Dodaj do ulubionych

jakie jabłka na jabłecznik??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 12:36
Upiekłam niedawno ciasto z jabłkami , ale te jabłka to chyba nie były
najlepsze do takich wypieków, nie chciały mi się rozsmażyć i były jakieś
takie wodniste .Jakich jabłek Wy używacie do wypieków(nazwa)?
Obserwuj wątek
    • Gość: zorientowana Re: jakie jabłka na jabłecznik?? IP: 213.17.230.* 21.05.04, 13:13
      Ja na szarlotkę biorę tylko jabłka typu bojken, szara reneta. One się również
      nadają świetnie do pieczenia w całości - konfitura z cynamonem w środku, przed
      jedzeniem polane jogurtem waniliowym.
      Natomiast zwróciłam uwagę i zapamiętałam, że Joanna Chmielewska w swojej nieco
      zwariowanej książce kucharskiej pisała o jabłkach dowolnych, ale pokrojonych w
      plasterki i ułożonych na cieście na surowo. Nie miałam okazji tego
      spraktykować. Obiecuję sobie jednak o tym w odpowiedniej chwili pamiętać i
      zrobić szarlotkę w taki sposób.
      • Gość: limba Re: jakie jabłka na jabłecznik?? IP: *.mos.gov.pl 21.05.04, 15:30
        Ja często piekę taką szarlotkę, tj. z plasterków surowych jabłek [plasterki te
        uzyskuję ścierając jabłka na tarce z nożykami - są wtedy cieniutkie i są bardzo
        dobrze po upieczeniu].
        Ale to nie jest prawda, że gatunek jabłek nie ma znaczenia. Taką szarlotkę z
        surowych jabłek piekę tylko późnym latem i jesienią – czyli w sezonie
        antonówek. Są to jabłka, które szybko się rozlatują w czasie smażenia, czy
        pieczenia. Inne gatunki [chodzi o jabłka z gatunków nie nadających się na
        szarlotkę] nawet po godzinnym pieczeniu są twarde. Ale to jeszcze nie
        najgorsze, po upieczeniu mają smak surowych jabłek.
        Generalnie wszystkie jabłka słodkie nie nadają się na szarlotkę, bo szarlotka
        jest mdła i one mają tę właściwość, że się nie rozpadają podczas pieczenia.

        Z gatunków dostępnych teraz, dobre są landsberskie, boskoop [bardzo podobne do
        renety] i bojken [przepraszam jeśli są błędy w pisowni nazw jabłek, ale znam je
        tylko z bazarów i marketów].
        Ale niedługo już będą papierówki, które gdy są zielone [czyli nie całkiem
        dojrzałe] też są świetne na szarlotkę.
        Najlepiej jednak zrobić sobie parę słoiczków jesienią lub wczesną zimą - do
        wykorzystania właśnie na wiosennym przednówku, kiedy nie ma tych gatunków w
        sprzedaży.
        Pozdrówka!
        • Gość: Liska do Limby IP: 81.210.125.* 21.05.04, 15:52
          Limbo,
          ja chyba założę Twój fanklub:-)) Jak ja lubię czytać udzielane przez Ciebie
          porady... Może założysz jakiś wątek pt. ciasta i racuszki???
          Pozdrawiam cieplutko,
          Liska
          • linn_linn Re: do Limby 21.05.04, 16:34
            Fragment Limby godzien jest umieszczenia w ramkach. Niestety dla mnie te jablka
            pozostaja w sferze wspomnien. Mam do wyboru tylko jablka zupelnie nie nadajace
            sie na szarlotke i takie, ktore od biedy sie nadadza.
            • Gość: Liska Re: do Limby IP: 81.210.125.* 21.05.04, 16:50
              Ten fragment, jak i szczegółowe instrukcje wyprodukowania pączków:-)
            • Gość: Liska do Linn IP: 81.210.125.* 21.05.04, 16:52
              Linn, a może masz możliwość użycia jabłek ze słoika? Nie wiem, z czego oni je
              produkują, podejrzewam, że z odpadów jabłkowych, ale moim zdaniem, szarlotka z
              tego jest pyszna.
              • linn_linn Re: do Linn 21.05.04, 16:56
                Musialabym je najpierw umiescic w tym sloiku, co na jedno wychodzi. Wybieram
                jablka mozliwe najlepsze, czasem dodaje orzeszki piniowe i rodzynki. Tak dla
                wynagrodzenia sobie strat smakowych.
          • Gość: limba Re: do Limby IP: *.mos.gov.pl 21.05.04, 17:40
            Witaj Lisko!
            Dziękuję za cieplutkie pozdrówka i miłe słowa!
            Mogę Ci się zrewanżować - z pełnym przekonaniem, że Twoje bardzo miłe
            wypowiedzi na temat moich przepisów są dla mnie przysłowiowym miodem.
            Szczególnie, że moje początkowe wejścia na forum były komentowane niezbyt
            przychylnie. Wystarczy, że powiem tylko, iż pewna forumowiczka [z którą
            próbowałam polemizować na temat receptury i sposobu wykonania klasycznego
            ciasta kruchego] chyba strasznie się irytowała i nazwała moje słuszne uwagi
            biciem piany. W tym miejscu skromnością pewnie nie grzeszę, ale tylko wtedy
            przy czymś upieram, gdy jestem pewna swojej tezy. A na obronę też powiem, że
            moje ciągłe eksperymenty opierają się na pilnych obserwacjach i podpytywaniu
            osób bardziej doświadczonych, a także wspomagam się lekturą publikowaną przez
            fachowców – np. w zakresie procesów technologicznych, które, jak się
            przekonałam, mają ogromne znaczenie.
            A poza tym, nigdy nikogo nie namawiam do ich stosowania.

            Niestety bywam w necie wyrywkowo - po prostu nie mam czasu. Szczególnie teraz,
            kiedy przeprowadzam remont mieszkania. Dziś jednak mam już dosyć problemów i
            zajrzałam na forum – byłam ciekawa, co tam nowego piszczy w wiosennej trawce.

            A`propos Twojej propozycji - kiedyś założyłaś wątek o kolekcjonowaniu
            przepisów, a ja odpowiedziałam Ci wtedy, że przy tej okazji zaczynam zbierać
            swoje, ponieważ czasami prośby się powtarzają. A ponieważ robię to dość
            szczegółowo, pisanie tych przepisów zajmuje dużo czasu i mam świadomość, że
            zanim coś odpowiem, forumowicz już może stracić zainteresowanie wątkiem.
            Na razie jednak nic mi z tego nie wychodzi, bo kopiowałam niektóre wątki z
            własnymi przepisami, ale jest ich strasznie dużo i mimo klasyfikacji
            tematycznej nie zawsze trafiam tam gdzie chcę ... szczególnie jeśli to robię w
            pośpiechu. Jeśli jednak znajdę dość czasu [jakoś go nie widzę tego w
            najbliższej perspektywie .......!!!], wszystko opracuję jak trzeba i tylko będę
            kopiować.
            Teraz raczej podglądam tylko interesujące wątki, ale czasem też poradzę, gdy
            ktoś czegoś szuka, a ja akurat wiem co z tym zrobić.
            Pozdrawiam również bardzo serdecznie i do „zobaczenia” na forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka