Dodaj do ulubionych

Restauracje przyjazne dziecku:)

IP: 81.210.125.* 06.08.04, 14:48
Może stworzymy listę restauracji przyjaznych dzieciom? Ostatnio ten temat
bardzo mnie frapuje, bo mam wrażenie, że jest coraz mniej miejsc dla
niepalących. Jakie lokale mają dobre jedzenie, przyjazną atmosferę, cichą,
nie wściekłą muzę? Gdzie można w spokoju usiąść i zjeść. I jeszcze jedno:
gdzie można wjechać wózkiem tak, żeby nie przeszkadzać innym (i żeby W OGÓLE
wjechać, czyli m-sca ze schodami odpadają).
Dużo czasu spędzam w mieście i chętnie bym czasem wskoczyła na lunch, ale
dźwiganie wózka odpada...

:)
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: Restauracje przyjazne dziecku:) 06.08.04, 14:53
      Jestem za .. i powiem więcej: poczytajcie sobie :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=287&w=6885597
    • marghe_72 Re: Restauracje przyjazne dziecku:) 06.08.04, 14:54
      Gdzie z wózkiem? Wszedzie, Lisko i nie zważać na niezadowolone spojrzenia i
      komentarze.
      Co do schodów, prosić obslugę o pomoc.
      m - zaprawiona w bojach, ale już ei wózkowa:)
      • lunatica a nas z wózkiem nie wpuścil, 06.08.04, 14:57
        fuckt, że nie do restauracji, ale do sklepu zary w krakowskiej plazie! szok!
        pan ochroniarz powiedział, że nie i JUZ! dobrze, że byłysmy we dwie, jedna
        wesżła, druga czekała na ławeczce, a potem zmiana...
        przykre :-(
        • marghe_72 Re: a nas z wózkiem nie wpuścil, 06.08.04, 14:58
          A gdzie był kierownik?
          Jakim prawem?
          m.
        • jottka Re: a nas z wózkiem nie wpuścil, 06.08.04, 15:00
          to sie dzwoni do paru gazet i robi rozróbę na całego, informując cały świat o
          przyjaznym stosunku sklepu do klienta

          prasa lubi takie info - i z reguły to świetnie działa na obsługe :) oprócz
          tego, jak sklep sieciowy, składamy zażalenie do centrali, no i w ogóle
          uprzykrzamy życie niedorobionym handlowcom jak sie da
          • Gość: Liska Re: a nas z wózkiem nie wpuścil, IP: 81.210.125.* 06.08.04, 17:27
            nie miałam przygody z niewpuszczeniem, ale wielokrotnie usiłowałam zrobic
            zakupy w sklepie, gdzie okazywało się, że drzwi są za wąskie (albo alejki). Co
            zabawne, jest tak b. często w sklepach dziecięcych. A co do pomocy obsługi
            HMNNNN...
            • Gość: Cynamoon Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 22:36
              W Lublinie bardzo przyjaznie dziecku jest w malej wloskiej knajpce Giuseppe
              (dlatego w watku o restauracjach polecilam ja jaka dobra :-)
              Jak pierwszy raz bylam tam z coreczka, mala jeszcze i spiaca w wozku, obsluga
              milo sie zachowala, nie widzialam zadnych srogich min, tylko usmiechy itp.Nie
              bylo problemu z tym, gdzie postawic wozek itp.
              Aha, kiedy karmilam ja piersia (dyskretnie dosyc) tez nie bylo problemu, a moja
              kolezanka zoatsla wyproszona w takiej sytuacji (co prawda nie stamtad, ale z
              innego lokalu).
              Bylam tam pozniej jeszcze kilka razy z mala, juz wtedy wieksza, ktora strasznie
              psocila i rowniez nie czulam wrogich spojrzen, tylko usmiechy.Kelner przyniosl
              jej nawet jakiej kolorowe pocztowki ;-)

              Podobnie milo bylo w "Pani Pizzy". Smiesznej restauracyjce, gdzie jest
              przepyszne domowe jedzenie ( wbrew pozorom nie jest to glownie pizzeria)ktora
              kojarzy mi sie strasznie-nie wiem czemu z kanjpka z "serialu o Corkym" (Dzien
              za dniem- Life goes on).
              • Gość: Liska Do Cynamoon IP: 81.210.125.* 07.08.04, 00:14
                W Lublinie bardzo lubiłam chodzić do Atmosfery (ach te gnocchi...) i do
                Szerokiej(?) na naleśniki, ale teraz to chyba odpada... W ogóle - b. często
                bywam w Lublinie, nawet w ub. weekend miałam okazję być u niejakiego pana Gajka.
                • Gość: Cynamoon Re: Do Cynamoon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 00:28
                  :-)))
                  W Atmosferze jest pyszne jedzonko, fakt! Dawno tam nie bylam. Ostatnio niezbyt
                  czesto jadam w miescie :-(
                  Jadlam tem kiedys sole z migdalami, mmmhmm.....Ale z wozkiem to bys tam nie
                  weszla, bo schody, schody...
                  W Szerokiej tez smacznie bywa. Nalesniki super, zgadzam sie. Tam z kolei bys
                  weszla, ale tylko na parter :-)

                  Btw, Tego pana Gajka od sklepow z glazurami i innymi rzeczami do remontowania i
                  wystrajania domu ? ;-)))
                  pozdrawiam
                  • Gość: Liska Re: Do Cynamoon IP: 81.210.125.* 07.08.04, 00:45
                    Tak tak, tego Gajka. Kupił coś w stylu starego dworku z ogromnym terenem, kilka
                    minut od centrum, zapomniałam jak się to nazywa:( Bardzo podobają mi się też
                    Wierzchowice (?) z parkiem i łabędziami:)
                    Lubię Lublin, tylko że kierowcy są tam zawsze "niedzielni";)
                    • Gość: Cynamoon Re: Do Cynamoon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 01:14
                      A, slyszalam o tym jego dworku. Moj tesc sie z nim dobrze zna ;-)
                      Ja tez lubie Lublin ale to strasznie leniwe miasto chociaz dobre do
                      wychowywania dzieci :-).

                      A ja od malego kocham Warszawe!
                      Do szczescia wystarczy mi jak spaceruje sobie tam po ulubionych ulicach ;-)
                      Tez niedawno bylam :-)
    • Gość: nat Re: Restauracje przyjazne dziecku:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 22:59
      jak jestem w centrum z siostrzencem, a maly ma trzy lata, to jemy w sfinxie. on
      dostaje tam swoje ulubione frytki z trzema sosami a kelner przynosi mu kredki i
      kolorowanki. oboje jestesmy zadowoleni:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka