massako 21.03.14, 11:01 Czy gdzieś można kupić to warzywo? Szukam go od jakiegoś czasu :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: x w moich stronach jest wszędzie IP: *.unitymediagroup.de 21.03.14, 12:25 pytaj o Steckrübe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mona_mayfair Re: w moich stronach jest wszędzie 21.03.14, 13:17 U mnie tez tego pełno (UK) ale autorka chyba w PL szuka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x w PL? w warsiawie! IP: *.unitymediagroup.de 21.03.14, 15:00 tylko warsiawiacy są tacy zarozumiali, że nie muszą tego pisać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mona_mayfair Re: Brukiew 21.03.14, 13:18 A co zamierzasz z niej uczynić? bo ja sie przymierzam do niej jak pies do jeza i szukam pomysłów;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x brukiew ma fajną cechę, że przejmuje smak IP: *.unitymediagroup.de 21.03.14, 15:02 warzyw, z którymi jest gotowana. Z dodatkiem selera smakuje całość jak seler. Możesz też gotować dużo brukwi i jedno dwa jabłka i masz cały garnek musu jabłkowego :D Odpowiedz Link Zgłoś
mona_mayfair Re: brukiew ma fajną cechę, że przejmuje smak 21.03.14, 17:10 Czyli np. do zupy selerowej sie nada. to dobrze, bo ona u mnie tanszaniz seler ;p Odpowiedz Link Zgłoś
kikimora78 Re: Brukiew 21.03.14, 15:29 W Norwegii robi się purre - z mlekiem i masłem, z samej brukwi, albo z dodatkiem ziemniaków, marchewki czy czego tam jeszcze. A do tego - tak jak w PL robi się syrop z cebuli - tak w NO jako lek robi się syrop z brukwi: trzeba ściąć "czapeczkę" wydrążyć, wsadzić do środka łyżkę miodu i zostawić na 6-8 godzin i ten syrop się pije po łyżeczce, jak się skończy to do tej samej brukwi można wsadzić nową łyżeczkę miodu - ale ja tego nie próbowałam, pozostałam przy cebuli i czosnku. Odpowiedz Link Zgłoś
marbor1 Re: Brukiew 21.03.14, 16:13 > W Norwegii robi się purre - z mlekiem i masłem, z samej brukwi, albo z dodatkie > m ziemniaków, marchewki czy czego tam jeszcze. Boże.. to moje jedzenie z czasów okupacji. Mama często to gotowała. W czasach głębokiego PRL-u mój teść gotował brukiew tak jak marchewkę, pokrojoną w kostkę z masłem. Dziś w Warszawie na moim dużym bazarze nie zdarzyło mi się zobaczyć w sprzedaży brukwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Brukiew IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.03.14, 22:11 Wlasnie z powodu wojny Polacy mieli tak zle skojarzenia z brukwia, ze calkowicie przestano ja jesc. W innych panstwach jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x wojna dotknęła wiele narodów, IP: *.unitymediagroup.de 24.03.14, 01:24 ale tylko Polakom kojarzy się z brukwią. A może odwrotnie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marbor1 Re: wojna dotknęła wiele narodów, 24.03.14, 13:08 Gość portalu: x napisał(a): > ale tylko Polakom kojarzy się z brukwią. > A może odwrotnie? ;) Nie tylko z brukwią. Ciekawa jestem, czy dziś w polskich domach gotuje si,e np. prażuchę z mąki gryczanej. To był też częsty posiłek w czasie wojny, z tym że prażucha nie była kraszona skwarkami ze słoniny a cebulą przesmażoną na oleju lnianym. Dziś czasami czuję jeszcze smak tamtych potraw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gn gf Re: Brukiew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.14, 14:19 A gdzie mieszkasz? Odpowiedz Link Zgłoś
re12nia Re: Brukiew 21.03.14, 17:17 W moim mieście,w każdym warzywniaku. Kupuję się coś z gęsiny i gotuje brukwionkę. Smaki jeszcze czuję z dzieciństwa.Kiedy to ludzie nie byli tacy bogaci i często gotowali tę zupę.Teraz powraca się,bo to eko i smaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwaśna śmietana Re: Brukiew IP: *.dynamic.vectranet.pl 22.03.14, 20:52 Na bazarze pod Halą Marymoncką jest. 6 zł/1 kg. Jadłam gotowaną w kilku potrawach, ale rewelacji nie było. Jak dla mnie smakuje jak łagodna kalarepka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: Brukiew IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.14, 22:24 Z dzieciństwa z obrzydzeniem wspominam pure z brukwi z żeberkami. Jak pamiętam to było gotowanie żeberek z zielem,pieprzem,cebulą i czosnkiem i dodawanie poszatkowanej brukwi . Pomimo upływu lat jakoś nie tęsknię do tego dania. A od szkolnych lat /stołówki/ nie jem szpinaku i szczawiu. Odpowiedz Link Zgłoś