nisar
28.11.11, 13:11
Ze względu, że dziecko uwielbia "zupkę kluseczkową" rosół gotuje się u mnie dość często. Zupka zjadana, mięsko zostaje. Na dzień dzisiejszy mam idealnie dość:
- pierogów, naleśników i krokietów z mięsem
- pasztetu tradycyjnego i w słoikach
a nie mam pomysłu, co jeszcze mogłabym zrobić? Czy wyczerpałam już możliwości zagospodarowania gotowanego mięsa? A, w skład tegoż mięsa wchodzi kura, której za nic nie da się zjeść bez mielenia...