Dodaj do ulubionych

wielki głód- macie tak czasem???

26.09.04, 19:14
kurcze, bo ja czasami mam cos takiego, ze najlepiej byloby przywiazac mnie do
kaloryfera w pokoju, albo knebelek zalozyc, tudziez inny kaganiec :-( i nie
chodzi wcale o bulimie, czy inne swinstwa... tylko takie ssanie w zoladku,
ktore ciagnie do kuchni (jak mam egzamin z nudnego przedmiotu, to podczas
nauki ciagnie mnie tez w strone jedzonka, a nie edukacji). poradzcie cos :-)
podzielcie sie opiniami, bo ja tu wlasnie ponad 4kg zdazylam zrzucic, a tu
takie cos!!!
i po dwoch kanapeczkach i herbatce (w ramach kolacji) chce mi sie batonika,
chipsow i pizzy... fatalnie! i wyc!!!
Obserwuj wątek
    • iwu Re: wielki głód- macie tak czasem??? 26.09.04, 19:22
      Wielki głód odczuwam w pracy ok. godz. 11. Zjadam wtedy jakąś kanapeczkę, ale
      głód powraca ze zdwojoną siła gdy kończę pracę. Jeżeli idę prosto do domu, to
      pół biedy, bo coś tam przekąszę zanim ugotuje się obiad. Ale jeśli zdarzy mi
      się wstąpić po drodze na zakupy, to kończy się to kupieniem ogromnej ilości
      żarcia, a na obiad i tak muszę czekać. A mądrzy ludzie mówili: nie rób zakupów
      gdy jesteś głodna...
      • linn_linn Re: wielki głód- macie tak czasem??? 27.09.04, 11:29
        Batonikow, chipsow itp. najlepiej w ogole nie kupowac.
    • Gość: Goga Re: wielki głód- macie tak czasem??? IP: *.bj.uj.edu.pl 27.09.04, 13:06
      Niestety, nie mogę pomóc . Mogę tylko wesprzeć zapewnieniem, że znam ten ból.
      Tylko że u mnie chodzi o chleb. jest to pragnienie tak silne, że nie jestem w
      stanie zastąpić go żadną tam marchewką, woda niegazowaną itp. Po prostu chce mi
      się chleba z masłem, pomidorem lub papryką ewent. cebulą. I nie ma mocnych.
    • monia_77 Re: wielki głód- macie tak czasem??? 27.09.04, 13:15
      Hmm moze to cos z hormonami? Ja np. mam ataki glodu przed okresem, wtedy
      faktycznie lodowa na klodke powinna byc, no i zachcianki mam rozne, np. 3
      kanapki ze sledziem a na koniec 4 kanapka z dzemem;-)
    • marghot Re: wielki głód- macie tak czasem??? 27.09.04, 13:21
      Oj tak! Zdarzają się dni wielkiego głodu. Mam wrażenie, że ile bym nie
      pochłonęła, będzie mało.
      Czasem mam pęd ku danemu typowi produktów np. wędliny; sery czy coś slodkiego.
      A czasem zdarza się chęć meiszania i wtedy z mojego żołądka czynię śmietnik :(
      Na szczęście takie ataki są sporadyczne i najczęściej obserwuję je, gdy zmienia
      się pora roku z ciepłej na zimną.
      • linn_linn Re: wielki głód- macie tak czasem??? 27.09.04, 13:43
        Na takie ataki pomagaja czasem rozne triki, np. ssanie pestki od sliwki / tyle,
        ze trzeba taka pestke miec, a wlasciwie sliwke /.
        • marghot Re: wielki głód- macie tak czasem??? 27.09.04, 14:00
          Póki trwa sezon na śliwki zaopatrze się w kilkanaście sztu i porozrzucam po
          różnych meijscach w domu i w pracy ;))) podczas ataku będą jak znalazł ;)
          • giezik uważaj na... 28.09.04, 10:12
            marghot tylko uważaj, zeby to nie były kasztany porozrzucane w celu odpromienienia domu (czy jakoś tak)
    • feministka0.75 typowy objaw niedoborow 27.09.04, 14:04
      Nie czytalam poprzednich wpisow, ale to jest typowy objaw GLODU JAKOWSCIOWEGO.
      Ot po prostu masz malo zroznicowany jadlospis, albo z jakis innych przyczyn
      powstaly niedobory (wysilek fizyczny, umyslowy) i organizm domaga sie mineralow
      i witamin. Najprosciej byloby zrobic badania krwi ale w polskich warunkach to
      nie takie proste :(( Proponuje zwrocic uwage na co masz najwieksza ochote,
      zajrze tu jutro to moze dojdziemy czego Ci brakuje :)))

      Pozdrawiam
      fem3/4
      • Gość: MoniS Re: typowy objaw niedoborow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:47
        Ja czasem jak mnie napadnie głód przed TYMI dniami to jem czekoladę RAZEM z
        chipsami. Mój facet patrzy się i kiwa głową z niedowierzaniem, że mi to
        naprawdę smakuje ...:))))
        • linn_linn Re: ilosc posilkow 27.09.04, 15:59
          Dobrze jest rozlozyc to, co sie je, na wieksza ilosc posilkow. Nawet
          najmniejszych. Pozwoli to nie dopuscic do tzw. wielkiego glodu, ktory potem
          trudno zahamowac / mozg wysyla sygnaly nasycenia z opoznieniem /. Moga tez
          pomoc warzywa pokrojone np. w paleczki i przechowywane w lodowce. Wystarczy
          niewiele, aby organizm zajal sie czyms innym i nie domagal sie wiekszych
          porcji.
          • Gość: walizka Re: ilosc posilkow IP: *.wnc.katowice.pl 27.09.04, 16:04
            wielki glod bywa zwiazany ze spadkiem cukru we krwi, jesli bylby to ten problem
            to odstepy miedzy posilkami, w ktorych sklad wchodza cukry zlozone nie powinien
            byc dluzszy niz 3-4 godz.
            • Gość: Jasna Re: ilosc posilkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 00:27
              Kiedyś odchudziłam się bardzo dużo jedząc często mikroskopijne ilości, ale
              starałam się żeby to nie było częściej niż żelazne 2 godziny. Kończyłam o godz
              18-ej pomidorem z sałatą, a potem mi ta sałata stała kołkiem w gardle do rana i
              wielki głód nie przychodził.
              • linn_linn Re: ilosc posilkow 28.09.04, 09:46
                Wieczorny glod jest chyba najgorszy. Mozna przesunac posilek na 19.00, a w ogle
                to sama salata z pomidorem na kolacje to malo. Trzeba dorzucic cos z serow,
                wedlin, ryb itp.
                • esk16 Re: ilosc posilkow 28.09.04, 10:10
                  wiecie co, tak sobie czytam te wasze wypowiedzi i troszke mi razniej na sercu,
                  bo wiem, ze nie jestem sama (zawsze to cos!) :-) macie racje, piszac, ze nalezy
                  jesc czesciej, ale w mniejszych porcjach, ze posilki powinny byc urozmaicone,
                  ze taki glodek czesciej napada przed okresem... tylko wiecie, do jakiego
                  wniosku doszlam? ja mam najczesciej napady, gdy jestem wkurzona, albo znudzona.
                  moze i na to cos poradzicie???
                  pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka