Dodaj do ulubionych

Przechowywanie granatów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.11, 13:15
Właśnie wróciłam z wakacji i przywiozłam ze soba soczyste granaty. Nasze do tamtych się nie umywają, więc chciałam jakoś je przechować dla łasucha, który uwielbia owoce hodowane w cieplejszym klimacie. Niestety - łasuch będzie u mnie w połowie grudnia, a jeżeli się mu nie uda wyrwać, to ja jadę do niego na święta. Czy wystarczy trzymanie granatów w lodówce (skórka jest nienaruszona)? A może jedyną możliwą opcją jest mrożenie (pewnie stracą na smaku).

Kupiłam również trochę chałwy dla łasucha, ale ponieważ jest słodka to zakładam, że w lodówce nic jej się nie stanie przez ten czas.
Obserwuj wątek
    • kosmopolitesiorbut Re: Przechowywanie granatów 27.11.11, 13:22
      Jeśli chcesz mrozić to możesz je od razu wywalić, wystarczy przechowywać je w suchym, przewiewnym miejscu. Chałwa to tłuszcz, który może zjełczeć. Słyszałaś kiedykolwiek żeby zepsuł się cukier? Lodówka wystarczy.
      P.S.Najlepsze do przechowywania granatów są dzielone skrzynki drewniane wz.1963. Zapalniki trzyma się oddzielnie, w hermetycznie zamkniętych puszkach i nigdy w tym samym miejscu magazynu co granaty. :-D
    • bene_gesserit Re: Przechowywanie granatów 27.11.11, 13:23
      W lodowce powinny wytrzymac miesiac-dwa, w zaleznosci od stopnia dojrzalosci. Chalwa, oprocz tony cukru, ma w sobie rowniez tone oleju, wiec trzymanie jej w lodowce to dobry odruch - olej poza lodowka szybciej jełczeje.
      Granaty w zamrazarce moga polezec spokojnie nawet rok, ale lepiej zamrozic wydlubane ziarna niz cale owoce.
      • Gość: Kasia Re: Przechowywanie granatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.11, 14:18
        Dzięki Bene, wrzucam je zaraz do lodówki. Mrozić na pewno nie chciałam - jadłam nad morzem śródziemnym figi sprzedawane turystom. A ponieważ świeżych fig dawno już nie ma, więc wniosek prosty, że zostały zamrożone i są rozmrażane partiami, a potem sprzedawane za ceny podobne do naszych - smak lepszy od tego, co było dostępne w polskich sklepach, ale do świeżo zerwanych się nie umywają.

        A jeszcze tak z ciekawości - gdybym przywiozła pomelo, to ile by wytrzymało w lodówce tak mniej więcej? Jest o wiele bardziej delikatne od granatów, więc zakładam że sporo krócej. Ale tydzień-dwa by wytrzymało?
        • kosmopolitesiorbut Re: Przechowywanie granatów 27.11.11, 14:37
          Wcale nie jest bardziej delikatne. W zeszłym roku "zapomniałem" o pomelo na prawie 3 miesiące
        • bene_gesserit Re: Przechowywanie granatów 27.11.11, 15:15
          Pewnie, ze rozmrazane (zwlaszcza po domowym, a nie fabrycznym mrozeniu) owoce to nie to samo, co swieze, ale i one maja swoj urok, jesli je sie je zamrozone. Ja uwielbiam np chrupac maliny prosto z zamrazalnika.

          Pomelo wytrzyma w lodowce parę tygodni na pewno. Ale czy takie przywiezione rozni sie znacznie od tego, co mozna kupic u nas? Mialam wraznie, ze co jak co, ale cytrusy dosc dobrze znosza transport (ok, wspomagane chemia, ale jednak).

          (Pomelo, jeden z moich ulubionych zimowych owocow, najlepiej obiera sie z bialej, gorzkiej membrany, rozrywajac czastki na segmenty i zostawiajac je na godzine do podeschniecia - latwo wtedy wyluskac samo 'mieso').
          • Gość: Kasia Re: Przechowywanie granatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.11, 15:56
            Niestety, te turystyczne figi były kompletnie rozmrożone, miały udawać świeże i faktycznie turyści, którzy nie wiedzą, kiedy zbiera sie figi, złapali się na to :)

            Pomelo faktycznie się nie różni zbytnio, więc nie zabrałam ze sobą. Kusiło mnie jedynie tym, że jest kompletnie niepryskane, więc skórkę można było kandyzować w syropie, albo zużyć do tortu lub ciasta. Wzięcia granatów też trochę żałuję, bo nie są dużo lepsze, ale łasuch prosił, bo on zauważa różnicę, więc kupiłam. Zamiast tego mogłam wziąć kakę, która również jest teraz dostępna, a to co można u nas kupić po parę złotych za sztukę to jedynie przypomina kakę z wyglądu. Niestety, przyćmiło mnie trochę na targu, a później nie kupowałam już nic więcej, żeby zmieścić się w limicie bagażowym.

            Dziękuję ślicznie za informację o przechowywaniu.
            • doral2 Re: Przechowywanie granatów 27.11.11, 16:30
              wczoraj właśnie zjadłam ostatnie dwa granaty przywiezione na początku września.
              spokojnie sobie czekały na ten moment w szufladzie na warzywa w lodówce.
              skórka co prawda nieco zeschła, ale wnętrze było w jak najlepszej kondycji.
              chałwa też w lodówce leży.
            • princesswhitewolf Re: Przechowywanie granatów 27.11.11, 16:30
              granaty wytrzymaja spokojnie w lodowce na niskiej polce.
              Tylko to kaki ( zakladam ze to to samo co persimona) nie wytrzyma bo to szybciej pada niz pomidory....
            • Gość: miu Re: Przechowywanie granatów IP: *.centertel.pl 27.11.11, 16:40
              Mysle, ze te figi NIE byly jednak mrozone. Byly przechowywane w profesjonalnych warunkach, w idealnej temperaturze, moze nawet w odpowiedniej atmosferze (mniej tlenu, wiecej gazow w ktorych bakterie i grzyby/plesn nie moga sie rozwijac), wiec moga tak trwac wiele tygodni po zbiorach.

              Gdyby byly mrozone zamienilyby sie w paciaje. Wiem co mowie, bo czesto uzywam mrozonych fig.
    • Gość: Kasia Chyba mi diebli wezmą te granaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 18:40
      Niestety, ale chyba nie wytrzymają do połowy grudnia. Rozkroiłam dzisiaj parę i na 5 tylko jeden nie zaczynał gnić. Z zewnątrz nic nie widać, a w środku jest tak, że wszystkie cząstki zdrowe, a jedna zrobiła się brązowa, miękka i niesmaczna.

      Zakładam, że jakby poleżały dłużej w takiej formie, to popsułyby się do reszta od środka. Nie potrafię rozpoznawać dobrych granatów, kupiłam je tam, gdzie miejscowi masowo kupowali. Gdyby u nas były drzewka granatowe, to wiedziałabym jak po skórce, zapachu i dźwięku rozpoznawać. Zakup chyba nieudany, starałam się wybierać takie z ładną i nieuszkodzoną skórką, żeby mogły dłużej poleżeć, a tu lipa. Ani jednej zepsutej pesteczki nie miał za to najbrzydszy wizualnie granat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka