Dodaj do ulubionych

Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania

IP: *.kaskada.net 26.06.11, 14:33
Nigdy nie odczuwałam braku tego urządzenia, jednak ostatnio zastanawiam się nad kupnem, bo - dwie osoby, różne pory posiłków, gotuję na dwa, trzy dni i zamrażam. W zamrażarce mam pizzę, lazanię, gołąbki, gulasz itp. Żeby odgrzać np pizzę to pięć minut nagrzewam piekarnik, następne pięć podgrzewam, a przez kolejne dziesięć włącza się studzenie i tak razy dwa, bo jemy o różnej porze.
Proszę o uwagi osób, które używają mikrofalówki: czy odgrzewanie w niej jest ekonomiczne - tańsze,
czy jest znacząco krótsze,
czy potrawy zachowują swój smak, chrupkość, konsystencje,
czy polecacie do tego celu zakup, czy raczej sobie odpuścić,
a może nasuwają się Wam inne uwagi?
Obserwuj wątek
    • 83kimi Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania 26.06.11, 14:43
      Jeśli mikrofala będzie miała funkcję "crisp", to wtedy można w niej odgrzewać pizzę czy robić zapiekanki i będą chrupkie, jednak mimo wszystko z piekarnika są lepsze. Ja używam mikrofali do podgrzewania potraw, które nie muszą być chrupkie, czyli zupa, ziemniaki, makaron itp. Podgrzanie talerza zupy to ok. 2 minuty.
      • Gość: pinia Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: *.kaskada.net 26.06.11, 16:22
        Dzięki za pierwszy odzew, proszę innych o własne uwagi.
      • ampolion Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania 26.06.11, 16:57
        Crisp lub convection.
        • Gość: Mikro Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: *.globalconnect.pl 26.06.11, 17:08
          Warto.
          Od lat stosuję kuchenkę mikrofalową (z termoobiegiem) do podgrzewania. Na początku jedzenie było albo gumiaste, albo wysuszone na wiór;) Metodą prób i błędów ustaliłam odpowiednie ustawienia (mikrofale same lub z grzaniem, samo grzanie, grill itd.) i teraz potrawy nie różnią się smakiem i konsystencją od podgrzewanych klasycznie.
    • Gość: km Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: *.net-serwis.pl 26.06.11, 20:44
      Zdecydowanie warto - są takie potrawy, których nie da się praktycznie odgrzać inaczej niż w mikrofali (np gołąbki), lub jest to trudne - wymaga stałego mieszania (gulasz, buraczki)
      Mikrofalówka umożliwia szybkie odgrzanie wszystkich składników drugiego dania razem na talerzu (bez dodawania dodatkowego tłuszczu).
      Mikrofalówka szczególnie dobrze sprawdza się przy odgrzewaniu niewielkich ilości (1-2 porcje), przy większych porcjach wydłuża się czas.
      Polecam zamrażanie potraw w porcjach jednoosobowych. Dobrym pomysłem jest także wyjmowanie zamrożonych potraw z zamrażarki rano przed wyjściem do pracy (i pozostawianie w lodówce) - po powrocie z pracy są już w zasadzie rozmrożone i odgrzewanie jest szybsze
      Pozdrawiam
      km
      • Gość: pinia Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: *.kaskada.net 27.06.11, 15:42
        Dziękuję za podzielenie się swoimi uwagami, dojrzewam do kupna, chcę kupić małą i niezbyt drogą. Jeśli komuś się jeszcze coś nasunie - zapraszam.
        • Gość: km Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: *.net-serwis.pl 27.06.11, 19:36
          Moim zdaniem warto kupić mikrofalę z programatorem elektronicznym (zegar cyfrowy nastawiany klawiaturą), a nie mechanicznym (nastawianym pokrętłem). Tylko przy programowaniu elektronicznym jesteś w stanie nastawić kilka sekund - a tyle potrzeba aby masło wyjęte z lodówki było miękkie i nadawało się do smarowania pieczywa
          Pozdrawiam serdecznie
          km
    • Gość: awa Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: 212.160.148.* 27.06.11, 16:00
      a wg mnie nie warto
      mialam kuchenke mikrofalowa wiele lat
      jedzenie z niej bylo obrzydliwe
      do dzis potrafie wyczuc czy w restauracji dostaje podgrzane w mikrofali

      pod koniec sluzyla juz tylko do pogrzewania mleka dla dziecka i robienia parowek

      zainwestowalam w bardzo dobry piekarnik z termoobiegiem
      szybko podgrzewajacy i energooszczedny i nie tesknie za mikrofalowka
    • Gość: kwaśna śmietana Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: *.home.aster.pl 27.06.11, 19:03
      Mam mikrofalę z "bajerami", ale używam tylko kilku funkcji. Przede wszystkim przydaje się rozmrażanie. Metodą prób i błędów trzeba się nauczyć tak dobierać moc i czas rozmrażania, aby dany produkt się tylko rozmroził, a nie w części ugotował, ale to da się zrobić. Używam do odgrzewania potraw trudno odgrzewalnych w inny sposób- np. do kotletów (nie trzeba ich smażyć ponownie). Wkładam danie do mikrofali, kiedy zależy mi na stopieniu na owym daniu sera. Trzeba jednak pamiętać, że pieczywo rozmrażane/podgrzewane w mikrofali robi się miękkie i gumowate, toteż przygotowywania dobrych zapiekanek nie polecam (ale moja mikrofala nie ma funkcji 'crisp'). Gotowanie w mikrofali raczej mi nie wychodzi i nie pałam ochotą, by się tej sztuki uczyć. Ale generalnie zakup taniej i prostej mikrofali polecam.
      • mathias_sammer Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania 27.06.11, 19:08
        nie mam mikrofali, mam nowy piekarnik, w ktorym mozna piec na bardzo niskich temperaturach (dla talerzy 50´, garen od 70`)
        odgrzewane jedzenie nie smakuje.

        m.s.
        • Gość: pinia Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: *.kaskada.net 27.06.11, 19:43
          Ze mną tak jest, że jak czytam pozytywne opinie to zaraz bym biegła, żeby zakupić, a jak negatywne - to się cieszę, że tego nie zrobiłam. I już mam mętlik, z jednej strony coś mnie kusi, a z drugiej obawiam się, że na nic mi ona i szkoda kasy.
          • eurytka Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania 27.06.11, 20:20
            Rok temu zostawiłam młodemu rybę z frytkami w mikrofali,
            gdyż wyjeżdżałam na dwa tygodnie.
            Po powrocie zastałam tam rybę i frytki przykryte pleśnią,
            chciałam potem włączyć mikro ale zaczęło błyskać, coś się popaliło:(
            Do tej pory grat stoi, trzeba do niego zajrzeć i pewnie wyrzucić.
            Nie zauważyłam prze ten rok jakiegoś dyskomfortu z powodu jej braku...
            • Gość: pinia A smak potrawy? IP: *.kaskada.net 29.06.11, 10:12
              A co ze smakiem odgrzewanych potraw? Czytałam gdzieś, że ziemniaki odgrzane w mikrofali są okropne.
              • Gość: sylwia Re: A smak potrawy? IP: *.ds3.agh.edu.pl 29.06.11, 10:38
                ja bardzo rzadko korzystam.uważam, że sprawdza się tylko przy podgrzaniu np gulaszu,zupy, mleka do płatków.jakbym miała kupować nową, to tylko najprostszą, najtańszą, bez bajerów.
              • eeela Re: A smak potrawy? 29.06.11, 14:09

                > A co ze smakiem odgrzewanych potraw? Czytałam gdzieś, że ziemniaki odgrzane w m
                > ikrofali są okropne.

                Podgrzewam ziemniaki (puree, gniecione, gotowane w całości, w mundurkach) w mikrofali i są absolutnie w porządku. Bez mikrofalówki w ogóle nie mogłabym funkcjonować - szybkie rozmrażanie i podgrzewanie to dla mnie błogosławieństwo. Daje mi to oszczędność czasu, brak konieczności brudzenia dodatkowych garów, no i nie muszę planowac posiłków z dziennym wyprzedzeniem, tylko jak mam robić posiłek, zaglądam do lodówki, zamrażarki i na szybko coś kombinuję.
                • sonia.2009 Re: A smak potrawy? 29.06.11, 14:40
                  przerazajaca wizja "gotowania"
                  zagladam do lodowki
                  wyciagam mrozonke i wrzucam do mikrofali

                  to nie jest gotowanie

                  a ziemniaki i inne potrawy z mikrofali sa obrzydliwe i generalnie nic wiecej nie da sie o nich powiedziec

                  dal mrozonkozercow byc moze to delicja ale tak na serio to nic smacznego
                  • eeela Re: A smak potrawy? 29.06.11, 15:40

                    > wyciagam mrozonke i wrzucam do mikrofali

                    Uprzednio własnoręcznie przygotowaną, co w tym złego?
                  • pliszka13 Re: A smak potrawy? 30.06.11, 13:02
                    To powiedz, jak ugotować 1 porcję gulaszu (gotuję tylko dla siebie), jeśli nie chcę przez kilka dni jeść tego samego dania? Co w tym złego, że ugotuję od razu kilka porcji, i cześć zamrożę?
                    Poza tym, nie codziennie mam czas i ochotę gotować, natomiast uważam, że własnoręcznie przyrządzony posiłek, nawet z zamrażarki, jest zdrowszy od jedzenia na mieście.
                    Co w tym przerażającego?

                    Odpowiadając autorce wątku-z mojego doświadczenia najlepiej odgrzewać w zamrażarce potrawy, które zawierają sporo wody - tj zupy, mięsa w sosach, różne gulasze. Wtedy jest najmniejsza strata dla smaku
                    • eeela Re: A smak potrawy? 30.06.11, 13:10
                      najlepiej odgrzewać w zamraża
                      > rce potrawy, które zawierają sporo wody - tj zupy, mięsa w sosach, różne gulasz
                      > e. Wtedy jest najmniejsza strata dla smaku

                      W mikrofalówce znaczy, przejęzyczyłaś się pewnie :-)

                      Potrawy zawierające mniej wody można po prostu wodą skropić i przykryć (byle nie szczelnym wiekiem zatrzaskowym). Ja tak robię, jest OK :-) Na przykład z koftą czy kotletami mielonymi - zawsze nasmażę ich więcej i część mrożę, bo dużo z nimi paćkania i nie chce mi się w to zbyt często bawić. Jak się je skropi wodą i przykryje, nie tracą na wilgoci i moim zdaniem są nawet lepsze takie przemrożone. Mniej tłuste od świeżo usmażonych, nawet jeśli się je odsączy na papierze. Nie wiem, na czym to polega, że tak się dzieje, ale się dzieje :-)
          • ampolion Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania 30.06.11, 14:34
            Wszystko zależy od mikrofalówki: są lepsze i są gorsze. Cena w tym wypadku nie ma znaczenia.
    • very.martini Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania 29.06.11, 13:18
      Ja nie znoszę konsystencji jedzenia odgrzewanego w mikrowelce. Nawet te wszystkie bajery crispy itd nie robią na mnie wrażenia. Ziemniaki odgrzewane w mikrofali są po prostu gumowe (smak pomijam).
      A jeśli chodzi o podgrzewanie zupy na przykład - zainwestowałam niedawno w fantastyczne garnki i byłam w głębokim szoku (opowieści pani w sklepie oczywiście podzieliłam przez 10), kiedy zobaczyłam, jak szybko się w nich gotuje woda i podgrzewa zupa. A kubaturę mają mniejszą niż mikrofala.

      16%VOL
      22%VAT
      • Gość: kwaśna śmietana Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: *.home.aster.pl 29.06.11, 13:34
        Ale odgrzewając np. porcję zupy, należy upaprać garnek, który potem trzeba zmywać. A w mikro można odgrzać zupę w misce, w której będziesz ją jeść. Niby detal, ale dla mnie bardzo ważny. Rozmrażanie to też bardzo dobra opcja, szczególnie dla mnie: karmię swoje koty surowym mięsem, które musi być porządnie przemrożone. Gdy zapomnę wyjąć im porcję do rozmrożenia przez noc, wtedy ratuje mnie mikrofala (nie ma nic gorszego niż stado wyjących z głodu kotów o ósmej rano :D:D:D). Zmiękczam w niej również masło, kiedy zamierzam posmarować nim chleb lub użyć do ciasta, a zapomniałam go wcześniej wyjąć z lodówki.Do podgrzewania mleka do kakao czy herbaty, która za długo stała w szklance, tez jest bardzo dobra. Odgrzewałam w mikrofali już przygotowane dania (kotlety, gołąbki, bigos), zmiany smaku nie zauważyłam, nie musiałam dodawać znowu tłuszczu by coś odsmażyć i nie musiałam brudzić naczyń poza talerzem, na którym jadłam. Chwalę sobie również przygotowywane w mikro mrożonki warzywne, których jem sporo- nie trzeba ich gotować w wodzie, co wypłukuje składniki odżywcze, w dodatku gotowanie jest szybkie. Do zadań stricte kulinarnych mikrofali nie polecam, nawet tych wszystkich opcji "oven" czy "grill". Nie przygotowywałabym w niej obiadu od podstaw. Podsumowując: warto kupić najprostszą, najtańszą mikrofalę z funkcją rozmrażania, może nawet używaną (z pewnego źródła). W razie czego zawsze można ją sprzedać na allegro :).
        • Gość: pinia Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: *.kaskada.net 29.06.11, 14:14
          Właśnie tak zamierzałam - kupić najtańszą tylko do odgrzewania i rozmrażania, a jak się nie sprawdzi - sprzedać.
          A ile toto żre prądu, czy pod względem ekonomicznym się opłaca? Na razie nie podjęłam jeszcze decyzji. Poznaję różne opinie, te o szkodliwości też. Ale akurat tym się nie przejmuję, bardziej obawiam się zmiany smaku i konsystencji potraw.
          Mam też koty - trzy, które nie lubią zimnego jedzenia prosto z lodówki.
          • Gość: Kas Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 14:32
            Na to ile ciągnie - patrz na konkretne modele, masz podane kWh. Ale raczej niewiele, rzadko kiedy puszczam mikrofalę na dłużej niż 10 minut. Rozmrażanie niby przydatne, ale ja nie używam - wolę rano wystawić i zostawić do obiadu/kolacji.

            W mikrofali można obiad pogrzewać, ale niestety nie będzie wyglądał estetycznie. Mikrofala ma to do siebie, że często z zewnątrz taki gołąbek jest gorący, a w środku zimny. Najlepiej więc rozgrzebać gołąbka i mniej więcej równo ułożyć jedzenie i dopiero do mikrofali. Nie wiem który geniusz wpadł na pomysł, że w garnku gołąbka podgrzać nie można - moim zdaniem lepiej.
            Mikrofala za to świetnie nadaje się do podgrzewania płynów - zup, mleka czy odgrzewanie zimnej herbaty. I ja jej tylko w tym celu używam. Wynika to z jej sposobu działania. Nie wstawisz niestety talerz z gołąbkiem i kupką ryżu, bo zanim gołąbek (bardziej wilgotny) się podgrzeje, to ryż leżący obok niego będzie wysuszony i ewentualnie bardzo gorący.

            Ja po przeprowadzce nie zainstaluję ponownie mikrofali. Kusi mnie, bo uwielbiam robić w niej mleko i odgrzewać herbatę. Ale chyba wolę te kilkaset zł dołożyć do garnków i kupić sobie porządny komplet w przeróżnych wielkościach, dzięki czemu będę mogła potrawy odgrzewać na płycie.
          • eeela Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania 29.06.11, 15:44

            > A ile toto żre prądu, czy pod względem ekonomicznym się opłaca?

            Z pewnością mniej niż np. rozgrzewanie piekarnika i podgrzewanie w nim potraw. Ale oczywiście nie da się używać mikrofalówki zamiast piekarnika we wszystkim :-)
            • Gość: lucy Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 17:26
              U mnie domowników jest czworo, pies i kicia.Każdy jada o innej godzinie (zdarza się późny wieczór), gotuję więc np. obiad, nakładam na 4 talerze, przykrywam i zmywam gary, kuchnię i czysto.Każdy, gdy wróci wstawia talerz do mikroweli, a ja nie jestem uwiązana przy kuchni.U mnie się to sprawdza, nie wyobrażam sobie inaczej.
              • Gość: lucy Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 17:33
                Zapomniałam dodać, że moja mikrofalówka jest razem z piekarnikiem(bosch), nie zawala mi więc miejsca, a służy już 18 lat.
              • eeela Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania 29.06.11, 23:49
                U mnie jest tylko dwoje, ale też się często rozmijamy posiłkami. Obiady robione w domu nosimy do pracy, więc tam siłą rzeczy pozostaje jedynie mikrofala, ale i w domu bez sensu jest odgrzewać cały garnek zupy, żeby zjeść jeden czy dwa talerze. Obiady gotuję zazwyczaj wieczorami na następny dzień, więc przygotowuję takie rzeczy, którym odgrzewanie nie zaszkodzi. Potrawy, które nie nadają się do podgrzewania, to znaczy tracą na smaku w tym procesie, robię w dni wolne od pracy.

                Poza tym jemy często rzeczy, które są czasochłonne w przygotowaniu (fasola po meksykańsku, salsy), więc robię je rzadko, ale dużo, mrożę w porcjach, a potem rozmrażam i podgrzewam w mikrofali.
                • Gość: Ania Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: 87.204.11.* 30.06.11, 08:01
                  Rozmawiałam z fizykiem, potrawy podgrzewane w mikrofali tracą niestety swoje walory odżywcze, zwłaszcza mięso (białka), mleko , także odradzał podgrzewania dzieciom, po prostu "szybko" to jedyny plus mikrofali, pozostałe to same minusy, nie wspomnę już o beznnadziejnym smaku. Mam mikrogafalę i jej nie używam, chyba, że bardzo mi się spieszy. Podgrzewam w piekarnku lub garnku Zeptera. Lepiej moim zdaniem zainwestować w dobry garnek lub parowar.
                  • eeela Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania 30.06.11, 12:51
                    Wiesz, to wszystko zależy od tego, na co ma się pieniądze i czas. Podgrzewanie w piekarniku czy w garnku kosztuje więcej pieniędzy (prąd) i czasu (dłuższy proces podgrzewania, dodatkowe zmywanie). Co do beznadziejnego smaku, jest to kwestia bardzo dyskusyjna - jednym widać odpowiada, innym nie. Tak że autorka wątku musi sama na sobie sprawdzić, czy jest osobą, której mikrofalówka jest potrzebna, czy też nie, bo - jak widać - zależy to od indywidualnych potrzeb i upodobań :-)
    • Gość: Gosc Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: *.bredband.comhem.se 30.06.11, 12:48
      Mikrfala jest wspanialym wynalazkiem na dzisiejszy szybki bieg zycia. Przeczytalam prawie wszystkie posty i przy niektorych ogarnial mnie smiech. Ktos napisal, ze ryz odgrzewany w mikrofali jest suchy. A w garnku jaki bedzie? Garnek przypalony, kuchenka wlaczona, ktora notabene zre prad jak smok. Wiadoma sprawa, ze taki ryz trzeba skropic woda a bedzie taki jak przed chwila ugotowany. Pieczone mieso, ktore nadaje sie do pieczywa i na obiad. Kroisz 2, 3 plastry zimnego miesa na talerz, polewasz sosem, obok warzywa, ziemniak i do mikrofali. Obiad gotowy w 3-minuty z jednym talerzem do umycia, ktory umyje kazde dziecko. Teraz ten sam obiad odgrzewamy na maszynce. Mieso na patelni odgrzewamy z tluszczem bo inaczej sie przypali. Sos w osobnym garnku, warzywa musimy odgrzac na goracej wodzie-nastepny garnek.
      Kartofle odsmazamy to raz- na tluszczu (kalorie), dwa, ze nastepna brudna patelnia.
      Czyli na ten sam obiad musimy wlaczyc 4-palniki, zbrudzic 4 naczynia do odgrzania+talerz na ktorym bedziemy jesc. Policz ile energi zuzylas na odgrzanie taiego samego obiadu i ile wody zuzylas do zmywania.
      Co do wartosci jedzenia-rowniez sie nie zgadzam.Wszystko zalezy od czasu podgrzewania w mikro. Trzeba zaprzyjaznic sie z istrukcja-to bardzo wazne.
      • Gość: pinia Re: Potrawy odgrzewane w mikrofali - pytania IP: *.kaskada.net 30.06.11, 16:13
        Zdania, jak widzę, są podzielone. Naiwnie myślałam, że im więcej opinii, tym łatwiejszy wybór. Jest akurat odwrotnie. Chyba jednak kupię, tym bardziej, że zbliżają się moje imieniny i rodzinka chce zasponsorować - skorzystam z okazji ;)
    • Gość: qrewert mikrofalówka IP: *.uni.lodz.pl 27.02.14, 12:50
      mikrofalówka jest przede wszystkim do ODGRZEWANIA potraw już gotowych a nie gotowania, pieczenia itp.
      • Gość: gość Re: mikrofalówka IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.14, 14:10
        bzdura do kwadratu, kuchenka jest również do gotowania, można w niej wyczarować super potrawy, wystarczy się trochę zainteresować tematem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka