Dodaj do ulubionych

Problem z marynatą słodko-kwaśną!

IP: *.barn.cable.virginmedia.com 30.04.11, 10:42
Sezon grillowy się zaczął na dobre, a jak jak co roku mam ten sam problem. Mam przepis na pyszną marynatę do mięsa, stosuję ją do żeberek, czasem do szaszłyków kurczaczych. Otóż mięso bardzo szybko się rumieni, nawet, jeśli jest z dala od żaru :( Warzywa nawet się nie zarumienią, a mięso jest już wierzchu przypalone, próbowałąm trzymać w ogóle na "najnizszej temperaturze", ale wtedy efekt też nie jest zadowalający, w dodatku pieczenie trwa godzinami a mięso wysycha na wiór :( W składzie marynaty jest ocet winny, olej, chilli, czosnek, sól, pieprz, imbir i miód i wiem, że sprawcą jest właśnie ten miód, który się karmelizuje. próbowałam zastąpić go cukrem, ale było jeszcze gorzej. Tą samą marynatę stosuję do kurczaka w sezamie z patelni i mam podobny problem. Poradźcie coś.
Obserwuj wątek
    • kosmopolitesiorbut Re: Problem z marynatą słodko-kwaśną! 30.04.11, 10:48
      Po pierwsze: jaki grill?
      Klasyczny czy elektryczny?
      Po drugie dwie rady: krótsze grillowanie, lub grubsze płaty mięsa.
      No i podlewanie piwem, wodą lub winem. Z kolejności wpisu poznasz moje preferencje.
    • Gość: senin Re: Problem z marynatą słodko-kwaśną! IP: 114.198.22.* 30.04.11, 11:47
      wg tegoo co piszesz i tego co wiem , taka marynata nadaje sie do mies nie wymagajacych dlugiego grilowania - poledwica wieprzowa, piers kurczaka - krotko , nie dluzej niz 5-8 minut

      jako iz marynata wyglada na inspirowana azjatycko -imbir, cukier/miod itd.
      rob szaszlyki tylko miesne ... warzywa griluj osobno

      marynaty azjatyckie niezbyt sie lubia z europejskim"szszlykowym" grillowaniem (mieso, cebula, papryka itd) - to dobre jest jesli stosuje sie ziola (np. "prowansalskie" :DDD)


      po co na sile przekonywac azjatyckie marynaty by przystosowywaly sie do europejskiego stylu grillowania???

      no po co??
    • Gość: senin a tak swoja droga...banito IP: *.dyn.iinet.net.au 30.04.11, 13:26
      to jestes JEDYNA osoba na tym forum, ktora napisala wprost, ze czegos sie ode mnie nauczyla

      wiem ze jest tu takich wiele, ale wola brylowac na swoich blogach bazujac na moich radach sprzed lat 10-ciu i pozniejszych i zbierac kredyt za "ekspertyzy".ochy i achy za super rady.... no i niech im tam... widac potrzebuja uszczknac tu i tam .. ot takie szkolne "sciaganie"...czyli brak wiary we wlasne sily


      chyle czola


      bo panie, ktore sie ode mnie przyrzadzania krewetek kilka lat temu uczyly juz nawet wstydza sie przyznac, ze mnie znaja ... bo takie wielkie postepy kuchenne zrobily ..sic

      te dwie ostatnie linijki mialan zdeletowac, ale wlasciwie dlaczego??

      • Gość: x Re: a tak swoja droga...banito IP: *.barn.cable.virginmedia.com 01.05.11, 21:59
        Haha, a skąd wiesz, że uczyły się od Ciebie? Rady dotyczące przyrządzania krewetek można znaleźć na każdym kroku, a nawet jeśli uczyły się od Ciebie, to czy to co, mają to napisać na swoich blogach? Każdy czerpie skądś swoją wiedzę, zazwyczaj z wielu źródeł i lat praktyki, a dopisywanie na blogu "tej sztuczki nauczyłam się od Senin dziesięć lat temu" jest trochę niedorzeczne, nie wspominając już o tym, że wspomniane "panie" pewnie nawet nie pamiętają, skąd czego się nauczyły :P
        Podejrzewam, że większość bywalców tego forum i nie tylko ma gdzieś, kto ich "uczy". Ludzie zapamiętują fajne przepisy i rady, a nie to,kto je napisał. I większość dzieli się swoją wiedzą bezinteresownie, nie oczekując w zamian pochwał i publicznego osławiania swojej osoby :P Dziwne masz podejście, żałujesz tej swojej wiedzy, czy co?
        • Gość: obserwator pzs ona nie odpowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.11, 22:15
          palec ma zajęty trzymaniem w ... tego smiesznego człowieczka,który ledwo zaistniał już jest permanentnie wycinany z powodu chamstwa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka