Dodaj do ulubionych

Sos sezamowy. SOS.

13.02.16, 00:08
Do pierożków w barze z chińskimi pierożkami dołączyli bardzo fajny sos - o konsystencji budyniowato-galaretowatej (trochę jak sos do mięsa zagęszczony zasmażką), lekko słony, trochę słodki. Zdecydowany aromat sezamu, kolorek beżowy, wygląd nieapetyczny, ale całość intrygująca. W menu opisany jako 'łagodny sos orzechowy'. Wie ktoś, o co chodzi i jak się to robi?
Obserwuj wątek
    • Gość: gamba Re: Sos sezamowy. SOS. IP: *.Red-79-158-74.dynamicIP.rima-tde.net 13.02.16, 01:21
      Tahini
      • bene_gesserit Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 01:33
        Nie, to nie było surowe tahini. Jak napisałam, smak był subtelny, a surowe, niczym nie rozcieńczone i doprawione tahini jest jak pięścią w usta. Bez wątpienia pasta sezamowa tam była, ale co jeszcze?
        • jarmuszka7 Re: Sos sezamowy. SOS. 16.02.16, 20:21
          Z pewnoscia byl tam olej sezamowy - ciemny .
          Domyslam sie , ze ta ;zasmazka" to byla skrobia kukurydziana (corn flour)/lub maka ziemniaczana rozpuszczona w wodzie I dodana do podgrzanego sosu.

          A ten slodki slony smak to mogl byc sos hoi sin albo sliwkowy, mogl tam byc tez, dodatkowo, sos sojowy.
    • tralalumpek Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 08:51
      tylko nie chinczyk i ich tony chemii....ale smakowac musialo ;)
      • Gość: x chyba zaszkodziło, bo jeszcze śpi :D IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 13.02.16, 09:42
      • bene_gesserit Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 11:04
        O, super że wiesz, co było w tym sosie.
        Jakiej konkretnie chemii użyli, specjalistko? Dawaj, bo to ciekawe.
        • tralalumpek Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 11:12
          a znasz Chinczyka ktory gotuje bez ton polproduktow, wzmacniaczy smaku, tych kontenerow (bo taniej) g... sprowadzanego dla wzbogacenia kubkow smakowych europejczykow?
          wiesz jak funkcjonuja chinskie knajpy w Europie?
          sorry ale ktos, kto tu uzurpuje do ikony kuchni a probuje zawracac kijem chinska kuchnie ....Taki ktos nie moze liczyc na moje uznanie
          • bene_gesserit Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 11:22
            No jasne, że znam.
            To jak z tym sosem, ujawnisz czy tylko tak gadasz?
            • tralalumpek Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 12:36
              momentami, w porywasz siegasz inteligencja wyzej, tym wpisem jakos nie unioslas sie zbyt wysoko
              nie ma sensu prowadzenie wymiany zdan z toba, orpcz zaczepek i jezdzie po kazdym, tudziez wywyzszaniu sie nic wiecej nie ma
              • bene_gesserit Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 14:34
                Czyli klasycznie w twoim wydaniu: "nie znam się, nie wiem nic na temat, ale i tak się wypowiem". Cusz, dziękuję.
                • tralalumpek Re: Sos sezamowy. SOS. 14.02.16, 15:26
                  o! widze ze selektywnie-nieobiektywnie kolko rozancowo-moherowo-nozyczkowo dziala :)
                  dlaczego wycieto moj wpis?
                  kto to wycial? mam jaja zeby sie przynac?
    • coralin Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 10:06
      Z opisu przypomina mi trochę gado-gado.
      • bene_gesserit Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 11:07
        Z grubsza sosu z orzeszków ziemnych oczekiwałam po zamówieniu.
        Ale orzeszków tam czuć nie było - jeśli były, to w aptekarskiej ilości. Najbardziej mnie intryguje baza tego kremowego sosu, bo kojarzyłam sosy z tych stron świata inaczej.
        • linn_linn Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 15:06
          Skoro orzeszkow tam nie bylo / ja bym ich nie oczekiwala /, to w necie jest sporo przepisow na taki sos z odrobina oleju sezamowego. Prawdopodobnie byl to gotowiec odpowiednio podrasowany.
    • bene_gesserit Re: paczpani, rozróżniasz subtelne :D smaki 13.02.16, 11:03
      Jesteś taki przewidywalny w swoim ordynarnym czepialstwie, że opadają ręce. Twoje żałosne życie cię nie tłumaczy, nudziarzu.
      • Gość: klik Gdzie się podziała Twoja kultura? IP: *.gdynia.mm.pl 13.02.16, 11:24
        Ciekawe, ciekawe... //rotfl
    • evro44 Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 11:46
      konsystencja wskazuje na mąkę ziemniaczaną jako zagęstnik. Spróbuj zrobić taki mix: rozprowadż wodę ze skrobią zagotuj, dodaj trochę masła orzechowego, oleju sezamowego, sosu sojowego i trochę cukru. (można jeszcze zaostrzyć chilli i sokiem z cytryny). To moja wizja a Ty zobaczysz co wyjdzie.
    • evro44 Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 11:48
      a może sos ostrygowy, zamiast cukru?
      • bene_gesserit Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 14:35
        Nie wiem. Będę próbować. Tylko, kurka, nie wiem co z tą bazą na zasmażce :)
    • a74-7 Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 14:56
      rzuc okiem na ten sos:
      miejscyroslinozercy.blogspot.co.uk/2014/02/ekspresowy-makaron-chinski-z-sosem-z.html
      Pal szesc makaronik :-)
    • bobralus Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 18:31
      Może jakaś wariacja na temat sosu do satay? Tzn zmielone orzeszki ziemne albo nerkowca, sos sojowy/rybny, mleczko kokosowe itd. doprawione olejem sezamowym?
      • bene_gesserit Re: Sos sezamowy. SOS. 13.02.16, 21:24
        No własnie nie chyba. Sos raczej na pewno na bazie zasmażki, czyli jakaś polska wariacja, mimo ze pierożki robią piękni Azjaci. Pokombinuję. Zasmażka, może jakiś wywar, mleczko kokosowe, tahini, jasny sos sojowy, cukier.
        • evro44 Re: Sos sezamowy. SOS. 14.02.16, 13:19
          sugerowałam, że ta "zasmażka" to może być właśnie krochmal. Uzyskasz tą kisielowatą konsystencję o której wspominałaś.
    • bene_gesserit Re: Sos sezamowy. SOS. 14.02.16, 11:48
      Wystaraczy porzucić żywienie się w chińskich budkach, radzę.

      Nie bardzo rozumiem twoją aktywność w tym wątku - nie masz pojęcia o kilkutysiącletniej kulturze Chin, nie znasz odpowiedzi na pytania, ale się - złośliwie w intencji - odzywasz. Daj se siana, albo zacznij merytorycznie, dzięki z góry.
      • tralalumpek Re: Sos sezamowy. SOS. 14.02.16, 13:23
        kompletnie nie wiem nic, nie wiem nawet co slowo Chiny oznacza i nie powinnam sie rownac z kims tak blyskotliwym jak ty .... i nie bede
        strzelasz takimi madrymi argumentami w dyskusji ze paznokcie bola, twoja merytorycznosc sprowadza sie do ataku personalnego, ani w jednej! swojej wypowiedzi nie odnioslas sie merytorycznie do moich wypowiedzi
        z bogiem (chinskim)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka