IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.11, 19:31
Czy ktos ma pomysł jak wykorzystac nadmiar czerwonego Jasia Wedrowniczka? Pasuje dojakichs owocow? Wyrzucic szkoda, pic tego swinstwa nikt nie chce ale moze jak by jakas naleweczke uczynic zeby sie ruda wóda na myszach nie zmarnowala...
Obserwuj wątek
    • kicior99 Re: nalewki 07.09.11, 23:50
      Do głowy przychodzi mi tylko tarnina, piłem kiedyś coś takiego na whisky, spirytusie i tarkach. Było to co najmniej niezłe. Tarki do zbierania będą pod koniec października, jak znalazł. Na pewno będą lepiej się komponować niż owoce dzikiej róży lub głogu.
      • qubraq Re: nalewki 08.09.11, 09:47
        Moze dereń albo czeremcha - teraz akurat jest czas ich zbioru :-)
        • Gość: szadoka Re: nalewki IP: 212.160.172.* 08.09.11, 13:28
          Do tarniny mam dostep ale jeszcze nie pora na nia, owoce derenia nie do kupienia niestety, a moje wlasne drzewka malutkie jeszcze ( drugi rok).
          Czeremchy jakos sie boje, nie trujaca ona? Gdzies czytalam, ze tak. Bo mowimy o tej amerykanskiej ( niepachnacej)? Na pachnacej nigdy nie widzialam owocow.
          Wykoncypowalam sobie tez suszone sliwki ( prawdziwe wegierki a nie kalifornijskie) zalac. Mysle, ze łyskaczem moglyby sie skomponowac.

          A i balejsa wyprobuje :)
    • dzioucha_z_lasu Re: nalewki 08.09.11, 13:10
      Przerób na domowego Baileysa.
    • qubraq Re: nalewki 08.09.11, 16:36
      Czeremcha nie jest trująca - nawet amerykańska, która jest po prostu niesmaczna; miałem na mysli polską zwyczajną ktora jest pyszna - jesli ona jest trujaca to ja juz od kilku lat piszę zza światów... :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka