Dodaj do ulubionych

Rosół: niby proste, ale...

05.10.04, 02:53
W pracy jest gazetka i mają podać w przepisach kulinarnych (tak, w takiej
kompanijnej gazetce!) przepisy z różnych stron świata na "chicken soup".
Chciałbym Was wciągnąć do tej frajdy i zapytać o tajemne przepisy rodzinne.
Pomożecie?
Obserwuj wątek
    • cat-lover Re: Rosół: niby proste, ale... 05.10.04, 03:11
      Znalazles juz prace? To wspaniale, gratuluje!

      Moja mama robi rosol zupelnie inaczej niz ja, bo w szybkowarze. Wklada kawal
      wolowiny, jarzyny - pietruszke, seler, marchewke i kawalek opalonej nad gazem
      cebuli, kawalek listka laurowego, ziarenka pieprzu. Na koncu wszystko soli.
      Ja robie w normalnym garnku, pol na pol wolowina z koscia i kurczak. Potem
      dodaje powyzsze jarzyny, lisc laurowy, pieprz, pod koniec sol i wszystko "pyka"
      na malenkim ogniu z 3 godziny.
      Jedna amerykanska znajoma zobaczyla kiedys moj zolciutki rosolek i zapytala,
      czy gotowalam go na zoltym kabaczku/???/bo taki piekny i zloty.....Zalamac sie
      idzie....
      • ampolion Re: Rosół: niby proste, ale... 05.10.04, 03:26
        Dziękuję za entuzjastyczne życzenia. Byle tylko wszystko wyszło bo trzeba się
        wykazać przez 3 mies. Ala może świetny rosół zaliczą na mój plus...
        • cat-lover Re: Rosół: niby proste, ale... 05.10.04, 03:33
          Nie przejmuj sie, w kazdej pracy robia ewaluacje po 3 miesiacach....A potem to
          juz z gorki!
    • mysiulek08 Re: Rosół: niby proste, ale... 05.10.04, 03:55
      Jestem mniej ortodoksyjna od mamy, babci nie wspomne:)
      Do garnka idzie wszystko razem: kawalki kurczaka, albo kura/da sie kupic/ dwie-
      trzy marchewki, por, kilka lodyg naciowego selera/bulwy nieosiagalne/, peczek
      zielonej pietruszki/korzen tez nie do kupienia/, kawalek wloskiej kapusty, pol
      czerwonej papryki, kila ziarenek pieprzu i angielskiego ziela, jeden listek
      laurowy i sol. A potem to juz powolutku, przez czas jakis warzy sie na malenkim
      ogniu kuchenki.

      *******************************
      zapraszam na koniec swiata:
      www.polcom.cl/patagonia
      www.polcom.cl/zloto
    • alex113 Re: Rosół: niby proste, ale... 05.10.04, 04:05
      Ani tajemny ani rodzinny, moj wlasny i chtnie sie podziele :-))))
      Mieso z kury/kurczaka zalewam wrzatkiem, wrzucam do tego duze kawalki cebuli,
      marchwi, liscie selera, dodaje sol, pieprz, lisc laurowy, ziele angielskie
      (czasem odrobine kurkumy/turmeric, zeby oczka na rosole byly zolte)
      Ugotowany przecedzam (nienawidze paprochow w zupie) wyrzucam skory i kosci z
      miesa, do misek wkladam domowy makaron, pokrojone mieso i marchewki, zalewam
      rosolem i posypuje grubo zielona pietruszka.
      Wyglada kolorowo a ja lubie kolorowe jedzenie :-))))
      • yamat Re: Rosół: niby proste, ale... 05.10.04, 19:08
        Od kiedy to rosół się gotuje zalewając mięso wrzątkiem???!!!!!!!
        • alex113 Re: Rosół: niby proste, ale... 05.10.04, 19:43
          yamat napisał:

          > Od kiedy to rosół się gotuje zalewając mięso wrzątkiem???!!!!!!!

