IP: *.kamnet.pl 05.10.11, 14:38
Czy to normalne, że wywar z kości wędzonych jest biały i jakby matowy? Pierwszy raz kupiłam wędzone kości i marzył mi się na nich kapuśniak, ale jak zobaczyłam ten wywar to go wylałam. Popsuty? Dodam, że nie śmierdział, a mięsko jak spróbowałam to było pyszne.
Obserwuj wątek
    • simon_r Re: wywar 05.10.11, 14:52
      trzeba było dodać marchewki... i już nabrałby koloru :P
    • mhr2 jest zeczywiscie inny, ale to jest normalne 05.10.11, 14:55
      Gość portalu: wiesia napisał(a):

      > Czy to normalne, że wywar z kości wędzonych jest biały i jakby matowy? Pierwszy
      > raz kupiłam wędzone kości i marzył mi się na nich kapuśniak, ale jak zobaczyła
      > m ten wywar to go wylałam. Popsuty? Dodam, że nie śmierdział, a mięsko jak spró
      > bowałam to było pyszne.
    • doral2 Re: wywar 05.10.11, 16:29
      wstrętności??
      kwestia gustu i nawyków wyniesionych z domu.
      wywar na kościach jest najlepszy.
      w szczególności na wędzonych.
    • qubraq Re: wywar 05.10.11, 16:41
      Szybka jesteś... chciałaś to wylałaś... szuuur "i po problemie" - po prostu szkoda tego wywaru.
    • Gość: km Re: wywar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.11, 09:05
      Przypuszczam, że były to kości wieprzowe, a więc tłuste. Wywar zawierał zemulgowany tłuszcz.
      Pozdrawiam
      km
      • kosmopolitesiorbut Re: wywar 08.10.11, 18:39
        Tłuste kości? No rzecz nad wyraz ciekawa.
    • Gość: miki202 Re: wywar IP: *.nat0.sta.nsm.pl 07.10.11, 10:34
      A ile gotowałaś? I na jakim ogniu? I co dodałaś do tego wywaru? Jak tu słusznie ktoś zauważył, pewnie tłusty był. Trzeba zostawić do wystygnięcia i zebrać tłuszcz, który się zestali na wierzchu. Nic to, pierwsze koty do zlewu.
    • mhr2 Re: wywar 07.10.11, 10:51
      nie myje kupionego miesa,
      ale wedzonke przed gotowaniem lubie zawsze wymoczyc(namoczyc)ca.1/2godz
      jest wtedy dla mnie smaczniejsza(nic z kolorem),
      a co by bylo bez niej, grochowka,kapusniak,kartoflana i wiecej smykolykow
      dla smakoszy,
    • pomarola Re: wywar 07.10.11, 11:50
      Z wędzonych kości czy mięsa wywar jest zawsze trochę inny niż z surowych, raczej nie wyjdzie taki przejrzysty "rosołek", zwłaszcza jak są to tłuste kości wieprzowe (zresztą z surowej wieprzowiny wywar też wychodzi mętny i białawy).
      Inna rzecz, że obecnie ciężko jest dostać coś jest naprawdę wędzone, a nie po prostu opryskane "aromatem dymu wędzarniczego" i przeróżnymi konserwantami, które przechodzą do wywaru :)
    • wilsberg Re: wywar 07.10.11, 16:12
      na wedzonych kosciach nie gotowalem, bo mieszkam w reichu, a w reichu wszystkich stac na mieso:)
      gotowalem natomiast tzw. kaslera. wywar byl mglistomleczny. wywar wyladowal w grünkohl i nie bylo go widac. wybornie natomiast smakowal...:)))))))))
      wilsberg
      • mhr2 zeberka wedzone, a kasler to sa zupelnie 07.10.11, 16:24
        wilsberg napisał:

        > gotowalem natomiast tzw. kaslera. wywar byl mglistomleczny. wywar wyladowal w g
        > rünkohl i nie bylo go widac. wybornie natomiast smakowal...:)))))))))
        > wilsberg

        inne produkty, nie?
        • wilsberg Re: zeberka wedzone, a kasler to sa zupelnie 07.10.11, 16:40
          co prosze????
          --------
          dla znajacych niemiecki przepis na wspomniana kapuste
          www.chefkoch.de/rezepte/237101096472618/Gruenkohl-wie-ihn-Mutter-kochte.html
          • mhr2 poczytaj jeszcze raz do konca, 07.10.11, 16:55
            wilsberg napisał:

            > co prosze????
            > --------
            > dla znajacych niemiecki przepis na wspomniana kapuste
            > www.chefkoch.de/rezepte/237101096472618/Gruenkohl-wie-ihn-Mutter-kochte.html
            • paczka111 Re: poczytaj jeszcze raz do konca, 08.10.11, 09:15
              Mnie też stać na mięso. Co nie znaczy, że jak walnięci w mózg "modni kucharze" potrafię tylko usmażyć na półsurowo kawałek polędwicy. Albo krwistą pierś kaczą. Z tzw. gorszych gatunków można zrobić dania naprawdę wspaniałe, ale to trzeba umieć.Że o podrobach, wyklętych przez nowobogackich nie wspomnę. Zasobność portfela nie ma tu nic do rzeczy. Bardzo głupia uwaga, niestety.
              • squirk Re: poczytaj jeszcze raz do konca, 08.10.11, 12:38
                paczka111 napisała:

                > Mnie też stać na mięso. Co nie znaczy, że jak walnięci w mózg "modni kucharze"
                > potrafię tylko usmażyć na półsurowo kawałek polędwicy.

                Wg Bourdaina polędwicę potrafi przyrządzić nawet szympans, to w końcu żadna filozofia.
                Mam w sąsiedztwie osoby, które podrobów nie tkną nie dlatego, że nie lubią, bo nawet nie znają ich smaku - nie kupią, bo są tanie. Trochę to zabawne, a trochę im współczuję i jestem wdzięczna Mamie, która nauczyła mnie gotować podroby, moje życie byłoby zdecydowanie uboższe, gdybym nie znała smaku szaszłyków z serduszek czy wątróbki z winogronami.
                • doral2 Re: poczytaj jeszcze raz do konca, 08.10.11, 20:17
                  squirk napisała:

                  "..moje życie byłoby zdecydowanie uboższe, gdybym nie znała smaku szaszłyków z serduszek czy wątróbki z winogronami...."

                  zaintrygowałaś mnie.
                  przepisem rzucisz??
                  • squirk Re: poczytaj jeszcze raz do konca, 08.10.11, 21:29
                    Szaszłyczki to standard, nacieram różnymi przyprawami, nadziewam na namoczone szpadki i grilluję, natomiast przepis na wątróbki podam z przyjemnością, bo sprawdzony i każdego jak dotąd zachwycił.
                    Autorką przepisu jest Margolka Sularczyk, przepis z listy pl.rec.kuchnia, cytuję Margolę:

                    "Moj popisowy przepis dla przeciwnikow watrobki: pokrojona w cienkie paseczki
                    wedline (cos okolo 6 dag) wrzucic na patelnie z odrobina tluszczu. Watrobki
                    drobiowe obtoczyc w mace z pieprzem (ma to miec kolor szary) i obsmazyc
                    krotko na mocnym ogniu, czesto odwracajac. Odlozyc na talerz, przykryc. Na
                    patelnie wrzucic 20 dag pokrojonych w polowki i wypestkowanych winogron.
                    Zalac szlanka bulionu (ja uzywam cwierc kostki K..rra) Podusic z 5 minut,
                    dodac wartorbki, posolic, dodusic nastepne 5 minut, serwowac gorace z
                    ziemniakami. Sos jest boski, watrobki tez. Padaja ostatnie bastiony
                    antywatrobczyzmu ;)

                    • doral2 Re: poczytaj jeszcze raz do konca, 09.10.11, 15:07
                      dzięki za wątróbkę z winogronami :)
              • Gość: gość Re: poczytaj jeszcze raz do konca, IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 18:36
                Podrobów nie jadamy, mimo, że bardzo lubimy, za dużo zawierają cholesterolu, z którym mamy duży problem.
      • kosmopolitesiorbut Re: wywar 08.10.11, 18:41
        Na szczęście większość zna walory wędzonek wszelkiej maści. Mieszkaj sobie dalej w reichu.
        • Gość: paczka111 Re: wywar IP: *.nat0.sta.nsm.pl 09.10.11, 08:38
          Jeśli to był żart, to Cię najmocniej przepraszam. Całkiem szczerze. No, widocznie taka gupia jestem, ale za to mamy przepis na wątróbkę z winogronami. Nie ma tego złego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka