Dodaj do ulubionych

Ogorki szklarniowe ( nie gruntowe)- co zrobic?

14.07.12, 20:19
witam, dostalam kilkanascie wielgachnych ogorkow szklarniowych tzn nie tych na kiszenie. Przywlokl je do mojego domu moj chlop. No i teraz sie zastanawiam co zrobic z nimi...

Czy toto da sie mrozic? Macie jakies inne pomysly?
Obserwuj wątek
    • felinecaline Re: Ogorki szklarniowe ( nie gruntowe)- co zrobic 14.07.12, 23:05
      Ja tez do zeszlego roku myslalam, ze "weze" sie do kiszenia nie nadaja a ze oskome na malosolne i kiszone mialam ogromna i nieprzeparta a "normalnych" polskich ogorkow tu, gdzie mieszlam nie uswiadczy to korzystajac z "urodzaju" balkonowego kopru pokroilam "weze" na kawalki odpowiadajace wielkoscia polskiemu kiszeniaczkowi, wlozylam do sloikow i zakisilam.
      Byly zupelnie smaczne, tak, jako malosolne jak i zdecydowanie kiszone.
      W tym roku operacje powtorze, koper juz dojrzewa a przyjaciolka obiecala doslac chrzan.
      • princesswhitewolf Re: Ogorki szklarniowe ( nie gruntowe)- co zrobic 15.07.12, 00:24
        no ale te to nie sa typowe polskie weze. Te sa takie grube i zupelnie proste ciemnozielone bez paskow. Wyprodukowane w Holandii jak i prawie wszystko co tu w UK warzywem sie zowie:/

        czy mieszkasz moze w UK i mowisz tez weze na te dlugie zielone?? Jesli tak to zaraz sie zabiore! Mam suszony mix do kwaszenia
        • felinecaline Re: Ogorki szklarniowe ( nie gruntowe)- co zrobic 16.07.12, 16:22
          Nie, nie mieszkam w UK, co zreszta bardzo sobie chwale, mieszkam w tzw "ogrodzie" kraju oddzielonego od UK pasemkiem wody. w bardzo ogrodniczej okolicy.
          "Weze" wg mojego nazewnictwa to te popularne dlugie ogory "supermarketowe", na targu u arabskich sprzedawcow mozna dostac takie, o jakich piszesz i oczywiscie korniszony.Ale "nijak" nie dostaniesz polskich kiszeniaczkow, nad czym rozpaczalam przez niemal cwiercwiecze, az wlasnie odkrylam przydatnosc do kiszenia "wezy" - ot, przypomnialo mi sie, ze daaawno, daaawno temu sasiadki mojej Mamy wyhodowaly sobie na dzialkach pierwsze okazy "wezy" i sprobowaly zakisic, mimo watpliwosci, co to bedzie, jesli potna na kawalki - bo przeciez bedzie ubytek skorki.
          I co? Nico, byl ubytek - skorki, ale nie smaku.
    • Gość: x możesz mrozić w plasterkach jak na mizerię IP: *.unitymediagroup.de 15.07.12, 02:31
      lub pokrojone w kostkę na surówkę/sałatkę. W obu przypadkach ze skórą lub bez. Do przyrządzania na zimno bierzesz nierozmrożone, polewasz lub mieszasz z innymi składnikami. Na ciepło możesz je lekko odparować.
      • mhr2 Re: możesz mrozić w plasterkach jak na mizerię 15.07.12, 08:36
        obrac i pokroic w grube plastry ok.0,5cm posolic, potem odsaczyc i do woreczka
        ktory polozysz plasko w zamrazalniku, zima wyjmujesz i w loduwce odmrazasz
        na sitku z miseczka, oczywiscie efekt nie bedzie taki sam jak ze swiezysz,
        mimo tego sa smaczne,
      • bene_gesserit Re: możesz mrozić w plasterkach jak na mizerię 04.08.12, 11:19
        Nonieno, mizeria taplająca się w soku ze zwiędłych, bo z porozrywanymi komórkami ogórków? Imo to nie jest przysmak, dla którego warto rezerwować miejsce w zamrażalce.
    • Gość: senin Re: Faszerowane. IP: *.dyn.iinet.net.au 15.07.12, 09:07
      zrob szybkie pikle- zyli cos w rodzaju naszych konserwowych ale bez calego balaganu z pasteryzowaniem itd.

