16.09.04, 12:13
co to jest i jak to jesc?
mezus szaleje
najpierw wiejski obiadek mizeria i mielony a teraz cos o kimczi marudzi
pomocy

pozdrawiam,
cioteczka
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Kimczi 16.09.04, 12:14
      kiszona kapustka po koreańsku, przysmak narodowy - małżonek z seulu?:)
      • giezik Re: Kimczi 16.09.04, 12:17
        małzonek kibic sportowy jest pewnie :)

        tu kawalek z interii (niestety link sie nie otwiera)
        ": Koreańska kapusta kimczi robi furorę w Atenach. Koreańska kapusta kimczi
        robi furorę w wiosce olimpijskiej w Atenach"
      • ciocia_ciocia Re: Kimczi 16.09.04, 12:19
        no co ty
        polak prawdziwy
        ale ciekawy swiata
        gdzie to kupic mozna w warszawie
        i przepisy prosze
        i z czym jesc taka kapuste?

        pozdrawiam,
        cioteczka
    • giezik jesli masz dobry wzrok 16.09.04, 12:18
      www.visitseoul.net/english_new/do/img/img_gimchi_make03.jpg
      • jottka w 16.09.04, 12:33
        baaaardzo starym numerze kuchni był artykuł o kuchni koreańskiej bodaj żony
        pierwszego naszego tam ambasadora za 3 rzplitej + dołączony przepis na kimchi

        z informacją - przepis jak przepis, składniki nawet nieprzesadnie egzotyczne
        (kapusta pekińska jest:), tylko że do właściwego smaku kapustki dochodzi sie po
        jakich 20 latach praktyki:)
    • Gość: Hela Re: Kimczi IP: *.bb.online.no 16.09.04, 12:41
      Pamietam ten artykul, kimczi jawilo sie wszedzie, w wielkich ilosciach,
      pachnace czosnkiem.
    • egipcjanka15 Re: Kimczi 16.09.04, 13:13
      To cos jak kwaszona kapusta pekinska z dodatkiem czegos piekielnie ostrego
      (sambal?) i odrobinka pasty krewetkowej (ta pasta to chyba taka podobna do tego
      co Senin wielokrotnie opisywala, z "zepsutych" krewetek). Kiedys jadlam
      oryginalne, przywiezione z Korei. Mniam. Ale faktycznie z robieniem w domu, to
      nie wiem. To tak jakby ktos chcial zakisic miseczke kapusty. No, nie wyjdzie.
      Beczka cala musi byc, zeby smak byl odpowiedni.
      • anatemka Re: Kimczi 16.09.04, 15:37
        jadłam, kolega robi, składniki kupuje w kuchni koreańskiej. Nie lubię:)
    • Gość: Pichciarz Re: Kimczi IP: *.proxy.aol.com 16.09.04, 15:54
      Dyskusja, ale bez przepisu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14655&w=12062602
      Przepis:
      pesto.art.pl/kuchnia/warzywa/rozne/kim_czi.php
      Po angielsku (kim-chi) łatwiej znaleźć.
      • Gość: szopen Re: Kimczi IP: 204.79.89.* 17.09.04, 02:36
        Kimchi to ogolna nazwa kiszonych po koreansku warzyw. Oczywiscie
        najpopularniejsza jest kapusta ale sa i rzodkiewka, ogorki, cebule, czosnek i
        wiele wiele innych.

        Na pierwszy raz chyba lepiej kupic gotowe niz probowac robic.
        I zaczac od kapusty.

        Przepisy uzycia:

        1. Pokroic na male kawalki i podawac jako przekaske.

        2. Smazona z przezroczystym makaronem.
        Kimchi pokroic na male kawalki (najlatwiej sie to robi nozyczkami tak jak robia
        to koreanczycy) ma byc tego okolo szklanki sok odlozyc nie wylewac.
        Peczek makaronu namoczyc w cieplej wodzie przez 20 minut potem go pociac na
        krotkie kawalki ok 10cm.
        W patelni mocno rozgrzac kilka lyzek oleju.
        Wrzucic lyzeczke posiekanego imbiru, posmazyc moment.
        Wrzucic garsc pokrojonej w waskie paski lub w cienkie plasterki wieprzowiny,
        smazyc az dojdzie.
        Wrzucic pokrojona kimchi i samzyc szybko mieszajac na najwiekszym ogniu, po
        odparowaniu pierwszej wody ma sie to ciut ciut przypalac daje to bardzo
        charkterystyczny zapach.
        Troche zmniejszyc ogien wrzucic makaron i dalej szybko mieszac.
        Dolac reszte soku z kimchi plus eventualnie troche wody.
        Smazyc az makaron bedzie gotowy.
        Na talerzu posypac siekana swieza kolendra.

        3. Zupa z kimchi (kimchi jige chyba sie nazywa)
        W patelni podsmazyc imbir, wieprzowine i kimchi jak powyzej.
        Dodac pokrojonego w kostke toufu wlac sok z kimchi.
        Zalac woda, pogotowac pare minut, zdjac z ognia i dodac kilka kropli oleju
        sezamowego.

        • dlugi_22 Re: Kimczi 17.09.04, 10:29
          Kimchi to przysmak Azji. Kiedy sie spotkali przywodcy obu Korei, to jednym z
          pierwszych rzeczy, z jakimi sie zgodzili, to fakt, ze najlepsza na swiecie do
          jedzenia jest kapusta Kimchi.
          Ja ja kupuje w restauracjach: koreanska w Centrum Land albo w Galerii Mokotów,
          albo w bardze oooch Sushi na Wiertniczej.
    • Gość: ton2 Re: Kimczi IP: 81.210.22.* 17.09.04, 10:31
      Moja przyjaciolka z japonii zaserwowala mi kimczi z rosolem na zimno, w którym
      byl makaron, mielone mieso i jajko na twardo.
    • Gość: Dethy Re: Kimczi-bleeee IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 17.09.04, 10:43
      Bleee,kimczi jest paskuudne!!! Robilam chyba w ub.roku.
      Przepis dostalam od kolezanki i juz go wywalilam,ale jak chcesz to poprosze ja
      jeszcze raz o ten przepis.Nie pamietam co dokladnie tam dodawalam.Byla napewno
      kapusta pekinska,imbir i chyba anchois.

      • Gość: szopen Produkcja kimchi IP: 204.79.89.* 17.09.04, 10:49
        Wielokrotnie widzialem jak Koreanki robily kimchi.
        Sklad: warzywa (kapusta, rzodkiwka, cebula, czosnek itd. do wyboru), chili w
        proszku, sol.
      • Gość: ampolion Re: Kimczi-bleeee IP: *.proxy.aol.com 17.09.04, 23:42
        A robione i podawane w dobrej resturacji koreańskiej jadłaś?
    • bena7856 KIMCZI 17.09.04, 19:15
      50 dag kapusty białej lub pekińskiej (ew. po 25 dag jednej i drugiej)
      zszatkować;
      25 dag białej rzodkwi drobno poszatkować;
      1 dużą cebulę pokroić w cienkie półplasterki;
      garść świeżej ostrej drobnoowocowej papryki --> pokroić;
      Do warzyw dodać 2-2,5 dag soli i wymieszać.
      Następnie należy przygotować zalewę z: 1 łyżki octu, 3 łyżek oliwy i kilku
      ząbków czosnku (min. 2).
      Polać warzywa.
      Ugnieść warzywa w kamiennym garnku, przycisnąć aby były przykryte sokiem. Przez
      4-5 dni trzymać w chłodnym miejscu. Smacznego.
    • qubraq Re: Kimczi 17.09.04, 23:05
      Prawie cały 1998 rok jeździłem co tydzień czasem co dwa tygodnie na radę budowy
      do Nysy gdzie w tamtejszej Fabryce Samochodów Dostawczych należącej do koncernu
      DAEWOO - FSO zaprojektowaliśmy nową malarnię nadwozi. Wiecie, kurde, ile razy w
      fabrycznej stołowce musiałem to cholerstwo jeść z jakimiś suszonymi płatami ni
      to kości ni to wołowiny suszonej i popijać zimnymi popłuczynami ryżu - wszystko
      po to żeby nie obrazić jaśnie panów skośnookich. Jeszcze dziś "kimczy" potrafi
      mi się przyśnić w nocy i wtedy budzę się z krzykiem trwogi i rozpaczy! Na
      szczęście koreański szef budowy, Jang, mający za sobą podobnie jak ja służbę w
      desancie, zasmakował w polskim jedzeniu i od tej pory urywaliśmy sie kadrze
      koreańskiej i lecieliśmy na lancz do miasta do knajpy na langosze segiedyńskie
      popijane byczą lub niedźwiedzią krwią.
      Obrzydlistwo
      Andrzej
      • Gość: Camille Re: Kim Czee-oryginalyn koreanski przepis IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 18.09.04, 00:50
        Alez to pychota! Kupuje czesto, chociaz w wersji "mild", jem nawet do mielonych.

        Ale moze przytocze, co madrzy , orientalni ludzie na ten temat napisali-
        Kim chee to podstawa koreanskiego jedzenia, podawane jest do kazdego posilku ze
        sniadaniem wlacznie. Robi sie ja w jesieni, przetrzymuje w beczkach, ma
        wystarczyc do wiosny/cos jakby nasza kapusta kiszona-zeby szkorbutu biedali nie
        dostali????/

        Przepis-
        1 glowka kapusty pekinskiej, ok. 1 kg, pokrojona w 2X2 cm kawalki
        2 1/2 lyzki stolowe soli
        2 cale zielone cebulki, pokrojone w kawalki
        3 zabki czosnku, drobno posiekanego
        1-2 lyzeczek cayenne/im wiecej tym bardziej ostre!/
        2 lyzeczki cukru

        Pokrojona kapuste wlozyc do duzej miski i wymieszac z 2 lyzkami soli, odstawic
        na 3-4 godziny, az "siadzie" i jej objetosc zmniejszy sie o polowe. Wyplukac,
        dobrze odcedzic. W misce wymieszac odcedzona kapuste, cebulke, czosnek,
        cayenne, cukier i pozostale 1/2 lyzeczki soli. Wszystko bardzo starannie
        wymieszac. Przelozyc do sloikow, zamknac je i odstawic do fermentacji.
        Zazwyczaj zabiera to kilka dni, nalezy czesto probowac. Gdy gotowe, wstawic do
        lodowki, zuzyc w ciagu 2 tygodni.






        • Gość: Camille Re: Ooops, mialo byc Kim Chee! n/t IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 18.09.04, 00:52
    • Gość: Pichciarz Re: Kim-czi Pol-czi IP: *.proxy.aol.com 18.09.04, 00:56
      A może tak z polska po koreańsku, połączyć jakoś przepisy na kiszoną z
      przepisem na kim-czi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka