Gość: gatta
IP: *.malnet.pl
18.08.04, 14:51
Zachęcona Cynamoonowym sosem ogórkowym i pulpecikami poprosiłam lubego o
nabycie 25 dag mielonego indyczego. Od przybytku głowa nie boli, uraczył mnie
ponad kilogramowym opakowaniem "bo tanie bło".
Cóż, pulpecików zrobię wiecej, łazi za mna faszerowana cukinia z cytryną ale
już chyba sezon mija bo na pobliskich straganach królują niejadalne cukiniowe
smoki. Klasycznych mielonych nie lubię, męzczyzna nie przepada za papryką...
Co ja mam robić? Kot za mały, sam kilograma mięsa nie zeżre:)