Dodaj do ulubionych

Wartościowe posiłki

25.11.13, 22:44
Cyz ktoś z Was wytwarza soki owocowe poprzez gotowanie i słodzenie? (Natchnął mnie zaspamowany wątek). Taka obróbka pozbawia chyba owoce wszyskiego, co zdrowe?
A jak jest np. z zupami? Panuje przekonanie, że są bardzo zdrowe, ale niektóre gotuje się nawet kilka godzin, zakładam, że z witamin i innych minerałów nie zostaje nic?
Albo co jest np. z gotowanymi ziemniakami czy pieczonym mięsem?
Obserwuj wątek
    • ania_m66 po pierwsze nie przesadzac 25.11.13, 23:30
      po drugie witaminy glownie szkodza, w co jak sie domyslam w polsce nikt nie wierzy, bo lobby farmaceutyczne robi wam potworna wode z mozgow. ile razy jestem w kraju dziwie sie, ze w radiu co 5 min reklamuja witaminki dla dzieci, osob starszych, specjalnie dla pan, prasie i telewizji to samo.
      3 tygodnie temu stalam w naprawde sporej kolejce w aptece w zgorzelcu. 11 osob przede mna kupowalo oczywiscie rozne lekarstwa, ale kazdy bral suplementy diety - to na wlosy, na prostate, na zmeczenie, na koncentracje...
      kazdy, jak boga kocham - bardzo to przerazajace.
      w dobrze skomponowanych posilkach, ktore nie ociekaja tluszczem i nie zawieraja po pol swini na porcje masz wszystko, czego ci trzeba. a jesli jeszcze jesz kasze, duzo warzyw surowych i troche owocow a jedynie sporadycznie siegasz po czipsy, kole, batoniki i inna wysoko przetworzona zywnosc, to juz w ogole full wypas.
      twoj organizm potrafi bardzo dobrze upomniec sie o cos, czego mu brakuje. ja np co 28 dni dostaje strasznej ochoty na smazona watrobke drobiowa. ciekawe rowniez, ze wlasciwie tylko wtedy atomatycznie kupuje rowniez wyciskany sok z pomaranczy do popicia posilku.
      sluchaj sie swojego organizmu, jedz normalnie, ogranicz przetworzone syfy, jesli czujesz taka potrzebe i nie daj sie zwariowac.
      no chyba, ze koniecznie chcesz wpierniczac surowe kartofle? ;)
      • kasianarozdrozach Re: po pierwsze nie przesadzac 25.11.13, 23:47
        Ale ja ani nie wariuje, ani nie biore suplementow, ani nie mieszkam w Polsce. I nic mi nie brakuje. Tak sobie gdybym i sie zastanawiam, jak to z tym jest. Dlaczego np. taka wielogodzinna zupa jest zdrowa? Albo to tylko bajanie babc?
        A z tymi zachciankami mam podobnie, czasem mam ogromna chec na ryby, czasem na sok pomaranczowy wlasnie.
        • roseanne Re: po pierwsze nie przesadzac 25.11.13, 23:54
          jedyne wielogodzinne zupy w mojej kuchni to wszelkie na straczkowych, gdzie baza jest wysokobialkowa i to jest gotowane dlugo
          reszta dorzucana sie nie moczy za dlugo

          ziemniaki maja w sobie tyle wit c , ze normalne gotowanie calej nie zabija, moczenie przez pol dnia moze i owszem
          • znana.jako.ggigus roseanne, namocz jeden 26.11.13, 10:25
            raz soczewicę. Nie trzeba jej aż tak długo gotować wówczas i - wg mnie - lepiej smakuje.
            • roseanne Re: roseanne, namocz jeden 26.11.13, 14:23
              mocze tylko puy, czy jak sie to pisze :-)
              czerwona sie sama rozgotowuje po 20 minutach

              ale np czarna fasola, mimo moczenia calonocnego, czesto zabiera ni do 4 godzin
              • znana.jako.ggigus ja wiem, ze sie czerwona rozgotowuje 28.11.13, 12:40
                ale namoczona rozgotowuje sie INACZEJ!!
                sprobuj choc raz
        • vandikia Re: po pierwsze nie przesadzac 26.11.13, 06:46
          przecież to co się uwolni do zupy, witaminy, wartości, to wszystko zjesz :) pamiętaj tylko, żeby dodać trochę tłuszczu - jeśli gotujesz zupę z samych warzyw bez mięsa, może to być dodatek masła lub oliwy
          ja mam swoją teorię na temat zup - prócz różnych właściwości (w zależności z czego gotujesz, jakie przyprawy dodajesz zupa może pomóc w odkwaszeniu organizmu, złagodzić dolegliwości żołądkowe, rozgrzać itd ) ocieplają mi całe wnętrze, powodują że organizm się odpręża

          jem zupy codziennie i polecam
          • kasianarozdrozach Re: po pierwsze nie przesadzac 26.11.13, 10:58
            Z teoria rozgrzewajaca sie znam i lubie, tylko wlasnie sie zastanawiam, czy to sie rozpuszcza czy raczej niszczy przez wysoka temperature. Kiedys nie znosilam zup i tak mi kolacze po glowie: zjedz zupke, taka zdrowa! ;)
            • Gość: gość uwaga, dziala na mozg! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.11.13, 14:29
              kasianarozdrozach napisał(a):

              > Z teoria rozgrzewajaca sie znam i lubie, tylko wlasnie sie zastanawiam, czy to
              > sie rozpuszcza czy raczej niszczy przez wysoka temperature. Kiedys nie znosilam
              > zup i tak mi kolacze po glowie: zjedz zupke, taka zdrowa! ;)
      • the_kami Re: po pierwsze nie przesadzac 26.11.13, 00:17
        Czemu witaminy szkodzą?!
        • jhbsk Re: po pierwsze nie przesadzac 26.11.13, 14:15
          Nadmiar może zaszkodzić. Witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. W normalnych posiłkach są witaminy i wszelkie suplementy są w związku z tym zbędne. Witaminy i inne suplementy powinno się łykać przy niedoborach ( np. żelazo przy anemii).
          • the_kami Re: po pierwsze nie przesadzac 28.11.13, 13:32
            jhbsk napisała:

            > Nadmiar może zaszkodzić. Witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. W normalnych pos
            > iłkach są witaminy i wszelkie suplementy są w związku z tym zbędne. Witaminy i
            > inne suplementy powinno się łykać przy niedoborach ( np. żelazo przy anemii).

            No dobrze, ale nadmiar... Czyli oprócz normalnego jedzenia należałoby jeść suplementy garściami?
            Gorzej, jak ktoś nie je warzyw, zupełnie, oprócz ziemniaków od czasu do czasu - w pieczywie, mięsie i żółtym serze chyba nie dostarczy wszystkiego, co potrzebne organizmowi, i jednak należy suplementować?
        • mhr2 jadajac warzywa nie bedziesz miala problemu, 28.11.13, 13:42
          the_kami napisała:

          > Czemu witaminy szkodzą?!
    • mhr2 Re: Wartościowe posiłki 26.11.13, 09:18
      kasianarozdrozach napisał(a):

      > Albo co jest np. z gotowanymi ziemniakami czy pieczonym mięsem?

      u mnie sa smaczne i wartosciowe, oczywiscie mozna wszystko zmarnowac ale to nie moj problem!
    • budzik11 Re: Wartościowe posiłki 26.11.13, 11:24
      Po 1. nie wszystko, co jemy, musi być zdrowe. Po 2. w normalnie zbilansowanej diecie witamin nie brakuje - są nie tylko w warzywach z zupy (są też w mięsie, orzechach, owocach itd). Po 3. część witamin ginie w wysokiej temp. a część rozpuszcza się w wodzie (nie pamiętam, które co robią), więc jak gotujesz warzywa w zupie, której (oczywiście) nie odcedzasz, to zjesz te witaminy rozpuszczone w wodzie.
      • kasianarozdrozach Re: Wartościowe posiłki 26.11.13, 12:39
        1. Mimo wszystko chce miec swiadomosc, co takie jest, a co nie ;) 2. To fakt. 3. I tu mam najwieksza zagwozdke, czy te, ktore sie rozpuszczaja nie gina? Czy Po prostu trzeba gotowac krotko, a moze kilkugodzinne duszenie/gotowanie/wielokrotne podgrzewanie tez im nie szkodzi?
    • mmagi a jaką zupę gotujesz parę godzin???poza rosołem? 26.11.13, 11:46

      • kasianarozdrozach Re: a jaką zupę gotujesz parę godzin???poza rosoł 26.11.13, 12:34
        Dlaczego zakladasz, ze mowimy o mnie? Ja nie gotuje rosolu wcale ani innych wielogodzinnych dan. Tak samo nie wytwarzam soku owocowego poprzez zagotowanie owocow z cukrem. Nie znaczy to jednak, ze wszyscy tak robia
        • mhr2 "biedna"jestes, wspanialego bouillonu nie znasz? 26.11.13, 13:04
          kasianarozdrozach napisał(a):

          > Ja nie gotuje rosolu wcale

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka