Dodaj do ulubionych

mieszanki przypraw

11.01.12, 21:44
Magda Gessler w swoim programie zawsze gani wlascicieli restauracji za uzywanie mieszanek przypraw, wiecie moze dlaczego? Bo przyznam, ze nie mam pojecia a ciekawi mnie to :)
Obserwuj wątek
    • coralin Re: mieszanki przypraw 11.01.12, 21:53
      No bo jeśli to restauracja z dobrym kucharzem to on powinien sam zrobić taką mieszankę. Powód prawdziwy wydaje się bardziej prozaiczny. Sponsor programu Prymat robi chyba mieszanki składające się z soli i poprawiaczy smaku i śladowej ilości przypraw. Tak jak większość popularnych na polskim rynku firm.
    • 83kimi Re: mieszanki przypraw 11.01.12, 22:49
      Bo większość tych mieszanek zawiera też chemię. Poza tym naprawdę dobry kucharz umie doprawić dania, nie musi używać gotowych mieszanek.
    • Gość: zadumana Re: mieszanki przypraw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 09:47
      Pytanie - prowokacja?
      Te mieszanki to czysta chemia przecież.
      Poza tym - czy idąc do restauracji chcesz jeść zupy i sosy z proszku zalanego wodą, czy ugotowane od początku przez kucharza. A do tego mięso obsypane chemią na gęsto, bo po co się męczyć z osiąganiem super smaku. Zwłaszcza, że często kucharz nie ma pojęcia o smacznym gotowaniu, niestety.
      Sponsor programu sprzedaje przyprawy na zasadzie jedna torebka jedna przyprawa. W Polsce jest jakiś zalew mieszanek nie spotykany w innych krajach. Jesteśmy dziwnym rajem dla leniwych kucharzy mordujących żołądki rodziny i klientów. A zrobienie własnej mieszanki nikomu nie powinno sprawiać trudności - wiedzy w googlach nie brakuje.
      Zrobiłam własne zioła prowansalskie i są super.
      A dodanie do własnej mieszanki grilowo-pieczeniowej dużej ilości słodkiej papryki czerwonej zapewnia również świetne efekty bez mordowania elementarnej sztuki kucharskiej.
      • linn_linn Re: mieszanki przypraw 12.01.12, 10:50
        Ustalmy najpierw co to jest mieszanka przypraw. Ja jestem nalogowym nabywca wloskich mieszanek przypraw / wlasciwie bylam: ostatnio ustawilam sobie szlaban, za duzo ich mam /. Przyklad: mix pod nazwa spaghetti all'ischitana / czyli z Ischii /. Sklad: grzyby, natka pietruszki, czosnek, cebula, oregano baklazany, peperoncino, sol. Zwykle kupuje je raz, a potem robie wlasna mieszanke / jesli jest to mozliwe /. Te akurat nalezy zalac wrzatkiem na kilka minut, wrzucic do goracej oliwy, a potem do tego ugotowany makaron i ser. Do dzis wspominam swietna mieszanke kupiona w Orvieto: byly w skladzie trufle.
        Tu sa mieszanki z Amalfi:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2310188,2,20,Mieszanki-przypraw.html
        Najbardziej popularny jest mix czosnek i peperoncino / aglio e peperoncino /: mozna kupic w torebkach, w pudelkach 1 kg, a nawet na wage.
        • aqua48 Re: mieszanki przypraw 12.01.12, 11:34
          Ja używam i lubię mieszanki przypraw od Farmony (tak, tej od kosmetyków do kąpieli) Są naturalne, bez polepszaczy, za to z suszonymi warzywami i z minimalną ilością soli.
          • linn_linn Re: mieszanki przypraw 12.01.12, 12:04
            2 lata temu przywiozlam z Polski suszona wloszczyzne i dodalam do kilku mieszanek: super wygoda w kuchni.
          • coralin Re: mieszanki przypraw 12.01.12, 15:54
            Ja uwielbiam mieszanki wieloskładnikowe. Oczywiście bez żadnych dodatków. Może bym i umiała samej skomponować, ale musiałabym zakupić sporo przypraw solo. Nie dziwię się, że skojarzenia Polaków co do mieszanek to: chemia, dodatki, bo taka jest oferta mieszanek w sklepach.
        • marghe_72 Re: mieszanki przypraw 12.01.12, 15:23
          są mieszanki i mieszanki
          Garam masala też jest mieszanką :)

          warto czytać skład i nim sie kierować.
          Ja akurat fanką mieszanek nie jestem.

          Linn, wszystko suszone?
          Ja jednak skłaniam się ku świeżym składnikom, zwłaszcza, że kupienie czosnku, cebuli czy pietruszki nie stanowi żadnego problemu
          • ania_m66 Re: mieszanki przypraw 12.01.12, 16:17
            ja tam mam w domu kilka mieszanek; firmy dary natury, bialowieski pieprz ziolowy, curry, raz el hanut, garam masala, tandoori masala, five spices, sol z przyprawami do stekow itp, itd.
            nie widze w nich absolutnie nic zlego i b. dokladnie czytam etykietki przed zakupem. moje maja wylacznie suszone ziola, ew. suche warzywa czy skorki cytrusow badz platki kwiatow, czyste przyprawy, pieprz no i czasami sol w skladzie.
            poza tym robie sobie mieszanki na biezaca i na wynos dla przyjaciol. np mieszanke proszek curry bez czosnku, bo kazda gotowa go ma a znajoma alergiczka jesc nie moze, mieszanki do chili con carne, burritos itp dla fanow kuchni tex mex i inne,
            glownie w tym celu mam w moim przebogatym zbiorze ziol i przypraw solo rowniez np suszona cebule - do wielu mieszanek absolutnie niezastapiona. nauczylam sie tego zdaje sie od jamiego o.
          • linn_linn Re: mieszanki przypraw 12.01.12, 16:37
            Akurat nie o czosnek, cebule czy natke glownie chodzi. Poza tym w niektorych sytuacjach takie mieszanki sa wygodne. To, ze cos jest suszone, znaczy tylko to, ze zostalo pozbawione wody, nie smaku czy aromatu. Np. pomidory, cukinia czy baklazan w postaci suszonej sa o wiele lepsze. Koncentracja aromatu.
            Tak suszy cukinie moja sasiadka:
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2345879,3,8,21662,Suszenie-cukinii.html
            Wlasnie taka duza, ktora w Polsce jest jedzona klasycznie. A wlasnie ta nadaje sie glownie na suszenie. Podobnie baklazany. O pomidorach nie wspomne.
            • linn_linn Re: mieszanki przypraw 12.01.12, 16:41
              Zapomnialam o suszonej papryce;
              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1401492,1,0,861,Pescopagano.html
              Lubie papryke w ogole, ale suszona to jest inna liga.
            • Gość: miu Re: mieszanki przypraw IP: *.play-internet.pl 12.01.12, 18:31
              Zgadzam się. Suszone pomidory mają kapitalny aromat. Jak ostatnio byłam na jarmarku przedświątecznym w Krakowie i kupowałam czarnuszkę i kumin, to sprzedawca oferował i dał powąchac mieszankę suszonych pomidorów i bazylii. Żałuję do dzisiaj, że nie kupiłam... A z mojej "wsi" do Krakowa daleko :(
              • coralin Re: mieszanki przypraw 12.01.12, 19:02
                Suszone pomidory fantastycznie podkręcają smak sosów. Podobnie jest z suszonymi grzybami. Az się dziwię, że tak często w daniach z pieczarek (nie lubię) nie ma choć jako przyprawy suszonego kawałka grzyba. Chyba Włosi wpadli na ten pomysł sprzedawania ich jako przyprawy. Świetna jest tez suszona papryka, nie sproszkowana, tylko takie płatki mające odrobinę wilgoci. W Turcji nazywa się toto pul biber. W Polsce tylko "niszowi" producenci to mają.
                • ania_m66 Re: mieszanki przypraw 12.01.12, 19:11
                  pul biber to ostre platki chili. a chili to chili, platki papryki (slodkiej), jakie np sprzedaje kamis to inna bajka.
                  uzywam obu w duzych ilosciach, ta slodka jest swietna np w zupach gulaszowych.
                  • coralin Re: mieszanki przypraw 12.01.12, 19:17
                    Dla mnie pul biber były łagodne. Zeszły szybko, bo sypałam po łyżce jak niemal słodką paprykę.
                • Gość: miu Re: mieszanki przypraw IP: *.play-internet.pl 12.01.12, 19:38
                  Na suszenie grzybów innych niż leśne wpadłam, jak zostało mi mnóstwo nóg z boczniaków, które sobie uprawiałam w piwnicy. Naprawdę polecam. Nie wyrzucajcie. Nogi w plasterki, wysuszyc i zmielic. Genialny smak do sosów i zup:)
                  • tomjani Re: mieszanki przypraw 13.01.12, 10:15
                    Gość portalu: miu napisał(a):

                    > Na suszenie grzybów innych niż leśne wpadłam, jak zostało mi mnóstwo nóg z bocz
                    > niaków, które sobie uprawiałam w piwnicy. Naprawdę polecam. Nie wyrzucajcie.

                    Ja tam smażę schaboszczaki z całych boczniaków. Schabowe z chrząstką - dlaczego nie? ;-)

                    > Nogi w plasterki, wysuszyc i zmielic. Genialny smak do sosów i zup:)

                    Klasyczny (choć i tak u nas mało znany) grzyb z którymi zaleca się takie postępowanie - to lejowiec dęty, nazywany też czarną kurką (bo jest z kurkami spokrewniony, mimo zupełnie innego wyglądu, i podobnie smakuje). Nadaje się także do jajecznicy (ale przybiera ona wówczas kolor papieru toaletowego), a wywar może zastępować czerninę, przy czym smakuje podobnie jak rosół z takich powszechnie znanych, żółtych kurek.
                • linn_linn Re: mieszanki przypraw 12.01.12, 19:43
                  We Wloszech suszona papryka sprzedawana jest w calosci:
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bg/rh/z4br/bU2vtav0UpPSZTbAJB.jpg
                  Kosztuje 20-30 euro za kg. Paczkowane nawet wiecej: 7,90 euro za 100 g.
                  www.bottegadeisassi.it/scheda-prodotto.asp?CP=000183
                  A tu w postaci do pogryzania:
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bg/rh/z4br/IdHANuWZFQIpBD1akB.jpg
                  A tu do kompletu pomidorki koktajlowe w trakcie suszenia:
                  bi.gazeta.pl/o/a/forum/202/1/202108.jpg
                  Jeszcze lepsze od duzych suszonych.
                  Jesli spotkacie w czasie podrozy po Wloszech, sprobujcie.

              • linn_linn Re: mieszanki przypraw 12.01.12, 19:32
                A bazylia suszona to juz nie to: podobnie koperek. Ze swiezym oryginalem nie maja nic wspolnego.
            • marghe_72 Re: mieszanki przypraw 13.01.12, 19:32
              linn_linn napisała:

              Np. pomidory, cukinia czy ba
              > klazan w postaci suszonej sa o wiele lepsze. Koncentracja aromatu.

              Według Ciebie.
              Ja jednak wolę świeże..
              • qubraq Re: mieszanki przypraw 15.01.12, 12:00
                marghe_72 napisała:

                > Ja jednak wolę świeże..

                Wiesz, że suszone i utarte mają dość odmienny aromat a i smak rowniez; sprawdzom to często w domu bo mam masę suchych własnych ziół i robie sobie z nich takie mieszanki przyprawowe typu "posypka" - i z całą pewnością moja wlasna suszona bazylia pachnie troche inaczej niz swieża i pomidory suszone utarte na proszek smakuja odmiennie niz surowe! naprawdę! :-) poodonie jest z korzeniem pietruszki czy nawet choćby z natką pietruszki czy selera... suszone i utarte pachną inaczej...ja czasem do sosów dodaje utartą włoszczyznę... próbowałas kiedys takiej zabawy?
              • mhr2 zawsze masz pod reka te " świeże" ? 15.01.12, 12:34
                marghe_72 napisała:

                > Ja jednak wolę świeże..
    • qubraq Re: mieszanki przypraw 12.01.12, 13:59
      Nie lubie Magdy; poznałem ją kiedys w latach 70tych w Paryżu na jakimś wernizażu w Ekoldebozart im. Rachmaninowa; ładna ale rozpuszczona dziewucha;
      Mieszanki ziołowe robie sobie sam albo kupuje od znajomego właściciela "Darów Natury";
      w Supraślu mam znajomą zielarkę ktora mi tez co raz cos podsuwa ze swojej kolekcji :-)
      • Gość: x w latach 70 byla ladna, ale dzisiaj? IP: *.unitymediagroup.de 12.01.12, 16:02
    • tomjani Re: mieszanki przypraw 13.01.12, 10:08
      anuria napisała:

      > Magda Gessler w swoim programie zawsze gani wlascicieli restauracji za uzywanie
      > mieszanek przypraw

      A pieprz ziołowy - to przecież miaszanka przypraw jak się patrzy. No więc jak?
    • Gość: x Re: mieszanki przypraw IP: *.compi.net.pl 13.01.12, 10:25
      Bo to sól, glutaminian i barwniki.
      • ania_m66 Re: mieszanki przypraw 13.01.12, 10:54
        Gość portalu: x napisał(a):

        > Bo to sól, glutaminian i barwniki.
        z glutaminem sie zgodze. soli raczej wszyscy w jakims tam stopniu uzywamy - jedni mniej, inni wiecej.
        barwnikow poza mieszanka tandoori masala nie zauwazylam, a tam sa one niejako tradycyjnie ;)
        • coralin Re: mieszanki przypraw 13.01.12, 15:27
          Oczywiście, że soli używamy, ale w mieszankach polskich reklamowanych firm tej soli jest tak dużo, że przesolisz potrawę, a nie doprawisz:) Generalnie potentaci na rynku przypraw zarabiają głównie na sprzedawaniu soli po 2 zł za 20 g. I mąki w chyba trochę większych opakowaniach (fixy).
    • mhr2 Re: mieszanki przypraw 13.01.12, 12:12
      po prostu musi tak mowic, prawie kazda restauracja uzywa mieszanek
    • Gość: zadumana Nie ma różnicy??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 11:28
      Czy naprawdę nie ma różnicy między mieszanką przypraw taką jak zioła prowansalskie albo curry a proszkiem do którego dolewa się wody i wychodzi z tego jakaś zupa, sos, panierka????

      I naprawdę nie ma różnicy między suszonymi grzybami czy pomidorami a zawartością pudełka z chemią, która nie jest bezpośrednim dziełem ani przyrody ani kucharza z gwiazdkami?

      No i czy idąc do restauracji oczekujecie dań z pudełka? Bo moim zdaniem "z pudełka" to każdy głupi (a w każdym razie ja na pewno) sobie "smacznie " ugotuje. Ale żeby jeszcze za to dodatkowo płacić?????? Ja w restauracji chcę płacić przede wszystkim za jedzenie a nie tylko za wystrój wnętrza:)))
      • mhr2 dlaczego je kupujesz?restauracja 3czy gwiaztki? 14.01.12, 11:35
        Gość portalu: zadumana napisał(a):

        > I naprawdę nie ma różnicy między suszonymi grzybami czy pomidorami a zawartości
        > ą pudełka z chemią, która nie jest bezpośrednim dziełem ani przyrody ani kuchar
        > za z gwiazdkami?
        >
        > No i czy idąc do restauracji oczekujecie dań z pudełka?
      • coralin Re: Nie ma różnicy??????? 15.01.12, 12:53
        Ja właśnie przez to podawanie zupy z proszku coraz rzadziej chodzę do restauracji. Tu nie chodzi o szkodliwość lub nie. Dla mnie to kpina podawać w restauracji zupę za 30 zł z torebki, posypać ją gotowymi grzankami lub groszkiem ptysiowym. Myślę, że świadomość kulinarna Polaków rośnie. Już wiedzą, że karta nie powinna być długa, że niektóre dania mogą być tylko czasem (owoce morza końcem tygodnia, rosół jednego dnia).
        Co do mieszanek to np. pieprz ziołowy jest zawsze inny. Podobnie z curry. I tego się nikt nie czepia w średniej restauracji. W tych drogich byłoby wskazane, by kucharz robił swoje. Podobnie rzecz ma się z knajpami podającymi obce dania. W polskim myśleniu kuchnia tajska, wietnamska, turecka, arabska kojarzy się z taniością i jednak dostosowana jest do podniebień Polaków. Czepianie się gotowych marynat jest zasadne wszędzie. Po prostu te mieszanki z dodatkami i marynaty wychodzą bardzo drogo, bo płacimy za sól i inne tanie składniki. Tak samo jak drogo wychodzi kupienie maciupeńkiego słoika z oliwkami, a widziałam kilka lat temu pracownika okolicznej pizzerii kupującego owe oliwki.
    • Gość: ida a propos grzybów... IP: *.icpnet.pl 16.01.12, 19:52
      ... mam zasuszone grzyby leśne, jak ich używać? moczyć wcześniej i wrzucać w plasterkach do dania>? czy właśnie mielić młynkiem, czy może kroić?
      • mhr2 ja miele mlynkiem do kawy 17.01.12, 08:52
        Gość portalu: ida napisał(a):

        > ... mam zasuszone grzyby leśne, jak ich używać? moczyć wcześniej i wrzucać w pl
        > asterkach do dania>? czy właśnie mielić młynkiem, czy może kroić?
      • qubraq Re: a propos grzybów... 17.01.12, 09:29
        Gość portalu: ida napisała:

        > ... mam zasuszone grzyby leśne, jak ich używać? moczyć wcześniej i wrzucać w plasterkach > do dania? czy właśnie mielić młynkiem, czy może kroić?

        Próbowałem robić przyprawę z lesnych grzybów suszonych ucierajac je na proszek ale moim zdaniem z mizernym skutkiem; znacznie lepszą metodą jest uprzednie namoczenie suchych grzybów i dodawanie ich - po odcedzeniu z wody lub razem z tą wodą do potrawy wg swego pomysłu; niektórzy robią z utartych grzybów taką zaprawkę grzybową do potraw podobnie jak czosnek czy chrzan...
        • coralin Re: a propos grzybów... 17.01.12, 20:54
          Nie lubię pieczarek (a w Polsce są chyba lubiane), ale używałabym grzybów suszonych leśnych jako przyprawy do nich właśnie w postaci zmielonej.
          Ja suszone grzyby dodaję do krupniku. Sos grzybowy u mnie to właśnie z tych prawdziwych, leśnych, suszonych. W tym przypadku moczę wcześniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka