kuchniazone
12.11.13, 18:15
matka karmiąca na obiedzie z lubiącym dobrze zjeść mężem w najbliższą niedzielę. stop.
z dzieciństwa wspomina obiad jako ziemniaki i kotlet/sztuka mięsa, a jej się marzyły naleśniki i kopytka.stop.
obiad w podzięce za dużą przysługę.stop.
pomóżcie w doborze menu, wszystko co mi przychodzi do głowy smakuje mi zwykle z albo mocnymi przyprawami albo z czosnkiem i cebulą, które tu odpadają w przedbiegach
chciałabym zrobić coś dobrego, delikatnego ale i takiego co zaspokoi również podniebienie jej męża (mojego też)
myślałam nawet o podaniu jednej zupy i dwóch dań w stylu jakiś "męskich" żeberek z sałatą, bo wiem że właściwie takie danie jest oczekiwane i nie ma co uszczęśliwiać kogoś na siłę i do tego jakiejś cielęciny w delikatnym sosie własnym lub warzywnym i pieczonych w oliwie warzyw korzeniowych ale już sama nie wiem czy to dobry pomysł, nie chcę też obiadu niedzielnego dla 4 osób zamienić w "zastaw się a postaw się"