Dodaj do ulubionych

Pytanie o vitello tonnato

30.06.16, 00:02
Mam smaka na vitello tonnato a ze nie mam kasy aby kupić w sklepie, musze po prostu przyrządzić sama w domu. Tylko mnie nie odsyłacie do gugla ! Jestem wlasnie po lekturze kilku przepisów ( w tym oryginalnych włoskich ) i jestem skołowana.
Niektórzy piszą zeby mieso obsmażyć i upiec. Inni zeby ugotować w rosole.
Co do sosu - jedni wrzucają zoltkaxsurowe, inni ugotowane.

Co mi radzicie ? Jakie sa Wasze doswiadczenia ?
Obserwuj wątek
    • Gość: x oczekujesz jednoznacznej odpowiedzi? IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 30.06.16, 07:56
      Ilu forumowiczów tyle porad, żeby tylko bez zacietrzewienia ;)

      P.S. Nabijasz licznik forumowy?
      • solaris_1971 Re: oczekujesz jednoznacznej odpowiedzi? 30.06.16, 10:11
        Chodzi mi o Wasze własne doswiadczenia.
    • ania_m66 Re: Pytanie o vitello tonnato 30.06.16, 12:04
      wiem z (forumowego) doswiadczenia na jakim poziomie sa twoje umejetnosci kulinarne.
      wiec najlepiej jesli upieczesz sama jakies mieso. oczywiscie najlepiej cielecine. ale rownie dobrze moze byc chudy schab czy piers indyka a sos zrobisz na bazie kupnego majonezu. w szczegolnosci latem nie ryzykowalabym sama majonezu na surowych zoltkach.
      majonez, tunczyk z puszki, kapary, kilka filecikow anchovi i z lyzka soku z cytryny. zmiksowac. dodac jeszcze z lyzke kaparow dla "tekstury". zamieszac.
      pisze z doswiadczenia, bo akurat dokladnie tydzien temu robilam to danie na 30 osob. jako mieso byla pieczen wieprzowa w ziolach prowansalskich i pieczen z piersi indyka.
      zezarli wszystko jak piranie.
      • Gość: x Tafelspitz też się chyba nada? IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 30.06.16, 13:52
        akurat jest w promocji Rewe-Kaufpark
      • solaris_1971 Re: Pytanie o vitello tonnato 01.07.16, 23:18
        My wszyscy z forumowego doswiadczenia wiemy jak żałosny jest poziom twoich złośliwości.
        Moze skontaktuj sie a psychoterapeuta w Niemczech, moze terapia obniży u Ciebie ten poziom agresji. Zastanów sie, co ci przyszło z dosrania mi ?

        Nie masz zadnych doświadczeń bo pieczeń wieprzowa w ziołach prowansalskich nijak sie ma do vitello tonnato. A skoro nie masz doświadczeń to bądź łaskawa zamknąć gębę.
        • Gość: x vitello tonnato jak sama nazwa wskazuje to IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 02.07.16, 00:57
          coś z cielęciny i tuńczyka.
          A tamto to była pospolita świnia oblepiona ziołami.
          Moja drobna uwaga, ja gotuję mięso w taki sposób, że wkładam cielęcinę do garnka z ZIMNĄ woda, dolewam białe wino (1 szklankę, dwie pozostałe wypijam w trakcie gotowania), wkładam włoszczyznę i zagotowuję, po czym zmniejszam temperaturę i trzymam ok. 1 h/kg w gorącej wodzie ale nie gotującej się. Po czym trzymam do ostygnięcia w wywarze, następnie do lodówki i kroję na zimno, polewam przygotowanym sosem. Biorę gotowy majonez, czasami sam kręcę, jak mam dobry humor.
    • mmagi Re: Pytanie o vitello tonnato 01.07.16, 11:42
      Z cebuli, marchewki, selera i ziół przygotować wywar. Włożyć do niego mięso i jeżeli to koniecznie, dolać gorącej wody tak, aby mięso było przykryte...............to wg przepisu Agnieszki Kreglickiej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka