Dodaj do ulubionych

Rozgotowałam groch :/

10.12.11, 12:24
No - jak w tytule.. Albo się zgapiłam, albo groch był jakiś do kitu - namoczony, miał być ugotowany do kapusty. Niestety kompletnie się rozpadł i mam garnek grochowej paciai. Trochę mi szkoda wylać, może da się przerobić na jakąś zupę - krem..?
Obserwuj wątek
    • kora20 Re: Rozgotowałam groch :/ 10.12.11, 12:31
      grochówkę zrób na obiad , albo pure grochowe z kwaśnym mlekiem i np podsmażonym boczkiem. Jak za dużo na 1 raz, to do zamrażarki i grochówkę zrobisz innym razem.
    • beata_ Re: Rozgotowałam groch :/ 10.12.11, 12:32
      Przetrzyj na krem właśnie... Część daj jednak do kapusty i dogotuj "nierozgotowanego" do niej, a z pozostałej części zupa.
      • dzioucha_z_lasu Re: Rozgotowałam groch :/ 10.12.11, 12:44
        No, to dziś grochówka na obiad :) Pierwszy raz coś takiego mi wyszło.. Sprawdzałam w trakcie gotowania, czy groch jest dobry - był cały czas twardy, a potem nagle zrobiła się z niego paćka...
        • felinecaline Re: Rozgotowałam groch :/ 10.12.11, 14:02
          Zrobilo Ci sie bez wysilku purée grochowe.
          Odcedz, przypraw na ostro i gesta smietana, jak znalazl zamiast ziemniaczanego.
          • dzioucha_z_lasu Re: Rozgotowałam groch :/ 10.12.11, 14:30
            Ech, musiałabym odcedzać przez gazę :D Rozgotował się na prawdę idealnie, jak bym mąkę tam wsypała, a nie groch :D
            • Gość: miki202 Re: Rozgotowałam groch :/ IP: *.nat0.sta.nsm.pl 10.12.11, 15:50
              A ja wczoraj pół dnia gotowałam paćkę grochową. Osobno gotowałam rosół, niezwykle rosołowy. No i wlałam tego rosołu za dużo, zamiast grochówki zrobił się rosół grochowaty, musiałam grochu dogotować, no, dużo wyszło. Ja zwykle jeszcze miksuję, bo czasem pojedyńcze ziarenka zostają. Podaję zwykle z grzankami, albo z ziemniakami. Ale teraz miseczkę zapiekę z serem i tartą bułką własnej roboty.
    • kajaanna Re: Rozgotowałam groch :/ 10.12.11, 20:57
      Nie, nic z tym nie rób, tylko dodaj to grochowe pure do kapusty.
    • wadera3 Re: Rozgotowałam groch :/ 10.12.11, 21:24
      Mój chłop kapustę z grochem właśnie tak jest nauczony jeść i gotować - groch na puree.
      • beata_ Re: Rozgotowałam groch :/ 10.12.11, 21:35
        wadera3 napisała:

        > Mój chłop kapustę z grochem właśnie tak jest nauczony jeść i gotować - groch na
        > puree.

        I tylko co jakiś czas ziarenko miękkie z łuską, żeby się tak "pro forma" po zębach plątało, a nie twarde kulki...

        Pozdrów "Chłopa" ode mnie :-)
        • wadera3 Re: Rozgotowałam groch :/ 10.12.11, 22:41
          Dzięki, pozdrawiam.
    • Gość: Maria Re: Rozgotowałam groch :/ IP: *.toya.net.pl 10.12.11, 22:16
      Ja od zawsze do kapusty dodaje rozgotowany na paćke groch. Tak lubimy. Spróbuj może będzie smakowało?
      • dzioucha_z_lasu Re: Rozgotowałam groch :/ 11.12.11, 10:33
        No niestety - u mnie w rodzinie jak ma być kapusta z grochem, to ten groch musi być widoczny i wyczuwalny. Będę musiała ugotować jeszcze raz i dodać. Za to zupa wyszła pyszna :) Zrobiłam trochę rosołku, domieszałam te pozostałości po groszku, boczek podsmażony z cebulką, czosnek, trochę pokrojonej drobno papryki, dwie garście mrożonego zielonego groszku i majeranek. Na koniec wlałam rozbełtane jajko, żeby było treściwsze - i zupka znikała dokładka za dokładką :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka