Dodaj do ulubionych

Smak jajek "klatkowych"

29.11.13, 15:25
niestety niczym się nie różni od dwójek i jedynek.
Testowane na Gazetce i jeszcze innej osobie.
Jajka gotowane na twardo, na miękko, jajecznica smakują tak samo dobrze jak ściółkowe czyli dwójki oraz jak jedynki.
Kiedyś miałam też "zerówki", ale dość rzadko kupowałam, ale chyba też (z tego co pamiętam) smakiem specjalnie nie wybijały się nad "trójki".
A Wy po smaku poznajecie?
Obserwuj wątek
    • squirk Re: Smak jajek "klatkowych" 29.11.13, 15:38
      gazeta_mi_placi napisała:

      > niestety niczym się nie różni od dwójek i jedynek.
      > Testowane na Gazetce i jeszcze innej osobie.

      Był kiedyś program na ten temat, badania konsumenckie, konsultacje z lekarzem, dietetykiem, jakieś analizy smaku i składu - jajka klatkowe od wolnowybiegowych nie różnią się smakiem ani trochę, nie są ani lepsze, ani gorsze. Jedyny powód, bardzo dobry moim zdaniem, żeby kupować wolnowybiegowe, to dbałość o komfort kur.
      :-)
      • Gość: Endy Re: Smak jajek "klatkowych" IP: *.gdynia.mm.pl 29.11.13, 16:02
        chyba jednak wolnowybiegowe (ekologiczne) kury nie są pasione chemią? na pewno jajka zielononóżek są smaczniejsze, przynajmniej te jedzone na miękko mi lepiej smakują niż klatkowe...i na pewno mają "żółciejszy" bardziej intensywny kolor żółtka. no i cholesterolu mniej. ale to zapewne kwestia "rodzaju kury", nie wolnego wybiegu...
        • Gość: x Re: Smak jajek "klatkowych" IP: *.range86-166.btcentralplus.com 29.11.13, 16:30
          Nie wiem jak wygląda sprawa z różnymi jajkami od producentów. Ale ja rosłam na jajkach od własnych kur, łażących wolno i dziobiących robaki, sporadycznie chyba dokarmianych jakąś paszą witaminową. I kiedy wyfrunęłam z rodzinnego domu i kupiłam pierwsze jajka "sklepowe" to wydały mi się tak paskudne, że nie dałam rady zjeść. Mdłe, zapychające, dziwny posmak... robiłam kilka podejść z różnymi numerkami jajek i wszystkie były dla mnie jednakowo niejadalne. Nie wiem, czy to kwestia innej karmy czy "chemii" , ale coś w tym jest.
          • qubraq Re: Smak jajek "klatkowych" 29.11.13, 16:43
            Niesmialo chciałbym powiedzieć, ze o smaku potrawy ze swiezych jajek to ja decyduje i moje przyprawy oraz moja technologia kulinarna ... tak mi sie wydaje... ;-) Inaczej jajka smakują w jajecznicy na boczku czy na smalcu z cebulka lub na masle a inaczej w serze smazonym tzw. "zgliwiaczku"... wydaje mi sie ze mało kiedy je sie same niczym niedoprawiane jajka - np. "na twardo" albo "na miękko"...
            • Gość: Endy Re: Smak jajek "klatkowych" IP: *.gdynia.mm.pl 29.11.13, 17:21
              ja akurat często jem na miękko, czasem dzień w dzień na śniadanie, smak odróżniam w takiej postaci, przynajmniej zielononóżek, ale my też mamy swoje, z rodzinnego podwórka od dziadków... ale masz rację, że w większości smak jajek zanika...chociaż ten żółciejszy kolor np. widać w kolorze sernika, jest po prostu intensywniej żółty, zresztą jajecznica tez ma całkiem inny kolor (nie jest "blada").
              • squirk Re: Smak jajek "klatkowych" 29.11.13, 17:39
                Gość portalu: Endy napisał(a):

                > ..chociaż ten żółciejszy kolor np. widać w kolorze sernika, jest po prostu inte
                > nsywniej żółty, zresztą jajecznica tez ma całkiem inny kolor (nie jest "blada")

                Myślę, że ludziom nadal wydaje się, że żółty kolor żółtka pochodzi od zdrowej karmy, naturalnej, bez barwników itp.
                www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/drob-i-jaja/artykuly/kolorowe-jaja,6531,0.html
                Znalazłam też informacje o dodawaniu do paszy karotenu, podobno ciemniejsze żółtko oznacza z reguły hodowlę fermową. To, że panie na targu coraz częściej kupują jajka w markecie, brudzą je trochę i sprzedają jako wiejskie to też już nie tajemnica.
                • Gość: Endy Re: Smak jajek "klatkowych" IP: *.gdynia.mm.pl 29.11.13, 19:47
                  jak napisałam jajka mamy od zielononóżek z podwórka u dziadków, więc nie są żadnym sztucznym karmione. a kolor, nie chodzi o żółty wpadający w pomarańczowy (często takie sklepowe żółtka są), ale intensywność tego żółtego koloru. nie wiem jak to porównać, ale na zwykłej jajecznicy na maśle ładnie widać różnicę w kolorach (porównywałam kiedyś żółtka jaj wiejskich wolnobiegających "od baby" i tych naszych, ewidentnie zielononóżki są żółciejsze:) hehe, dziwnie to brzmi:)
                  • budzik11 Re: Smak jajek "klatkowych" 30.11.13, 16:18
                    Gość portalu: Endy napisał(a):

                    > jak napisałam jajka mamy od zielononóżek z podwórka u dziadków, więc nie są żad
                    > nym sztucznym karmione. a kolor, nie chodzi o żółty wpadający w pomarańczowy (c
                    > zęsto takie sklepowe żółtka są), ale intensywność tego żółtego koloru.

                    No ale jest inny gatunek kur niż te fermowe, hodowlane nioski (jakakolwiek jest to forma hodowli), stąd inny kolor żółtka, jak i skorupki (zielononożki znoszą sino-zielone jaja, IMO okropne), nie ma co porównywać.
            • salsadura Re: Smak jajek "klatkowych" 29.11.13, 18:50
              Qubraku, ja na ten przykład bardzo lubię "niczym nie doprawiane jajka". Niczym, oprócz soli, i powiem Ci, że ja różnicę widzę. Szczególnie w zapachu takiego jaja.

              Oczywiście, jeśli smak jaja "utopimy" w boczku, cebuli, czy serze niewiele z niego pozostanie ;).
              • qubraq Re: Smak jajek "klatkowych" 30.11.13, 09:41
                salsadura napisała:

                > Qubraku, ja na ten przykład bardzo lubię "niczym nie doprawiane jajka". Niczym,
                > oprócz soli, i powiem Ci, że ja różnicę widzę. Szczególnie w zapachu takiego jaja.
                >
                > Oczywiście, jeśli smak jaja "utopimy" w boczku, cebuli, czy serze niewiele z niego
                > pozostanie ;).

                Daje slowo, nie topie jajek w boczku czy cebuli, przyprawiam tylko odrobinę do smaku solą czubrycą i moja własną "samoróbką" z pietruszki selera pora tymianku kminku itp... natomiast do 200 gramow sera smazonego idzie jedno jajko i rzeczywiscie sie w nim topi ale za to ser jest smaczniejszy... :-)
                • mhr2 technologia jest wspaniala, dlaczego narzekaja na 30.11.13, 11:45
                  qubraq napisał:

                  > natomiast do 200 gramow sera smazonego idzie jedno jajko i rzec
                  > zywiscie sie w nim topi ale za to ser jest smaczniejszy... :-)

                  gotowe produkty?
    • Gość: miu Re: Smak jajek "klatkowych" IP: *.fbx.proxad.net 29.11.13, 17:07
      Dziecko mojej kolezanki (maluch) bez pudla odroznia "zero" od innych. Pozostale wypluwa. Czytac oczywscie nie umie.
    • budzik11 Re: Smak jajek "klatkowych" 29.11.13, 17:29
      A czemu miałyby mieć inny smak? Równie dobrze można by mówić, że jajeczka kobiet mieszkających w mieście, pracujących, żywiących się jedzeniem z supermarketu, są jakościowo gorsze od jajeczek kobiet mieszkających na wsi, oddychających świeżym powietrzem i jedzących nieprzetworzoną żywność. I najlepiej te pierwsze nie powinny się rozmnażać, bo z ich gorszych jajeczek powstaną upośledzone dzieci. A przecież tak nie jest. Jajko/jajeczko (to to samo przecież, produkt jajników kurzych czy kobiecych) to jajko/jajeczko. Reszta to kwestia marketingu.
      • Gość: x brawo budzik! IP: *.unitymediagroup.de 29.11.13, 17:51
        jednak są jeszcze mądre niewiasty ;)
      • gazeta_mi_placi Re: Smak jajek "klatkowych" 29.11.13, 17:52
        Choćby dlatego (tak, byłam naiwna :-( ), że cena jednych i drugich jest drastycznie inna.
      • olivkah Re: Smak jajek "klatkowych" 29.11.13, 20:16
        Dlaczego nie miałyby mieć innego?

        Tu np. porównano jajka pastwiskowe i zwykłe:
        authoritynutrition.com/wp-content/uploads/2013/03/pastured-vs-conventional-eggs.jpg
        Zawartość składników odżywczych się różni, szczególnie betakarotenu.
        • budzik11 Re: Smak jajek "klatkowych" 30.11.13, 13:17
          olivkah napisała:

          > Zawartość składników odżywczych się różni, szczególnie betakarotenu.

          No, to ci dopiero niespodzianka ;-) Kury na jajka "ekologiczne" są karmione marchwią, żeby żółtka były pomarańczowe, bo, nie wiedzieć czemu, pokutuje przekonanie, że im bardziej pomarańczowe żółtko, tym lepsze jajko (co jest bzdurą oczywiście). Żrą więc tę marchew w ilościach hurtowych, stąd taka zawartość beta karotenu.
          • olivkah Re: Smak jajek "klatkowych" 30.11.13, 14:21
            Te dane dotyczyły jajek od kur "pastured", czyli faktycznie wypasanych na trawie. Nie trzeba im dawać marchewki, żeby był inny kolor żółtek. Owszem, bardziej pomarańczowe żółtko oznacza lepsze jajko - pod warunkiem, że kolor pochodzi z tego, że kury były wypasane na dworze, jadły trawę, zioła i robaki, a nie z tego, że dodano czegoś do zwykłej paszy zamkniętych kur. Takie jajko ma więcej nie tylko barwnika, ale także witamin i i innych korzystnych składników.

            Podobnie masło - robione na wiosnę z mleka od wypasanej krowy ma bardziej intensywny kolor i więcej witamin niż na zimowej paszy. W sklepie natomiast jest masło barwione, więc kolor nic nie znaczy.
            • budzik11 Re: Smak jajek "klatkowych" 30.11.13, 16:14
              olivkah napisała:

              Owszem, bardziej
              > pomarańczowe żółtko oznacza lepsze jajko

              Kolor żółtka, tak jak kolor skorupki, zależy od rasy kury (i od tego, co je, za sprawą barwnika) a nie od tego, czy jajko jest bogate w witaminy.
            • budzik11 Re: Smak jajek "klatkowych" 30.11.13, 16:25
              olivkah napisała:

              > Podobnie masło - robione na wiosnę z mleka od wypasanej krowy ma bardziej inten
              > sywny kolor i więcej witamin niż na zimowej paszy.

              Wartość mleka zależy od etapu laktacji. Jak krowa wycieli się na wiosnę, to jej mleko jest tłustsze i bogatsze w składniki pokarmowe, bo mleko ma wykarmić cielaka. Im bliżej zimy, tym mleko chudsze, bo cielak stopniowo przechodzi na pokarm stały i nie jest już tak zależny od pokarmu matki.
              Ja wychowałam się na wsi, piłam mleko prosto od krowy, jeszcze ciepłe i nie widzę różnicy miedzy kolorem mleka z kartonu a takim "swojskim".
        • mhr2 Re: Smak jajek "klatkowych" 30.11.13, 13:26
          olivkah napisała:

          > Zawartość składników odżywczych się różni,

          nic dziwnego ze tak kukurydze lubia daje im ladny kolor!
      • jeepwdyzlu niestety jest różnica 02.12.13, 12:11
        A czemu miałyby mieć inny smak?
        ------------
        bo są inaczej karmione
        każdy kto był na fermie kurzej i wie jak są hodowane kury, jak mieszkają a przede wszystkim CZYM SIĘ JE KARMI
        w życiu nie kupi więcej fermowego jajka!

        Kura wolno łażąca i karmiona zbożami znosi ZUPEŁNIE inny produkt.
        Jak to sprawdzić?
        Porównując jajka na miękko.
        Przy okazji zobaczycie różnicę w wielkości, kolorze żółtka, grubości warstwy białka.
        Nie oszukujcie się.
        Tanie jajko to gów no.

        jeep
        • mhr2 Re: niestety jest różnica 02.12.13, 12:52
          jeepwdyzlu napisał:

          > Kura wolno łażąca i karmiona zbożami znosi ZUPEŁNIE inny produkt.

          tak myslisz?
          • jeepwdyzlu Re: nie tylko jajka 02.12.13, 13:55
            aha
            ten produkt nazywa się jajkiem
            a nie produktem jajkopodobnym
            ta sama zasada obowiązuje z pieczywem
            identycznie jest z drobiem, wieprzowiną, wołowiną
            w Polsce mamy bardzo mało wysokojakościowej żywności
            w Wielkiej Brytanii można kupić drób określonych ras, okreslonego wieku i nawet płci
            nie mówiąc o wołowinie z wołów dziesiątków ras
            a nawet i wieprzowiny - w Polsce świenie żyją najkrócej w Unii - czytaj są najgorsze jakościowo...
            jeep
            • mhr2 Re: nie tylko jajka 02.12.13, 14:15
              nie wiem co gorsze te jajka czy ten Stres ktory sobie robisz?
              • jeepwdyzlu Re: nie tylko jajka 02.12.13, 14:24
                nie robię
                kupuję starannie
                i wiem za co płacę
                i dlatego jestem bezstresowy :-)
                ciao
                jeep
    • Gość: x Re: Smak jajek "klatkowych" IP: *.adsl.alicedsl.de 29.11.13, 18:51
      kolor jajek zalezy od tego czym sa karmione kury , nie ma to zadnego wplywu na smak . moja znajoma ma kury i karmi je burakami pastewnymi koloru zoltego i jajka od nich maja piekny prawie pomaranczowy kolor, mimo ze skorupki sa biale.
    • Gość: Marek Ja wyraźnie wyczuwam różnicę IP: *.unitymediagroup.de 29.11.13, 19:45
      Ale wyczuwam różnicę między jedynkami i dwójkami. Między "0" a "1" już nie - przynajmniej nie na tyle żeby opłacało się kupować.

      Gdybym jadał sadzone albo na twardo, to może. Ale w jajecznicy różnica między "0" a "1" jest dla mnie niewyczuwalna - ale między "1" a "2" już duża.
      • Gość: jagoda Re: Ja wyraźnie wyczuwam różnicę IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.13, 20:07
        ja widzę różnicę w smaku, ale tylko wtedy gdy dostanę jajka od dalszej rodziny ze wsi, wtedy jajka w każdej postaci są rewelacyjne, natomiast kupowane w sklepie, "od baby ze wsi", niezależnie od numeracji, koloru skorupki, maja smak jednakowy
        • gingers73 Re: Ja wyraźnie wyczuwam różnicę 29.11.13, 20:18
          Ja mam jak jagoda

          Jajka ze sklepu smakują mi jednakowo lub prawie jednakowo
          Te ze wsi to inna jakość smaku
          Jem wtedy na miękko i tylko wtedy

          Na rynku widziałam ludzi w kolejce do jak
          Stanęłam
          Kupiłam
          W domu odkryłam na niektórych nr ...3 !!!
        • szarsz Re: Ja wyraźnie wyczuwam różnicę 30.11.13, 15:27
          Sklepowe okrutnie śmierdzą, jak zepsute. Mam wrażenie, że to zależy od karmy, bo nie wszystkie na szczęście i da się kupić trochę lepsze.
    • kropkaa Re: Smak jajek "klatkowych" 29.11.13, 19:53
      W przełknięciu przeszkadza mi świadomość cierpienia ptaków.
      • gazeta_mi_placi Re: Smak jajek "klatkowych" 29.11.13, 20:54
        A głodne dzieci w Afryce które mogą pomarzyć nawet o jednej dziesiątej pokarmu, który Ty sama codziennie wchłaniasz? Powinnaś się zakrztuszać na tę myśl przy każdym jednym kęsie.
        • jhbsk Re: Smak jajek "klatkowych" 30.11.13, 20:54
          Rozumiem, że fakt kupowania przez ciebie trójek uszczęśliwia afrykańskie dzieci.

          Ręce opadają przy takiej „argumentacji".
          • gazeta_mi_placi Re: Smak jajek "klatkowych" 02.12.13, 11:42
            Tak, bo różnicę w cenie między jedynkami a trójkowymi, nie taką znowu małą jak ktoś ma ograniczone dochody, a żołądek taki sam przeznaczam na cele charytatywne.
    • kasianarozdrozach Re: Smak jajek "klatkowych" 30.11.13, 16:19
      Rezygnacja z kupowania jajek klatkowych nie ma nic wspolnego z ich smakiem czy jego brakiem
    • jhbsk Re: Smak jajek "klatkowych" 30.11.13, 20:51
      O smak mniejsza. Nie kupuję klatkowych właśnie ze względu na klatkę.
    • die.die Re: Smak jajek "klatkowych" 30.11.13, 21:40
      Oj różnią się, różnią - a przynajmniej te marketowe oznaczone "3" od tych oznaczonych "1".
      Jaja "trójkowe" śmierdzą amoniakiem i czymś jeszcze. Jaja "jedynkowe" niczym nie śmierdzą i są o wiele smaczniejsze. Wypróbowane na kilku osobach, także na tych sceptycznie nastawionych do sprawy :)
      • Gość: dorotkah Re: Smak jajek "klatkowych" IP: *.hsd1.il.comcast.net 01.12.13, 10:03
        Inna konsystencja zoltek,maja inny smak.Skorupki sa tak grube i twarde,ze czesto wale nimi jak kamieniem i nie chca sie rozbic,jajka sklepowe maja cieniutkie skorupki.Co do mleka to to,ktore pijemy bardzo rozni sie smakiem od sklepowego.Takze kolorem(ale tu chyba chodzi o zawartosc tluszczu).Nasze ma kolor kremowy,sklepowe bialy.
        • mhr2 i komu chcesz to wmowic? 01.12.13, 11:05
          Gość portalu: dorotkah napisał(a):

          > Inna konsystencja zoltek,maja inny smak.Skorupki sa tak grube i twarde,ze czest
          > o wale nimi jak kamieniem i nie chca sie rozbic,jajka sklepowe maja cieniutkie
          > skorupki.
          • Gość: kwaśna śmietana Re: i komu chcesz to wmowic? IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.12.13, 15:58
            Nic nikomu nie wmawia, przerabiam bardzo duże ilości jajek klatkowych i mogę potwierdzić, że ich skorupki są cienkie i kruche. Nie raz zdarzyło mi się zgnieść jajko w rękach, choć chciałam je zaledwie wyjąć z opakowania. To świadczy o niedoborze minerałów u kury, jak sądzę.Z tym intensywnym zapaszkiem też jest coś na rzeczy. A ciekawy artykuł o różnych jajkach znajdziecie tu www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1553123,1,jakie-jaja-sa-naprawde-zdrowe.read
            • gazeta_mi_placi Re: i komu chcesz to wmowic? 02.12.13, 17:45
              Mam "marchwiane" ręce i jakoś nigdy nie zgniotłam jajek przy wyciąganiu.
              • Gość: kwaśna śmietana Re: i komu chcesz to wmowic? IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.12.13, 12:26
                To fajnie masz.
      • mmagi Re: Smak jajek "klatkowych" 02.12.13, 10:24
        jak dłuzej poleżą tez pośmierdzą:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka