Gość: Hela IP: *.bb.online.no 10.09.04, 22:47 Skopiowalam zainspirowana Ampolionem watek z forum "slownictwo gwarowe" i natchnal mnie do dalszych dywagacji na ten temat. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14682&w=14679589&a=14679589 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Nobullshit Re: Slownictwo gwarowe w kuchni IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 10.09.04, 22:53 Jako Warszawianka poczułam się wpędzona w kompleksy, bo my to chyba tylko mamy "schaboszczaka" i "pół lytra". Z przewagą "pół lytra". A z innej beczki, kiedy widzę "pyry z gzikiem", to czytam "pyry z Giezikiem". I chyba już przepadło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ampolion Re: Slownictwo gwarowe w kuchni IP: *.proxy.aol.com 10.09.04, 22:53 Bardzo miło być natchnieniem. Ciekawa lista, ale gdyby to był jeszcze słowniczek... Prawie nic nie wiem o czym tam mowa. Może ktoś jeszcze zostanie natchniony? Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Re: Slownictwo gwarowe w kuchni 10.09.04, 22:57 Gość portalu: ampolion napisał(a): > Prawie nic nie wiem o czym tam mowa. Bo Twoim obecnym kuchennym słowem gwarowym nr 1 jest "roach". Pamiętając, jak paskudztwa wyglądają, z wyrazami współczucia, nb Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ampolion Re: Slownictwo gwarowe w kuchni IP: *.proxy.aol.com 10.09.04, 22:57 No nie jest tak źle: niektóre nazwy sprawdzają się przepisowo w Googlu. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: Slownictwo gwarowe w kuchni 10.09.04, 22:56 trzeba by poszukać w archiwum forumowym. chyba rok, albo jeszcze wcześniej był taki wątek. z wyjaśnieniami :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hela Re: Slownictwo gwarowe w kuchni IP: *.bb.online.no 10.09.04, 23:02 Najbardzie mi sie podoba salcefiks w poscie na tamtym forum, brzmi jakby pochodzil z Galii. Kopiuje post piasta1954, wart jest wgladu! Nazwy wielkopolskie.Chętnie pogadałbym na g-g lub pisał e-mail'e w gwarze wielkopolskiej. Nie mieszkam tam od ponad 20 lat, a w rodzinie i towarzysko kultywujemy ten rodzja mowy. angryst - agrest szabelek - fasolka szparagowa świętojanki - porzeczki redyski - rzodkiewki taraśnie - czereśnie szagole - kopytka pojdka - jajecznica zaciągana mąką bumsy - cukierki berbela - spirytus,wódka blóndka - rodzaj lemoniady skwieczki - skwarki glubki - śliwki ślepe ryby są z myrdyrdą /a nie z myrmyrdą/ - zupa z rozgotowanych ziemniaków i dużą ilością maryjanku /majeranek/ farynia - cukier rumpuć - gęsta zupa jarzynowa, jednogarnkowa /stąd aintopf-1 garnek/ /, często z wkładką czernina - zupa /rosół/ zaciągana odpowiednio przygotowaną krwią z kaczki z suszonymi owocami, makaronem lub plastrami ziemniaków pyry w łupinach - ziemniaki w mundurkach młodzie - drożdże kluchy na łachu - drożdżowe kluski parowane modro kapusta - kapusta czerwona sznytka lub skibka - kromka chleba salcefiks - salceson lebera - wątrobianka snelka - bułka zalana mlekiem podawana jako zupa mleczna knobloszka - kiełbasa z czosnkiem melóno bobka - babka ucierana w DONICY /makutrze/ przewrotno kawa - kawa zbożowa mieszna z naturalną tzw. Dobrą kawą pomidydki - pomidory korbol lub bania - dynia galarepa - kalarepa jabza - duże jabłka; mogą być dryntkie czyli kwaśne alembik - wódka z karmelem tata z mamą wódka pomieszana z sokiem owocowym,domowym kumport - kompot bedki - grzyby arbata - hebata W/wym. można spucnąć lub wtranżolić. Odpowiedz Link Zgłoś
siostraheli Re: Slownictwo gwarowe w kuchni 10.09.04, 23:08 ty zaprzancu jeden, czuj sie odwolana ze slaska. Rok postudiowala w Poznaniu i juz swa muterszprache pociepala. A jak do mnie przyjedziesz, to nie dostaniesz rolady z modra kapusta ani zuru tylko cie gzikiem poczestuje. Odpowiedz Link Zgłoś
siostraheli Re: Slownictwo gwarowe w kuchni 10.09.04, 23:25 A terozki trocha po noszymu: łowiezie - wołowe leberwuszt - pasztetowa wuszt - kiełbasa bratwuszt - kiełbasa z rożna klejzy (gumiklejzy) - kluski modro kapusta - kapusta czerwona sznita z fetym - kromka ze smalcem żymła - bułka lynga - bułka wrocławska nudle - makaron nudelzupa - rosół z makaronem krupniok - kaszanka żymlok - bułczanka tomaty - pomidory radiski - rzodkiewki apelziny - pomarańcze kartofle ze szpyrka - ziemniaki ze skwarkami panczkraut - kapusta zasmazana z ziemniakami karminadle - klopsy bonkawa - kawa poranna kamelki - rumianek kołoczek - drożdżówka kołocz - ciasto drożdzowe z posypką skorzyca - cynamon hawerfloki - płatki owsiane kokosfloki - wiórki kokosowe wodzionka - nie ma takiej zupy w Polsce zymft - musztarda, zymfciok - musztardówka torta - tort zaft - sok A to wszystko idzie zerzrić na śniodanie abo łobiod. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 100 Re: Slownictwo gwarowe w kuchni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 23:37 Uśmiołach sie po pachy :)) Moja babcia używała tych słów na codzień , moja Mama rzadko , a my , dzieci już większości nie pamiętamy nawet . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hela Re: Slownictwo gwarowe w kuchni IP: *.bb.online.no 10.09.04, 23:54 Dwa lata. Na takie dictum nie mam wyjscia i skladam podanie o ponowne przyjecie mnie w poczet Slazakow. Dodaje tez do slaskiego slowniczka Harapucie - owoce plywajace w kompocie, jarzyny w zupie, substancja niezmiksowana plywajaca lub osadowa hyrton - szyjka drobiowa sznitloch - szczypiorek knobloch - czosnek szpyrka - slonina kreple - paczki szalot - salata oberiba - kalarepa fanzol - fasola Odpowiedz Link Zgłoś
siostraheli Re: Slownictwo gwarowe w kuchni 11.09.04, 10:24 A jak juz sie wszystko zje to zostaja abfale i łoszkrobiny. Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: Slownictwo gwarowe w kuchni 11.09.04, 15:24 A szneka z glancem to pies, przepraszam, kejter? Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Slownictwo gwarowe w kuchni 12.09.04, 18:00 emka_1 napisała: > trzeba by poszukać w archiwum forumowym. chyba rok, albo jeszcze wcześniej był > taki wątek. z wyjaśnieniami :) Rzeczywiście, masz rację, wątek rozpoczęty 03.04.2004, mozna odszukać. A. Ps. nigdzie nie mogę trafić tej "Lady Grey"! U Was jest pod Wawelem? Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 lady grey 12.09.04, 20:51 kupowałam jakieś pół roku temu w geancie. była w tekturowych nabojach - też niebieskie jak puszka. ostatnio nigdzie twiningsa nie widziałam, ale też nie szukałam specjalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Slownictwo gwarowe w kuchni 12.09.04, 18:06 emka_1 napisała: > trzeba by poszukać w archiwum forumowym. chyba rok, albo jeszcze wcześniej był > taki wątek. z wyjaśnieniami :) Zapomniałem dodać że nazywał się "co jest co". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ampolion Re: Slownictwo gwarowe suwalszczyzny IP: *.proxy.aol.com 11.09.04, 04:00 www.g6.op-suwalki.edu.pl/gwara/strona_01.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mąż Re: Slownictwo gwarowe w kuchni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 15:19 a domysli się ktos z obecnych tu nie-Kaszubów co to: - pulki? Bo z okresleniem 'pierne' pojdzie pewnie latwiej... Odpowiedz Link Zgłoś
siostraheli Re: Slownictwo gwarowe w kuchni 11.09.04, 19:15 to za trudne. prosze o tlumaczenie. Po noszymu dolmeczer by sie nadoł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mąż Re: Slownictwo gwarowe w kuchni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 01:34 a wiec pulki po kaszebsci to ziemniaki w mundurkach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefa Re: Slownictwo gwarowe w kuchni IP: *.dip.t-dialin.net 12.09.04, 00:47 ciocia zrobila kiedys ciasto z wieprzkami... agrestami, poza tym tam skad pochodze co wies ma swoje okreslenia i czasami nawet po sasiedzku trudno sie zrozumiec np: okudlanki - kudlacze - wieprzki - agrest, hamlary - czesnie - czeresnie, jak sobie jeszcze cos przypomne to napisze... tymczasem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: Slownictwo gwarowe w kuchni 12.09.04, 16:22 Na studiach w Poznaniu przemieszkiwałam u cioci, która używała tylko gwary. Przyszedł kiedyś do mnie kolega, a ciocia: 'Zje pan galart z kwasem czy mostrichem?' Chłopina zaniemówił pierwszy raz w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś