bene_gesserit
29.08.16, 20:03
...bywają bolesne - przekonali się o tym moi znajomi, którzy postanowili wykorzystać okazję i zrobić duże zakupy z okazji 'rozdawania' przez jeden z dyskontów bonów na 30zł, o ile wyda się u nich 100. 30% oszczędności w końcu piechotą nie chodzi, conie?
Sęk w tym, że okazałosie, że otrzymane bony można zrealizować tylko w ciągu tygodnia od ich dostania i tylko przy zakupach za kolejnego stówacza, nie mniejszych. Tłumaczenie sloganu reklamowego na mniej marketingowy język: 'jeśli wydasz u nas 200zł w ciągu tygodnia, dostaniesz 15% zniżki'. Nie brzmi już tak fantastycznie.
Jakieś inne metody marketingowych konfabulacji?