          U mnie od zawsze :-)))) Rosol jest bardzo dobry a mieso nie smakuje po
          ugotowaniu jak wiory.
    • roseanne Re: Rosół: niby proste, ale... 05.10.04, 04:14
      ostatnio najczesciej na skrzydlach z indyka gotuje :)
      zalewam mieso zimna woda, zagotowuje, odszumowuje - wiem ze nie nalezy
      potem czubata lyzka soli
      zmniejszyc doplyw ciepla i dolozenie wlosczyzny - 3 marchewki, pietruszka z
      natka, seler - cwiartka zwyklego lub 2-3 lodyzki lisciowego, duzy kawalek pora
      2 ziarna pieprzu, czasami galazka tymianku
      i powolutku niech sie bulgoce
      lubie tez podpieczona cebulke, ale na gazie, nie na grzejniku lelektrycnym ,
      jakie mam w domu
    • Gość: pomagająca Re: Rosół: niby proste, ale... IP: 213.17.230.* 05.10.04, 08:19
      Wydaje mi się, że ten element polskiego rosołu związany z podsmażeniem cebuli
      jest dość oryginalny i warty podchwycenia. Chyba inne nacje tego nie robią.
      Jeśli dodasz cebulę do swojego przepisu koniecznie opisz o co w tym chodzi, bo
      sama cebula bez komentarza prezentuje się chyba lekko idiotycznie.
    • lunatica złota myśl/przepis Macieja Kuronia 05.10.04, 19:50
      "Przepis na rosół z kury: W tym celu bierzemy kurę, która przebiegła ulicę i
      dodajemy przyprawy, ja dodam WARZYWKO..."
      :-)))))))))))))))
    • lunatica obstawiam: 05.10.04, 20:01
      - cebula podmażona
      - grzybki suszone
      nadadzą rosołkowi fantastyczny smak...
    • qcharzowa Re: Rosół: niby proste, ale... 06.10.04, 11:28
      A u mnie robi się tak: (proporcje na cztery osoby) -0,5 kg szpondra, korpus
      kurczaczka (może być pół), liść laurowy, ziele angielskie, liść kapusty,
      grzybek suszony, dwie łyżki vegety, trochę soli, ciut maggi, opalona nad gazem
      cebulka, włoszczyzna (mała marchew, pietruszka, ćwierć selera i por). I tak
      gotujemy przez 2 godziny na małym ogniu sam szponder, po ugotowaniu odcedzamy
      takie brązowe śmieci pływające w zupce, szponder pozostaje na kolejną godzinę,
      przez którą gotujemy wywar z pozostałymi składnikami. Ważne, aby wszsytko
      gotowało się na wolniutkim ogniu. Później wyławiamy wszystko ipodajemy rosołek
      z pysznymi kluseczkami niteczkami np. Lubella. Smacznego
      • Gość: edytafg1 Re: Rosół: niby proste, ale... IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl 07.10.04, 13:55
        Sama nie lubie rosolu- dla mnie to taka tlusta woda po prostu:-) ale...kocham
        mojego meza a on kocha rosół:-) no i zrobilam mu debiutancki rosól (po 5 latach
        malzenstwa....:-)). Wyszedl ok. ale byl w ogole nieprzejrzysty i nei zot ya
        taki szaro-brazowy....Poradzi mi ktos co bylo nie tak? Z tego co pzrecyztalam u
        was chyab zle zrobilam bo: nie sciagalam szumowin (moze stad te ciemny kolor?)
        gotowalo sie na duzym ogniu,,,,
        źle??:-(
        • dziuunia Re: Rosół: niby proste, ale... 07.10.04, 14:08
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15907682&v=2&s=0
          przeczytaj pierwsze 8 postów a rosół Ci się wyklaruje ;)
          • Gość: edytafg1 Re: Rosół: niby proste, ale... IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl 07.10.04, 15:10
            wielkie dzieki! no juz wiem- ja jestem niecierpliwa i moj rosol bulgotwal tak,
            ze hej! :-)
    • brunosch Re: Rosół: niby proste, ale... 07.10.04, 15:43
      Wołowina z kością (ważne, a nie wszystkie krowy są wściekłe) taki krowi schab
      Może być też szczęśliwy drób - najlepszy to kogut lub kura
      warzywa: marchew, pietruszka, seler wielkości pomidora, por, cebula pokrojona
      na plastry i opieczona, jeśli masz nać lubczyku, to dodaj nawet suchą.
      Mięsa włóż do zimnej wody, postaw na średnim ogniu. Jak się zagotuje, zdejmij
      szumowiny cedzakową łyżką, przygaś ogień, włóż warzywa i na maleńkim ogniu
      gotuj kilka godzin. Pod koniec gotowania przypraw solą i pieprzem.
      • Gość: Bilala Re: Rosół: niby proste, ale... IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.04, 19:04
        Dzień dobry, też wtrącę się w ten rosół. Preferuję rosół trzy w jednym
        (wołowina + kura + indyk, po kawałku). Najpierw mięso gotuje się, a jak
        zaszumi, to odszumować. Dodać dużo włoszczyzny (seler, pietruchę i por oraz
        przypaloną marchew i przypaloną cebulę - te przypalenia jakoś polepszają rosół,
        no i jeszcze marchew nieprzypaloną), sól i odrobinkę cukru, wskazany maliutki
        grzybek suszony typu prawdziwek, kilka lekko rozbitych ziaren pieprzu. Jeśli
        jest lubczyk, to dobrze, a jak nie, to na koniec dodam odrobinkę maggi.
        Powolutku się gotuje przez pół dnia na małym gazie, a tymczasem osobno
        ugotowano kliuseczki lane lub kładzione maliusienieczkie, nasiekano
        drobniuteńko zielonej pietruszki, wyjęto z rosołu tę nieprzypaloną marchewkę i
        też pokrojono - no i gotowe. Tylko trzeba pamiętać, żeby kluski nie były zimne,
        bo rosół od nich od razu ostygnie! Rosół nalewam przez drobne sitko, żeby
        jakieś paprochy nie wpadły - ma być klarowny jak łza!
    • saiss Re: Rosół: niby proste, ale... 07.10.04, 19:10
      Za Panią Musierowicz: dużo serca doprawi rosołek wspaniale...
      Pzdr!
    • ampolion Re: Rosół: niby proste, ale... 10.10.04, 20:46
      Dziękuję wszystkim, ale poczekam, bo okazuje się, że najpierw będzie
      poszkoleniowy egzamin i nic jeszcze nie wiadomo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka