Dodaj do ulubionych

proteina sojowa

IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.06.04, 10:25
czy ktoś robi coś dobrego z proteiny sojowej , ja jadam ją
we "flakach sojowych " - gotowy produkt zagotować i jeść , baardzo dobre ,
ale kiedyśv póbowałam gotować, wrzuciłam do zupy jarzynowej i smakowała jak
papier - rozumiem że była mało przyprawiona .
kinga
Obserwuj wątek
    • kerstink Re: proteina sojowa 24.06.04, 12:03
      Troche przepisow jest pod

      www.klinika-zdrowia.com/przepisy.php
      K.
      • Gość: jasmin27 Re: proteina sojowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 20:25
        Makaron z granulatem sojowym.

        Granulat zalać wrzącym bulionem lub wrzątkiem z przyprawami i solą. Zostawić na
        kilka minut.
        Podsmazyc na oleju posiekaną cebulkę. Gdy się zeszkli dodac odsączony granulat.
        Smażyć jeszcze parę minut doprawiając pieprzem i sosem sojowym (uważac na sól).
        W międzyczasie ugotować makaron.
        Ugotowany makaron posypać usmażonym granulatem i koniecznie grudkami białego
        sera. Wersja bez sera jest obrzydliwa.

        • Gość: kinga Re: proteina sojowa IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.06.04, 10:13
          podciągam , może ktoś cos jeszcze doda od siebie.
          pozdrawiam
          kinga
          • Gość: senin Re: proteina sojowa IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 28.06.04, 11:44
            tylko tyle; nie jem jak mi nie smakuje, chocby nie wiem jakie okrzykniete bylo.
            Ze zdrowe, ze bialko, ze witaminy,,,

            Nie bawie sie w to. Tofu, owszem, od czasu do czasu, ale nie jakies "nudy na
            pudy" tylko podrajcowije. Sosami, chili, sposobem przyrzaszania.
            Jak cos jest dretwe i nie da sie smacznie przyzadzic - to na dzrewo!

            Nie mecz sie dziewczyno - wiele jest zrudel bialka....
            Jedzenie powinno byc przyjemnoscia, nie ma ich w koncu w zyciu tyle ile by sie
            chcialo! Zarelko jest dziedzina w ktorej MAMY WYBOR! Korzystaj z tego i nie
            katuj sie jakas tam proteina sojowa! (co to, zreszta, za dziwolag?)
            • Gość: senin Re: proteina sojowa IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 28.06.04, 12:18
              "zrodel" i "podrajcowuje" zanim wpadnie tu "jottka"

              PS: swoja droga czy nie sadzicie ze "better is to be kind, than to
              be "ortografically correct"?
              • jottka nieno 28.06.04, 12:27
                senin, popatrz uważnie po wątkach :( ilu to osobom wg ciebie wytykam z uporem
                błędy ortograficzne, nie mówiąc o literówkach?

                dialogi z pichciarzem wypływają stąd, że kolega najpierw głośno mieni sie
                obrońcą polszczyzny i dopada np. literówkowiczów, następnie popełnia szkolne
                błędy, a potem jest urażony, że słownik nieszczególnie zgadza się z jego
                koncepcjami :) ja jestem ciche i urocze stworzonko, póki ktoś jawnie nie psoci
                • Gość: senin Re: nieno IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 28.06.04, 20:53
                  jottka napisała:
                  > ja jestem ciche i urocze stworzonko, póki ktoś jawnie nie psoci


                  s: ja tez :) - co do wyjasniena - chyba Cie rozumiem ;)
                  • Gość: Cynamoon Re granulat sojowy IP: *.it / 62.233.189.* 29.06.04, 17:18
                    ja kilka razy robilam flaczki, z tych "kotletow"
                    najpierw gotowalam warzywa (marchew, pietruszke, cebule, seler)
                    w trakcie namoczone "kotlety" sojowe odciskalam i kroilam w cienkie
                    paseczki.Obtaczalam ja w mace i podsmazalam na oleju. Odsaczalm i wrzucalm do
                    warzyw jak juz byly miekkie dodajac jeszcze przyprawe do flakow.
                    Wychodzilo bardzo dobre, ale to raczej na danie zime.
                    Wegetarianskie flaczki mzona jeszcze zrobic z boczniakow lub pokrojonych
                    nalesnikow.

                    Z granulatu robilam oststnio sos do makaronu, jak bolonski (ugotowany odsaczony
                    granulat podsmazalm na oleju wraz ze spora iloscia cebulki i odrobina czosnku.
                    Potem podlewalam woda i wrzucalam pokrojone pomidoryu z puszki (moga oczywiscie
                    byc swieze ale moze byc i koncentrat). Sol, pieprz i cayenne do smaku i juz.

                    Podobym czyms nadziewalam lasanie.
                    Z granulatu smaczne sa tez kotleciki a'la mielone, tylko zazwyczaj sie
                    rozpadaja (a nie znam sposobu, by sie nie rozpadaly)
                    I zdarzylo mi si ezrobic z tego pasztet jak mi sie nie chcalo gotowac soji w
                    ziarnach.
    • Gość: Lalok! Re: proteina sojowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 21:03
      dodaje sią to do wyrobów wędliniarskich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka