Dodaj do ulubionych

n0str0m0 !

31.05.04, 13:00
Opisz pokrótce (a może podłużce) jak Ci się ta wielka impreza udała?
Śmy ciekawi.
Obserwuj wątek
    • baky Re: n0str0m0, prosimy do tablicy!_n/t 31.05.04, 13:09
      • n0str0m0 "15:10 do Yumy" 31.05.04, 13:46
        bedzie, bedzie :)

        na razie sie przeprowadzam a party za dziesiec dni
        dopiero
        natomiast menu podam wam w wersji koncowej do akceptacji
        w srode

        nostromo
        • baky Czekamy, czekamy na ten pociąg... 31.05.04, 13:57
          Uszy od sledzia z "anszuła" - do barszczu czerwonego - wyszły znakomite!
          Proste - genialne!
          • Gość: n0str0m0 babcine przepisy samonajlepsze sa :) IP: *.singnet.com.sg 31.05.04, 18:11
            ciesze sie serdecznie i babci komplementuje
            jeszcze pare babcinych smakolykow sie znajdzie

            oczywiscie jako dzieciak niedocenialem z definicji

            babcie jednak maja czesciej racje niz nam sie wydaje
            kurze lapki co jadala napawaly serdecznym oburzeniem
            dzis nie wyobrazam sobie dimsumu lub tajskiej kuchni bez nich

            chinesefood.about.com/gi/dynamic/offsite.htm?
            site=starbulletin.com/98/11/11/features/request.html

            www.asianonlinerecipes.com/dim_sum/chicken_feet_black_bean_sauce.php
            smacznego

            nostromo
            p.s. parapetowa oczywiscie, po dwu latach nieusprawiedliwionej nieobecnosci :)
        • brunosch Re: & & #35 3415;:10 do Yumy" 31.05.04, 14:02
          n0str0m0 napisał:

          > na razie sie przeprowadzam a party za dziesiec dni
          > dopiero

          To parapetówka taka burzliwa będzie?
    • Gość: n0str0m0 sroda minela i co? IP: 202.172.58.* 03.06.04, 09:48
      jak zwykle sie spozniam...

      aperitify:

      - kir royal
      - proseco z truskawkami
      - mrozona wodka w menzurkach z czejserem lemonkowym
      - blady mery z ostrygami

      startery:

      - pasztet z xo i bakaliami na fokaczji z rzerzucha i wasabi
      - smazone papryczki nadziewane ikan bilis i swieza mieta z lemonkowym sambalem
      - koreczki z pomaranczowa krewetka i czili oblane mozarella na tostowanej bagietce
      - koreczki z kaszanki na smazonym na smalcu rozmarynowym chlebie i kwasnej kapuscie

      salaty:

      - gruszka i szynka parmenska z zielona slata pluz winegret balsamicznym
      - cykoria i orzechy wloskie z winegretem cytrynowym
      - losos saszimi
      - ziemniaki z mango i mieta
      - salatka grecka

      zimne miesa:

      - szynka w rozmarynie
      - rolada z boczku

      kondimenty:

      - musztarda
      - chrzan
      - wasabi
      - sos sojowy
      - pikle imbirowe

      chleb:

      - pumpernikel i szinkenbrot
      - bagietka

      zupy:

      - chlodnik z kwiatami cukinii i jajkiem
      - barszcz wigilijny z czerwonym winem "w szklance"

      dania gorace:

      - kurcze z nadzieniem z kiszonej kapusty
      - piers indyka w czekoladzie
      - odsmazane ziemniaki puree z galka muszkatulowa
      - grzanka czosnkowa

      dania z grilla:

      - szaszlyk wieprzowy
      - kotlety i zeberka wieprzowe
      - losos w ziolach prowansalskich

      desery:

      - pijany arbuz
      - sery, orzechy i winogrona
      - sernik nowojorski
      - kawa i lody

      uff, wystarczy :)

      nostromo
      • Gość: senin Re: sroda minela i co? IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 03.06.04, 10:01
        no to jeszcze sie przyznaj, ile sluzby zatrudniasz i .... czy ja podnajmujesz
        znajomym miedzy Twoimi imprezami ?
        • Gość: n0str0m0 Re: sroda minela i co? IP: 202.172.58.* 03.06.04, 11:03
          to wszystko to robota jednego kuchty
          oczywiscie
          nie bez nadzoru :)

          co do dzielenia sie...
          to wlasnie znajomi sie dziela ze mna
          garkotluk bowiem od przyjaciol z restaurana pozyczon
          (a sery, czesc zimnych mies i takie tam i tak gotowe z polki)

          ty mi lepiej powiedz czy menu podchodziaszcze...

          nostromo
          • Gość: senin Re: sroda minela i co? IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 03.06.04, 11:21
            not to ci powiem... az mnie gdzies z zazdrosci w dolku zaklulo, i zolcia
            podeszlo... I swiatelko delikatne, acz natretne zaczelo blyskac przed oczami na
            haslo

            "- smazone papryczki nadziewane ikan bilis i swieza mieta z lemonkowym sambalem
            - koreczki z kaszanki na smazonym na smalcu rozmarynowym chlebie i kwasnej
            kapuscie
            - ziemniaki z mango i mieta"

            Ja mu tego nie daruje!!!

            a tak naprawde: menu a jakze, podchodiaaszczie i nastojaszczije...

            szkoda ze jam na kulinarnej emeryturze od jakiegos roku... cos mi sie juz nie
            chce. moze pomysl z wypozyczonym kuchcikiem (wszak brzmi to lepiej
            niz "garkoltluk")kupie...
            Pozdrawiam zazdrosnie (o tego kuchcika glownie)

            senin
          • lunatica Re: sroda minela i co? 03.06.04, 11:24
            Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

            czy menu podchodziaszcze...

            Jak najbardziej podchodziaszcze... i niech noc trwa...
      • porahora Re: sroda minela i co? 03.06.04, 11:12
        Chyba Cię kocham... ;)
      • baky N0n0n0n0n0nN0str0m0, nonono... n/t 03.06.04, 15:30
        • brunosch Re: N0n0n0n0n0nN0str0m0, nonono... n/t 03.06.04, 15:32
          n0 nie? Aż miło czytać.
          Sambal limonkowy pobudza wyobraźnię. W dodatku to prawdziwy sambal, a nie
          łagodny erzac. Yhhhh
          • baky Re: N0n0n0n0n0nN0str0m0, nonono... n/t 03.06.04, 15:45
            brunosch napisał:

            > n0 nie? Aż miło czytać.
            > Sambal limonkowy pobudza wyobraźnię. W dodatku to prawdziwy sambal, a nie
            > łagodny erzac. Yhhhh

            n0000000000...
            Zamierzam dzisiaj kupić sambal. Maożesz Bruno Szanowny coś polecić? Jaki kupić?

            Wczoraj zapieczony, tfu, zaindukowany pomysłem Giezika, postanowiłem coś zapiec.
            Zrobiłem ubogo... Kalafior (surowy) drobne "różyczki" na dno (na oliwę z pestek
            winogron - trochę), gęsto. Na to pomidory w ćwiarteczki (bez skórki), oliwki
            iiiii.... odsączone z oleju podwędzane szprotki (z puszki) - sporo, 3 puszki
            poszły. Na to łagodny żółty ser (nie pomnę co to było) tarty i rozciapciany z
            jajami (2 szt.)
            Po wyjęciu z piekarnika na to bazylia świeża i oregano + poczciwy keczup.
            Tys pysne beło.

            • brunosch sambal 03.06.04, 15:59
              Prawidłowy Sambal Oelek to koncentrat z najostrzejszych papryczek w dodatku z
              pestkami. Piekło w gębie! Kiedyś przywiozła mi go koleżanka z zagrabanicy w
              małym słoiczku, a jadło się go chyba przez pół roku taki ostry był*). W chwili
              szaleństwa dodawało się KROPLĘ do wielkiego gara. Teraz w Polszcze sprzedają
              Sos sambal i można go jeść jak każdy inny dosmaczcz - ketchup, czy musztardę -
              łyżeczka na plaster wędliny.
              Jeśli szukasz dobrego sambalu, to nastaw się na jak najmniejszy słoik i raczej
              nie "made in Poland" ani też "dla..." tylko jakiś oryginalniejszy - Indochiny,
              Holandia etc. Widziałem daaawno temu w Bomi. I jeszcze jedno - bez dodatków
              dodatkowych - czosnku, cebuli, imbiru. Żywy Sambal Oelek.
              ===
              *) w onyh czasach zawitał do mnie kolega i kombinowaliśmy jakąś kolację, z
              sambalem w roli głównej. Widzę, że idzie do łazienki, więc krzyknąłem
              ostrzegawczo "Hej, umyj ręce!" Po chwili ryyyyk! Nie załapał, że ręce musi umyć
              PRZED innymi manipulacjami, a nie PO...
              • Gość: giezik Re: sambal IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 16:23
                niegdys przy Emilii Plater w Warszawie byl taki maly sklepik z przyprawami. Tam kupilem bodaj indonezyjski, malenki sloiczek z sambalem. Bylo tak jak piszesz. Sluzyl chyba z rok
                • baky Panowie! 04.06.04, 11:26
                  Poszedłem wczorajszym wieczorkiem do Tesco w celu nabycia - drogą kupna -
                  sambalu. Niestety - kiszka. Pouczony przez Waści nie skusiłem się na żaden
                  surogat. A to z dodatkami, a to jakiejś niewiadomej produkcji...
                  Niepocieszony wędrowałem między regałami, aż znalazłem się w królestwie
                  makaronów. Monotonia. Tyle tego. Aż, w pewnym momencie uśmiechnęły się do mnie
                  muszelki. Muszelki, to mało powiedziane. To były muszle!!! Wielkości średniej
                  piąstki prawie! Nabyłem i teraz siedzę kombinując czym toto nafaszerować i
                  zapiec.
                  Toż to genialne do czegoć takiego. Może jakieś mięsko mielone? Może co innego?
                  Mieliście z takimi muszlami do czynienia?
                  • brunosch Re: Panowie! 04.06.04, 11:44
                    Chyba traktuje się je podobnie jak canneloni (?) - grube rury jak do
                    melioracji ;) - znaczysja - można mięsem, albo warzywami (giezik zaraz napisze
                    o szpinaku ;) - ale raz zrobiłymi się rury z białym serem + czosnek + mięta +
                    grubo mielony pieprz, z tym, że ten ser to była Ostrowia. Do zapiekania sos
                    holenderski, tzn z tartym żółtym.
                    Dobre to było, nie powiem... Ale może z rokpolem? Albo duszonymi jarzynami -
                    ale tu sambal konieczny :)
                    Dobrze, że nie kupiłes badziewia, może poczekaj, a samo wpadnie w ręce.
                    • baky Re: Panowie! 04.06.04, 11:59
                      Szpinak? Czemu nie... Z rokpolem, jajkiem, czosnkiem... Może jeszcze
                      z "anszuła"? Czy za dużo grzybków w barszcz?

                      PS. Coś ostatnio chodzą mi po kubkach "anszuły".
                      • Gość: giezik Re: Panowie! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 14:13
                        takie klasyczne to jeszcze jest z ricottą i jakimis ziolami (gdzies mi sie kojarzy z ricottą i rukolą - bo podobnie brzmialy).
            • Gość: giezik Re: pieczenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 15:59
              dzis kombinowalem nad zapiekanka z tunczyka i fasolki, ale niestety powrot pozniejszy do domu spowodowal, ze po ugotowaniu mlodych ziemniaczkow, wrzucilem je na chwile do naczynka nowo nabytego, spryskalem oliwa, posypalem rozmarynem i do tego jajeczko sadzone
        • baky PS. Tą piersią indyczą w czekoladzie... 03.06.04, 15:33
          ... to mnie skosiłeś!
    • giezik n0str0m0 - dedykacja 03.06.04, 11:25
      "Ilekroć zostanie podana potrawa o smaku wybornym i cenionym, należy obserwować uważnie biesiadników i za niegodnych uznać tych wszystkich, których fizjonomi nie wyrażają zachwtu."
    • Gość: n0str0m0 a sie mi wkradl blad powazny... IP: 202.172.58.* 03.06.04, 11:29
      z grilla tylko szaszlyk wieprzowy
      reszta z baranka

      koryguje z pokora

      nostromo
    • Gość: kosmopolityczna Re: n0str0m0 ! IP: 213.17.230.* 04.06.04, 15:04
      Ja przepraszam, że się wtrącam, ale czy nie za dużo w tym (jeśli dobrze
      pamiętam) Singapurze rosyjskiego? Żeby nie było znowu językowej afery.....:))))
      • n0str0m0 nic dziwnego 04.06.04, 22:23
        bo przeciez
        slyna siostry klaryski
        z tego
        ze nauczaja rosyjski...

        rosyjskiego
        (?)

        nostromo
        • brunosch Re: nic dziwnego 07.06.04, 08:49
          Obecność "rymów żółtych" wskazuje, że albo jesteś wielbicielem Salonu
          Niezależnych, albo (zresztą, to się nie wyklucza) Śledzia Otrębusa
          Podgrobelskiego i jego "Wstępu do imagineskopii", gdzie onę pieśń zacytował. :)
          • Gość: n0str0m0 wegier nie ma cegiel IP: 202.172.58.* 07.06.04, 13:33
            salon rzadzi

            pozdrawiam

            nostromo
            p.s. bylem niegdys posiadaczem tasmy jk z imprezy u andrzeja i elizy... ech... rarytas

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka