Dodaj do ulubionych

pizza mrożona...domowa

01.11.12, 12:22
Krótko mówiąc - jaki jest najlepszy sposób na zamrożenie domowej pizzy. Nie chodzi mi o zamrażanie resztek oczywiście :). Ciasto surowe, podpieczone (?), a na to składniki? A może gotowa upieczona pizza do zamrażalnika?

Ma byc tak szybka i łatwa do przygotowania jak sklepowa, ale oczywiście zrobiona w domu z "prawdziwych" składników.

Dzięki.
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: pizza mrożona...domowa 01.11.12, 12:28
      A w czym taka pizza jest zdrowsza od sklepowego placka?
      Nie czytalam skladu, ale nie wydaje mi się, zeby do mrozonej mieszaniny wody, maki, soli i drożdzy ktokolwiek dodawał jakąś chemię. Powaznie dodaje?
      • ewajer Re: pizza mrożona...domowa 01.11.12, 13:41
        chciałam kiedyś kupić gotowe drożdżowe ciasto na pizzę. Na tacce, świeże. Po przeczytaniu składu zrezygnowałam z zakupu. Sama chemia z mąką.
        • bene_gesserit Re: pizza mrożona...domowa 01.11.12, 14:11
          Swieże - oczywiscie. Przeciwutleniacze, przeciwzbrylacze, przeciwpleśniacze itd. Ale mrozone?
    • squirk Re: pizza mrożona...domowa 01.11.12, 15:30
      Też mrożę surowe ciasto ale także już podpieczone spody (jeśli mam miejsce w zamrażarce) - fakt, nie jest tak smaczne, jak świeże, ale sprawdza się w awaryjnych sytuacjach. Kiedy nie chce mi się piec chleba robię pizzę a z pozostałej połowy ciasta coś w rodzaju calzone na śniadanie, właśnie wczoraj zrobiłam - rozwałkowałam ciasto na dwa cienkie placki, na jednym ułożyłam szynkę, pieczoną paprykę z czosnkiem, oliwki, bazylię i mozarellę, przykryłam drugim plackiem, upiekłam, wystarczyło rano pokroić, wyszło świetne i, dzięki papryce, bardzo soczyste.
      :-)
    • bene_gesserit Re: pizza mrożona...domowa 01.11.12, 15:40
      Nie interesuje mnie, dlaczego ktoś chce robić pizzę w domu. Zastanawiam sie, czy jest coś niezdrowego w spodach gotowej pizzy. Jest? Nie bardzo rozumiem, w czym taki lekki offtop może przeszkodzić autorce. Tym bardziej, ze jesli się okaże, ze jednak w mrozonej pizzy nie ma zadnej chemii. I zaloguj się następnym razem :D
      • joa66 Re: pizza mrożona...domowa 01.11.12, 17:09
        Z bardzo prostych powodów:

        - czasami dodaję do ciasta trochę inne mąki (graham, pełnoziarnistą, itd)

        -nie widziałam gotowych mrożonych samych spodów, zwykle jest cała pizza a la petrochemia Płock.

        :)

        Po prostu jestem ciekawa na jakim etapie produkcji najlepiej ją schowac do zamrażalnika
        • lonely.stoner Re: pizza mrożona...domowa 01.11.12, 17:38
          ja robie ciasto na pizze, i po wyrobieniu i wyrosnieciu chowam po prostu do zamrazarki, potem trzeba wyjac, rozmrozic, rozwalkowac i normalnie upic. Chociaz troche to zajmuje- glownie ze wzgledu na rozmrazanie. Moje ciasto na pizze to drozdze w kostce (rozpuszczone), sol, maka i oliva. Wygniatam, robie kulke, w kladam do mieski, nakrywam wilgotna scierka i po ok.40 min jest gotowe- jak zwiekszy objetosc tak ze 2x. Potem albo walkuje i pieke i zjadam, albo do zamrazary :) tak swoja droga wole domowa pizze bo tylko w niektorych pizzeriach robia takie dobre ciasto - a te sklepowe sa dla mnie nie zjadliwe.
          • joa66 Re: pizza mrożona...domowa 01.11.12, 20:40
            Dzięki, mnie więcej o to mi chodzilo - czyli wyrośnięte przed pieczeniem. Próbowałaś zamrażać po rozwałkowaniu?


            Mam też drugie pytanie - robienie ciasta rano i pieczenie wieczorem. Możliwe? Czy lepiej żeby ciasto czekało w temperaturze pokojowej czy w lodówce?
            • bene_gesserit Re: pizza mrożona...domowa 01.11.12, 21:49
              > Mam też drugie pytanie - robienie ciasta rano i pieczenie wieczorem. Możliwe? C
              > zy lepiej żeby ciasto czekało w temperaturze pokojowej czy w lodówce?

              O, to ja odpowiem - w młodości pracowałam w pizzerii.
              Ciasto wylezakowane w lodówce jest lepsze. Takie z wczoraj my, obsluga, zostawialiśmy dla siebie na lunch - bylo o wiele lepsze, placek był z zewnątrz bardziej chrupki, a w srodku - delikatniejszy. Podrośnięte drożdzowe w lodówce też rośnie, ale powoli, mozesz je spokojnie zrobić poprzedniego dnia albo rano, potem wyrobić i wyrosnąć.
              • joa66 Re: pizza mrożona...domowa 01.11.12, 22:24
                Sorry, jestem upierdliwa, ale ciasta nie są moją najmocniejszą stroną.

                Czy jeżeli np ciasto robię rano, to najpierw ma wyrosnąć (podwoić objetość?) a potem do lodówki, czy od razu po wyrobieniu?

                Dziękuję pieknie za wszystkie rady :)
                • bene_gesserit Re: pizza mrożona...domowa 01.11.12, 22:29
                  Wiesz co - mysmy się z tym ciastem specjalnie nie bawili, co zostało, było w kulkach (porcjach na jedną pizzę) wkładane do lodówki, tam trochę (powoli rosło), potem to się przerabiało, wyrastało znowu i fru, do pieca. To samo robię z focaccią w domu. Czyli tak - wyrobic, wyrosnąc i do lodówki, chociaż pewnie bez wyrośnięcia też mozna.
                  • joa66 Re: pizza mrożona...domowa 01.11.12, 22:30
                    Dzięki :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka