyzce oliwy.
          Cebule przedusic z czosnkiem na oliwe, ulozyc udka, podlac winem i do pieca na 3 x 15 minut na 200-220 stopni.
          15 min odkryte, 15 minut przykryte i 15 minut odkryte - wyobracane.

          boskie.
    • linn_linn Re: grecki miod 13.10.11, 12:07
      Zdjecia sloikow z miodem nie dadza mi chyba spokoju...
      sigrunsfeelingforfashion.blogspot.com/2011/09/rodos-roadtrippin.html
      • jacek1f wspaniała fasola - po macedońsku: 25.10.11, 07:36
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,130005497.html
        • jacek1f raz po naszemu!...:-) 05.11.11, 14:29
          My mamy swoje polskie ziemniaczki ze zsiadłym mlekiem…. To proponuję prostotę grecką – ziemniaki po grecku i tzatziki miast zsiadłego

          Tzatziki
          to tylko niby ogórki, czosnek, jogurt, i sól, i oliwa, i oregano, i oliwka jedna:-)
          Ale jest ich milion...imie ich Legion itp.
          2 ogórki duże proponuję - poszatkować lub zetrzeć na grubej tarce, leciutko posolić i odstawić, odcisnąć wodę dobrze.
          Dodać do 0,5 litra jogurtu - ma to być grecki gęsty jogurt, najlepiej własny domowy - ostatecznie Total (Bałkański i te inne greckopodobne to mleko w proszku głównie!).
          Jak dziś nastawicie, to jutro będzie gotowy!
          Ząbki 4-5-6 … to zależy od indywidualnego podejścia do czosnku - albo drobniutko pociąć albo najlepiej pociąć i lekko zmiażdżyć nożem.
          Wymieszać odciśnięte ogórki i czosnek z jogurtem, posolić, dodać łyżkę oliwy.
          Odstawić koniecznie na godzinę (minimum) do lodówki.
          Można lekko posypać przed podaniem suszonym oregano, można też dodać miety świeżej, koperku, ostatecznie patriotycznie natkę – ale malutko….
          i oczywiście umieścić magiczną JEDNĄ - oliwkę na środku.

          Ziemniaki po grecku
          to smażone i duszone (szybciej), lub pieczone (dłużej).
          Ziemniaki obieramy i kroimy w 8-ki, łódeczki.Na oliwie smażymy na średnim ogniu cierpliwie 8-10 minut aż ładnie zrumienią się z każdej strony.Teraz należy podlać/skropić oliwą znów, przykryć i dusić na malutkim ogniu, ok. 5-8 minut.
          Wymieszać 2 ząbki pokrojone czosnku z 4-5 łyżeczkami oregano suszonego, skórką z cytryny, łyżką soku z cytryny i oliwą - wszystko na oko - bo zależy ile ziemniaków.
          I już. Dodać to do ziemniaków, potrząsnąć patelnią i podawać.
          [Można szaleć: dodać oliwki posiekane, lub kapary, lub cząsteczki cytryny, lub fetę pokruszoną. Jak kto chce, ale podstawa jak wyżej.]Na blasze w piekarniku tak samo, tyle, że dłuższe czasy potrzebne na etapy.
          • jacek1f a na imie ma FAVA 22.03.12, 13:45
            Zrobiłem favę, dużo favy:-)
            Zajadamy się zwykle własną pastą z bakłażana, czyli melitzanosalatą (przypominam; duży lub dwa małe bakłażany nasmarowane oliwą i nakłute widelcem i do pieca na 40-50 minut w 180-200 st. Schłodzić, wydrążyć środek upieczony łyżką i w blenderze, malakserze ukręcić z oliwą, 2-3 ząbkami czosnku, pietruszką lub miętą świeżą i z sokiem z cytryny, sól, pieprz)

            Ale kupiłem w Makro żółte połówki grochu i fava wyparła meltzanę na długi czas:-)

            Fava - pasta z grochu

            400 gr połówek grochu namaczamy na 30-40 minut, dobrze 1-2 zmienić wodę. Taki wypłukany groch zalewamy zimną wodą i gotujemy z dwiema cebulami w ósemki pokrojonymi oraz z 2-4 liśćmi laurowymi. Ok 30-40 minut. Lepiej żeby groch nie rozpadł się, ale żeby był już miękki.
            Odlewamy, schładzamy, wyjmujemy liście, dodajemy 2-3 ząbki czosnku zmiażdżone, sól i pieprz, i miksujemy lub ucieramy dodając powoli i stopmniowo, jak do majonezu domowego, około szklanki oliwy. Także sok z cytryny.
            Próbujemy na smak i konsytencję. Do lodówki pod folią.
            Następnego dnia można już jeść, albo jako smarowidło na pieczywo, albo jako dip, albo jako osobną potrawę z chlebem lub frytkami na ciepło - polewamy oliwą na talerzu porcję, skrapiamy cytryną i dodajemy poszatkowaną dymkę.

            Kreta w domu na talerzu, mmmm.
            Przepraszam za ewentualne błędy ale po atropinie jestem i słabo widzę literki:-)))

            Te 400 gr grochu, to duuuużo favy, połowa do zamrożenia, znosi bardzo dobrze.
            • jacek1f melitzana 28.04.12, 20:57
              Bakłażany prawie Babi, czyli raczej po kreteńsku:
              Duży bakłażan lub dwa średnie, dobrze umyte, pokrojone w plastry ze skórką, na 1-1,5 cm.
              Na blasze na papierze do pieczenia rozkładamy plastry i pieczemy w 180-190 stopniach przez 20-30 minut, lekko posmarowane oliwą.
              Na bok. Lub w międzyczasie robimy aromatyczny sos pomidorowy (teraz jeszcze w Polsce z małych truskawokowych lub z puszki włoskich krojonych.
              Czyli jedna duża cebula, 3 ząbki czosnku na oliwie podsmażone, zeszklone, potem pomidory, sól, pieprz i cukier do smaku, garść oregano z Krety i powoli niech pyrka ze 20 minut.
              Bakłażany wkładamy do sosu i dusimy razem z 15 minut powoli.
              Na koniec dodajemy dwie łyzki octu białego oraz dwa pęczki pietruszki drobno pokrojonej i jeszcze z 10 minut.
              Potem do naczynia żaro przekładamy bakłażany w sosie, a na wierzch kładziemy plastry cienkie fety (ja mieszam na pół z mozzarellą), by ładnie pokryć powierzchnię i zapiekamy w piecu w 180-190 st przez 20-30 minut.

              Lampa wina i już!
              • jacek1f na grzanki 15.06.12, 22:22
                właśnie wróciliśmy z upojnych 2 tygodni z zapadłej dziury na Krecie, gdzie oliwki obrodziły zacnie, jagniątek zatrzęsienie, pomarańczy aż za dużo na drzewach, sery świeże, ośmiornice mają coraz więcej nóg, a góry pełne chorty. Ceny niższe, wino zimniejsze, a raki lodowata jak zwykle.....ech! Lubię to proste wiejskie życie....

                Przypomnę coś, co ukradłem z taverny w Kamisiana od Lefterisa - czekadełko, które może być same w sobie meze, szczególnie teraz, gdy pomidory malinowe w Polsce są smaczne:

                dwa pomidory obrać, wyfiletować i pokroic drobniutko;
                do miseczki z pomidorami dodać sól i pieprz,
                zalać oliwą i posypać garstka oregano.
                Odstawić do lodówki na godzinę.

                Podawać do grzanek z grilla lub piekarnika.
                • jacek1f Tomatosalata 04.07.12, 23:33
                  Tomatosalata.
                  Na upał, najprostsze, czyli tomatosalata: pomidory - tak z 6 pokrojone w ósemki.
                  W misce dodajemy do pomidorów sól, pieprz, cukier, dodajemy dobrą oliwę z Krety i na koniec sok z jednej cytryny. Wstawiamy do lodówki na 1-2 godziny.
                  I już.
                  Dla mnie najlepszy na koniec, po wyjedzeniu pomidorów, jest ten sos na końcu, do ...wypicia:-)
    • jacek1f O? 05.07.12, 19:15
      czyżby?
      Trudno, wolny kraj:-)
      • kk345 Re: O? 05.07.12, 19:25
        Jacku, na szczęscie sam wiesz, jak baaardzo powaznie powinienes traktować takie posty:)
        • Gość: Roy Re: O? IP: *.arabtecrus.com 06.07.12, 07:36
          Watek jeden z lepszych na forum!
          Jacek tak trzymaj:)
          • jacek1f dzięki! Robię swoje:-) n/t 06.07.12, 19:12
            .
    • skwarek112 Re: greckie jedzenie - z archiwum z sezonem nowym 17.07.12, 15:21
      jacek1f napisał:

      > forum.gazeta.pl/forum/w,77,18403970,114028399,tesknoty_za_Kreta_cd_briam_Kaiserki_.html
      > i nowe jedno: paidakia na warzywach z pieca:
      >
      > kilka kotleckow jagniecych z kostka zamarynowanych w oliwie z cytryna i rozmary
      > nem;
      > warzywa do pieca: 2 papryki, 4 ziemniaki, cukinia, 2 baklazany, 1 marchewka, 2
      > cebule, pol glowki czosnku, seler, por.
      >
      > Warzywa pokrojone, wymieszane w duzej misce z oliwa i sola i pieprzem i oregano
      > .
      > Rozkladamy na blasze i do pieca w 200 st na 30 minut.
      > Przewracamy troche i kladziemy obok lub na warzywach kotleciki i 30 minut.
      > Ziemniak i marchewka powinn byc upieczone do miekkiego - wtedy gotowe.
      >
      > Podajemy z cytryna i pieczywem.
      Dzięki za przepis. Pycha! :)
      • jacek1f cieszę się, że smakowało! 19.07.12, 14:40
        pozdrawiam
        jf

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka