Gość: Kasia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.11.11, 13:15
Właśnie wróciłam z wakacji i przywiozłam ze soba soczyste granaty. Nasze do tamtych się nie umywają, więc chciałam jakoś je przechować dla łasucha, który uwielbia owoce hodowane w cieplejszym klimacie. Niestety - łasuch będzie u mnie w połowie grudnia, a jeżeli się mu nie uda wyrwać, to ja jadę do niego na święta. Czy wystarczy trzymanie granatów w lodówce (skórka jest nienaruszona)? A może jedyną możliwą opcją jest mrożenie (pewnie stracą na smaku).
Kupiłam również trochę chałwy dla łasucha, ale ponieważ jest słodka to zakładam, że w lodówce nic jej się nie stanie przez ten czas.