      ja zwykle gdy mam niespodziewanych gosci i przyrzadzam cos orientalnego to podaje kilka miseczek z raitami i tp

      jedna z takich szybkich przekasek/salatek jest cebula z cukrem i octem, a innym wlasnie ogorek potraktowany sola, cukrem, octem i chilli , oraz imbirem (albo slodkim tajskim chilli sauce) - nadaje sie do dan tajskich i indyjskich jak i rowniez do zwyklego polskiego stolu z wedlinami i przekaskami.

      mozna to trzymac w lodowce przez kilka/nascie dni

      • maalgoshka Re: Faszerowane. 16.07.12, 16:07
        Swietne sa takie ogorki marynowane po syczuansku, do chinskich stir-fryow, a i do grillowanego lososia tez niezle.

        Przepis z książki “The Food of China” autorstwa Deh-Ta Hsiung i Niny Simonds.

        400 g ogórków wężowych
        1/2 łyżeczki soli
        30 g świeżego imbiru pokrojonego w słomkę
        1/2 czerwonego chilli wypestkowanego i pokrojonego w cienkie paski
        3 łyżki oleju sezamowego
        1/2 łyżeczki pieprzu syczuańskiego w ziarenkach
        4 suszone chilli wypestkowane i pokrojone w paski
        1 1/2 łyżki białego octu ryżowego (można zastąpić jabłkowym)
        1 1/2 łyżki cukru

        Ogórki przetnij wzdłuż na pół i usuń gniazda nasienne za pomocą łyżeczki. Pokrój na poprzeczne paski o grubości około centymetra. Ogórki włóż do durszlaka, posól i odstaw na 30 minut aż puszczą sok.

        Imbir włóż do miseczki z zimną wodą i również odstaw na 30 minut (moczenie złagodzi jego smak).

        Ogórki delikatnie przepłucz wodą i odsącz. Dodaj do nich osączony imbir.

        Rozgrzej niewielką patelnię i wlej olej sezamowy. Dodaj pieprz syczuański i smaż cały czas mieszając na średnim ogniu (uważaj, żeby nie przypalić: olej sezamowy zaczyna się palic w temperaturze ponad 70 stopni) jakieś 15 sekund aż pieprz zacznie pachnieć. Dodaj suszone chilli i smaż kolejne 15 sekund cały czas mieszając.

        Wlej mieszankę oleju z przyprawami do ogórków, dodaj ocet, cukier i świeże chilli, wymieszaj i odstaw do lodówki na kilka godzin aż smaki się przegryzą.
        • sznupkowie Re: Faszerowane. 16.07.12, 16:49
          wczoraj własnie oglądalam chinczyka ktory robił kurczka z ogórkami po syczuańsku,najpierw kurczaka usmażył z sosem sojowym i czosnkiem i na koniec własnie dodał ogórki z twojego przepisu, wyglądało smakowicie..:)
          No i była informacja, ze można takie danie z ogórkiem mrozić.


          Ja troche w uproszczony sposób robie wstązki ogórkowe.Obieram ogórasa i marchewke wzdłuż,dodaje posiekane chili,posiekaną kolendre, sok z limonki, miód i czosnek,na koniec posypuje uprażonym sezamem.

    • Gość: Paolcia Re: Ogorki szklarniowe ( nie gruntowe)- co zrobic IP: *.230.5.131.gl.digi.pl 04.08.12, 08:46
      Też miałam ten problem. Teściom wyrosło mnóstwo takich ogórków.

      Robiłam sałatki, chłodnik z ogórków, tzatziki i szaszłyki z ogórkami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka